Nasi rywale w sezonie 2006
$korzen$ pisze:Dla mnie to raczej oslabienie, Bager w zadnym wypadku nie gwarantuje wiecej niz Brhel, wystarczy takze popatrzec na wyniki w innych ligach. Nie rozumiem posuniecia Opolan.
Moze maja za duzo pieniedzy?
Pewnie poprostu nie chca doprowadzic do sytuacji, ze kibice odwroca sie od klubu... Licza, ze ludzie przyjda "na Bagera"
METHANOL ADVENTURE TEAM
dzisiejsze wyniki (szczególnie ten z Opola) powalają nam realnie myśleć o awansie do play-offów. Kilka dni temu ktoś stwierdzil ze w grudziądzu mozna powalczyc o zwycięstwo. Wtedy byłem przekonany, że jest to niemozliwe, ale po tym jak po 7 biegach w Rybniku wynik brzmi 35:7 dla miejscowych pojawila sie iskierka nadziei. Mimo, że GTŻ jeździ bez obcokrajowca to po dotychczasowych biegach przypuszczam, że mozemy tam sie pokusic o zwycięstwo. Szkoda tylko, że do meczu z GTŻ jest kawałek czasu, bo w obecnej dyspozycji nawet ze straniero i na swoim torze mieliby duze problemy z pokonaniem kogokolwiek
Dla zainteresowanych relacja TUTAJ
Dla zainteresowanych relacja TUTAJ
grudziadz pewnie sobie po prostu odpuscil...
kazdy kij ma jednak dwa konce: jesli GTÅ» juz osiagnal plan minimum na ten sezon (utrzymanie) i do konca rundy zasadniczej ma zamiar jechac na luzie, to i Krosno moze na nich zrobic wiecej niz 2 punkty
oby wiec z Krosnem, szczegolnie na wyjezdzie, zagrali o cala pule...
inna sprawa, ze jesli u siebie, w pelnym skladzie przeciw krajowce RKM wtopili, to o co tu walczyc w rewanzu?
kazdy kij ma jednak dwa konce: jesli GTÅ» juz osiagnal plan minimum na ten sezon (utrzymanie) i do konca rundy zasadniczej ma zamiar jechac na luzie, to i Krosno moze na nich zrobic wiecej niz 2 punkty
oby wiec z Krosnem, szczegolnie na wyjezdzie, zagrali o cala pule...
inna sprawa, ze jesli u siebie, w pelnym skladzie przeciw krajowce RKM wtopili, to o co tu walczyc w rewanzu?
z drugiej zas strony jakies cuda wyprawiali Truminsen i Pawliczek bodajze. pierwszy wykluczony za przejechanie linii (bieg zakonczyl sie 0:5), drugi sie gdziestam o bandy obijal i juz w przedostatnim biegu ledwie dojechal do mety, w ostatnim gdzies sie rozbil po drodze. do tego brak Schmidta w skladzie.
a ze z Ljungiem przekombinowali to inna sprawa
a ze z Ljungiem przekombinowali to inna sprawa
Jezeli juz o stranieri mowa, to niech mi ktos powie po co Opole kontraktowalo Bagera skoro Brhel jezdzi wyjatkowo dobrze? Czyzby mieli za duzo kasy
.
Co do Krosna, to uwazam, ze w meczu z nami moze zdarzyc sie wszystko. Nasi zawodnicy sa tak nieprzewidywalni, ze zadna ich zdobycz punktowa mnie nie zdziwi. Miejmy tylko nadzieje, ze na mecz z Wilkami, trafia oni akurat w swoja lepsza, zuzlowa polowe
.
ps. wie ktos moze jak to sie stalo, ze w meczu w Opolu wykluczono dwoch zawodnikow gospodarzy? Pytam z ciekawosci.
