Skład 2007 - Piszcz, Klimek, Michaluk i Johnston na koniec

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#1651 Postautor: $korzen$ » 30 stycznia 2007, o 18:10

ad 1. Nie rozumiem o co Ci chodzi ;/ Przecierz to chyba pewne ze Stachyra rozwija sie w tej chwili 5 razy lepiej niz Piszcz (chyba ze masz na mysli jego brzuszek)


Dla mnie on w zaden sposob sie nie rozwija, o czym dobitnie przekonasz sie w przyszlym sezonie, oby nie w Lublinie. Jezeli chodzi o przygotowanie kondycyjne Tomka, to ja jestem o to spokojny.

ad 2.

A Ty wierzysz ze Piszcz wyjdzie z tych pojedynkow zwyciezko? Ja nie.


Odpowiem ci tak, predzej pokona ich Piszcz anizeli drewniak Stachyra, ktory po I luku odpusci albo zamarkuje defekt.


ad 3.
Widziales te mecze ze jestes pewnien ze z nimi nie powalczyl ?


Owszem, w poprzednim sezonie bylem na kilku meczach w Rzeszowie, Dawid jak to Dawid, nic nie pokazal.

ad 4.
Chcialem Ci przypomniec ze co jak co ale srednia Dawid mial lepsza od Hlibka wiec teoretycznie jest lepszy.


Tylko ze Hlib praktycznie w kazdym meczu po kilku biegach zmienial najslabszego seniora, wniosek wiec wyciagnij sobie sam.

ad 5.
hm moim zdaniem to taka kolej rzeczy. Byly junior z e-ligi nie lapie sie w skladzie to trafia do nizszych lig gdzie sie dalej rozwija.


a niech sie chlopaczyna rozwija, byle jak najdalej od Lublina.

Awatar użytkownika
jataman21
Senior
Posty: 809
Rejestracja: 9 maja 2006, o 20:05
Lokalizacja: Lublin

#1652 Postautor: jataman21 » 30 stycznia 2007, o 18:38

a niech sie chlopaczyna rozwija, byle jak najdalej od Lublina.

Nie ma sensu Ci odpowiadać w kółko to samo :wink: Moim zdaniem mylisz się i to grubo i przynajmniej zachowaj dla siebie teksty typu "jak najdalej z Lublina" bo zapewne wiekszosc osób chętnie widziałaby Dawida u Nas w drużynie, co juz poprzednicy pisali.
Mam nadzieje że Dawid nie czyta tego forum i WZMOCNI nasz zespół w tym sezonie i pokaze takim niedowiarkom jak Ty, ile jest wart.
Pozdrawiam
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
SKALOR
Szkółkowicz
Posty: 158
Rejestracja: 24 listopada 2006, o 15:59
Lokalizacja: Sygnał Lublin
Kontakt:

#1653 Postautor: SKALOR » 30 stycznia 2007, o 19:09

ad 4.
Chcialem Ci przypomniec ze co jak co ale srednia Dawid mial lepsza od Hlibka wiec teoretycznie jest lepszy.


To tutaj juz lekka przesada - porównywanie Hliba do Dawida,mniemam ze to wynik emocji!


ad 5.
hm moim zdaniem to taka kolej rzeczy. Byly junior z e-ligi nie lapie sie w skladzie to trafia do nizszych lig gdzie sie dalej rozwija.


$korzen$ pisze:a niech sie chlopaczyna rozwija, byle jak najdalej od Lublina.



Moim skromnym zdaniem Dawid rozwijal sie zbyt wolno aby znalezc teraz (senior) klub chocby w I lidze!!!

Sami dobrze wiemy ze Lublin jest jego ostatnia szansą,gdyby nie nasza obecna kryzysowa sytuacja to nikt by go w Lublinie nie zatrudnił,sam otwarcie mowi ze albo Lublin albo koniec - to najlepiej o jego poziomie świadczy!

Moze nie mam zupełnej wiedzy na ten temat ale dodam cos od siebie:
-osobiscie popieram argumenty $Korzen$!

