Jack Holder
Re: Jack Holder
Trochę lipa z tym urazem bo oprócz faktu samej przerwy to nadgarstek sporo pracuje podczas jazdy pytanie czy po powrocie będzie wciąż w formie
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
Re: Jack Holder
Gelo pisze:Ciekawe czy ten zabieg to coś innowacyjnego co przyspieszy rehabilitację czy to złamanie jest skomplikowane. Wyczytałem gdzieś, że złamany nadgarstek operuje się w przypadkach skomplikowanych złamań.
Też chciałbym to wiedzieć. Obstawiam że to pierwsza opcja po tym jak napisali ze doznał urazu a nie kontuzji...
Mistrz, Mistrz, MOTOR MISTRZ!!!
Re: Jack Holder
Perez, mylisz dwa systemy walutowe. Uraz to działanie jakiegoś czynnika, który może skutkować obrażeniami (czyli kontuzją). Czyli nie można tu mówić o jakimkolwiek stopniowaniu.
Dlatego ten komunikat jest dosyć dyplomatyczny. To że Jack doznał urazu widać było w sobotę w telewizji. Pytaniem pozostaje to, jakich doznał obrażeń. Dowiedzieliśmy się "tylko" tego, że wymagają one operacji. To też jest jakaś informacja (chyba niekorzystna swoją drogą).
Dlatego ten komunikat jest dosyć dyplomatyczny. To że Jack doznał urazu widać było w sobotę w telewizji. Pytaniem pozostaje to, jakich doznał obrażeń. Dowiedzieliśmy się "tylko" tego, że wymagają one operacji. To też jest jakaś informacja (chyba niekorzystna swoją drogą).
Re: Jack Holder
Saeyl pisze:Ale czemu od razu mówimy o złamaniu, gdzie nie ma żadnego info. Jack do końca zawodów wczoraj siedział w boksie i miał rękę lodem obłożoną. Może tylko to bardzo mocne stłuczenie? Trzeba wierzyć ;)
Bo z tym da się żyć ;) 2 lata temu wywinąłem orła, obroniłem głowę ręką, nie było jakiegoś trzasku i myślałem, że to zwichnięcie. Jednak opuchlizna nie znikała ale nie było jakiegoś dyskomfortu ale po paru tygodniach poszedłem na pogotowie przy Orfeuszu. Prześwietlili ale nic nie zauważyli. Jakoś im nie zaufałem i poszedłem na Jaczewskiego do tego niskiego budynku przy SORze. Ponowny rentgen i werdykt o złamaniu z przemieszczeniem, skierowanie na szpital, operacja, przeleżane dwie noce, wsadzona blacha na siedmiu śrubach, gips na miesiąc. Nie takie to proste jak się wydaje. Chodzi mi o to, że nawet takiego złamania można nie odczuwać.
Re: Jack Holder
Przez takie nazwijmy to "głupie złamanie" kości łódeczkowatej karierę niegdyś "złamał" Tomek Piszcz. Mieliśmy wówczas kontakt na bieżąco i za cholerę nie mógł tego doleczyć. Głupia mała kosteczka a problem ogromny. Lata temu to było, bodajże 2004 rok ale pamiętam jak się z tym Tomek mordował. To nie są proste i łatwe w leczeniu kontuzje mimo, że początkowo tak mogą wyglądać. Oby tak nie było tym razem.
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4063
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Jack Holder
Maxx pisze:Przez takie nazwijmy to "głupie złamanie" kości łódeczkowatej karierę niegdyś "złamał" Tomek Piszcz. Mieliśmy wówczas kontakt na bieżąco i za cholerę nie mógł tego doleczyć. Głupia mała kosteczka a problem ogromny. Lata temu to było, bodajże 2004 rok ale pamiętam jak się z tym Tomek mordował. To nie są proste i łatwe w leczeniu kontuzje mimo, że początkowo tak mogą wyglądać. Oby tak nie było tym razem.
No 19 lat to kupa czasu w metodach leczenia :)
Re: Jack Holder
70% złamań w nadgarstku to złamania kości łódeczkowatej. Skoro zdecydowano się na operację to:
a) wystąpiło przemieszczenie
b) ze względu na znacznie szybszy czas gojenia
Pójdą śruby i "normalny" człowiek po ok. 6 tygodniach powinien być "jak nowy". U sportowca zapewne potrwa to krócej. Z tego co mam w swoim nadgarstku i internetów obstawiam ok. miesiąca przerwy. Zapewne jeśli będzie taka potrzeba to możliwe, że krócej.
a) wystąpiło przemieszczenie
b) ze względu na znacznie szybszy czas gojenia
Pójdą śruby i "normalny" człowiek po ok. 6 tygodniach powinien być "jak nowy". U sportowca zapewne potrwa to krócej. Z tego co mam w swoim nadgarstku i internetów obstawiam ok. miesiąca przerwy. Zapewne jeśli będzie taka potrzeba to możliwe, że krócej.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Jack Holder
Jakby co to Robert Karaś ma namiary na dobrego pasjonata suplementów i regeneracji 
Re: Jack Holder
Niestety z tego co mowia "na miescie", zlamanie jest bardzo powazne. Prawdopodobnie sezon juz ma z glowy.