edit: Geest mi odpowiedzial, zanim zadalem pytanie. Moc w nim silna jest
Co do Krosna, to uwazam, ze w meczu z nami moze zdarzyc sie wszystko. Nasi zawodnicy sa tak nieprzewidywalni, ze zadna ich zdobycz punktowa mnie nie zdziwi. Miejmy tylko nadzieje, ze na mecz z Wilkami, trafia oni akurat w swoja lepsza, zuzlowa polowe
ps. wie ktos moze jak to sie stalo, ze w meczu w Opolu wykluczono dwoch zawodnikow gospodarzy? Pytam z ciekawosci.
edit: Geest mi odpowiedzial, zanim zadalem pytanie. Moc w nim silna jest
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
RadeKas pisze:Jezeli juz o stranieri mowa, to niech mi ktos powie po co Opole kontraktowalo Bagera skoro Brhel jezdzi wyjatkowo dobrze?
moze motywacja dla Brhela...
[ Dodano: Nie 29 Maj, 2005 ]
RadeKas pisze:Geest mi odpowiedzial, zanim zadalem pytanie. Moc w nim silna jest
wlasnie nie do konca
Geest pisze:grudziadz pewnie sobie po prostu odpuscil...
kazdy kij ma jednak dwa konce: jesli GTÅ» juz osiagnal plan minimum na ten sezon (utrzymanie) i do konca rundy zasadniczej ma zamiar jechac na luzie, to i Krosno moze na nich zrobic wiecej niz 2 punkty![]()
oby wiec z Krosnem, szczegolnie na wyjezdzie, zagrali o cala pule...
inna sprawa, ze jesli u siebie, w pelnym skladzie przeciw krajowce RKM wtopili, to o co tu walczyc w rewanzu?
Grudziadz moze i odpuscil, bo sporo ich kosztowaly przegrane mecze: sporo malych punktow meczowych zdobyli w Gorzowie i Rzeszowie - punktowe trzeba bylo zaplacic, a punktow meczowych nie bylo.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
Bieg trzeci zakoÅ„czyÅ‚ siÄ™ nietypowym rezultatem 0-5 dla Krosna. Na drugim wirażu jadÄ…cy na ostatnim miejscu Rembas najechaÅ‚ na rywala, upadÅ‚ na tor i zostaÅ‚ wykluczony z biegu. W powtórce TrumiÅ„ski przegraÅ‚ start i zostaÅ‚ zamkniÄ™ty przez Barana i Åukaszewicza, przejechaÅ‚ on jednak dwoma koÅ‚ami kredÄ™ na pierwszym wirażu i zostaÅ‚ wykluczony z biegu. Fakt ten szybciej zasygnalizowaÅ‚ startowy niż sÄ™dzia, wiÄ™c sytuacja zdezorientowaÅ‚a nieco zawodników, którzy zwolnili po czym znów przyspieszyli wprawiajÄ…c w zdziwienie kibiców.Geest pisze:wlasnie nie do koncaTrumna za przejechanie linii, ale drugi co z nim tam jechal (Rembas??) to nie wiem, bo Pawliczek to jeszcze osobna historia...
PS. Wynikła troche śmieszna sytuacja, ale przy wyniku 0:5 kibicom Kolejarza chyba zbyt do śmiechu nie było
-
Apocalips
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
- Lokalizacja: Warszawa/Lublin
- Kontakt:
Shack pisze:fotki z wczorajaszego meczu Marma - Intar sÄ… w galerii
http://foto.zuzel.info/galeria.html
O masz... Stachyrowie, Śledź, Ziółkowski... Teraz Ty Shack ?! Kto następny ?!
