#441 Postautor: Speedway Fan » 28 maja 2007, o 22:05
Wojciech Duchniak: „Lubelscy kibice mieli do mnie jakieÅ› pretensje co do przerwania biegu. ChciaÅ‚bym,, jeÅ›li coÅ› zrobiÅ‚em nie tak, przeprosić kibiców z Lublina, ale tak wyszÅ‚o. To jest żużel. JeÅ›li chodzi o upadek Klimka, to zaÅ‚ożyÅ‚ siÄ™ na mnie, ja byÅ‚em przed nim i obaj pojechaliÅ›my prosto. Trudno, upadki siÄ™ zdarzajÄ…. Moim zdaniem, wcale to niebyÅ‚a moja wina. MogÅ‚o być kilka punktów wiÄ™cej.”
Renat Gafurov: „Wszystko byÅ‚o dobrze. Pierwszy raz jeździÅ‚em na torze w Lublinie. Bardzo mi siÄ™ tu podoba. CieszÄ™ siÄ™, że wygraliÅ›my mecz.”
Roman Povazhny: „Mój dzisiejszy wystÄ™p jest niezÅ‚y. Szkoda straconych punktów Harrisa, ale wygraliÅ›my. Nieco sÅ‚abiej pojechali juniorzy. Gdyby zdobyli po kilka punktów wiÄ™cej, wygralibyÅ›my jeszcze wyżej.”
MichaÅ‚ Mitko: „Mój wystÄ™p nie byÅ‚ dzisiaj rewelacyjny. Pierwszy bieg byÅ‚ powtarzany na raty trzy razy. Dwa starty miaÅ‚em ok. W trzecim podejÅ›ciu spaliÅ‚em sprzÄ™gÅ‚o i nie miaÅ‚em przez to startu. Uważam, że stac mnie na wiÄ™cej niż na 2 punkty w meczu. MyÅ›lÄ™, że bÄ™dzie tylko lepiej. Zawody staÅ‚y na dobrym poziomie, choć lublinianie nie stawiali dziÅ› wysokiego oporu. MyÅ›laÅ‚em, że po pierwszych biegach bÄ™dzie dużo ciężej tu wygrać, ale Coventry nasze jechaÅ‚o, trochÄ™ punktów dorzuciÅ‚ Powazhny i Gizatulin i dziÄ™ki temu wygraliÅ›my mecz.”
Dawid Stachyra: „PrzegraliÅ›my mecz u siebie z Rybnikiem, po prostu dramat. Szczerze powiedziawszy to byÅ‚em przed tym spotkaniem optymistÄ…. LiczyÅ‚em, że dziÅ› wygramy. LiczyÅ‚em także na to, że jesteÅ›my w stanie pokonać rybniczan. Przyznam że nie znam punktów kolegów z drużyny, choć wiem że kilku dziÅ› zawiodÅ‚o. Ciężko jest powiedzieć tak „na gorÄ…co”. Sytuacja robi siÄ™ bardzo nieciekawa, bowiem przegrywamy mecze w domu, a powinniÅ›my je wygrywać. Ze swojej postawy jestem w wiÄ™kszej części zadowolony, bowiem nie byÅ‚o w koÅ„cu upadków i mogÅ‚em siÄ™ wykazać na torze. To, że nie robiÅ‚em punktów na poczÄ…tku sezonu, to wcale ni byÅ‚a wina sprzÄ™tu. Po prostu wkradÅ‚o siÄ™ troszkÄ™ baÅ‚aganu spowodowanymi upadkami. PrzyszÅ‚a dwutygodniowa przerwa na wyciÄ…gniÄ™cie wniosków i jazda moja zostaÅ‚a uporzÄ…dkowana. DopadÅ‚ mnie dziÅ› także pech, bowiem motor na którym jeździÅ‚em caÅ‚e zawody odmówiÅ‚ posÅ‚uszeÅ„stwa na prowadzeniu. StraciÅ‚em 3 punkty indywidualnie i drużyna straciÅ‚a także ligowe zwyciÄ™stwo. Porażka boli, tym bardziej że jest to porażka na wÅ‚asnym torze. BÄ™dzie teraz ciężko. Przegrywamy w domu, pomijajÄ…c to, że bardzo ciężko jest wygrać na wyjeździe. Po prostu robi siÄ™ bardzo gorÄ…co. DziÄ™kuje za pomoc mojemu tacie oraz mechanikowi.”
Dariusz Åšledź: „PrzegraliÅ›my, niestety po raz kolejny przegraliÅ›my. Ja jestem ze swojego wystÄ™pu bardzo niezadowolony. PojechaÅ‚em poniżej swoich oczekiwaÅ„. MówiÄ…c szczerze, gdyby nie jazda jako joker to miaÅ‚bym tych punktów o 3 mniej. SzwankowaÅ‚y mi dzisiaj silniki, które jadÄ… dziÅ› do mechanika. DziÅ› nie miaÅ‚em żadnych startów, gdzie na co dzieÅ„ starty sÄ… raczej mojÄ… mocnÄ… stronÄ…. Dzisiaj po za pierwszym wyÅ›cigiem nie wyjechaÅ‚em ani razu ze startu. CoÅ› jest nie tak, po prostu. Nie poddajemy siÄ™, walczymy dalej. JesteÅ›my na półmetku i postaramy siÄ™, aby kibice na koniec sezonu byli uÅ›miechniÄ™ci.”
Sebastian TrumiÅ„ski: „Generalnie nie jestem zadowolony ani ze swojego wystÄ™pu, ani z wystÄ™pu drużyny. Trzeba uniknąć sytuacji na nastÄ™pne zawody, aby straż musiaÅ‚a polewać tor. Musimy siÄ™ skupić na wiÄ™kszej iloÅ›ci treningów na wÅ‚asnym torze. DziÅ› Rybnik pokazaÅ‚ siÄ™ z jak najlepszej strony i przekonaÅ‚ wiele osób, że powinien jeździć w ekstralidze a nie w pierwszej. Drużyna RKM-u nie ma w skÅ‚adzie sÅ‚abych punktów”.