RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 30 lipca 2010

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
buby
Szkółkowicz
Posty: 273
Wiek: 36
Rejestracja: 11 czerwca 2009, o 09:37

Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010

#201 Postautor: buby » 19 lipca 2010, o 18:07

dobek pisze:
sadychor pisze:
Sledzio pisze:(...)Tylko szkoda ze nikt nie pomyślał o kibicach z Lublina, którzy licznie stawili się w Rawiczu. Gdzie tylko stracony czas, nerwy i pieniądze. A ilu było kibiców z Rawicza w Lublinie w tamtym roku ???

Zaloz stowarzyszenie kibicow skrzywdzonych przez pogode oraz polewaczke, albo zacznij zachowywac sie jak facet bo beczysz juz drugi dzien :?

Dajcie spokój chłopakowi, po prostu nastawił się na mecz a tu lipa :( ja tam nie spałem prawie całą noc rano wsiadłem za kółko zrobiliśmy 960km (przez GPS)i nawet kota nie przejechałem :D chociaż początki zapowiadały się niezle( dwa uszły :lol: i dobrze)i nie narzekam, czasami tak bywa 8)

Mi tam Podroż się podobała :):) na początku byłem wkurzony ale potem już luzik jeszcze pan Tadzio zaczął opowiadać o żużlu za jego czasów super:):)he

dobek
Senior
Posty: 559
Rejestracja: 17 stycznia 2009, o 16:09

Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010

#202 Postautor: dobek » 19 lipca 2010, o 18:08

sadychor pisze:No wlasnie, czasem tak bywa. Nikt nie kwestionuje, ze to lipne uczucie, ale czytac gorzkich zali nikt nie zamierza. To nie ulubiony kot "potracony" przez rozpedzonego Voyagera :wink: 8)

edit
Sledziu, nie jestes jedyna osoba, ktora nadziala sie na odwolany mecz. Nie lubisz, nie chcesz liczyc sie z ryzykiem -sportowefakty.pl zapraszaja.

:lol:

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010

#203 Postautor: Hela » 19 lipca 2010, o 19:13

Sledzio pisze:
Hela pisze:
Sledzio pisze:Kużwa mać 900 km przejechane na darmo :( :( :( Ktoś powinien beknąć za to !!!
Tor tragedia !! Ludzie gadali ze traktor nie mógł wyjechać z toru bo zakopał się. To ja się pytam po co dzień wcześniej bromowali tor skoro chyba wiedzieli jaka pogoda zapowiada się na weekend !! Pytam kierownika Rawicza (chyba kierownik) to nawet nie wiedział co powiedzieć. Chyba komuś zależało w Rawiczu aby ten mecz nie doszedł do skutku.
Czy kierownik naszej drużyny nie powinien być od samego rana na stadionie i pilnować by coś działali by zawody odbyły się ???? Normalnie amatorka. Skoro tor od samego rana był o dupe potłuc to można było z samego rana odwołać mecz a nie kurcze zajeżdżamy na miejsce a tu boom meczu nie ma.
Nie życzę nikomu takiej podróży.


Filozofia Kalego. Jak Kalemu ukraść krowa to źle. Jak Kali ukraść to dobrze.
Ta sytuacja z Rawicza jest analogiczna to zeszłorocznej jak rok temu w Lublinie z Niedzwiadkami. Identyczna. Przed meczem tor zaorano, wlano wodę, dopadało trocha z nieba i wielkie zdziwienie, że słońce świeci, a meczu nie ma. Czy to może zemsta z tamten numer na Rawiczu w zeszłym roku? Szkoda, że takie akcje mają miejsce, ale my jako Lubelscy Kibice nie możemy mieć o to najmniejszych pretensji bo sami (jako klub) postępujemy identycznie.
Tyle dobrego, że w powtórce będziemy mocniejsi o Słodkiego. Na krótkim technicznym torze, powinien być mocnym punktem.