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin
Pozdrawiam - Apocalips
Pozdrawiam - Apocalips
http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.d ... T/50530017
No i zaczynamy realizować nasz misterny plan
Gorzów pierwszy (mnie osobiście szkoda że akurat Gorzów bo ich lubię), ciekawe kto następny
Choć muszę przyznać, że nie rozumiem takich "kibiców" - w mieście gdzie żużel jest niemal religią przychodzi na mecz ledwie 2 tys. widzów (pewnie z tego ponad tysiąc nie płaci za bilet bo ma już karnet). I jakie to ma znaczenie czy przyjeżdża Rzeszów, Rybnik czy słabiutkie Krosno albo Lublin
Jestem szczerze zaskoczony takÄ… sytuacjÄ… 
No i zaczynamy realizować nasz misterny plan
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
jednak widać efekty takich, a nie innych dzialań zarządu klubu. Kiedy przed sezonem mówiło sie o około 5-milinowym zadłużeniu wiedziałem, ze to musi sie tak skonczyc. Jak typowaliśmy zwycięzce ligi raczej nie bralem pod uwagę Gorzowa właśnie z tego względu. Nawet jesli wiekszosc kasy zostala splacona to pozostają bieżące wydatki, teraz wlasnie widzimy tego skutki. Wydaje mi sie ze zarowno Stal Rzeszow jak i Ostrów są zorganizowane dużo lepiej, tam nie ma przypadkow, dzialacze są na wszystko przygotowani, a jak sie okazalo w Gorzowie niestety jest inaczej. Trzeba czekać co dalej z tego wyniknie, ale ilosc kibicow raczej nie zachęci nowych sponsorów, więc moze być nieciekawie

-
Siwek Patataj
Myślę, że te obawy o Gorzów są i przedwczesne i bezpodstawne. Tak podpowiada mi mój nos po wysłuchaniu i przeczytaniu kilku wywiadów z Kałamagą (szef Marsa AGD RTV). Nie lubię takich buców, zadufanych w swojej wielkości i nieomylności, ale przyznać muszę że jego stanowczość w realizowaniu postawionych celów bardzo mi się podoba. Podoba mi się także plan, w oparciu o który buduje jego firma strategię marketingową przy współudziale klubu żużlowego. To co przeczytałem i czego wysłuchałem po prostu trafiło mi do przekonania. To dobra wizja rozwoju biznesu i przy okazji klubu.
Myślę więc także, że ten lament nad klęską gorzowskiego urodzaju jest przedwczesny i zupełnie niepotrzebny. Klub ma dobrego, dużego wypłacalnego sponsora, który ma wizję swojego rozwoju opartą o kilkuletnie współdziałanie z klubem. Cele są realizowane, a trudności w płynności finansowej spowodowane niespodziewanie niską frekwencją z pewnością na pniu będzie w stanie pokonać strategiczny sponsor Stali. Życzyłbym naszym włodarzom, abyśmy mieli takie dylematy jakie ma w tej chwili Gorzów i mieli takiego sponsora. Mimo całej mojej niechęci do Kałamagi jako osoby wykazuję respekt przed jego działaniami. Znam tę firmę jeszcze jako partnera handlowego mojego byłego pracodawcy i wiem, że Mars AGD RTV dba o rozwój i swój i wszystkich parnerów, którzy pozostają z nim w kooperacji.
Byłbym więc o Gorzów zupełnie spokojny. Nie pocieszajmy się chwilową krzywdą konkurencji, bo my wypadamy przy nich naprawdę bardzo ubogo. I wciąż pozostają dla mnie równorzędnym razem z Rzeszowem kandydatem do awansu. I wydaje mi się, że teraz po zakontraktowaniu Pecyny i gdy wróci Loram Gorzów będzie kroczył prosto do awansu.
ukłoniki
lucki73
PS. Kałamaga i Półtorakowa są dla mnie gwarantami sukcesu. Tacy ludzie przegrywać nie lubią.
Myślę więc także, że ten lament nad klęską gorzowskiego urodzaju jest przedwczesny i zupełnie niepotrzebny. Klub ma dobrego, dużego wypłacalnego sponsora, który ma wizję swojego rozwoju opartą o kilkuletnie współdziałanie z klubem. Cele są realizowane, a trudności w płynności finansowej spowodowane niespodziewanie niską frekwencją z pewnością na pniu będzie w stanie pokonać strategiczny sponsor Stali. Życzyłbym naszym włodarzom, abyśmy mieli takie dylematy jakie ma w tej chwili Gorzów i mieli takiego sponsora. Mimo całej mojej niechęci do Kałamagi jako osoby wykazuję respekt przed jego działaniami. Znam tę firmę jeszcze jako partnera handlowego mojego byłego pracodawcy i wiem, że Mars AGD RTV dba o rozwój i swój i wszystkich parnerów, którzy pozostają z nim w kooperacji.