Przeciez Tomek ma ogromny bagaż doświadczen w ligach: angielskiej,dunskiej, szwedzkiej i polskiej; a Dawid tylko polskiej!!!

druga rzecz: moim zdaniem Tomek łapie tak duzo kontuzji gdyz jest niezwykle ambitny i odwazny w atakach,gdzie Dawid zamyka niestety gaz 10 metrów wcześniej;
Natomiast Dawid ma zdecydowanie lepsze starty nad Tomkiem,ale to tylko jedna rzecz,w ktorej przewyższa Piszczyka!!!
Licze na powtórkę Tomka z sezonu 2003 do momentu kontuzji!!!!!
Ostatnio zmieniony 30 stycznia 2007, o 19:26 przez SKALOR, łącznie zmieniany 3 razy.
Obrazek

Awatar użytkownika
dilucio
Senior
Posty: 823
Rejestracja: 28 lutego 2004, o 13:25
Lokalizacja: Lublin

#1654 Postautor: dilucio » 30 stycznia 2007, o 19:11

A ja mam nadzieje że Piszczyk czyta to forum i WZMOCNIŁ nasz zespół w tym sezonie zeby pokazac takim niedowiarkom jak Ty, ile jest wart.

piotr76
Senior
Posty: 714
Rejestracja: 30 marca 2006, o 09:11
Lokalizacja: Lublin/Wa-wa
Kontakt:

#1655 Postautor: piotr76 » 30 stycznia 2007, o 19:29

dilucio pisze:A ja mam nadzieje że Piszczyk czyta to forum i WZMOCNIŁ nasz zespół w tym sezonie zeby pokazac takim niedowiarkom jak Ty, ile jest wart.


A niech się wmocnią obaj i pokażą takim niedowiarkom jak Wy ile są warci :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: AMEN

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#1656 Postautor: kilar » 30 stycznia 2007, o 19:30

SKALOR pisze:Natomiast Dawid ma zdecydowanie lepsze starty nad Tomkiem,ale to tylko jedna rzecz,w ktorej przewyższa Piszczyka!!!

ooo :?: zeby wyjsc z tego zalozena, trzeba miec jakas skale porownawcza, a wiec slucham... ?

Awatar użytkownika
SKALOR
Szkółkowicz
Posty: 158
Rejestracja: 24 listopada 2006, o 15:59
Lokalizacja: Sygnał Lublin
Kontakt:

#1657 Postautor: SKALOR » 30 stycznia 2007, o 19:51

kilar pisze:
SKALOR pisze:Natomiast Dawid ma zdecydowanie lepsze starty nad Tomkiem,ale to tylko jedna rzecz,w ktorej przewyższa Piszczyka!!!

ooo :?: zeby wyjsc z tego zalozena, trzeba miec jakas skale porownawcza, a wiec slucham... ?


Trudno o jakąś dokładną skale porównawczą...to widac gołym okiem!
Dawid odziedziczył po ojcu atomowe starty! (Karol Baran mowił o tym w wywiadzie:ze ma żal do J.Stachyry ze nigdy mu tego nie przekazał);
Dawid jedzie prostą linią do kredy 30 m natomiast Tomka (nie wiem czemu)czesto podnosi (ponad miare)i juz na tym traci,regulując sprzegłem,ale nie znaczy to ze Tomek nie ma udanych startow!

Chciałbym jeszcze poddac dyskusji sprzet jakim dysponował Dawid w zeszłym sezonie a jaki bedzie mial przypuszczalnie w Lublinie!!!
Przeciez wiadomo ze w lublinie nie ma obenie takich funduszy na zuzel jak w Rzeszowie...i nie ma mechanika pokroju R.Pieli zeby maszynki dostroic pod tor!!!
Obrazek

Awatar użytkownika
jataman21
Senior
Posty: 809
Rejestracja: 9 maja 2006, o 20:05
Lokalizacja: Lublin

#1658 Postautor: jataman21 » 30 stycznia 2007, o 20:03

To tutaj juz lekka przesada - porównywanie Hliba do Dawida,mniemam ze to wynik emocji!