Tylko szkoda ze nikt nie pomyślał o kibicach z Lublina, którzy licznie stawili się w Rawiczu. Gdzie tylko stracony czas, nerwy i pieniądze. A ilu było kibiców z Rawicza w Lublinie w tamtym roku ???


Filozofi Kalego ciąg dalszy. Zawsze znajdzie argument, że jak jemu tak robią to źle (bo kibiców było więcej), a jak Lublin tak robił to coż - zdarza się :lol:
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010

#204 Postautor: JAG » 19 lipca 2010, o 19:44

mecz byc moze odbylby sie wczoraj o ile zawodnicy wyrazili by wole jazdy ale nikomu sie nie paliło zeby jezdzic....
tor byl porzadnie zaorany,mokry, a na stadionie odkad zjawił sie kierownik druzyny z Lublina( o godz 13) przez ok 1,5 godz deszcz na zmiane padał i siąpił. była sugestia ubijania toru ale Rawiczanie nie widzieli mozliwosci zrobienia tego.
sedzia takze nie widzial szans na doprowadzenie toru do stanu uzywalnosci, swierdził ze tor nie przeschnie bo nie ma słonca za to sa duze szanse na ponowne opady deszczu. zawodnicy sie nie palili do jazdy wiec mecz został przełożony. ja tez nie byłam zachwycona przejechaniem na darmo polowy Polski ale takie ryzyko kibicowania zuzlowcom. dobrze ze choc w Gnieźnie mecz sie wczoraj odbyl...
:),czasami :(

rafir
Junior
Posty: 474
Rejestracja: 17 kwietnia 2005, o 20:30
Lokalizacja: Lublin

Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010

#205 Postautor: rafir » 20 lipca 2010, o 01:16

Wystarczy wyjazd dobrze zorganizować, a nie zrzędzić. Ja pojechałem do Rawicza i nie żałuję, bo w drodze powrotnej zahaczyłem o Cz-wę i obejrzałem znakomite e-ligowe widowisko. I zrobiłem nie 900 a 1100 km. Warto było choćby dla szarż Szuminy. Niesamowicie się chłopak rozkręcił w tym roku.

Awatar użytkownika
sting126
Senior
Posty: 929
Rejestracja: 3 września 2009, o 21:41

Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010

#206 Postautor: sting126 » 21 lipca 2010, o 12:27

W zwiazku z tym,ze jako jedyna chyba osoba bylem w okolicy Rawicza juz w sobote to napisze,ze tego pieprzenia,ze wszedzie dookola bylo sucha tylko tor mokry to nie da sie czytac... Lalo cala noc i do 12 praktycznie bez przerwy. Tor byl pewnie juz wczesniej mocno zlany, a opady tylko pogorszyly sprawe. Gdyby padac przestalo wczesniej to mogloby sie dac go ubic, ale ok.15 (jak przyjechal sedzia) to juz bylo na to zdecydowanie za pozno, a i sprzetu rawiczanie za bardzo odpowiedniego nie mieli. Takze nie przesadzajmy z tym walkowerem...
Czas na zmiany :]

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010

#207 Postautor: jerry78 » 21 lipca 2010, o 12:39

Myślę, że większość z nas opierała się na wpisach z rawickiego forum:

"To, co zobaczyłem w dniu dzisiejszym na torze w Rawiczu zostawię bez komentarza.
Rano w okolicach godzin 4-6 przez okolo 1,5 do 2 godzin padał deszcz. Nie była to
jakaś spora ulewa, jednak tor nie nadawał się dziś do jazdy. Ja się pytam, czy przez
10 godzin nie można było go doprowadzić do stanu używalności?! Naprawdę, nie mogę
tego pojąć. Tutaj coś śmierdzi... Szkoda mi kibiców, którzy przyjechali z Lublina i zobaczyli
taki tor. Najwidoczniej ktoś nie chciał objechać w dniu dzisiejszym tych zawodów."

