Tomek Piszcz
Re: Tomek Piszcz
Jeju. Ale super. Dzięki za info... A jak biegał truchtem czy kłusem?
PS. Ja wczoraj widziałem jak biegała moja córka
PS. Ja wczoraj widziałem jak biegała moja córka
Re: Tomek Piszcz
Davv pisze:PS. Ja wczoraj widziałem jak biegała moja córka
To też super. A kiedy wraca do składu?
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Tomek Piszcz
meesha pisze:Davv pisze:PS. Ja wczoraj widziałem jak biegała moja córka
To też super. A kiedy wraca do składu?
Za jakieś 14 lat może coś pomyślimy.
-
Apocalips
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
- Lokalizacja: Warszawa/Lublin
- Kontakt:
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Tomek Piszcz podpisal. Chyba faktycznie nastawiaja sie na Barana.
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin
Pozdrawiam - Apocalips
Pozdrawiam - Apocalips
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Nie mów hop.
A Baran jest uparty jak BARAN, a może nawet jak osioł
. Nie wiem co bardziej uparte, ale wychodzi na to,że Baran 
A Baran jest uparty jak BARAN, a może nawet jak osioł
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
jezeli to 'nie mow hop' odnosilo sie do tego co napisal Apo to troche bez sensu, bo latwo zauwazyc, ze to nie bylo przypuszczenie ze strony kolegi Apocalipsa tylko twierdzenie, innymi slowy:
TOMASZ PISZCZ PODPISAL KONTRAKT NA STARTY W LW KMZ LUBLIN NA SEZON 2011
oczywiscie moja wiedze opieram na tym co napisal Apo, a on raczej nie rzuca slow na wiatr
TOMASZ PISZCZ PODPISAL KONTRAKT NA STARTY W LW KMZ LUBLIN NA SEZON 2011
oczywiscie moja wiedze opieram na tym co napisal Apo, a on raczej nie rzuca slow na wiatr
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Tak juz oficjalnie:
http://www.kurierlubelski.pl/sport/3592 ... ,id,t.html
Edit:
Czasy się zmieniają... i ludzie się zmieniają.
Niedawno MMlublin i Dziennik Wschodni miały priorytet w podawaniu takich niusów a teraz Kurierek ich przebił...
http://www.kurierlubelski.pl/sport/3592 ... ,id,t.html
Edit:
Czasy się zmieniają... i ludzie się zmieniają.
Niedawno MMlublin i Dziennik Wschodni miały priorytet w podawaniu takich niusów a teraz Kurierek ich przebił...
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Chodziło o Barana. 
A co do Piszcza , bardzo dobre posunięcie. idealny KSM, wychowanek, z pewnością da z siebie wszystko w tym sezonie.
Oby tylko szczęśliwie w tym roku. Limit kontuzji, czy raczej pecha to on chyba już wykorzystał.
A co do Piszcza , bardzo dobre posunięcie. idealny KSM, wychowanek, z pewnością da z siebie wszystko w tym sezonie.
Oby tylko szczęśliwie w tym roku. Limit kontuzji, czy raczej pecha to on chyba już wykorzystał.
Ostatnio zmieniony 20 stycznia 2011, o 16:30 przez janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Witaj Tomku na rozoranym Twymi kontuzjami torku.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
janek pisze: Limit kontuzji, czy raczej pecha to on chyba już wykorzystał.
zaloze sie, ze mozna znalezc na tym forum podobne posty sprzed roku oraz 2 lat...
nie wiem jak daleka siega historia forum, bo tam byly jakies problemy, ale gdyby istnialo wszystko co zostalo tu napisane to pewnie tez sprzed 6 i 7 lat :]
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Tomek Piszcz
A zrobił to kolano w zimie w końcu czy etam ?
To już tak na zaś : szybkiego powrotu do zdrowia Tomek
To już tak na zaś : szybkiego powrotu do zdrowia Tomek
Re: Tomek Piszcz
W normalnych okolicznosciach, mimo mojej sympatii do Tomka, byłbym na nie. Ale patrzac na KSM, to w sumie, dlaczego nie
? Pytanie zasadnicze, to jak ze zdrowiem u Tomka. Piszcz sprzed dwoch lat na prawde nie stoi na straconej pozycji jezeli chodzi o miejsce w skladzie naszej druzyny. Do tego Baran z Woodwardem i gra gitara 
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6212
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Tomek Piszcz
Cos sie tak czepil tego drewniaka
. Mysle ze lepszy juz bylby Doyle i Proctor - po wynikach z I ligi i z IMA
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Tomek Piszcz
Drewniak
Doyle
ponosi cie..
a wracajac do pytania, widzialem go na wlasne oczy kiedy startowal w I lidze, jak nie oleje sprzetu, to bedzie zapieprzal az milo. No i z tego co widze, nie tylko ja tak uwazam.
a wracajac do pytania, widzialem go na wlasne oczy kiedy startowal w I lidze, jak nie oleje sprzetu, to bedzie zapieprzal az milo. No i z tego co widze, nie tylko ja tak uwazam.
