Nasi rywale w sezonie 2020
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
No, w Lesznie i Wrocku już nas wyjaśnili, więc dużego wyboru nie ma :)
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Sorry na dziś Częstochowa jest poza naszym zasięgiem. Przy braku serwisów nie spodziewam się zmian. Juniorka i Grisza jest pod kreską. Aż strach pomyśleć co by było bez Hampela. Na nasz tor to facet na dwucyfrówki.
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Jeszcze apropo juniorki. Niby nasi w Lesznie pojechali ok, no bo w sumie z kim mieli tam wygrać.
Ale porównując postawę obydwu Wiktorów z ligową konkurencją, zwłaszcza pod kątem progresu względem ubiegłego sezonu nie wypada pozytywnie.
Leszno - Szlauderbach - brak danych. Kubera...na tym etapie zdobył 2x punktów niż w analogicznym okresie 2019... stał się prawdziwym Dominem dominatorem już nie tylko wśród juniorów.
Częstochowa - postęp Miskowiaka na trasie widoczny gołym okiem. Rok temu to był chłopak jak ze startu tak do mety. W 2020 on się autentycznie ściga i walczy na dystansie.
Zielona - Krakowiak i Tonder już pod koniec 2019 zanotowali wyraźny postęp. W tym roku tylko to potwierdzają.
Wrocław - Czugunow robi robotę pod juniorskimi numerami. Przestał też być taki chimeryczny, nie przeplata już trójek zerami. Świetnie się go ogląda. Liszka pierwszy mecz fajny, potem go trudne wyjazdy zweryfikowały.
Gorzów - jazda Karczmarza wyraźnie lepsza niż w fatalnym dla niego 2019. Jasiński dziś też coś szarpał. Bartkowiak niestety słabiutko.
GKM - tutaj para wyraźnie słabsza. Turowski potrafi ale jedzie na zeszłorocznym poziomie.
Już po tych trzech kolejkach w zasadzie w każdym zespole znajdziemy juniora, który zaliczył wyraźny progres. Albo robi lepsze punkty, albo jeździ chociaż fajniej dla oka i gołym okiem widać, że nauczył się nowych rzeczy i jest lepiej przygotowany.
A u nas?
Lampart jeździ bez wyrazu, może to sprzęt ale nie widać u niego kompletnie niczego co pozwoli stwierdzić "O wow! Tego się po nim nie spodziewałem!" Te same błędy co w zeszłym roku po trasie, starty na tym samym dobrym poziomie. To jest ten sam Wiktor co zawsze.
Trofimow - walczy, widać że chce - fajnie. Ale postępu nie ma w ząb, może nawet widać regres. Na ten moment to jest poziom może Turowskiego i nie ma sensu iść w zaparte, że jest inaczej.
Na dzień dzisiejszy nasza "najlepsza para" juniorów to niestety pobożne życzenia. Przy widocznym postępie konkurencji śmiało można postawić tezę, że w tym aspekcie Częstochowa, Leszno, Wrocław są o spory dystans przed nami. Ulokowalbym nas na poziomie Zielonej Góry, tuż przed Gorzowem i najsłabszym prócz Rybnika Grudziądzem.
To duży problem, oby chwilowy. Mam nadzieję, że już w Częstochowie (wyniku z Rybnikiem nie biorę pod uwagę) chłopaki się poscigaja i będzie to już wyglądało inaczej.
Ale porównując postawę obydwu Wiktorów z ligową konkurencją, zwłaszcza pod kątem progresu względem ubiegłego sezonu nie wypada pozytywnie.
Leszno - Szlauderbach - brak danych. Kubera...na tym etapie zdobył 2x punktów niż w analogicznym okresie 2019... stał się prawdziwym Dominem dominatorem już nie tylko wśród juniorów.
Częstochowa - postęp Miskowiaka na trasie widoczny gołym okiem. Rok temu to był chłopak jak ze startu tak do mety. W 2020 on się autentycznie ściga i walczy na dystansie.
