Występy lubelskich juniorów

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

#352 Postautor: Apocalips » 9 czerwca 2005, o 19:52

Drabol pisze:Jednak niestety nie jest tak ja uwazaliscie wy ,a tak jak myslelm ja. Mariusz spala sie do dętki psychicznie na zawodach indywidualnych i to widać. Mimo to mam nadzieje ze napiszecie o nim choć "coś" optymistycznego :P Ma wkońcu tylko niespełna 19 lat i troche czasu.

O Mariuszu można powiedzieć, że zaliczył dzisiaj groźny upadek. Na łuku Rajkowski położył motor a Pacholak na pełnym gazie wpadł w niego i koziołkując wpadł w bandę. Na szczęście nic groźnego mu się nie stało.

Ogólnie ciekawe zawody na dobrym poziomie juniorskim. Dużo walki, mało mijanek (jedna czy dwie ? :roll: ). Tor był dzisiaj wyjątkowo pod Dawida. Liczył się start i trzymanie krawężnika, on to wykorzystał w 100% i zasłużenie wygrał. Brawa. Faworyci nie zawiedli, może poza Rajkowskim, który tylko przez własny błąd nie awansował do finału. Poza bardzo dobrą jazdą Ząbika i Kołodzieja, na wyróżnienie zasługują Jabłoński, Pawlaszczyk i bardzo waleczny dzisiaj Druchniak. Zaskoczeniem in minus była na pewno jazda Roberta Kasprzaka. Jeśli on taki poziom prezentuje zazwyczaj to dziwię się jak on zdobywa te punkty w E-Lidze. Miał problemy ze składaniem motoru na łuku :? Podsumowując udana impreza, zarówno pod względem sportowym jak i organizacyjnym :wink: (taśma tylko raz zaszwankowała :lol: )
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#353 Postautor: RadeKas » 9 czerwca 2005, o 19:54

Zawody mogly byc ale.... czy na prawde nie dalo sie zrobic przyczepnego toru, zeby ta garstka kibicow miala na co popatrzec? :roll:. A tak moglismy sie conajwyzej poemocjonowac problemami zawodnikow na 2 luku. Ale na bezrybiu i rak ryba.

Wedlug mnie najlepszy byl dzisiaj Janusz Kolodziej. Raz nie wyszedl dobrze ze startu i juz nie dogonil przeciwnikow, ale poza tym bomba. Stachyra pokazal przedewszystkim niesamowity motor. Pieniadze jednak czynia cuda :roll:. Zawiodl mnie troche Zabik, zwlaszcza tym, ze przegral z Dawidem.

Przy przyczepnym torze, te zawody mogly wygladac zupelnie inaczej.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#354 Postautor: bartosch » 9 czerwca 2005, o 20:07

orocz Dzika na wyjsciu z drugiego luku problemy mieli Jablonski i Rajkowski, ktorzy swojemu doswiadczeniu zawdzieczaja to iz nie doszlo do groznych karamboli, a wszystkiemu winna byla "malenka dziurka", ktora ciagnela zawodnikow w plot... pewnie siostra tej w ktora wpakowal sie Jensen w jakze waznym dla nas meczu z Grudziadzem... ja osobiscie bylem pod wrazeniem jazdy zawodnikow z Rybnika, pod duzym wrazeniem... pierwszy raz widzialem ich w akcji, gdyz na meczu z RKM'em bylem w szpitalu i pozostalo mi jedynie sluchac relacji radiowej kolegi Pawelka... szczegolnie ten "mlodzian" Pawlaszczyk mi zaimponowal, a przeciez ma dopiero 17 lat... no i jeszcze jeden "bohater" a mianowicie Pacholak, ktorego po wypadku widzialem w parkingu i wygladal na takiego, ktory nie bardzo wie gdzie jest, a mimo to zdecydowal sie wystapic w powtorce biegu... wiele razy bywalo tak kiedy zawodnik po upadku bedac w szoku, w przyplywie adrenaliny startowal w biegu, ba nawet bieg wygrywal, a juz po wszystkim pytal sie kogos ze swojej ekipy "ktory bylem?"... byly to moje ostatnie zawody w tym roku na lubelskim torze dlatego napewno je zapamietam, pozdrawiam!
carpe diem!

