Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

żużel w Lublinie

My ich, czy oni nas?

My ich
126
72%
Oni nas
49
28%
 
Liczba głosów: 175

Wiadomość
Autor
jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

#151 Postautor: jerry78 » 22 września 2010, o 15:00

Trzeba się dowiedzieć, gdzie Własow dorwał taki silnik na łódzki tor w zeszłym roku i załatwić takich siedem :)

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

#152 Postautor: mustafa » 22 września 2010, o 15:01

istred pisze:Mecz im wygrali Safytdinov i Gustafsson. I to wygrali wtedy zdecydowanie.


kibicLBN pisze:Pamiętam doskonale jak Gustafsson i Sayfutdinow mijali na prostych naszych jakby jechali na jakiś silnikach rakietowych. Z tego co pamiętam to na wirażach Simon niewiele potrafił zdziałać a wyprzedzał zawsze na prostych. Miał atomowe silniki i tyle.


I było wtedy przyczepnie jak diabli.
Jeśli chodzi o Sweetmana to raczej nie można doszukiwać się analogii bo po prostu w Łodzi będzie twardo, a Sweetman dużo punktów zdobywa na trasie. Jeżeli pojedzie tylko dwa razy to nie sądzę aby było za wiele z niego pożytku, jeżeli będzie kogoś zastępował, to być może będzie miał czas aby się spasować.

Awatar użytkownika
Egon
Zawodowiec
Posty: 1498
Wiek: 37
Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
Lokalizacja: Lublin/Turka

Re: Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

#153 Postautor: Egon » 22 września 2010, o 15:06

Masi pisze:Sitera pojedzie pewnie dwa biegi zrobi coś w stylu 1,0 albo gorzej i potem Sweety bedzie za niego jeździł. Jak Sitera przyjedzie to nie na wycieczkę i Wilk puści go raz czy dwa co najmniej. Zreszta to rozsądne. Może akurat będzie miał dzień konia? Wiele tez zalezy jak będzie jechał tadzio i czy trzeba będzie go zmieniąc czy nie, ale wydaje się, że on w Łodzi za duzo punktów nie uciuła.

Oczywiscie to wszystko i tak gorsze od ZZ. Bez niego naprawde bedzie nam bardzo ciężko.

Co Ty wygadujesz?? Tak. Na pewno pozwolą mu jeździć bo może AKURAT..a może akurat nie będzie miał dnia konia i co wtedy? Zresztą o czym ta dyskusja, jak nikt Sitery w Łodzi nie zobaczy nawet. My nie jedziemy tam ciułać punktów, tylko wygrywać biegi. Inaczej nie da się wygrać.. :?
Motor! Motor! Tylko Motor!

J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."

Rudy
Junior
Posty: 423
Rejestracja: 5 września 2010, o 17:17

Re: Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

#154 Postautor: Rudy » 22 września 2010, o 15:08

jerry78 pisze:No chyba nikt nie wierzy w to, że Sitera pojedzie. Ciężko mi w to uwierzyć, że Piszczyk mógłby nam wywinąć taki numer w najważniejszym meczu, ale kto go tam wie.

Piszcz dzisiaj jedzie turniej,więc nie ma zwolnienia.Awizowane trzeba było wystawić,więc wstawili Siterę.Może to zagranie taktyczne na zmylenie przeciwnika i albo Piszcz załatwi L4 ,albo ktoś nowy do składu wskoczy.Po ostatnim meczu w Lublinie i roszadach w składzie wszystkiego po naszych włodarzach można się spodziewać.Ostatnio był Zieliński,Mistygacz i Jędrej ,a miało być inaczej.Może to jest pokazanie jacy my biedni a tu wyjdzie jednak lepiej niż myśleliśmy.Jest takie powiedzenie "Cicha woda brzegi rwie" i oby to naszego zespołu dotyczyło.
"Nigdy nie rozmawiaj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem".

Susic
Junior
Posty: 371
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:12
Lokalizacja: Lublin/Warszawa

Re: Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

#155 Postautor: Susic » 22 września 2010, o 15:14

A ja zasieję troche "fermentu":
Wiecie dlaczego Lukas co rok w innym polskim klubie?
Wiecie, że lubelski klub mu "podpadł" w ostatnią niedzielę?
Boję się, że Dryml się pogniewał i nie przyjedzie, ale jednocześnie mam nadzieję, że tylko sieję "ferment" :)
Mateusz Borowicz o jeździe na przyczepnej nawierzchni: "Lubię czuć motocykl, to że parzy mnie w tyłek i jedzie do przodu."

stiffler
Posty: 131
Wiek: 35
Rejestracja: 14 września 2010, o 21:28
Lokalizacja: Lublin/Warszawa