Zielona - Krakowiak i Tonder już pod koniec 2019 zanotowali wyraźny postęp. W tym roku tylko to potwierdzają.
Wrocław - Czugunow robi robotę pod juniorskimi numerami. Przestał też być taki chimeryczny, nie przeplata już trójek zerami. Świetnie się go ogląda. Liszka pierwszy mecz fajny, potem go trudne wyjazdy zweryfikowały.
Gorzów - jazda Karczmarza wyraźnie lepsza niż w fatalnym dla niego 2019. Jasiński dziś też coś szarpał. Bartkowiak niestety słabiutko.
GKM - tutaj para wyraźnie słabsza. Turowski potrafi ale jedzie na zeszłorocznym poziomie.
Już po tych trzech kolejkach w zasadzie w każdym zespole znajdziemy juniora, który zaliczył wyraźny progres. Albo robi lepsze punkty, albo jeździ chociaż fajniej dla oka i gołym okiem widać, że nauczył się nowych rzeczy i jest lepiej przygotowany.
A u nas?
Lampart jeździ bez wyrazu, może to sprzęt ale nie widać u niego kompletnie niczego co pozwoli stwierdzić "O wow! Tego się po nim nie spodziewałem!" Te same błędy co w zeszłym roku po trasie, starty na tym samym dobrym poziomie. To jest ten sam Wiktor co zawsze.
Trofimow - walczy, widać że chce - fajnie. Ale postępu nie ma w ząb, może nawet widać regres. Na ten moment to jest poziom może Turowskiego i nie ma sensu iść w zaparte, że jest inaczej.
Na dzień dzisiejszy nasza "najlepsza para" juniorów to niestety pobożne życzenia. Przy widocznym postępie konkurencji śmiało można postawić tezę, że w tym aspekcie Częstochowa, Leszno, Wrocław są o spory dystans przed nami. Ulokowalbym nas na poziomie Zielonej Góry, tuż przed Gorzowem i najsłabszym prócz Rybnika Grudziądzem.
To duży problem, oby chwilowy. Mam nadzieję, że już w Częstochowie (wyniku z Rybnikiem nie biorę pod uwagę) chłopaki się poscigaja i będzie to już wyglądało inaczej.
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Jedna tylko myśl apropos ROW-Stal: Nawet Jacek Ziółkowski nie przegrałby tak frajersko meczu będąc trenerem Stali. Nie wypuściłby 3x PUK-a po dwóch zerach i w meczu na styku.
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Chyba, że PUK ma jakąś gwarancję startów 3 razy w meczu :D
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Moim zdaniem, Częstochowa wygląda obecnie najlepiej z całej ligi, a na papierze, czyli patrząc na same nazwiska, nie postawiłbym na Leszno przeciw niej złamanego grosza.
Trochę nadal niepokoi nasz wynik z Wrocławia - ta drużyna zebrała oklep i od Leszna i od Częstochowy, a jednocześnie nas wybatożyła niemiłosiernie. Gdybyśmy mieli mecz z Lesznem nadal przede sobą (tak jak mamy z Częstochową), naprawdę bałbym się tej konfrontacji, skoro nasz pogromca nie ma do tych drużyn podjazdu.
Trochę nadal niepokoi nasz wynik z Wrocławia - ta drużyna zebrała oklep i od Leszna i od Częstochowy, a jednocześnie nas wybatożyła niemiłosiernie. Gdybyśmy mieli mecz z Lesznem nadal przede sobą (tak jak mamy z Częstochową), naprawdę bałbym się tej konfrontacji, skoro nasz pogromca nie ma do tych drużyn podjazdu.
-
rumburaque
- Szkółkowicz
- Posty: 245
- Rejestracja: 19 listopada 2004, o 15:36
- Lokalizacja: lublin
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Oglądając wczorajszy mecz ROW-u poczułem się jak w tamtym sezonie. Ja czuję sympatię do rekinów i im kibicuję. Szkoda trochę Lamberta że nie jeździ u nas;(. Faktycznie na papierze Włókniarz jest najmocniejszy. Wrocław tak jakoś bez wyrazu na wyjazdach podobnie jak my. Jak na razie wygląda to tak że emocje są tylko w meczach drużyn na podobnym poziomie. A że Sparta i My jechaliśmy wyjazdy z faworytami to takie wyniki. Porażka w Lesznie wkalkulowana, a we Wrocławiu wydaje mi się że to pierwszy mecz, wyjazd, gospodarze trenowali i pasowali się do bólu więc czego oczekiwać.