"[...] powiem tylko tyle, że takiego czegoś jeszcze nie widziałem... padało do której? do szóstej rano? potem w południe 10 minut kropiło i to wszystko... a tor wyglądał tak, jakby lało z tydzień.."

"...opady wygladaly niegroznie nawet te w nocy niestety rzeczywistosc okazala sie inna"

"Odnośnie meczu... którego nie było - nie takie deszcze przechodziły nad Rawiczem i tor jakoś dało się przygotować. Jeszcze w I lidze, z Rzeszowem bodaj... ulewa taka, że woda stała na torze, a mecz został dokończony. To co dziś było na niebie to pikuś w porównaniu do wyżej podanego przykładu. "

Jak widać sami Rawiczanie mieli wątpliwości co do tego, czy naprawdę nie dało się przygotować toru do jazdy. Zresztą nie ma co już o tym gadać. Nam to też było na rękę i niech 30-ego wygrają.

Awatar użytkownika
Nurz
Posty: 64
Rejestracja: 24 kwietnia 2006, o 20:29
Lokalizacja: Lublin

Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010

#208 Postautor: Nurz » 21 lipca 2010, o 18:18

sting126 pisze:W zwiazku z tym,ze jako jedyna chyba osoba bylem w okolicy Rawicza juz w sobote


Wiec jesli nawet miejscowi mowia, ze nie padalo na tyle zeby odwolywac mecz i zeby tor wygladal tak jak wygladal to moze ty byles pod wsia Rawicz w wojewodztwie Lodzkim :lol:

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010

#209 Postautor: meesha » 21 lipca 2010, o 18:21

Najważniejsze jest nie to jak bardzo pada, tylko jakiego typu są to opady i w jaki sposób przed ich rozpoczęciem przygotowany jest tor.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010

#210 Postautor: sadychor » 21 lipca 2010, o 21:09

O tym kiedys dyskutowalismy. Istotny jest kat, zageszczenie kropli... Troche tego bylo :D
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010

#211 Postautor: harry » 22 lipca 2010, o 17:20

co prawda pytania do zarzadu już sie skończyły ale jakby była taka możliwość to ja chciałem się zapytać kto zapłaci za ten cyrk w Rawiczu? Bo z jednej strony słychać o problemach finansowych wyrażanych przez prezesa a z drugiej lekką ręką wyrzuca się pieniadze w błoto ( przesychające).
Na stadionie byłem godzinę przed meczem. Pierwsze zdziwienie że już naszych nie ma :shock: :shock: :shock: .
Deszcz nie pada, wieje silny ciepły wiatr. Patrzę na tor - no zbronowany ale wielkiego błota nie ma. Przy tym wietrze i temperaturze godzina - półtora czasu i tor gotowy. O co chodzi? :shock: :shock: :shock: Pytam się lokalnych mieszaczy. Wkurwieni na masę. Na lokalnych kacykach nie zostawiają suchej nitki. Pokazują otoczenie stadionu. Wszędzie sucho jak pieprz. Ani jednej kałuży nie widać. Z każdą chwilą przybywają coraz to nowe zastępy miejscowych. Jak się dowiadują że mecz odwołany to im szczęki opadają. A jak się dowiadują że to przez pogodę to wyglądają jak dyrektor poproszony o opuszczenie płyty stadionu. :shock: :shock: :shock: Ja tam mocno nie rozpaczałem. Dla mnie i tak to był tylko przystanek w dużo dłuższej podrózy. Szczegółowo zaplanowany dwa miechy wcześniej ale jednak tylko przystanek. Ale szkoda.
Natomiast uwagi mam. Jak najbardziej:

1.Od zawsze uczono mnie, że jak gospodarze kombinują z odwołaniem meczu to ZAWSZE trzeba zrobić wszystko żeby ten mecz jechać.
2. Absolutnym skandalem jest ( jeżeli to prawda),że mecz odwołali trener z kierownikiem bez powiadamiania ucztującego dyrektora. To jakaś farsa. Takie odwołanie kosztowało nas kilkanaście tysięcy złotych ( jak nie więcej) i dyrektor dowiaduje się o tym ostatni??? Czyli powiedzenie że w tym klubie rządzi ten kto pierwszy wstanie ( stanie na stadionie w tym przypadku) zaczyna mieć sens? Jak "Bogdanka" spyta się co zrobiono żeby nie zmarnować tych pieniędzy to kto za to beknie? :shock: :shock: :shock:
3. Opowieści o przygotowaniach sprzętu przez naszych zawodników i wszelkich związanych z tym perturbacjach radzę zostawić naszemu kierownictwu, które łyka te bajdy jak świeże bułeczki ( ale taki już los amatorów). Zawodnicy mają od trzech miesięcy wypłacane pieniądze na bieżąco. Obiecane solidne premie za awans i co??? :shock: :shock: Ano nic. Non stop problemy ze sprzętem. To są kpiny. Każdy z nich powinien mieć teraz po trzy fury przygotowane extra super na wszelki okoliczności, a nie po jednym starym silniku. My jedziemy o awans, czy bawimy się w żużlowych piknikowców niemieckich?
Najlepiej na tym tle wypada Tadzio Kostro, który poczynił największe inwestycje w sprzęt. Kuźwa! Tadzio, który zdobywa najmniej punktów w najmniejszych stawkach ma lepsze fury od mega zawodowców.
Ktoś wierzy jeszcze w jakiś awans?
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010

#212 Postautor: go! » 22 lipca 2010, o 17:34

harry pisze:Ktoś wierzy jeszcze w jakiś awans?

"Cos sie byku dziecka czepil" ;)
Harry, oni sie ucza dopiero.... :P
A ze na prawdziwych pieniadzach, ludziach stadionie i lidze?
Zobaczysz co bedzie w pierwszej, jesli jakims cudem awansujemy.

Awatar użytkownika
Desmo
Junior
Posty: 312
Rejestracja: 16 czerwca 2010, o 10:17

Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010

#213 Postautor: Desmo » 22 lipca 2010, o 17:39

Brawo Harry, że wreszcie wyłożyłeś kawę na ławę.
Sprawka, Wilk, Koszałka ci Panowie założyli kółko różańcowe wzajemnej adoracji?
Udają że w klubie wszystko o.k., kryją Barana i Rempałę, myślą że Czesi -Nasi wybawcy, sami wywalczą awans?
Ciekawe czy Prezes Wojciechowski wie o co kaman?
Jak awansujemy to będzie cud nad Bystrzycą!!!

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010

#214 Postautor: meesha » 22 lipca 2010, o 17:42

Nie wie. Na szczęście Ty wiesz. To nas uratuje :roll:
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010

#215 Postautor: RadeKas » 22 lipca 2010, o 18:08

Obrazek

APUKALYPSA
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

moko
Posty: 144
Rejestracja: 13 sierpnia 2007, o 09:52

Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010

#216 Postautor: moko » 22 lipca 2010, o 18:08

Wystarczy popatrzyć na sprzęt naszych czechów, pomijam już umiejętności bo każdy z naszych jak i pepiki ścigają się ładnych parę lat, a przepaść o lata świetlne. Zgadzam się z Harrym że pieniążki poszły naszym na zupełnie co innego. Szkoda tylko że naiwni ludzie dali się tak nabrać. Z drugiej strony czy Rempała, Baran, Puszakowski będą oddawać krew za Lublin i I ligę skoro ich poziom do druga linia III ligi i nic więcej. Mi tam by się nie chciało jeździć o awans skoro i tak bym wiedział że nikt mnie nie zatrudni w I lidze.

garsija
Posty: 119
Rejestracja: 12 grudnia 2005, o 11:57
Lokalizacja: Lublin

Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010

#217 Postautor: garsija » 22 lipca 2010, o 20:15

popatrzyć
co zrobic??