Re: Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

#156 Postautor: stiffler » 22 września 2010, o 15:17

Susic pisze:A ja zasieję troche "fermentu":
Wiecie dlaczego Lukas co rok w innym polskim klubie?
Wiecie, że lubelski klub mu "podpadł" w ostatnią niedzielę?
Boję się, że Dryml się pogniewał i nie przyjedzie, ale jednocześnie mam nadzieję, że tylko sieję "ferment" :)


mysle ze siejesz ;p

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7782
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

#157 Postautor: kibicLBN » 22 września 2010, o 15:17

Piszcz dzisiaj jedzie turniej,więc nie ma zwolnienia.Awizowane trzeba było wystawić,więc wstawili Siterę.Może to zagranie taktyczne na zmylenie przeciwnika i albo Piszcz załatwi L4 ,albo ktoś nowy do składu wskoczy.Po ostatnim meczu w Lublinie i roszadach w składzie wszystkiego po naszych włodarzach można się spodziewać.Ostatnio był Zieliński,Mistygacz i Jędrej ,a miało być inaczej.Może to jest pokazanie jacy my biedni a tu wyjdzie jednak lepiej niż myśleliśmy.Jest takie powiedzenie "Cicha woda brzegi rwie" i oby to naszego zespołu dotyczyło.

Po pierwsze nie Jędrej tylko Jendrej ;)
Po drugie kto nowy miałby wskoczyć Fisher? Na to trzeba kasy, a poza tym Amerykanin może tam przywieźć wynik typu (0,1,0,-) Z tego co wiem tylko on nie jechał wśród zakontraktowanych I ligowców.
W sumie w Pile kontrakt z tego co pamiętam miał Gathercole (który i tak nic nie gwarantuje) i nie jechał, ale czy ktoś z nim ma zamiar rozmawiać w obecnej sytuacji? Wątpie. Chociaż może właśnie w tym celu zasłona ;) Jednak według mnie nie ma się co łudzić wzmocnieniami, na to trzeba kasy i obrotnej głowy ;)
PS. za ferment podziękujemy, jak na razie tylko Piszcz jakiś niesforny ;)
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

janaz
Posty: 128
Rejestracja: 17 maja 2010, o 22:17

Re: Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

#158 Postautor: janaz » 22 września 2010, o 15:21

Smirnek_ pisze:Skończcie płakać, bo tego się czytać nie da. Do niedzieli jest jeszcze trochę czasu i może uda się dogadać z Piszczem. Trzeba wierzyć 8)



Już w poniedziałek pisałem, że z szantażystami się nie negocjuje i trzeba kontraktować Fishera
( pewnie Piszcz by inaczej śpiewał)
Bez Z/Z szanse niewielkie na awans,
a Fisher wciąż do wzięcia (do zamknięcia biura PZM w piątek)
oczywiście trzeba byłoby wypożyczyć ze dwa rakietowe silniki od ekstra-ligowców.
ps.
Dryml przyjedzie jeśli wszelkie zaległości będą zapłacone przed meczem
ma taką zasadę żeby nie dopuszczać do zaległości.
Już kilka razy to zademonstrował.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

#159 Postautor: Torsen » 22 września 2010, o 15:23

kibicLBN pisze:Z tego co pamiętam to na wirażach Simon niewiele potrafił zdziałać a wyprzedzał zawsze na prostych. Miał atomowe silniki i tyle.
Wyprzedzanie na prostej jest efektem lepiej przejechanego łuku. Wydaje mi się, że aby wyprzedzić kogoś na prostej tylko dzięki silnikowi, prosta musiałaby mieć z pół kilometra.

edit

janaz pisze:
Smirnek_ pisze:może uda się dogadać z Piszczem.
Już w poniedziałek pisałem, że z szantażystami się nie negocjuje
Rozumiem, że chcesz przez to powiedzieć, że Piszcz nie powinien negocjować z klubem, tak? Bo chęć jazdy na uzgodnionych warunkach trudno nazwać szantażem. Szantażem jest raczej przymuszenie do ich zmiany pod rygorem odstawienia od składu.