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Klops1 pisze:Jeszcze apropo juniorki. Niby nasi w Lesznie pojechali ok, no bo w sumie z kim mieli tam wygrać.
Ale porównując postawę obydwu Wiktorów z ligową konkurencją, zwłaszcza pod kątem progresu względem ubiegłego sezonu nie wypada pozytywnie.
Leszno - Szlauderbach - brak danych. Kubera...na tym etapie zdobył 2x punktów niż w analogicznym okresie 2019... stał się prawdziwym Dominem dominatorem już nie tylko wśród juniorów.
Częstochowa - postęp Miskowiaka na trasie widoczny gołym okiem. Rok temu to był chłopak jak ze startu tak do mety. W 2020 on się autentycznie ściga i walczy na dystansie.
Zielona - Krakowiak i Tonder już pod koniec 2019 zanotowali wyraźny postęp. W tym roku tylko to potwierdzają.
Wrocław - Czugunow robi robotę pod juniorskimi numerami. Przestał też być taki chimeryczny, nie przeplata już trójek zerami. Świetnie się go ogląda. Liszka pierwszy mecz fajny, potem go trudne wyjazdy zweryfikowały.
Gorzów - jazda Karczmarza wyraźnie lepsza niż w fatalnym dla niego 2019. Jasiński dziś też coś szarpał. Bartkowiak niestety słabiutko.
GKM - tutaj para wyraźnie słabsza. Turowski potrafi ale jedzie na zeszłorocznym poziomie.
Już po tych trzech kolejkach w zasadzie w każdym zespole znajdziemy juniora, który zaliczył wyraźny progres. Albo robi lepsze punkty, albo jeździ chociaż fajniej dla oka i gołym okiem widać, że nauczył się nowych rzeczy i jest lepiej przygotowany.
A u nas?
Lampart jeździ bez wyrazu, może to sprzęt ale nie widać u niego kompletnie niczego co pozwoli stwierdzić "O wow! Tego się po nim nie spodziewałem!" Te same błędy co w zeszłym roku po trasie, starty na tym samym dobrym poziomie. To jest ten sam Wiktor co zawsze.
Trofimow - walczy, widać że chce - fajnie. Ale postępu nie ma w ząb, może nawet widać regres. Na ten moment to jest poziom może Turowskiego i nie ma sensu iść w zaparte, że jest inaczej.
Na dzień dzisiejszy nasza "najlepsza para" juniorów to niestety pobożne życzenia. Przy widocznym postępie konkurencji śmiało można postawić tezę, że w tym aspekcie Częstochowa, Leszno, Wrocław są o spory dystans przed nami. Ulokowalbym nas na poziomie Zielonej Góry, tuż przed Gorzowem i najsłabszym prócz Rybnika Grudziądzem.
To duży problem, oby chwilowy. Mam nadzieję, że już w Częstochowie (wyniku z Rybnikiem nie biorę pod uwagę) chłopaki się poscigaja i będzie to już wyglądało inaczej.
U nas nie ma czegoś takiego jak szkolenie młodzieży czy szlifowanie talentów. O ile inne ośrodki potrafią wycisnąć coś nawet z takiego Tudzieża czy Świdnickiego o tyle Wiktory cofają się u nas w rozwoju. W Klubie postawiono na zarządzanie ludźmi, a nie na ich rozwój. Żaden z Wiktorów pewnie nie będzie kontynuował kariery w wieku seniora.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
radonis pisze:Jedna tylko myśl apropos ROW-Stal: Nawet Jacek Ziółkowski nie przegrałby tak frajersko meczu będąc trenerem Stali. Nie wypuściłby 3x PUK-a po dwóch zerach i w meczu na styku.
