Wczoraj coś strasznie słabo. Śledź pojechał dobrze, Trumna tak sobie, ale Staszek i Knapp
Występy byłych zawodników lubelskiego klubu
może nasi byli zawodnicy sa już myslami z powrotem w Lublinie
Wczoraj coś strasznie słabo. Śledź pojechał dobrze, Trumna tak sobie, ale Staszek i Knapp
Forma ucieka im bardzo szybko, a niedługo beda podejmować TŻ, może przy odrobienie szczęścia nasi zgarną tam punkty, i to aż 3
Stachyra te słabo, podobnie Andersen. W końcu nieźle zaprezentował sie Lee, ale to jeszcze nie to. Z Adamsem to chyba zbyt dawna sprawa żeby o tym mowić
Szanse na jego powrot są raczej niezbyt duże

Wczoraj coś strasznie słabo. Śledź pojechał dobrze, Trumna tak sobie, ale Staszek i Knapp
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
papi pisze: Z Adamsem to chyba zbyt dawna sprawa żeby o tym mowić![]()
Jak wymieniac wszystkich to wszystkich z danej kolejki bylych z Lublina:)
Szanse na jego powrot są raczej niezbyt duże![]()
Nigdy nie mow nigdy...3-4 lata temu podobnie kibice Unii Tarnow mowili o powrocie Tony Rickardssona do ich skladu...
Chociaz rzeczywiscie szanse powrotu Adamsa do Lublina czy tez bardziej opuszczenia przez niego Leszna sa takie jak napisales...
-
K.A.M.I.L.
- Zawodowiec
- Posty: 1210
- Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
- Lokalizacja: Southampton
- Kontakt:
K.A.M.I.L. pisze:Dzisiejsze występy byłych zawodników lubelskiego klubu w lidze polskiej:
Adams (3,2,2,3,3,3) 16
Knapp (2,1,1,3,2,1) 10
Staszek (2,3,3,1,2,3) 14
Śledź (2,2,0,3) 7
Stachyra (w,0,1) 1
Trumiński (1,2,2,t,3) 8
nie liczac Adamsa 40 punktow, a jakby nie patrzec sklad bardzo realny jeszcze pare miesiecy temu
METHANOL ADVENTURE TEAM
grzesieck pisze:nie liczac Adamsa 40 punktow, a jakby nie patrzec sklad bardzo realny jeszcze pare miesiecy temuDorzucic do tego Joonasa i co ja widze, co ja widze? Motor znowu w ekstralidze
A ja mysle, ze gdyby ci zawodnicy jezdzili u nas, nie mieli by sprzetu ani motywacji do walki i robiliby mniej wiecej to samo co nasze "asy". Lepiej dla nich, ze nie doszli/zostali. Przynajmniej rozwijaja sie, zamiast kisic.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
29.06.2005 - Gazeta Wyborcza
Pobity Trumiński
W najbliższym meczu w Rzeszowie zespół Kolejarza Opole wystąpi osłabiony brakiem Sebastiana Trumińskiego, który przebywa na zwolnieniu lekarskim..
Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, żużlowiec został pobity w rodzinnym Lublinie. Na szczęście nie odniósł poważniejszych obrażeń czy złamań. Mimo to nie jest w stanie wystąpić w pojedynku przeciwko Rzeszowowi.
AK
a kto go tak nie lubi?
Pobity Trumiński
W najbliższym meczu w Rzeszowie zespół Kolejarza Opole wystąpi osłabiony brakiem Sebastiana Trumińskiego, który przebywa na zwolnieniu lekarskim..
Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, żużlowiec został pobity w rodzinnym Lublinie. Na szczęście nie odniósł poważniejszych obrażeń czy złamań. Mimo to nie jest w stanie wystąpić w pojedynku przeciwko Rzeszowowi.
AK
a kto go tak nie lubi?
rob7 pisze:29.06.2005 - Gazeta Wyborcza
Pobity Trumiński
W najbliższym meczu w Rzeszowie zespół Kolejarza Opole wystąpi osłabiony brakiem Sebastiana Trumińskiego, który przebywa na zwolnieniu lekarskim..
Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, żużlowiec został pobity w rodzinnym Lublinie. Na szczęście nie odniósł poważniejszych obrażeń czy złamań. Mimo to nie jest w stanie wystąpić w pojedynku przeciwko Rzeszowowi.
AK
a kto go tak nie lubi?
niechybnie dorwał go ktoś z trójki - Petranov, Hlib lub kibic z Ostrowa.
-
Michael
Michael pisze:Jakiemus lochwi i palasowi nie podoba sie zapewne to ze Seba jest za bardzo "agresywny" na meczach.
Ale nie kazdy czlowiek jest spokojny sa i tacy bardziej nerwowi a Seba sie do nich zalicza.
Lubelska cholota i bandytyzm.
Ja bym raczej powiedzial, Polska cholota i bandytyzm. Lublin nie jest pod tym wzgledem wyjatkowy. Na przyklad w Szczecinie wyjscie z walkmanem na ulice rowna sie strata tegoz sprzetu
Zeby nie bylo calkowitego OT. Ciekawy jestem czy Seba bedzie mial ochote na kolejny powrot do Lublina po takim zajsciu.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Jakiemus lochwi i palasowi nie podoba sie zapewne to ze Seba jest za bardzo "agresywny" na meczach. Ale nie kazdy czlowiek jest spokojny sa i tacy bardziej nerwowi a Seba sie do nich zalicza.