Wynikiem emocji admina jest to że nadal wypisujesz bzdury na tym forum.

Moim skromnym zdaniem Dawid rozwijal sie zbyt wolno aby znalezc teraz (senior) klub chocby w I lidze!!!

Przestań podkreślać totalne bzdury i pisać jak 5cio latek jakimiś podkresleniami, pogrubieniami... to nie czat, tylko forum dyskusyjne. Do tego gdybys dobrze prawił a nie pisał coś co można o d... potłuc.

Sami dobrze wiemy ze Lublin jest jego ostatnia szansą,gdyby nie nasza obecna kryzysowa sytuacja to nikt by go w Lublinie nie zatrudnił,sam otwarcie mowi ze albo Lublin albo koniec - to najlepiej o jego poziomie świadczy!

Nie masz zielonego pojęcia o czym mówisz! Chłopak chce studia skończyć i nei chce daleko jeżdzić na mecze, poniewaz żużel to nie jest jego całe zycie, chce być kimś nie tylko sportowo ale i intelektualnie co w moich oczach go podnosi.

Moze nie mam zupełnej wiedzy na ten temat ale dodam cos od siebie:
-osobiscie popieram argumenty $Korzen$!

Nie masz żadnej wiedzy i nie tylko na ten temat. Nawet nie wiesz co to jest spółka, więc mam prośbę przestań pisać, poczytaj forum z rok i dopiero zacznij się udzielać.

Przeciez Tomek ma ogromny bagaż doświadczen w ligach: angielskiej,dunskiej, szwedzkiej i polskiej; a Dawid tylko polskiej!!!

No i co z tego ??

Natomiast Dawid ma zdecydowanie lepsze starty nad Tomkiem,ale to tylko jedna rzecz,w ktorej przewyższa Piszczyka!!!

A co w tej chwili jest najważniejsze w żużlu zeby być skutecznym ??

Eh starczy, bo znów robię za kata ale już nie mogę tego czytać co ten chłopak wyrabia... bo takich bzdur to nawet mikas nie pisał :wink:
:lol: :lol:
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#1659 Postautor: $korzen$ » 30 stycznia 2007, o 20:09

jataman21 pisze:Nie ma sensu Ci odpowiadać w kółko to samo :wink:


Bo to wszystko to Fakty ktore z czasem dotra do kazdego kto widzial Dawida w akcji. Ja nie mam do niego zadnej urazy, ale jako zuzlowca juz dawno go przekreslilem i nawet ten pobyt w E-Lidze tego nie zmienil. Zwlaszcza, ze te jego starty w E-Lidze widzialem na wlasne oczy. Nie ma zadnych przeslanek ku temu, zeby Dawid zaczal wygrywac z seniorami i to jest wlasnie podstawowy i wlasciwie przekreslajacy go minus. Bo jakiego znaczacego seniora pokonal w tej E-Lidze Dawid ? Poza jednym wybrykiem z Sulivannem ? Nie chce mi sie teraz szperac w statystykach i "szastac" nazwiskami, ale bylo ich przerazajaco malo.

No i co z tego ??


Ja odpowiem za niego :wink: w takim razie co z tego ze Dawid otarl sie o kadre juniorow ? Jakie to ma obecnie przelozenie na lige ? zadne

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#1660 Postautor: kilar » 30 stycznia 2007, o 20:16

SKALOR
Co najwyzej mozesz napisac, ze Stachyra ma dobre starty, a czy lepsze od Piszcza, to musialbys ich obu ustawic pod tasma i wtedy dopiero moglbys sie przekonac.
Niestety ja jestem dosyc pesimistycznie nastawiony na dobre wystepy Dawida w Lublinie. Nie mowie mu nie, ale praktycznie poza wiekiem, to nie widze u niego zadnych plusow. Przypominam, ze doswiadczenie extraligowe Piszcz tez posiada i nie jest to jego pierwszy rok w gronie seniorow.
Podsumowujac, jezeli Stachyra przyjdzie do Lublina i na treningach bedzie udowadnial, ze nalezy mu sie miejsce w skladzie, to prosze bardzo niech jezdzi. Ja nie mam nic przeciwko temu, bo okazal sie lepszy od innych i sam to sobie wywalczyl.