Brzmi jak challenge. Nie kuś losu ;)
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
W 2013 r. jak Jacek Ziółkowski był kierownikiem drużyny, zaś Marian Wardzała trenerem (fakt znany forum z urzędu). Jechaliśmy mecz z Orłem Łódź. Rywale bez Kildemanda który wówczas jeszcze potrafił zdobywać punkty, ale z komisarzem i bodajże obserwatorem. Beton jak cholera. Mecz ciężki, naszym nie idzie. Ostatecznie przegrana bo Schlein znalazł jakąś super ścieżkę przy bandzie. Woodward w którym była nadzieja (mimo betonowego toru) zrobił 0 pkt. 0,0,-,0. W swoim drugim starcie objechał go Marcin Bubel. Ja wiem, że nie było kogo wystawić (bo Arek Madej czy Mateusz Łukaszewski cudu by nie zdziałali) ale można w meczu na styku, w Lublinie popełnić podobne aczkolwiek lżejsze błędy.
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Michał Świącik jest w miejscu: Włókniarz Częstochowa.
28 min · Częstochowa, województwo śląskie ·
Dzień po meczu zamiast radości i gratulacji mamy duży zawód i problem w klubie. Przykro, że tak potraktowano klub, który od 5 lat promuje miasto na najwyższym światowym poziomie. Mimo że w tym roku i tak mieliśmy mieć jedną z najmniejszych miejskich pomocy w polskiej ekstralidze to dziś miasto zdecydowało zabrać nam milion złotych z promocji miasta przez sport. Widocznie słabo promujemy.
Na tę chwilę jesteśmy klubem ekstraligowym, który ma najmniejszą w Polsce pomoc ze strony miasta. Ja rozumiem dzisiejsze problemy i to że brakuje w miejskiej kasie 10 - 17% srodkow, ale dlaczego zabiera się klubowi względem zeszłego roku najpierw na jesień 10% i teraz dodatkowo 30%, czyli razem 40% z promocji miasta poprzez sport. Czyli nieproporcjonalnie do własnych strat. W czym rzecz? Czy źle promujemy miasto?
Nie wiem co zrobimy, ale rozważamy każdy możliwy scenariusz.
28 min · Częstochowa, województwo śląskie ·
Dzień po meczu zamiast radości i gratulacji mamy duży zawód i problem w klubie. Przykro, że tak potraktowano klub, który od 5 lat promuje miasto na najwyższym światowym poziomie. Mimo że w tym roku i tak mieliśmy mieć jedną z najmniejszych miejskich pomocy w polskiej ekstralidze to dziś miasto zdecydowało zabrać nam milion złotych z promocji miasta przez sport. Widocznie słabo promujemy.
Na tę chwilę jesteśmy klubem ekstraligowym, który ma najmniejszą w Polsce pomoc ze strony miasta. Ja rozumiem dzisiejsze problemy i to że brakuje w miejskiej kasie 10 - 17% srodkow, ale dlaczego zabiera się klubowi względem zeszłego roku najpierw na jesień 10% i teraz dodatkowo 30%, czyli razem 40% z promocji miasta poprzez sport. Czyli nieproporcjonalnie do własnych strat. W czym rzecz? Czy źle promujemy miasto?
Nie wiem co zrobimy, ale rozważamy każdy możliwy scenariusz.
-
CKM1946
- Zawodowiec
- Posty: 1312
- Wiek: 32
- Rejestracja: 25 września 2018, o 11:49
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Nie potrzebne te wylewanie żali na facebooku bo wiedział przecież o tym przed renegocjacją kontraktów że samorządy pierwsze dostaną po dupie. No chyba że jest jeszcze próba ugrania czegoś. Tak czy siak i tak mu się to zwróci z biletów bo jak można było zauważyć wczoraj było duzo wiecej kibiców niż powinno. Widocznie już wczoraj zaczeła się akcja zakopywania dziury.