Wymagasz od naszych krajowców zeby jezdzili na poziomie Drymla, ktory jeszcze niedawno smigal z powodzeniem w Grand Prix, jedziesz po nich przy kazdej okazji jakby byli niedołągami, a sam piszac na forum, nie potrafisz sie poprawnie wysłowic. Ludzie, troche umiaru w tej krytyce. Dryml i Rymel zostali sprowadzeni jako petardy i trzeba sie cieszyc, ze ze swojej roli sie wywiązują. Na jakiej podstawie wymaga sie od T. Rempały czy Barana zeby jezdzil jak Czesi, którzy są czołowymi zawodnikami w swoim kraju? Puzon po serii zajebistych wystepow, pojechal slabiej z Łodzią i od razu nadaje sie tylko na drugą linie do III ligi. Czytac sie juz tego nie da i mam wrażenie, ze dla kolezki moko i jemu podobnych to jeden z niewielu sposobów na dowartościowanie się. Skoro innymi srodkami trudniej, to zawsze zostaje anonimowe forum, gdzie można spokojnie w papuciach wylac zyciowe frustracje,niech mają, a co.

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010

#218 Postautor: sadychor » 22 lipca 2010, o 20:32

harry pisze:(...)
2. Absolutnym skandalem jest ( jeżeli to prawda),że mecz odwołali trener z kierownikiem bez powiadamiania ucztującego dyrektora. (...)

Jesli tak faktycznie bylo, to jest to niedopuszczalne i klub powinien byc za to ukarany przez GKSZ. Moge sie mylic, ale decyzje o odwolaniu meczu podejmuje sedzia. Moze tego dokonac samodzielnie lub po konsultacji z kierownikami druzyn, ktorzy sa przedstawicielami zawodnikow. Cichy wplyw na stan toru maja gospodarze, bo albo czekaja z zalozonymi rekami na sedziego, albo dzialaja.
Takze jesli Wilk z Koszalka odwolali mecz, powinni byc bezwzglednie ukarani.



A jesli mowimy o tym, ze lubelska ekipa powinna polozyc sie krzyzem na znak protestu o dowolac do tej manifestacji dyra, to ja proponuje zimne piwo na ochlode. Ile by taki pokaz dal opisywane bylo wczesniej.
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Szymek
Posty: 60
Rejestracja: 11 lutego 2003, o 16:56
Lokalizacja: Lublin

Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010

#219 Postautor: Szymek » 22 lipca 2010, o 22:19

Mecz odwołał sędzia po konsultacji z trenerami i kierownikami obu drużyn. Sędzia się spytał naszych co sądzą o torze i otrzymał odpowiedź od Wilka, że tor nie nadaje się do jazdy. Potem wypowiedział się trener Jasek, że toru nie da rady przygotować przy takiej pogodzie jaka była, po czym sędzia skomentował to, że jedyne co się może poprawić to to, że przestanie padać deszcz (mimo, że ten deszcz był taki, że go prawie nie było) i odwołał mecz. Tak to mniej więcej wyglądało na godz. 15:30. Nasi zaczęli się migiem pakować i wracać do domów.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010

#220 Postautor: harry » 22 lipca 2010, o 22:21

sadychor pisze:harry napisał(a):
(...)
2. Absolutnym skandalem jest ( jeżeli to prawda),że mecz odwołali trener z kierownikiem bez powiadamiania ucztującego dyrektora. (...)