Awatar użytkownika
jataman21
Senior
Posty: 809
Rejestracja: 9 maja 2006, o 20:05
Lokalizacja: Lublin

#1661 Postautor: jataman21 » 30 stycznia 2007, o 20:25

Bo to wszystko to Fakty

Fakty już były o 19.00 na TVNie a Ty przestań już nam wpajać bzdury 8) :wink:

. Bo jakiego znaczacego seniora pokonal w tej E-Lidze Dawid ?

Hancocka 8)

Zgadzam się z Kilarem w kwestii tego żeby walczyli o skład. Chętnie zobaczę wasze miny na pierwszych treningach jak będa startować kolejno Jeleń, Piszcz, Trumna, Dawid :wink: Będę oglądał wasze miny i powtarzał co bieg "a nie mówiłem".
Skończmy ten temat bo i tak nikt nikogo nie przekona do swoich racji, a ja mam nadzieje że Dawid podpisze u Nas i utrze niektórym nosa.
Pozdrawiam[/quote]
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#1662 Postautor: Torsen » 30 stycznia 2007, o 21:03

Wszystko to są oczywiście spekulacje, ale skoro już mamy taki wysyp opinii odnośnie dwójki Piszcz-Stachyra, to i ja się dorzucę.
Gdybym miał postawić pieniądze, to postawiłbym na Piszcza. Moim zdaniem nie ma porównania - charakter, ambicja, podejście, umiejętności, waleczność - TO WSZYSTKO, albo TO WSZYSTKO (żeby się Jatamanowi bardziej podobało) przemawia za Piszczem. Nawet nie wiem, jak można mieć w tym względzie wątpliwości.
Stachyra to bardzo miły, poukładany chłopak, którego niesposób nie lubić, ale żużlowiec niestety z niego żaden. Czołganie się, start, kłapnięcie, kreda - to wszystko, co on potrafi.
Piszcz za to, gdy jest w formie, jest w zasadzie zawodnikiem kompletnym. Jeździ wszystkimi trajektoriami, potrafi atakować i bronić się, potrafi holować. Widać też, że myśli na torze - a tej umiejętności, niestety, nie zdobywa się przez magisterium. Po poprzednim powrocie z Gdańska, gdy był przed tą nieszczęsną plagą kontuzji, jako jedyny w drużynie potrafił jeździć z pełną łychą - a podobno tylko w ten sposób można to robić bez imanentnego ryzyka upadku - po lubelskim kartoflisku. Ryzyko w jego przypadku sprowadza się do dwóch kwestii: silników, które są zawsze nie dograne, za słabe, ewentualnie zatarte oraz do tego nieprawdopodobnego wręcz pecha związanego z kontuzjami. Pamiętam jak dziś zasłyszane z ust jednej ważnej osoby słowa, że trzeba się Piszcza pozbyć z drużyny, bo jest takim pechowcem, że jeszcze przeniesie go na klub :lol: Coś w tym być może jest. Nic się podobno nie dzieje jednak bez przyczyny. Na pewno Piszcz nie ma takich braków technicznych, by powodowały one wywrotki podczas biegów z juniorami na treningu. Nie ma też tak złych startów, by podczas próby, wykonywanej w pojedynkę, załadować w płot. A jednak obydwa fakty miały miejsce, z przykrymi konsekwencjami, jeśli dobrze pamiętam. Mam nadzieję, że Tomek wyciągnął już z tego wnioski.
Porównywanie go jednak do gościa, który dopiero wyszedł z juniorki, mało umie i wszystkiego się boi, uważam za niesmaczny żart.
W żużlu jednak wszystko jest możliwe. Nawet objechanie Hancocka i Sullivana przed Dawida Stachyrę, nie mówiąc o Tomku Piszczu.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#1663 Postautor: papi » 30 stycznia 2007, o 21:04