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

#355 Postautor: yamahaR1 » 9 czerwca 2005, o 20:15

Echh chciało by się mieć w drużynie takiego zawodnika jak Janusz Kołodziej, wielki szacunek dla niego. W ostatniej serii jechali w biegu tylko we 2 , Janusz miał pół okrążenia przewagi a i tak nie zwalniał i wykręcił czas poniżej 69 sekund. Ma chłopak ambicje, wielki talent i niezłe rakiety pod sobą .

Awatar użytkownika
Drabol
Szkółkowicz
Posty: 279
Rejestracja: 21 grudnia 2003, o 18:17
Lokalizacja: Wroclaw / Danmark
Kontakt:

#356 Postautor: Drabol » 9 czerwca 2005, o 20:44

Apocalips pisze:O Mariuszu można powiedzieć, że zaliczył dzisiaj groźny upadek. Na łuku Rajkowski położył motor a Pacholak na pełnym gazie wpadł w niego i koziołkując wpadł w bandę. Na szczęście nic groźnego mu się nie stało.


Naszczęscie bo Ruszkiewicz raczej nie pokonał by rywali w 1 biegu meczu z Czewą a nam to jest potrzebne jak woda. ale moze nie o tym. A co takiego wyczyniał robert Kasprzak? Wynik woła o pomste do nieba...
Er det mine chrome hearts? Den prestige jeg har?
der gør du ser på mig, som det genere dig.
Er det hvor jeg fra, der gør det så bizart?
Hans Andersen Racing Official Webiste -> http://www.Hans-Andersen.pl

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#357 Postautor: Koper » 9 czerwca 2005, o 20:46

Drabol pisze: A co takiego wyczyniał robert Kasprzak? Wynik woła o pomste do nieba...
Robil to samo co kiedys Gollob w GP ze po przegranym starcie zupelnie nie walczac jechal za cala stawka rywali.

Awatar użytkownika
Prymus
Junior
Posty: 308
Rejestracja: 30 grudnia 2003, o 23:18
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#358 Postautor: Prymus » 9 czerwca 2005, o 20:49

Drabol pisze: A co takiego wyczyniał robert Kasprzak? Wynik woła o pomste do nieba...


Kasprzak tragedia! Spodziewałem sie o wiele wiecej od ekstraligwego juniora. Za kazdym razem na szarym koncu stawki, no nie tak wyobrazalem sobie jego wystep.
Ale w zasadzie to samo tyczy sie Jagusia, niczym nie zabłysnął.

Krychs
Senior
Posty: 612
Rejestracja: 14 lipca 2004, o 11:07
Lokalizacja: Breslau

#359 Postautor: Krychs » 9 czerwca 2005, o 20:53

Kolejne juniorskie emocje poza nami. Ciekawe zawody, było na co popatrzeć. Szkoda, że zdecydowano się na takie przygotowanie toru, bo trudno było dzisiaj zawodnikom wyprzedzać na dystansie.
Faworyci nie zawiedli. Pierwsza trójka była dzisiaj zdecydowanie najlepsza, a zwyciężył niechciany przed sezonem w Lublinie Dawid Stachyra. Dawid po raz kolejny potwierdził, że świetnie czuje się na lubelskim torze, a wsparty odpowiednim sprzętem jest w stanie zwyciężać z najlepszymi. Pewną niespodzianką jest 9 miejsce Rajkowskiego, ale pechowy upadek pozbawił go pewnego miejsca w finale. Świetnie prezentowała się waleczna młodzież z Rybnika w osobach Pawlaszczyka i Druchniaka. Ech, chciałoby się mieć tą dwójkę w lubelskiej drużynie. Zdecydowanie więcej spodziewałem się po ekstraligowcach M. Jagusiu i R. Kasprzaku. Szczególnie na tego drugiego niemożność płynnego wejścia w łuk aż żal było patrzeć. Jak oni zdobywają punkty w ekstralidze :?: :roll:
Podsumowując warto było się wybrać na dzisiejszy półfinał, by popatrzeć na utalentowaną i ambitną polską żużlową młodzież. I tylko żal, że nasza drużynę reprezentują w tym sezonie jedni z najgorszych juniorów w Polsce :(

Awatar użytkownika
dilucio
Senior
Posty: 823
Rejestracja: 28 lutego 2004, o 13:25
Lokalizacja: Lublin

#360 Postautor: dilucio » 9 czerwca 2005, o 20:56

dziatkowiak tez niezle szalal dzisiaj :D mial fajny kevlar wolverhampton :D
druchniak i pawlaszczyk rybnik bedzie mial z nich pozytek chlopaki walcza az milo popatrzec !!