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Dlatego tak bardzo cenie Kępę, za to że nie mieli jęzorem ani palcami w klawiaturę, tylko w ciszy robi świetna robotę.
Czy było więcej kibiców niż powinno? Myślisz, że klub nie boi się kar? Przecież to jest łatwe do zweryfikowania, a władze tylko czekają żeby dowalać kary. No i inne kluby też mogą okazać się "życzliwe" jak rywal zacznie przeginac
Czy było więcej kibiców niż powinno? Myślisz, że klub nie boi się kar? Przecież to jest łatwe do zweryfikowania, a władze tylko czekają żeby dowalać kary. No i inne kluby też mogą okazać się "życzliwe" jak rywal zacznie przeginac
-
CKM1946
- Zawodowiec
- Posty: 1312
- Wiek: 32
- Rejestracja: 25 września 2018, o 11:49
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
U nas nie ma kołowrotków wiec jest pełne pole manewru do oszukania systemu. Dziwnym trafem w piatkowe popołudnie znalazla sie dodatkowa pula biletów kiedy dzien wczesniej wysprzedal sie caly stadion.
Pamietam bardzo liche czasy kiedy chodzilo po 3-4 tysiace ludzi a wczoraj byla cala prosta nabita i jeszcze luki. Dziwilo mnie to wczoraj ale teraz rozumiem skad takie zjawisko
Pamietam bardzo liche czasy kiedy chodzilo po 3-4 tysiace ludzi a wczoraj byla cala prosta nabita i jeszcze luki. Dziwilo mnie to wczoraj ale teraz rozumiem skad takie zjawisko
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
papi pisze:Dlatego tak bardzo cenie Kępę, za to że nie mieli jęzorem ani palcami w klawiaturę, tylko w ciszy robi świetna robotę.
Czy było więcej kibiców niż powinno? Myślisz, że klub nie boi się kar? Przecież to jest łatwe do zweryfikowania, a władze tylko czekają żeby dowalać kary. No i inne kluby też mogą okazać się "życzliwe" jak rywal zacznie przeginac
Usunął wpis ten sam schemat w przypadku renegocjacji kontraktów. Najpierw się pożalił, potem usuwa, a w internecie nic nie ginie. Dziwny gość.
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Kaman pisze:Ja rozumiem dzisiejsze problemy i to że brakuje w miejskiej kasie 10 - 17% srodkow, ale dlaczego zabiera się klubowi względem zeszłego roku najpierw na jesień 10% i teraz dodatkowo 30%, czyli razem 40% z promocji miasta poprzez sport.
Ja rozumiem dzisiejsze problemy, ale żeby prezes Ekstraligowego klubu nie umiał w matematykę? Zabranie najpierw 10%, a potem 30%, nie daje 40% mniej ;)
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Jeśli obie kwoty są względem zeszłego sezonu, to chyba jednak daje
-
CKM1946
- Zawodowiec
- Posty: 1312
- Wiek: 32
- Rejestracja: 25 września 2018, o 11:49
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Standardowo wyszło , wczoraj zabrali , wczoraj popłakał publicznie , kazali mu usunać te pierdoły na miasto, dziś już wypłakał i koniec tematu. Ja pierdole ale wstyd :D
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
CKM1946 pisze:Standardowo wyszło , wczoraj zabrali , wczoraj popłakał publicznie , kazali mu usunać te pierdoły na miasto, dziś już wypłakał i koniec tematu. Ja pierdole ale wstyd :D
Oj nie lamentuj, złoto ma swoją cenę. Zazdro ;)
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
ezbeg pisze:W 2013 r. jak Jacek Ziółkowski był kierownikiem drużyny, zaś Marian Wardzała trenerem (fakt znany forum z urzędu). Jechaliśmy mecz z Orłem Łódź. Rywale bez Kildemanda który wówczas jeszcze potrafił zdobywać punkty, ale z komisarzem i bodajże obserwatorem. Beton jak cholera. Mecz ciężki, naszym nie idzie. Ostatecznie przegrana bo Schlein znalazł jakąś super ścieżkę przy bandzie. Woodward w którym była nadzieja (mimo betonowego toru) zrobił 0 pkt. 0,0,-,0. W swoim drugim starcie objechał go Marcin Bubel. Ja wiem, że nie było kogo wystawić (bo Arek Madej czy Mateusz Łukaszewski cudu by nie zdziałali) ale można w meczu na styku, w Lublinie popełnić podobne aczkolwiek lżejsze błędy.