ludzie skończcie temat Stachyry. Na chwile obecną nie ma żadnej pewności, że będzie u nas jeździł. A 2 sprawa i ciągłe porównania do Piszcza, jak wspomniał jataman - będą treningi będziecie mogli porównywać. Dla mnie zatrudnienie Dawida to uzupełnienie gościem, który względem Piszcza ma 1 mocną stronę - start. Wyprzedzanie czy walka na torze? Piszcz bije go o głowe. Natomiast jesli ktoś porównuje umiejętności Stachyry do Hliba to przynajmniej w moich oczach się ośmiesza, ale życze temu optymiście by miał rację. Więc wstrzymajmy się z ostatecznymi ocenami do połowy marca, kiedy daj Boże będziemy mogli zobaczyć żużlowców na torze. Wtedy dużo powinno się wyjaśnić.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#1664 Postautor: $korzen$ » 30 stycznia 2007, o 21:24

jataman21 pisze:Fakty już były o 19.00 na TVNie a Ty przestań już nam wpajać bzdury 8) :wink:


Wbijam je glownie tobie, bo jak widac powyzej sa na tym forum ludzie, ktorzy zdaja sobie sprawe ze ze Stachyry taki zuzlowiec, jak ze mnie matematyk. Ja natomiast czekam na dzien, kiedy Piszcz na treningu objedzie Stachyre jak taczke naladowana ziemniakami, a ze tak bedzie to nie mam watpliwosci. Pozdrawiam :wink:

Awatar użytkownika
jataman21
Senior
Posty: 809
Rejestracja: 9 maja 2006, o 20:05
Lokalizacja: Lublin

#1665 Postautor: jataman21 » 30 stycznia 2007, o 21:41

Wbijam je glownie tobie,

To przestań starać się wbijać głupoty bo gadasz totalne bzdury 8)

Piszcz na treningu objedzie Stachyre jak taczke naladowana ziemniakami, a ze tak bedzie to nie mam watpliwosci.

Mam nadzieje że będę stał obok Ciebie na tym treningu, i nie mam wątpliwości że mój uśmiech będzie większy niż kiedykolwiek widziałeś.
:wink:


Dawida to uzupełnienie gościem, który względem Piszcza ma 1 mocną stronę - start. Wyprzedzanie czy walka na torze? Piszcz bije go o głowe

W żużlu niestety start odgrywa najwazniejszą rolę.

TO WSZYSTKO, albo TO WSZYSTKO (żeby się Jatamanowi bardziej podobało

Prześlicznie! 8)

Po poprzednim powrocie z Gdańska, gdy był przed tą nieszczęsną plagą kontuzji, jako jedyny w drużynie potrafił jeździć z pełną łychą - a podobno tylko w ten sposób można to robić bez imanentnego ryzyka upadku - po lubelskim kartoflisku. Ryzyko w jego przypadku sprowadza się do dwóch kwestii: silników, które są zawsze nie dograne, za słabe, ewentualnie zatarte oraz do tego nieprawdopodobnego wręcz pecha związanego z kontuzjami. Pamiętam jak dziś zasłyszane z ust jednej ważnej osoby słowa, że trzeba się Piszcza pozbyć z drużyny, bo jest takim pechowcem, że jeszcze przeniesie go na klub Coś w tym być może jest. Nic się podobno nie dzieje jednak bez przyczyny. Na pewno Piszcz nie ma takich braków technicznych, by powodowały one wywrotki podczas biegów z juniorami na treningu. Nie ma też tak złych startów, by podczas próby, wykonywanej w pojedynkę, załadować w płot. A jednak obydwa fakty miały miejsce, z przykrymi konsekwencjami, jeśli dobrze pamiętam. Mam nadzieję, że Tomek wyciągnął już z tego wnioski.

Wyciągnął wnioski! Ogromne, jeżdzi w 2 lidze angielskiej i ma średnią gorszą od zawodników o których przecietny kibic nie słyszał i zapewne nigdy nie usłyszy, do tego 2 liga, bo na więcej stać Tomka juz nie jest.
Takie własnie wyciągnął wnioski w moich oczach
Pozdrawiam :twisted:
ObrazekObrazek

Smirnek_
Senior
Posty: 990
Wiek: 35
Rejestracja: 28 października 2006, o 14:58
Lokalizacja: Czechów!