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#361 Postautor: papi » 9 czerwca 2005, o 20:57

zawody zbyt wielu emocji nie dostarczyły, ale były całkiem fajne. Nie bede oryginalny jak powiem, że Kołodziej powinien mieć 15, a nie 13 punktów, no ale jedno nieudane wyjscie spod tasmy przekreslilo szanse na zwycięstwo. Nie umniejszam w zadnym wypadku sukcesu Dawida, który pokazal ze umie jezdzic bardzo dobrze :wink: Jestem pod wrazeniem jazdy obu Rybniczan, a Pawlaszczyk - rewelacja, jak sie bedzie rozwijal to...... lepiej nie bede konczyl, ale może być wielkim żużlowcem. Zawiedli oczywiście Jaguś i Kasprzak, pecha miał Ciura, a Dzik :twisted: Lepiej przemilczeć, moze i ma talent, ale po tym co pokazał rok młodszy Pawlaszczyk to nie mam wątpliwości kto ma większe możliwości

Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

#362 Postautor: jas » 9 czerwca 2005, o 21:34

mimo ze wielu mijanek nie bylo, to zo zawody calkiem ciekawe.

in "+" zdecydowanie Rybnicznie - daj nam Boze kiedys takich juniorow, a jak pomysle, ze Pawlaszczyk licencje zrobil rok temu to strach sie bac co z niego wyrosnie :wink: . nieskromnie powiem, ze byli faworytami calego FanKlubu i dostawali najwieksze brawa 8) .

Kolodziej, Jablonski i Zabik - niby swoje zrobili , ale jakos tak bezbarwnie. podobnie zreszta Stachyra, ktoremu gratuluje znakomitego wystepu. widac, ze dobre fury pod dupa i znajomosc lubelskiego toru daly efekty. tak samo Buczkowski - niby nawet biegu nie wygral, a awansowal bez problemow.

zaskoczyl mnie in "+" Suchecki myslalem, ze po cieniowaniu w lidze nic nie pokarze, ale jednak ostatni dobry mecz nie byl wypadkiem przy pracy, ale oznaka zwyzki formy

osobny akapit dla mojego cichego faworyta Pacholaka, ktorego bylem dzis chyaba jedynym kibicem. w sumei nie pokazal nic wielkiego, ale bardzo szkoda jego upadku i bardzo zadziwl tym, ze potrafil jeszcze pozniej startowac. jednak nie oszukujmy sie - nawet gdyby ta kraksa, to i tak by nie awansowal.

duze brawa dla Schmidta - szkoda tasmy (ktorej wg mnie nie bylo) i upadku na punktowanj pozycji - wystarczylo dojechac, widac, ze wiele nauki przed nim, ale mamay szczescie, ze nie jechal w skladzie Opola w niedziele.

decydownie zawiedli - mlody Kasprzak i mlody [/Jagus[/b] jednak, po badz co badz, ekstraligowcach mozna bylo sie spodziwac wiecej, a oni chyba nie wywalczyli zadnego punku na przeciwnikach (Dziatkowaka i Dzika nie licze :wink: )

-podsumowujac:
ciekawa walka z motorem Dzika, i najladniejsza akcja zawodow: Druchnaiak na 2im luku w 11 biegu - palce lizac :mrgreen: .
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

Awatar użytkownika
czaszka
Junior
Posty: 397
Rejestracja: 30 kwietnia 2004, o 20:51
Lokalizacja: Lublin/Dublin

#363 Postautor: czaszka » 9 czerwca 2005, o 22:20

Mi szkoda dziś było najbardziej Tomasza Szmidta. Widać było że po kontuzji nogi dosyć mocno utyka, ale mimo to przyjechał, walczył i mało co nie awansował. Najpierw urojona taśma, której wg mnie nie było a siedziałem jakieś 5 metrów dalej 8) potem upadek, szkoda. Na nasze szczęcie nie było go w niedziele bo pewnie po 1 biegu byłoby tradycyjne 5:1 w plecy :?

Druga sprawa to Dzik. Widać po nim jaki jest poziom II ligi. Praktycznie 5/6 punktów już miał niemal zagwarantowane gdyż musiał pokonać tylko kolege z zespołu + odebrać jakieś punkty przeciwnikom i już średnia 8/9 pkt na mecz. Musi jeszcze sporo się uczyć. No a dziś pewnie nieźle przestraszył koleżke podprowadzającego :)

Pozdro.