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
Re: Jack Holder
Na mieście mówili też, że Kubera kończy karierę.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Jack Holder
Niestety, skoro jest operacja to jest tylko jeden jej powód i musi mieć mocne uzasadnienie czyli negatywne dla Jacka, klubu i kibiców. W przypadku Lamparta kontuzja nie wymagała nawet operacji a Wiktor coś mówił o tym, że nie jest to skomplikowana kontuzja jak się okazało po badaniach. U Jacka sprawa ma się widać zupełnie na odwrót. Żal wielki, liga ligą ale chłopak ma (miał?) sezon życia też w GP.
-
rumburaquee
- Zawodowiec
- Posty: 1097
- Rejestracja: 21 września 2021, o 10:32
Re: Jack Holder
No i u buka postawiłem że będzie wyżej od Doyla... Ale stratę 2 zł przeżyje. Szkoda jeżeli sezon z głowy i brak medalu...złotego.
Re: Jack Holder
Ze skrajności w skrajność. Albo małe kuku i stłuczenie leczone liściem kapusty, albo sezon z głowy.
Nie wiem co musiało by się z tym nadgarstkiem stać żeby Jackie nie wrócił we wrześniu.
Nie wiem co musiało by się z tym nadgarstkiem stać żeby Jackie nie wrócił we wrześniu.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Jack Holder
Szczególnie z taką opieką medyczną do jakiej dostęp ma nasz klub.
Przed chwilą wstrzyknęli Dominowi cement w kręgosłup, a ten w drugim meczu po powrocie trzasnął kompleta, a 3 tygodnie później został mistrzem świata.
Nie kończcie jeszcze Holderowi sezonu. Klub i sam Jack zrobią wszystko, żeby wrócić najpóźniej na półfinał.
Przed chwilą wstrzyknęli Dominowi cement w kręgosłup, a ten w drugim meczu po powrocie trzasnął kompleta, a 3 tygodnie później został mistrzem świata.
Nie kończcie jeszcze Holderowi sezonu. Klub i sam Jack zrobią wszystko, żeby wrócić najpóźniej na półfinał.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Jack Holder
Przecież oczywiste jest, że zrobią wszystko a nawet więcej ale też nie ma podstaw do optymizmu w tej sprawie. Dzisiaj zabieg trzeba trzymać kciuki.
Re: Jack Holder
Skoro przy nadgarstku zdecydowali się na operację - to albo wykombinowali coś magicznego albo złamanie jest bardzo poważne.
Re: Jack Holder
Wystarczyła informacja od klubu z dokładnymi szczegółami badań, ale lepiej podać "uraz ręki" i dziękuję.
Re: Jack Holder
Plus galeria ze zdjęciami rentgenowskimi i konferencja z lekarzem.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Jack Holder
Akurat w tym wypadku brak informacji o przerwie w startach ma sens. Po co ułatwiać zycie Unii czy Apatorowi. NIech się głowią, czy Jack wróci na pierwszą rundę PO, czy nie.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Jack Holder
hm - czy zdarzył się kiedyś przypadek żeby zawodnik wrócił 10 dni po operacji złamania (wyjąwszy obojczyk i palec)?
Re: Jack Holder
A te wszystkie Doyle i Pederseny? Na SGP, jakieś milion razy. Zobacz że Nicki ma niedoleczone problemy z mózgiem i jeździ od lat...
Rok temu Michelsen jeździł ze złamano nogo i nie zgadniecie gdzie?
Rok temu Michelsen jeździł ze złamano nogo i nie zgadniecie gdzie?
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Jack Holder
Gelo pisze:hm - czy zdarzył się kiedyś przypadek żeby zawodnik wrócił 10 dni po operacji złamania (wyjąwszy obojczyk i palec)?
Chyba niektórzy nie zdają sobie sprawy jakie konsekwencje dla sprawności ma ten uraz i co on oznacza. Powrót na finał? Może... Tylko co z tego jeśli nie będzie tam Motoru?
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Jack Holder
kibicLBN pisze:A te wszystkie Doyle i Pederseny? Na SGP, jakieś milion razy. Zobacz że Nicki ma niedoleczone problemy z mózgiem i jeździ od lat...
Rok temu Michelsen jeździł ze złamano nogo i nie zgadniecie gdzie?
Ja nie oczekuję od Jacka heroizmu. Pewnie - jedzie najlepszy sezon w zyciu, ma szansę na medal mistrzostw świata. I może chcieć pojechać za wszelką cenę - dla siebie. Nie porównywałbym jednak lewej nogi Mikkela (praktycznie nieużywanej podczas jazdy) do nadgarstka. To jest akurat bardzo słabo gojąca się kontuzja, którą w ekstremalnych przypadkach operuje się... skręcając na śruby. Pozostaje trzymać kciuki że wymyślili coś na miarę 21 wieku. Ale operacja to zawsze operacja. Obawiam się że 4 tygodnie pauzy to minimum. Pewnie dzisiaj będziemy wiedzieć coś więcej.
Re: Jack Holder
Gelo pisze: Ale operacja to zawsze operacja. Obawiam się że 4 tygodnie pauzy to minimum. Pewnie dzisiaj będziemy wiedzieć coś więcej.
Moze to byla zakrojona na szeroka skale operacja zmiany opatrunku? Polaczona z zabiegiem marketingowym.