tez mi sie wydaje, ze jesli pewna grupa ludzi robi mistrzowskie zagrania i wiaze koniec z koncem kilka sezonow z rzedu, to wyklucza czystego farta.
wydaje sie, ze ONI to po prostu potrafia! (i moze tego niektorzy - ci co czytaja forum raczej wiedza o kim mowie
klub funkcjonuje tak sobie - wiem ze sa w Polsce lepiej prowadzone (mowie o caloksztalcie), ale sa tez i gorsze. najwazniejsze, ze jedziemy w dobrym kierunku, ktorym akurat w tym przypadku nie jest "w lewo".
nie chce mi sie wierzyc ani w spisek typu "pokazemy im, ze mozemy spieprzyc totalnie robote" ani w spisek typu "mamy zdolna ksiegowa - juz ona wie, co zrobic z pieniedzmi z budzetu i zna nasze prywatne numery kont".
a zapowiedz pewnej profesjonalizacji klubu traktuje jako jedna z lepszych informacji tego roku.
oby nie skonczylo sie tylko na slowach.