Awatar użytkownika
Pietter
Szkółkowicz
Posty: 190
Rejestracja: 19 września 2004, o 21:35

#364 Postautor: Pietter » 9 czerwca 2005, o 22:42

Mi zawody nawet się podobały tylko szkoda że mało było ataków po szerokiej ala Mariusz Franków. Co to Dzika to niestety ale chlopak jest dobry na jazdę w 2 lidze ale w 1 nie dał by rady. Rzucało mu motorem jak piórkiem na wietrze. Co do Dawida to ma bardzo szybki motocykl, troche zawiódł mnie M.Jaguś i R.Kasprzak. A Janusz Kołodziej niejechał chyba na ligowym sprzęcie :wink:

[ Dodano: Czw 09 Cze, 2005 ]
yyyyy zawody kręciła chyba ekipa polsatu czy wie ktoś może kiedy będzie transmisja ? :P

sledzio

#365 Postautor: sledzio » 9 czerwca 2005, o 22:59

Nudne zawody myślałem że wiecej walki będzie wszystko decydowało na starcie ale i tak najlepszy był spiker jak była prezentacja zawodników normalnie brechta jak sobie przypominam hehe pozdro !!!

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#366 Postautor: Shack » 9 czerwca 2005, o 23:06

A ja po dzisiejszych zawodach mam tylko jedno pytanie żeby ktoś powiedział bo może Krzysiek Wrona mu tłumaczył dlaczego on ciągle startuje jak pozostali są już dwa matry przed nim. Szlak mnie dziś trafił, nie rozumiem celu jaki ten chłopak ma. Przedostatni rok juniora. Wygląda to tak jakby został wzięty z pierwszej łapanki posadzony na motor i żeby przypadkiem nie wygrać tylko bezpiecznie dojechać do mety Krzysiek startuje jak juz wszyscy są przed nim. Na Macecu ciagneło mu sprzęgło :lol: :lol: :lol:. Wszystkie opowieści o słabym sprzęcie to gówno prawda jak sie okazuje. Ile pytam ile jeszcze mam na to patrzeć ?????????? :evil: :evil: :evil:

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1182
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#367 Postautor: InDorka » 9 czerwca 2005, o 23:12

A ja mam pytanie dotyczace czasów na dzisiejszym pólfinale.
Jak to sie dzieje,że juniorzy na 20 biegów siedem razy schodzą ponizej 69 sek.a tylko 5 biegów kończyło sie w czasie powyżej 70 sek.
Gdy tymczasem na meczach ligowych czasy są dużo gorsze.
Czy wplyw na to ma stan toru ?( meczu z Opolem na grzaskim torze nie biore pod uwage)
Twardy tor bywał u nas nieraz,a takich czasów jak dzisiaj nie wpisujemy często.


...... :?: .......

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

#368 Postautor: Regdal » 9 czerwca 2005, o 23:16

Do meczu ligowego tory przygotowuje sie troszeczkę w inny sposób,więc nie powinny dziwić różnice czasowe.

Awatar użytkownika
czaszka
Junior
Posty: 397
Rejestracja: 30 kwietnia 2004, o 20:51
Lokalizacja: Lublin/Dublin

#369 Postautor: czaszka » 9 czerwca 2005, o 23:36

Shack pisze:A ja po dzisiejszych zawodach mam tylko jedno pytanie żeby ktoś powiedział bo może Krzysiek Wrona mu tłumaczył dlaczego on ciągle startuje jak pozostali są już dwa matry przed nim.


Pewnie nie chciał się mieszać w walke i odbierać punkty innym uczestnikom, dlatego odpuszczał na starcie Ząbikowi i innym :wink: :lol: :lol: I nawet rundki honorowej nie zrobił :lol:

A tak poważnie to szkoda gadać, tragedia i tyle :? :?