Ale prawde mówiac jest osobą publiczną, wzorem do naśladowania dla młodzieży i niektóre zachowania po prostu mu nie przystoją. Jest chłopak nerwowy, żużel dodartkowo podnosi adrenalinę, ale profesjonalizm polega także na tym, żeby trzymać nerwy na wodzy, czy ważyć słowa w wywiadach. Jakoś nie potrafię sobie wybrazić Hansa, który wdaje się w bójki z kibicami, lub mówi że ktoś tam zaczął robić w gacie. Ale koniec końców Hans był tylko jeden - nawet mistrzowi świata Crumpowi zdarzyło się nie wytrzymać i musiał wypiąć tyłek polskim kibicom.
Jakby nie było Seba jest z LublinaLubelska cholota i bandytyzm.
Jest dokładnie jak napisał Gelo. Trafił swój na swego, Sebastian już od bardzo dawna przesadzał i znalazł się jakiś baran, który zrobił to co zrobił. A może było ich kilku i mógł to być zwykły rozbój. Źle się dzieje w państwie polskim 
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
sadychor pisze:Jest dokładnie jak napisał Gelo. Trafił swój na swego,
Zaraz - moment - chwila
Zdaje się że co innego bluzgać, wyzywać i szarpać się do żony zawodnika i do niego samego a co innego spuścić mu wpierdol w mieście. Nie? I to za co? Bo chciał jeździć a nie trytać tak jak ta cała reszta co została. Ciekawy masz pogląd na tą sprawe - nie ma co
A skąd wiecie,że Sebastiana pobili jacyś kibice żużla, że odrazu łączycie tą sprawę z jego występami na torze?? Przecież mógł to być równie dobrze jakiś bandycki napad na przykład dla pieniędzy i ludzie ktorzy Sebe pobili wcale nie musieli nawet wiedzieć co to jest żużel. Nie wyciągajcie pochopnych wniosków,bo tak naprawde nie wiemy co się w rzeczywistości stało i kto to zrobił. Nie mamy na ten temat żadnej wiedzy,więc zabieranie głosu w tej sprawie i ocenianie sytuacji mija sie w tym momencie z celem.
go! pisze:sadychor pisze:Jest dokładnie jak napisał Gelo. Trafił swój na swego,
Zaraz - moment - chwila
Zdaje się że co innego bluzgać, wyzywać i szarpać się do żony zawodnika i do niego samego a co innego spuścić mu wpierdol w mieście. Nie? I to za co? Bo chciał jeździć a nie trytać tak jak ta cała reszta co została. Ciekawy masz pogląd na tą sprawe - nie ma co
Sugerujesz, że się z tego powodu cieszę? I że niby to popieram? Mylisz się grubo, przeczytaj dokładnie post Gela i mój. Jeżeli myślisz, że życzę Sebastianowi jak najgorzej tylko dlatego, że nie jeździ u nas to się mylisz. Pan Trumiński nieraz startował z pięściami-dlatego napisałem, że trafił na swojego, może ta przykra lekcja nauczy go czegoś. I jeszcze jedno-nie pochwalam żadnego rodzaju bluzgania, czepiania się i spuszczania wpier***. Czy to na mieście, czy na stadionie. Dla mnie to jedna i ta sama chamówa.
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
sadychor pisze:
Sugerujesz, że się z tego powodu cieszę? I że niby to popieram?
Przepraszam że niesłusznie doszukałem się w tonie twojej wypowiedzi odrobiny przyzwolenia żeby nie nazwać tego satysfakcją. Odniosłem wrażenie że wg ciebie Seba dostał zasłużoną nauczke. Pomyliłem sie - przepraszam. Ot niedoskonałość rozmów via monitor
Nie wiem czy to o tą sytuacje chodzi, ale widziałem takie zdarzenie kilka dni temu pod Domem Kupieckim
Nie zaatakowali go żadni kibice ani ABS . Wychodziłem ze sklepu i stał bus Trumińskiego, idę kawałek dalej a tam zza busa wychodzi Seba z podbitym mocno okiem a obok stoi jakiś gruby duży facet (ale nie żaden abs tylko poprostu z nadwagą, 2 razy większy od Trumny). Facet miał podartą prawie całą koszule a Seba się ciągle do niego rzucał i krzyczał, żona go odciągała a on się wyrywał. Słyszałem tylko jak ten facet mówił to Trumny, który ciągle się rzucał :"mało ci?" i wcale nie był agresywny, w ogóle próbowal gdzieś odejść na bok . Za chwile przyjechała straż miejska, a ja poszedłem nie wiem co dalej było. Od razu mówię, że niekogo tu nie oskarżam, nie wiem o co chodziło i kto zaczął, wiem tylko że Trumiński był agresywny, ciągle się wyrywał i chciał się bić, natomiast tamten facet jakoś nie miał na to ochoty.