#1666 Postautor: Smirnek_ » 30 stycznia 2007, o 21:45

Wiesz co wątpię, żeby Stachyra osiągał takie wyniki w lidze angielskiej jak Piszcz.

Awatar użytkownika
extreame
Posty: 31
Rejestracja: 14 czerwca 2005, o 21:24
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#1667 Postautor: extreame » 30 stycznia 2007, o 22:33

Jak dla mnie te wasze dyskusje są bez sensu. Zarówno Dawida jak i Tomka chętnie widziałem w składzie Lublina. Tomek już jest teraz czekam na kontrakt ze Stachyrą. Obaj mogą mieć znakomity sezon, ale także obaj mogą grzać ławe lub trzecia opcja któryś z nich będzie lepszy od drugiego, ale ludzie nie dzielcie skóry na żywym niedzwiedziu. Poczekajmy do ropoczęcia sezonu, na walkę o miejsce w składzie i wtedy się okaże który jest lepszy i proponuje już zakończyć tą bezsensowną dyskusje, bo w Lublinie potrzeba zawodników i mogą to być Burza, Stachyra i Sledż i nie ważne który będzie lepszy :!: :!: :!:
Obrazek

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#1668 Postautor: Torsen » 30 stycznia 2007, o 22:50

extreame pisze:proponuje już zakończyć tą bezsensowną dyskusje, bo w Lublinie potrzeba zawodników i mogą to być Burza, Stachyra i Sledż i nie ważne który będzie lepszy :!: :!: :!:

Ja postawiłbym sprawę nieco inaczej. Jeśli nie będzie Śledzia, to spadamy. O ile więc określanie Stachyry jako alternatywy dla Piszcza jest w moim przekonaniu żartem, o tyle wymienianie go jednym tchem ze Śledziem to już jest po prostu dowód kompletnej ignorancji.
Długa ławka jeszcze nikomu nie zaszkodziła - to oczywiste. Ale że Stachyra to zawodnik wystraszony, niedouczony i bez ambicji, dla mnie osobiście, jest równie oczywiste. Jeśli polityka "transferowa" (w cudzysłowie, bo wydaje mi się, że jeśli chodzi o ruchy na polskim rynku żużlowców, to z transferami nie mamy w ogóle do czynienia, bo kluby zmieniają wyłącznie zawodnicy, których nie wiąże żaden kontrakt, natomiast transfer odbywa się zwykle między klubami, z zielonej trawki do klubu to nie transfer, taka mała uwaga na marginesie) jest taka, że kto ma motór i nie ucieka na drzewo, ten do Lublina, to zgoda, niech Dawid podpisuje. Jeśli zaś jest w tym jakiś zamysł, to osobiście nie widzę w Lublinie miejsca dla zawodnika, którego dotychczasowa marniutka kariera jest identyczna, jak jego żużlowe perspektywy na przyszłość.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#1669 Postautor: istred » 30 stycznia 2007, o 23:09

Porównywanie Piszcza do Stachyry rzeczywiście jest bezsensowne. Każdy może mieć swoje zdanie ale faktem jest, że są to zawodnicy innej klasy.
Stachyra nigdy nie miał żadnych sukcesów, nawet nigdy nie zapunktował porządnie w meczu, nie prezentował żadnych spektakularnych manewrów na torze, dosłownie nic czym mógłby się pochwalić.
Piszcz to zupełnie inna półka, przede wszystkim potrafi pojechać na komplet (czego Stachyrze brakuje) i to z silnym rywalem. Potrafi wyprzedzić na torze, blokować, jechać parą... ogólnie prezentuje niezłe żużlowe rzemiosło. - temu chyba nawet ty jatamanie nie zaprzeczysz?

Dla mnie Stachyra to ta sama klasa co Jamroży, Jurczyński, Pietraszko... i wielu im podobnych.

