auganoff
A co do sporu z WojtkiemF - ma sporo racji, lekceważenie Walaska, który w E-lidze wykręcił koło 2.1 na bieg jest śmieszne. Także Okoniewski jeśli opuści go pech (prawdziwy pech - kontuzja nogi w czasie meczu piłki halowej, z którego dochód był przeznaczony bodaj na leczenie Szymańskiego, a rok później został staranowany przez Miedzińskiego na samym początku sezonu) może być mocniejszy niż się wielu z was wydaje. Póki co Lindgren i Messing to są dwa światy. Ten pierwszy sporo punktów przywiezie, w przypadku naszego młodziaka będzie to spora niespodzianka - brak mu doświadczenia i znajomości polskich torów. Ja liczę, że to diamencik i będzie objawieniem, ale na razie to tylko pobożne życzenia.
Co nie zmienia faktu, że nasz przyjaciel z Zielonej mógł być jednak bardziej obiektywny, a swoje tezy ubrać w bardziej eleganckie słowa.
Widzę, że w kwestii porównania sił rażenia poszczególnych zawodników zgadzamy się ze sobą.
Bardzo przepraszam, jeśli ubrałem swoje tezy w nieeleganckie słowa. Nikogo nie chciałem urazić.
luCasDla Twojej informacji mieszkam, jestem zameldowany i mentalnie związany jestem z miastem znacznie większym od Lublina więc ta uwaga była nie na miejscu.
MichaelJedrzejak tez mial byc krolem a jednek nim nie byl.
Drabik tez kiedys mial byc nie do ugryzienia a jednak byl.
Roznie to moze byc z Walaskiem i jego super dyspozycja.
To jest sport.
Zgadzam się z 2 ostatnimi zdaniami. Jeśli chodzi o Jędrzejaka to miał On średnią biegową około 1,4 gdy przechodził z e-ligi do 1 ligi, podczas gdy średnia Walaska przekracza 2,1.
Jeśli chodzi o Drabika to w momencie przeprowadzki do Opola był to zawodnik już wtedy wiekowy więc też nie ma co porównywać.