Dziekuje Panu Siwkowi - za zajecie sie klubem, za wlozony wysilek i poswiecony czas (i pieniadze), za przeprowadzenie klubu od dna 2 ligi do boju o extralige.
Sezon 2005 byl juz znacznie mniej udany ale nie jest latwo non stop isc do gory i odnosic tylko sukcesy. Wazne, aby porazki nie dolowaly, ale pozwalaly na nabranie dystansu i innego spojrzenia na sprawe, aby mobilizowaly.
Ma Pan spory bagaz doswiadczen i wiedze o zuzlu - zbyt duze aby tego nie wykorzystac. Wierze , ze w tej czy innej formie bedzie sie Pan tym dzielil z klubem a moze po odpoczynku i opadnieciu emocji kiedys nastapi come back. Pozdrawiam