Oczywiście, wygodnie jest mieć swoje zdanie na podstawie ostatniego sezonu, gdzie była zupełnie inna stytuacja tych dwóch zawodników - każdy może wysuwać dowolne argumenty i ciężko jest jakiemuś zaprzeczyć.
Nie twierdzę też, że Piszcz, w przyszłym sezonie zapunktuje lepiej niż Stachyra, bo z tym różnie bywa. Przykłady można mnożyć, nawet na przestrzeni dwóch ostanich sezonów (Jensen, Louis, Świst...). Ale fakt faktem, że Piszcz a Stachyra to kompletnie inna bajka.

Chciałbym jednak zobaczyć Dawida w składzie w przyszłym roku. Są tacy zawodnicy jak na przykład Szczepaniak czy Jankowski, którzy za juniora nic nie pokazali, a już w pierwszym seniorskim sezonie potrafili nieźle zapunktować. Może i Stachyra będzie takim objawieniem?

I kilka uwag...
Przestań podkreślać totalne bzdury i pisać jak 5cio latek jakimiś podkresleniami, pogrubieniami... to nie czat, tylko forum dyskusyjne. Do tego gdybys dobrze prawił a nie pisał coś co można o d... potłuc.
Daj sobie na wstrzymanie. Nie obrażaj nikogo. Sam tego wymagasz w stosunku do siebie, a nie potrafisz taki być w stosunku do innych :roll:
Czyli według ciebie jak ktoś mysli tak jak ty to znaczy że może formatowac tekst swojej wypowiedzi? :D
Widzisz, ktoś kto tworzył takie forum stworzył też różne ciekawe urządzenia takie jak pogrubienie, podkreślenie, kolor czcionki itp - urządzenia, z których można korzystać - bo po to one właśnie są - w miarę potrzeby. :wink: 8) :lol:

No i co z tego ??- że Piszcz ma doświadczenie w ligach zagranicznych
A, no właśnie to, że na przykład, poradził sobie w meczu barażowym w Lublinie z Zieloną Górą. Na torze, z ktorym nie potrafil sobię poradzić między innymi Trumiński...
eh, ale chyba jesteś jedyną osobą na tym forum, której trzeba wytłumaczyć co daje doświadczenie zdobyte w innych ligach :roll:

DODAŁ: Ogólnie zgadzam się z Torsenem - nie pierwszy raz zresztą, nie ma to jak właściwy tok myślenia :wink:
Ostatnio zmieniony 30 stycznia 2007, o 23:14 przez istred, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Erwin
Senior
Posty: 667
Wiek: 39
Rejestracja: 4 lutego 2003, o 21:05
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#1670 Postautor: Erwin » 30 stycznia 2007, o 23:11

jataman21 pisze:
Dawida to uzupełnienie gościem, który względem Piszcza ma 1 mocną stronę - start. Wyprzedzanie czy walka na torze? Piszcz bije go o głowe

W żużlu niestety start odgrywa najwazniejszą rolę.


A to Ci psikus .... a ja myślałem, że najważniejszą rolę w żużlu odgrywa sprzęt i umiejętności zawodnika, co może gwarantować 3 pkt. w biegu. Hmm, to p co głąby zrobili jeszcze dwa wiraże.. :roll:

I tutaj jeszcze jedna z Twoich wypowiedzi szanowny panie kolego:

Nawet nie wiesz co to jest spółka, więc mam prośbę przestań pisać, poczytaj forum z rok i dopiero zacznij się udzielać.


Co to ma do rzeczy ? Nie musi wiedzieć co to jest spółka zeby znać się choć troche na żużlu ! Dajesz ludziom rady do których sam się nie stosujesz. Z całym szacunkiem, ale oszczędzaj troche swą klawiaturę.

Poczytaj forum z rok i dopiero zacznij się udzielać.

pozdr.