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7782
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

#160 Postautor: kibicLBN » 22 września 2010, o 15:37

Wiadomo że musiał mieć niezłe wyjście z łuku bo jakby miał motocykl mocno wykontrowany to by się nie rozpędził, ale jak nasi wygrywali biegi to mieli czasy na poziomie 67,6 sek a nie 65,85-66,2 sek :shock: To chyba o czymś świadczy. Chodzi mi głównie o to że Simon wykorzystywał dobrze sprzęt i jeździł poprawnie, ale nie stosował ciekawych manewrów na torze. Sądzę że nie pól kilometra a ok stu metrów musi mieć taka prosta.... kwestie uważam za rozwiązaną.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
borysAZS
Posty: 14
Wiek: 37
Rejestracja: 17 września 2010, o 19:46
Lokalizacja: z nienacka

Re: Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

#161 Postautor: borysAZS » 22 września 2010, o 16:16

dlaczego część z was uważa Piszcza za dobrego przyjaciela ? to nasz chłopak, ale już tyle razy się na nas wypiął w najmniej oczekiwanym momencie, że ja już mam dość jego humorów... trzeba się go pozbyć po tym sezonie, takie jest moim zdanie... a co do meczu w Łodzi, to nie sądzę, żeby doszło do ZZ... niestety...
Kobiety genetycznie są niezdolne do szczęścia. Zawsze muszą na coś narzekać....

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

Re: Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

#162 Postautor: Cz@rek » 22 września 2010, o 16:18

Mam nadzieję że temat Sitery w tym meczu nie jest brany na poważnie, dziś to chyba nawet Zieliński lepiej się prezentuje.
A przy okazji jak tam forma naszych wschodnich stranieri? 8).Może by któregoś zaprosić. Dla Łodzi mógłby być to duży cios w psychikę :lol: ,szczególnie jeśli wspomną ubiegły rok 8)

janaz
Posty: 128
Rejestracja: 17 maja 2010, o 22:17

Re: Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

#163 Postautor: janaz » 22 września 2010, o 16:19

Torsen pisze:
janaz pisze:
Smirnek_ pisze:może uda się dogadać z Piszczem.
Już w poniedziałek pisałem, że z szantażystami się nie negocjuje
Rozumiem, że chcesz przez to powiedzieć, że Piszcz nie powinien negocjować z klubem, tak? Bo chęć jazdy na uzgodnionych warunkach trudno nazwać szantażem. Szantażem jest raczej przymuszenie do ich zmiany pod rygorem odstawienia od składu.


Chyba się zapędziłeś w swoim wywodzie :))
Szantażem jet to co robi Piszcz.
Podpisał kontrakt i miał się zdrowy stawiać na mecze ale chęć zarobienia
kilku groszy rozum mu odebrała gdy zobaczył w nazwie "Lubelski Węgiel".
To tak jakby pracownik przychodził niedysponowany do pracy i mówił
mi się należy wynagrodzenie bo podpisałem umowę o pracę.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

#164 Postautor: istred » 22 września 2010, o 17:00

To tak jakby pracownik przychodził niedysponowany do pracy i mówił
mi się należy wynagrodzenie bo podpisałem umowę o pracę.
Pracowałeś kiedykolwiek? :)
kibicLBN napisał(a):
Pamiętam doskonale jak Gustafsson i Sayfutdinow mijali na prostych naszych jakby jechali na jakiś silnikach rakietowych. Z tego co pamiętam to na wirażach Simon niewiele potrafił zdziałać a wyprzedzał zawsze na prostych. Miał atomowe silniki i tyle.

I było wtedy przyczepnie jak diabli.
Jeśli chodzi o Sweetmana to raczej nie można doszukiwać się analogii bo po prostu w Łodzi będzie twardo, a Sweetman dużo punktów zdobywa na trasie. Jeżeli pojedzie tylko dwa razy to nie sądzę aby było za wiele z niego pożytku, jeżeli będzie kogoś zastępował, to być może będzie miał czas aby się spasować.
Być może niewiele pamiętam, ale wydaje mi się, że było wtedy dość twardo i w meczu praktycznie nie było mijanek - jedynie Simon, który był tego dnia "niełapany" wyprzedzał.
EDIT: Pogrzebałem i faktycznie było przyczepnie. Ale nie za bardzo wiem co to akurat w tym porównaniu zmienia.

Richard Sweetman - 11+1 (1,1,3,2*,3,1) - to wynik Sweetmana na super przyczepnym torze w Rawiczu.
Ostatnio zmieniony 22 września 2010, o 17:27 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

#165 Postautor: Davv » 22 września 2010, o 17:19


Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

#166 Postautor: niespokojny » 22 września 2010, o 17:51

Bylo Davv. Tylko ze z dziennika wschodniego.

istred pisze:Richard Sweetman - 11+1 (1,1,3,2*,3,1) - to wynik Sweetmana na super przyczepnym torze w Rawiczu.