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#370 Postautor: kilar » 10 czerwca 2005, o 00:23

Dzisiejszy turniej stal na dobrym poziomie mimo iz nie bylo w nim zbyt duzo walki. Szczegolnie z bardzo dobrej strony zaprezentowal sie (moj imiennik :wink: :) ) Patryk Pawlaszczyk. O tego juniora na pewno beda zabiegaly czolowe kluby ekstraligi po tym sezonie, w koncu ma on dopieroi 17 lat i jeszcze kilka ladnych lat juniora przd nim :) Bardzo dobrze pojechal "u siebie" Dawid Stachyra, a porazka z zawsze mocnym w Lublinie Kolodziejem niczego mu nie ujmuje.
Zdecydowanie zawiodl mnie Robert Kasprzak, ktory mial problemy z plynnyn pokonywaniem lukow :shock: (zawodnik ekstraligowy :!: :shock: ). Wiecej tez spodziewalem sie po Dziku, ktorego wyniki osiagane w Wandzie nastawily mnie do jego zdecydowanie lepszej jazdy. 15 punktow ze slabiutka Pila, czy tez 9(?) z niezbyt mocnym Gnieznem, to zdecydowanie za malo na podjecie rownorzednej walki z juniorami z wyzszych lig.
Krzysio Wrona pojechal na swoim "normalnym" poziomie, czyli dlugosc prostej za rywalami :roll:
Podsumowywujac. Lublin zdecydowanie lezy z juniorami (przynajmniej narazie), moze sie kiedys cos w koncu ruszy :roll:. Osobiscie podobala mi sie jazda rybniczan i kibicuje im w finale, uwazam tez, ze moga oni spokojnie sprawic problem extraligowcom, a w kolejnych latach walczyc o miejsca na "pudle" - nawet te najwyzsze :).


Pozdro

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#371 Postautor: Cooper » 10 czerwca 2005, o 00:26

Jestem pod duzym wrazeniem przede wszystkim Pawlaszczyka i Druchniaka. Moim zdaniem odstawali nawet lekko sprzetowo od extraligowcow i Stachyry sprzetowo, a jednak nawiazywali efektowna i skuteczna walke. Brawa dla tych panow/chlopcow jeszcze wlasciwie.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#372 Postautor: Shack » 10 czerwca 2005, o 00:27


JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#373 Postautor: JAG » 10 czerwca 2005, o 09:46

po ubiegłorocznym finale brązowego kasku spodziewałam się ciekawszych zawodów i lepszej jazdy m.in Buczka,który nic specjalnego nie pokazał,choć zdobył te 9pkt.
podobnie jak kolegom podobała mi sie jazda Druchniaka który jako jeden z b.nielicznych,zeby nie powiedzieć jedyny walczył wczoraj na torze.
:),czasami :(

Awatar użytkownika
Fork
Zawodowiec
Posty: 1217
Rejestracja: 13 marca 2005, o 11:40
Lokalizacja: Koziego Grodu

#374 Postautor: Fork » 10 czerwca 2005, o 17:43

Shack pisze:A ja po dzisiejszych zawodach mam tylko jedno pytanie żeby ktoś powiedział bo może Krzysiek Wrona mu tłumaczył dlaczego on ciągle startuje jak pozostali są już dwa matry przed nim. Szlak mnie dziś trafił, nie rozumiem celu jaki ten chłopak ma. Przedostatni rok juniora. Wygląda to tak jakby został wzięty z pierwszej łapanki posadzony na motor i żeby przypadkiem nie wygrać tylko bezpiecznie dojechać do mety Krzysiek startuje jak juz wszyscy są przed nim. Na Macecu ciagneło mu sprzęgło :lol: :lol: :lol:. Wszystkie opowieści o słabym sprzęcie to gówno prawda jak sie okazuje. Ile pytam ile jeszcze mam na to patrzeć ?????????? :evil: :evil: :evil:


Sam tego nie wiem ale, na pewno po pucharze Macec zostal zaopatrzony w nowe sprzeglo !! :wink:
No ale nie zapomne pierwszego biegu z Opolem kiedy to K.W zrobil ten fatalny blad i pojechal za szeroko :P
______________________________
A jak nie chcesz na to patrzec to nie musisz :lol:
nikt Ci chyba nie kaze ? , wiec zachowaj to dla siebie :)
trening czyni mistrza.

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

#375 Postautor: Cz@rek » 11 czerwca 2005, o 00:06

Starty to raz.Ale przymykanie gazu w połowie prostej i odkręcanie ponowne w połowie
łuku :!: to już nie kazdy "potrafi",i tego już się nie da zwalić na słaby sprzęt.
Jestem pewien że na tym sezonie kariera tego błyskotliwego zawodnika się zakończy...