Awatar użytkownika
jataman21
Senior
Posty: 809
Rejestracja: 9 maja 2006, o 20:05
Lokalizacja: Lublin

#1671 Postautor: jataman21 » 30 stycznia 2007, o 23:37

A to Ci psikus .... a ja myślałem, że najważniejszą rolę w żużlu odgrywa sprzęt i umiejętności zawodnika, co może gwarantować 3 pkt. w biegu. Hmm, to p co głąby zrobili jeszcze dwa wiraże..

Nie bądz żałosny, chyba rzeczą oczywistą jest że, żeby miec dobre starty trzeba mieć dobry sprzęt.

Nie chce mi sie odpowiadać dziewczyny na wasze docinki 8)
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Troll
Posty: 94
Rejestracja: 14 października 2004, o 14:23
Lokalizacja: Lublin / Poznań
Kontakt:

#1672 Postautor: Troll » 31 stycznia 2007, o 09:06

Wy tu się kłócicie a tymczasem wątek zmienił nieco tytuł i zasiliła się :wink: kadra naszych juniorów.
Ktoś zna szczegóły kontraktu Rafała?

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#1674 Postautor: Gelo » 31 stycznia 2007, o 09:51

Ja pytam się: i co z tego? Nielsen zostawiał wszystkich w tyle, przywoził same 3, a i tak wszystkim się podobało :lol:

Ale jak trzeba było, umiał zrobić nożyce, pójść po bandzie pod zegarem (żeby wyprzedzić Ermola), nie mówiąc o jeździe na granicy faul i to... w ostatnim swoim sezonie - wygrał nawet z Gollobem w Bydgoszczy, co pozniej przez 3 lata nie udało się nikomu. Wiedział, że nie jest już tak błyskotliwy i brązowy medal musi wydrzeć rywalom i jeździł bardzo agresywnie (jak na żużlowego dżentelmena). A co naprzeciw tego umie Dawid?

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#1675 Postautor: $korzen$ » 31 stycznia 2007, o 09:54

jataman21 pisze:
Nie chce mi sie odpowiadać dziewczyny na wasze docinki 8)


jataman21 pisze:To przestań starać się wbijać głupoty bo gadasz totalne bzdury


Jataman, skoro ja gadam totalne bzdury, to osobiscie nie znam okreslenia na twoje wypociny. Razem z ludzmi, ktorzy na zuzlu znaja sie znakomicie tlumaczymy ci, ze ze Stachyry dobrego zawodnika nie bedzie. Podajemy ci fakty, statystyki prosto z toru, ty jednak trzymasz przy swoim, co jeszcze moge zrozumiec. Ale poza ta swoja "mlodoscia" ktora nijak nie pasuje do Dawida i kompletnie bezsensownymi rozgrywkami mlodziezowymi, ktore takze nie maja zadnego przeniesienia na lige, nie masz nic co moglo by umocnic pozycje Stachyry. Ewidentnie to pokazuja twoje ostatnie posty. Zrozum, Piszcz juz wygrywal wielokrotnie z zawodnikami o ktorych Dawidowi sie nie snilo, a jeden wybryk z Sulivannem i Hancockiem nie robi na mnie wrazenia, zwlaszcza ze nie ma zadnej powtarzalnosci. Piszcz jest o niebo lepszy technicznie o czym mozesz poczytac wyzej, natomiast jedyna "technika" ktora opanowal Dawid, to "kreda" przez 4 okrazenia. No i ty w takim zawodniku upatrujesz lidera ktory w kazdym meczu bedzie swoja jazda wspieral Sledzia ? Daj chlopie spokoj, publicznie sie osmieszasz. Swietnie podsumowal to wszystko Torsen, bowiem Tomek przed plaga kontuzji byl zawodnikiem kompletnym. Wystarczylo pojezdzic pare lat temu na wyjazdy, doskonale bys wiedzial o czym mowie, a akcja jaka Piszcz przeprowadzil w Ostrowie (wygralismy 41:49) powinna sluzyc jako material szkoleniowi dla Dawidka. Oczywiscie wiezenia, ze Tomek zacznie to powtarzac, to jak kupowanie kota w worku, no ale licze na jego ambicje i doswiadczenie czego Dawid nigdy nie mial i mial raczej nie bedzie.