Jesli tak faktycznie bylo, to jest to niedopuszczalne i klub powinien byc za to ukarany przez GKSZ. Moge sie mylic, ale decyzje o odwolaniu meczu podejmuje sedzia. Moze tego dokonac samodzielnie lub po konsultacji z kierownikami druzyn, ktorzy sa przedstawicielami zawodnikow. Cichy wplyw na stan toru maja gospodarze, bo albo czekaja z zalozonymi rekami na sedziego, albo dzialaja.
Takze jesli Wilk z Koszalka odwolali mecz, powinni byc bezwzglednie ukarani.



A jesli mowimy o tym, ze lubelska ekipa powinna polozyc sie krzyzem na znak protestu o dowolac do tej manifestacji dyra, to ja proponuje zimne piwo na ochlode. Ile by taki pokaz dal opisywane bylo wczesniej.





Oj nie kombinuj! Po co te madrości?
Wiadomo że chodzi o to że wyrazili zgodę na odwołanie meczu bez konsultacji z dyrektorem.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7782
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010

#221 Postautor: kibicLBN » 22 lipca 2010, o 22:27

A mi w tej sytuacji przypomina mi się mecz z Tarnowem na Zygmuntowskich z 2003r. kiedy to osłabionym lublinianom pomogła pogoda i nie tylko i mecz przełożono ;) Pamiętamy jak powrócił po kontuzji Lee Richardson i piękna wygrana naszych 46-44, bodajże 9 punktów zdobył Jeleń ;)
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Smirnek_
Senior
Posty: 990
Wiek: 35
Rejestracja: 28 października 2006, o 14:58
Lokalizacja: Czechów!

Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010

#222 Postautor: Smirnek_ » 22 lipca 2010, o 22:30

moko pisze:Z drugiej strony czy Rempała, Baran, Puszakowski będą oddawać krew za Lublin i I ligę skoro ich poziom do druga linia III ligi i nic więcej. Mi tam by się nie chciało jeździć o awans skoro i tak bym wiedział że nikt mnie nie zatrudni w I lidze.

Przeciez to jest bez sensu. Jesli robili by po 15pkt w kazdym meczu to przeciez nikt by ich nie wywalal nawet po awansie. Do tego pieniadze by zarobili wieksze. A jak im sie nie chce jezdzic w 1 lidze to kilka klubow drugoligowych (chociazby Lodz) takich asow na pewno by zatrudnilo.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010

#223 Postautor: Gelo » 22 lipca 2010, o 23:23

Dryml to megagwiazda jak na naszą 2 ligę ale bez przesady - to nie jest zawodnik z Grand Prix, co pokazują chociazby wyniki z Anglii czy z ligi czeskiej gdzie przegrywa ze słabszymi od siebie. Adrian, który na Łodzi praktycznie robił co chciał (upadków na 5:1 nie uwzgledniam) tez nie jest w takiej formie jak przed rokiem. A na tle naszych krajowych asiorów obaj wygladają jakby z innej planety. I dlatego są niezrozumiałe dla mnie porażki w Opolu, Pile czy Ostrowie. W Lodzi bez Czechów mozna było zmoczyć, bo Lodz rzeczywiscie jest mocna. Ale tez 28 oczkami to przegiecie. Naszych krajowych zawodnikow trzeba mocno kopnac w dupsko zeby sie wzieli do roboty. Poziom Burzy czy Dyma to naprawde nie jest osiagniecie nie do przeskoczenia.

Awatar użytkownika
_piotrusss
Kadrowicz
Posty: 1665
Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
Lokalizacja: Lublin

Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010

#224 Postautor: _piotrusss » 22 lipca 2010, o 23:28

A jaki by był lament, gdyby nasi postawili na swoim, pojechali mecz i przegrali... Strzelam: "Jak można było nie skorzystać z okazji i nie przełożyć meczu na termin, kiedy wszyscy nasi mogą jechać. Toż to przecież oczywiste, a tak mamy 1 punkt zamiast 3."
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010

#225 Postautor: grzesieck » 22 lipca 2010, o 23:29

i to oczywiscie harry przodowalby w tych lamentach
METHANOL ADVENTURE TEAM