Tomek Piszcz

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor

Awatar użytkownika
zgiera16
Posty: 52
Wiek: 34
Rejestracja: 23 czerwca 2009, o 17:13
Lokalizacja: Lubartów
Kontakt:

Re: Tomek Piszcz

#1277 Postautor: zgiera16 » 22 czerwca 2010, o 10:25

Widziałem dzis rano Tomka jak biega
http://kmzlublin.pl/

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Tomek Piszcz

#1278 Postautor: Davv » 22 czerwca 2010, o 10:50

Jeju. Ale super. Dzięki za info... A jak biegał truchtem czy kłusem?

PS. Ja wczoraj widziałem jak biegała moja córka :)

meesha
Trener
Posty: 7691
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Tomek Piszcz

#1279 Postautor: meesha » 22 czerwca 2010, o 10:57

Davv pisze:PS. Ja wczoraj widziałem jak biegała moja córka :)

To też super. A kiedy wraca do składu? :D
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Tomek Piszcz

#1280 Postautor: Davv » 22 czerwca 2010, o 10:58

meesha pisze:
Davv pisze:PS. Ja wczoraj widziałem jak biegała moja córka :)

To też super. A kiedy wraca do składu? :D


Za jakieś 14 lat może coś pomyślimy.

Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#1281 Postautor: Apocalips » 20 stycznia 2011, o 15:52

Tomek Piszcz podpisal. Chyba faktycznie nastawiaja sie na Barana.
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#1282 Postautor: janek » 20 stycznia 2011, o 16:00

Nie mów hop.
A Baran jest uparty jak BARAN, a może nawet jak osioł :) . Nie wiem co bardziej uparte, ale wychodzi na to,że Baran :lol:

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#1283 Postautor: grzesieck » 20 stycznia 2011, o 16:22

jezeli to 'nie mow hop' odnosilo sie do tego co napisal Apo to troche bez sensu, bo latwo zauwazyc, ze to nie bylo przypuszczenie ze strony kolegi Apocalipsa tylko twierdzenie, innymi slowy:

TOMASZ PISZCZ PODPISAL KONTRAKT NA STARTY W LW KMZ LUBLIN NA SEZON 2011

oczywiscie moja wiedze opieram na tym co napisal Apo, a on raczej nie rzuca slow na wiatr :D
METHANOL ADVENTURE TEAM

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#1284 Postautor: harry » 20 stycznia 2011, o 16:23

Tak juz oficjalnie:
http://www.kurierlubelski.pl/sport/3592 ... ,id,t.html

Edit:
Czasy się zmieniają... i ludzie się zmieniają.
Niedawno MMlublin i Dziennik Wschodni miały priorytet w podawaniu takich niusów a teraz Kurierek ich przebił...
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#1285 Postautor: janek » 20 stycznia 2011, o 16:27

Chodziło o Barana. :)
A co do Piszcza , bardzo dobre posunięcie. idealny KSM, wychowanek, z pewnością da z siebie wszystko w tym sezonie.
Oby tylko szczęśliwie w tym roku. Limit kontuzji, czy raczej pecha to on chyba już wykorzystał.
Ostatnio zmieniony 20 stycznia 2011, o 16:30 przez janek, łącznie zmieniany 1 raz.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#1286 Postautor: Czarek » 20 stycznia 2011, o 16:29



Witaj Tomku na rozoranym Twymi kontuzjami torku.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#1287 Postautor: grzesieck » 20 stycznia 2011, o 16:35

janek pisze: Limit kontuzji, czy raczej pecha to on chyba już wykorzystał.


zaloze sie, ze mozna znalezc na tym forum podobne posty sprzed roku oraz 2 lat...

nie wiem jak daleka siega historia forum, bo tam byly jakies problemy, ale gdyby istnialo wszystko co zostalo tu napisane to pewnie tez sprzed 6 i 7 lat :]
METHANOL ADVENTURE TEAM

Ge(L)o
Trener
Posty: 4348
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#1288 Postautor: Ge(L)o » 20 stycznia 2011, o 16:36

A zrobił to kolano w zimie w końcu czy etam ?
To już tak na zaś : szybkiego powrotu do zdrowia Tomek ;)

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#1289 Postautor: $korzen$ » 20 stycznia 2011, o 17:05

W normalnych okolicznosciach, mimo mojej sympatii do Tomka, byłbym na nie. Ale patrzac na KSM, to w sumie, dlaczego nie :) ? Pytanie zasadnicze, to jak ze zdrowiem u Tomka. Piszcz sprzed dwoch lat na prawde nie stoi na straconej pozycji jezeli chodzi o miejsce w skladzie naszej druzyny. Do tego Baran z Woodwardem i gra gitara :)

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6212
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Tomek Piszcz

#1290 Postautor: niespokojny » 20 stycznia 2011, o 17:08

Cos sie tak czepil tego drewniaka :P . Mysle ze lepszy juz bylby Doyle i Proctor - po wynikach z I ligi i z IMA
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#1291 Postautor: $korzen$ » 20 stycznia 2011, o 17:10

Drewniak 8) Doyle 8) ponosi cie..

a wracajac do pytania, widzialem go na wlasne oczy kiedy startowal w I lidze, jak nie oleje sprzetu, to bedzie zapieprzal az milo. No i z tego co widze, nie tylko ja tak uwazam.