Tor byl twardy. I pewnie dlatego Sweetman sie pogubil na poczatku. Mega przyczepny to byl na pierwszym meczu w Rawiczu gdzie Rysiek zrobil 3,3,3,2,3.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Rudy
Junior
Posty: 423
Rejestracja: 5 września 2010, o 17:17

Re: Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

#167 Postautor: Rudy » 22 września 2010, o 18:05

Po tej wypowiedzi widac ,że kombinują ZZ za Piszcza.Może będzie dobrze.Ja na syfach piszą noga go będzie bolała i ,będzie pomagał Słodkiemu :wink: .
"Nigdy nie rozmawiaj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem".

Awatar użytkownika
Jcob
Senior
Posty: 597
Rejestracja: 12 marca 2008, o 00:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

#168 Postautor: Jcob » 22 września 2010, o 18:17

Albo kombinują nowy kontrakt?? Ciekaw jestem czy jest opcja z jazdą Fisherem w tym meczu.
"Hans Nielsen, niczym taka dobra kwoka, czuwająca nad swym kurczęciem."

Awatar użytkownika
Desmo
Junior
Posty: 312
Rejestracja: 16 czerwca 2010, o 10:17

Re: Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

#169 Postautor: Desmo » 22 września 2010, o 18:26

A może z Darkinem się pogodzą :)
Jak awansujemy to będzie cud nad Bystrzycą!!!

Awatar użytkownika
manjolo
Junior
Posty: 319
Wiek: 38
Rejestracja: 13 września 2010, o 21:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

#170 Postautor: manjolo » 22 września 2010, o 18:27

a może Borodajowi dać szansę?
motoru brum

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

#171 Postautor: RadeKas » 22 września 2010, o 18:28

A moze Brakowi Zawodnika? Dawno chlopak nie jezdzil.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

#172 Postautor: niespokojny » 22 września 2010, o 18:28

No i znowu zrobi (0,0,-,-). Niektorzy sa niereformowalni. Albo glupi :lol:
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

#173 Postautor: jerry78 » 22 września 2010, o 18:58

Myślisz, że uda się 2x dojechać do mety Brakowi Zawodnika? ;)

Awatar użytkownika
Kshyhu
Zawodowiec
Posty: 1396
Rejestracja: 1 lipca 2009, o 12:18
Lokalizacja: Suavineq

Re: Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

#174 Postautor: Kshyhu » 22 września 2010, o 19:02

Zawsze w odwodzie zostaje jeszcze Halabrin ;P
Motor mocnyj!

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 26.09.2010

#175 Postautor: Torsen » 22 września 2010, o 19:53

borysAZS pisze:dlaczego część z was uważa Piszcza za dobrego przyjaciela ? to nasz chłopak, ale już tyle razy się na nas wypiął w najmniej oczekiwanym momencie, że ja już mam dość jego humorów... trzeba się go pozbyć po tym sezonie, takie jest moim zdanie...
Humorów? No błagam. Jest umowa. Jej wykonywanie nie jest humorami. To klasyczna manipulacja - "humory" ma Klub i to Klub zaszantażował Piszcza: albo niższe stawki, albo jedzie Mistygacz. No i pojechał Mistygacz.
W zeszłym roku też nie przypominam sobie, aby Piszcz stroił jakieś fochy - wtedy również postępował zgodnie z umową, a ściślej z umowami, które podpisał. W ogóle, wyciąganie tych spraw to trollowanie. Na ich temat zapisano tu pewnie kilkadziesiąt stron i nie ma sensu znów do tego wracać.
Jakie jeszcze inne humory Piszcza masz na myśli, tego nie wiem.
janaz pisze:Szantażem jet to co robi Piszcz.
Podpisał kontrakt i miał się zdrowy stawiać na mecze ale chęć zarobienia
kilku groszy rozum mu odebrała gdy zobaczył w nazwie "Lubelski Węgiel".
I która z tych rzeczy oznacza szantaż? Bo nie rozumiem. Albo Ty nie wiesz, co to jest szantaż :)
Złapał kontuzję? Zdarza się. Szczególnie jemu, niestety. Ale to nie jest wbrew umowie chyba? I nie jest szantażem?
To może chęć zarobienia jest wbrew umowie, albo chociaż szantażem?
To tak jakby pracownik przychodził niedysponowany do pracy i mówił
mi się należy wynagrodzenie bo podpisałem umowę o pracę.
Za wykonaną pracę należy się wynagrodzenie, to raz. "Niedysponowanych" nie wolno dopuszczać do pracy, to dwa. Wyczynowy żużel nie ma nic wspólnego ze stosunkiem pracy, to trzy. Zupełnie nie wiem, co chciałeś przez tę analogię wyrazić, to cztery. Piszcz był w składzie i miał jechać. Tuż przed meczem otrzymał ultimatum. A ultimatum to inaczej szantaż.