Pamiętam ten mecz. Schlein w pewnym momencie znalazł taką ścieżkę, że nie dało się go złapać. To było niewiarygodne, że na takim asfalcie i tak blisko bandy można było jechać tak szybko.
Za to Cam miał słaby tydzień, bo jeśli mnie pamięć nie myli to odpadł z eliminacji GP na tygodniu, a w niedzielę te trzy zera. Jako jedyny nie wyszedł do kibiców podziękować za doping.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Kargolo pisze:ezbeg pisze:W 2013 r. jak Jacek Ziółkowski był kierownikiem drużyny, zaś Marian Wardzała trenerem (fakt znany forum z urzędu). Jechaliśmy mecz z Orłem Łódź. Rywale bez Kildemanda który wówczas jeszcze potrafił zdobywać punkty, ale z komisarzem i bodajże obserwatorem. Beton jak cholera. Mecz ciężki, naszym nie idzie. Ostatecznie przegrana bo Schlein znalazł jakąś super ścieżkę przy bandzie. Woodward w którym była nadzieja (mimo betonowego toru) zrobił 0 pkt. 0,0,-,0. W swoim drugim starcie objechał go Marcin Bubel. Ja wiem, że nie było kogo wystawić (bo Arek Madej czy Mateusz Łukaszewski cudu by nie zdziałali) ale można w meczu na styku, w Lublinie popełnić podobne aczkolwiek lżejsze błędy.
Pamiętam ten mecz. Schlein w pewnym momencie znalazł taką ścieżkę, że nie dało się go złapać. To było niewiarygodne, że na takim asfalcie i tak blisko bandy można było jechać tak szybko.
Za to Cam miał słaby tydzień, bo jeśli mnie pamięć nie myli to odpadł z eliminacji GP na tygodniu, a w niedzielę te trzy zera. Jako jedyny nie wyszedł do kibiców podziękować za doping.
https://www.youtube.com/watch?v=YtcvOTAkRmU
#NajśmieszniejszaLigaŚwiata
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Najbardziej mnie dziwią (śmieszą?) te rozważania: jak to możliwe, że Stal jest taka słaba?
Hmm... ale dlaczego miałby nie być skoro ten sam skład rok temu skończył w barażach? "Wzmocnili" się słabym już rok temu Iversenem, do tego teraz po kontuzji.
Czy wszyscy medalowych szans tej drużyny upatrywali tylko w "parzystym roku" Kasprzaka?
Nie rozumiem.
Hmm... ale dlaczego miałby nie być skoro ten sam skład rok temu skończył w barażach? "Wzmocnili" się słabym już rok temu Iversenem, do tego teraz po kontuzji.
Czy wszyscy medalowych szans tej drużyny upatrywali tylko w "parzystym roku" Kasprzaka?
Nie rozumiem.
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Jack Holder został gościem w Stali Gorzów.
Dochodzą też słuchy, że do Stali dołączy Marcus Birkemose (zawodnik Stali wypożyczony do PSŻ) oraz do sztabu szkoleniowego dołączy Erik Gundersen.
Dochodzą też słuchy, że do Stali dołączy Marcus Birkemose (zawodnik Stali wypożyczony do PSŻ) oraz do sztabu szkoleniowego dołączy Erik Gundersen.
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Obcokrajowiec w sztabie szkoleniowym? Czekaj... Gdzieś już to słyszałem.
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Pierwsze skojarzenie. Jak skończył się dla Gniezna tamten sezon każdy wie.
https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/356147/stefan-andersson-nowym-trenerem-lechma-startu-gniezno
https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/356147/stefan-andersson-nowym-trenerem-lechma-startu-gniezno