Awatar użytkownika
Piocze
Senior
Posty: 607
Rejestracja: 30 stycznia 2010, o 12:37

Re: Tomek Piszcz

#1292 Postautor: Piocze » 20 stycznia 2011, o 17:13

Piszcz zwłaszcza z tym KSM dobra opcja. Jak się wyleczy(ł?), to może jeździć jak dwa lata temu. A do Anglii się chyba tym razem nie wybiera ;)
" Miasto zamiast dać nam pieniądze, wydaje je na ludzi przebranych za marchewki."

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#1293 Postautor: jerry78 » 20 stycznia 2011, o 18:50

Dużo fajniej jest mieć Tomka u siebie w drużynie niż jakby miał zasilić Ostrów w miejsce Idziorka/Bruchaisera czy Rawicz w miejsce Dziatkowiaka/Sekuli. Rola Tomka w naszym zespole będzie pewnie zależała przede wszystkim od jego formy i od tego kto jeszcze dołączy z seniorów do drużyny. Generalnie trzeba się cieszyć, że przy naszych problemach z górnym ksm "wyhaczyliśmy" aż dwóch dobrych riderów z najniższym ksm. Ja życzę Tomkowi jak najlepiej, jeśli zdrowie mu dopisze powinien być ważnym elementem naszej lubelskiej układanki.

Awatar użytkownika
Egon
Zawodowiec
Posty: 1498
Wiek: 37
Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
Lokalizacja: Lublin/Turka

Re: Tomek Piszcz

#1294 Postautor: Egon » 20 stycznia 2011, o 19:51

Czy ktoś kto ma jakiś kontakt z Tomkiem, lub po prostu jest dobrze poinformowany mógłby napisać jak to w końcu jest z jego zdrowiem? Jakby nie patrzeć to raczej ważna kwestia..
Motor! Motor! Tylko Motor!

J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Tomek Piszcz

#1295 Postautor: mustafa » 20 stycznia 2011, o 20:21

Egon pisze:Czy ktoś kto ma jakiś kontakt z Tomkiem, lub po prostu jest dobrze poinformowany mógłby napisać jak to w końcu jest z jego zdrowiem? Jakby nie patrzeć to raczej ważna kwestia..


czasem widuję Tomka, ćwiczy pełną parą, w ogóle nie widać, żeby miał jakieś problemy ze zdrowiem.

speedwayowiec
Szkółkowicz
Posty: 203
Rejestracja: 20 czerwca 2010, o 12:39

Re: Tomek Piszcz

#1296 Postautor: speedwayowiec » 20 stycznia 2011, o 23:46

No to miło słyszeć. Moim zdaniem jak z kolanem Piszcza będzie w miare dobrze (na tyle żeby mu nie przeszkadzało) i (odpukać) nie zdarzy mu się nic nieprzewidzianego to będziemy mieli z niego pożytek i to nie mały. No a poza tym SWÓJ CHŁOP ! :)

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4891
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#1297 Postautor: Torsen » 21 stycznia 2011, o 12:24

Pytanie, co jest w przypadku Piszcza "przewidziane", a co "nieprzewidziane" ;)
Ja tam się cieszę i mam nadzieję, że wreszcie nawiąże do swoich najlepszych lat. Warunkiem jest odjechanie całego sezonu bez kontuzji.
Swoją drogą, Piszcz chyba ma o czym myśleć. Większość jego kontuzji powstała w sytuacjach wręcz kuriozalnych. A to próbny start na treningu, a to jazda w pojedynkę na treningu, a wytracanie prędkości na treningu... Ostatni uraz, jakiego nabawił się podczas meczu to... poharatana łapa w trybach motocykla - między biegami. Czyli te wszystkie kontuzje to efekt nieuwagi, braku koncentracji. Wystarczy więc być bardziej uważnym, a nic nie powinno się wydarzyć.

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4404
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Tomek Piszcz

#1298 Postautor: ravajas » 21 stycznia 2011, o 13:40

Torsen pisze:Pytanie, co jest w przypadku Piszcza "przewidziane", a co "nieprzewidziane" ;)
Właśnie dokładnie to samo mnie nurtuje. Skoro Piszcz (co za onomatopeja!) to synonim kontuzji, to za nieprzewidziane można uznać wyłącznie trafienie piorunem.
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4891
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#1299 Postautor: Torsen » 21 stycznia 2011, o 14:03

Ewentualnie sezon w pełnym zdrowiu :)

Awatar użytkownika
Crocop
Posty: 140
Rejestracja: 27 stycznia 2010, o 20:21
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#1300 Postautor: Crocop » 24 stycznia 2011, o 21:47

My jesteśmy tu gdzie wtedy,oni tam gdzie stało zomo ;]