Re: Tomek Piszcz
Piszcz zwłaszcza z tym KSM dobra opcja. Jak się wyleczy(ł?), to może jeździć jak dwa lata temu. A do Anglii się chyba tym razem nie wybiera 
" Miasto zamiast dać nam pieniądze, wydaje je na ludzi przebranych za marchewki."
Re: Tomek Piszcz
Dużo fajniej jest mieć Tomka u siebie w drużynie niż jakby miał zasilić Ostrów w miejsce Idziorka/Bruchaisera czy Rawicz w miejsce Dziatkowiaka/Sekuli. Rola Tomka w naszym zespole będzie pewnie zależała przede wszystkim od jego formy i od tego kto jeszcze dołączy z seniorów do drużyny. Generalnie trzeba się cieszyć, że przy naszych problemach z górnym ksm "wyhaczyliśmy" aż dwóch dobrych riderów z najniższym ksm. Ja życzę Tomkowi jak najlepiej, jeśli zdrowie mu dopisze powinien być ważnym elementem naszej lubelskiej układanki.
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Tomek Piszcz
Czy ktoś kto ma jakiś kontakt z Tomkiem, lub po prostu jest dobrze poinformowany mógłby napisać jak to w końcu jest z jego zdrowiem? Jakby nie patrzeć to raczej ważna kwestia..
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
Re: Tomek Piszcz
Egon pisze:Czy ktoś kto ma jakiś kontakt z Tomkiem, lub po prostu jest dobrze poinformowany mógłby napisać jak to w końcu jest z jego zdrowiem? Jakby nie patrzeć to raczej ważna kwestia..
czasem widuję Tomka, ćwiczy pełną parą, w ogóle nie widać, żeby miał jakieś problemy ze zdrowiem.
-
speedwayowiec
- Szkółkowicz
- Posty: 203
- Rejestracja: 20 czerwca 2010, o 12:39
Re: Tomek Piszcz
No to miło słyszeć. Moim zdaniem jak z kolanem Piszcza będzie w miare dobrze (na tyle żeby mu nie przeszkadzało) i (odpukać) nie zdarzy mu się nic nieprzewidzianego to będziemy mieli z niego pożytek i to nie mały. No a poza tym SWÓJ CHŁOP ! 
Re: Tomek Piszcz
Pytanie, co jest w przypadku Piszcza "przewidziane", a co "nieprzewidziane" 
Ja tam się cieszę i mam nadzieję, że wreszcie nawiąże do swoich najlepszych lat. Warunkiem jest odjechanie całego sezonu bez kontuzji.
Swoją drogą, Piszcz chyba ma o czym myśleć. Większość jego kontuzji powstała w sytuacjach wręcz kuriozalnych. A to próbny start na treningu, a to jazda w pojedynkę na treningu, a wytracanie prędkości na treningu... Ostatni uraz, jakiego nabawił się podczas meczu to... poharatana łapa w trybach motocykla - między biegami. Czyli te wszystkie kontuzje to efekt nieuwagi, braku koncentracji. Wystarczy więc być bardziej uważnym, a nic nie powinno się wydarzyć.
Ja tam się cieszę i mam nadzieję, że wreszcie nawiąże do swoich najlepszych lat. Warunkiem jest odjechanie całego sezonu bez kontuzji.
Swoją drogą, Piszcz chyba ma o czym myśleć. Większość jego kontuzji powstała w sytuacjach wręcz kuriozalnych. A to próbny start na treningu, a to jazda w pojedynkę na treningu, a wytracanie prędkości na treningu... Ostatni uraz, jakiego nabawił się podczas meczu to... poharatana łapa w trybach motocykla - między biegami. Czyli te wszystkie kontuzje to efekt nieuwagi, braku koncentracji. Wystarczy więc być bardziej uważnym, a nic nie powinno się wydarzyć.
Re: Tomek Piszcz
Właśnie dokładnie to samo mnie nurtuje. Skoro Piszcz (co za onomatopeja!) to synonim kontuzji, to za nieprzewidziane można uznać wyłącznie trafienie piorunem.Torsen pisze:Pytanie, co jest w przypadku Piszcza "przewidziane", a co "nieprzewidziane"
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: Tomek Piszcz
Ewentualnie sezon w pełnym zdrowiu 
Re: Tomek Piszcz
My jesteśmy tu gdzie wtedy,oni tam gdzie stało zomo ;]