Byłbym więc o Gorzów zupełnie spokojny. Nie pocieszajmy się chwilową krzywdą konkurencji, bo my wypadamy przy nich naprawdę bardzo ubogo. I wciąż pozostają dla mnie równorzędnym razem z Rzeszowem kandydatem do awansu. I wydaje mi się, że teraz po zakontraktowaniu Pecyny i gdy wróci Loram Gorzów będzie kroczył prosto do awansu.
ukłoniki
lucki73
PS. Kałamaga i Półtorakowa są dla mnie gwarantami sukcesu. Tacy ludzie przegrywać nie lubią.
lucki73 pisze:Byłbym więc o Gorzów zupełnie spokojny. Nie pocieszajmy się chwilową krzywdą konkurencji, bo my wypadamy przy nich naprawdę bardzo ubogo. I wciąż pozostają dla mnie równorzędnym razem z Rzeszowem kandydatem do awansu. I wydaje mi się, że teraz po zakontraktowaniu Pecyny i gdy wróci Loram Gorzów będzie kroczył prosto do awansu.
Lucki a czy ktoÅ› sie cieszy
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
A ja stawiam na czarnego konia tej rozgrywki o awans czyli Rybnik ktory przed sezonem nie byl uwzgledniany do walki o awans w takim stopniu jak Ostrow,Rzeszow i Gorzow a przez niektorych nawet byl pomijany w przedsezonowych prgonozach awansu.papi pisze:Jesli chodzi o awans to wydaje mi sie ze jednak Ostrow, ale beda play-offy i wyniki z sezonu zasadniczego pojda w zapomnienie, wiec niczego nie mozna wykluczyc
Koper pisze: A ja stawiam na czarnego konia tej rozgrywki o awans czyli Rybnik ktory przed sezonem nie byl uwzgledniany do walki o awans w takim stopniu jak Ostrow,Rzeszow i Gorzow a przez niektorych nawet byl pomijany w przedsezonowych prgonozach awansu.
Tylko wyjątkowi "znawcy" pomijali Rybnik przy "symulacjach". RKM budżet już ma ekstraligowy (coś ponad 3 mln. złotych) i to bez sponsora strategicznego. Zawodnikom nie pozostaje tam nic innego jak tylko jechać.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Mrucky pisze:Koper pisze: A ja stawiam na czarnego konia tej rozgrywki o awans czyli Rybnik ktory przed sezonem nie byl uwzgledniany do walki o awans w takim stopniu jak Ostrow,Rzeszow i Gorzow a przez niektorych nawet byl pomijany w przedsezonowych prgonozach awansu.
Tylko wyjątkowi "znawcy" pomijali Rybnik przy "symulacjach". RKM budżet już ma ekstraligowy (coś ponad 3 mln. złotych) i to bez sponsora strategicznego. Zawodnikom nie pozostaje tam nic innego jak tylko jechać.
To ze budzet jest extraligowy Rybnika o czym mozna bylo przeczytac chyba w ostatnim Tygodniku Zuzlowym to jedno a to ze Rybnik rozsadnie podszedl do transferow to drugie, podobnie jak Lublin nie zatrzymywal na sile zawodnikow ktorzy stawiali wygorowane rzadania finansowe (u nas Knapp u nich takim przykladem moze byc Wegrzyk).
Koper pisze:To ze budzet jest extraligowy Rybnika o czym mozna bylo przeczytac chyba w ostatnim Tygodniku Zuzlowym to jedno a to ze Rybnik rozsadnie podszedl do transferow to drugie, podobnie jak Lublin nie zatrzymywal na sile zawodnikow ktorzy stawiali wygorowane rzadania finansowe (u nas Knapp u nich takim przykladem moze byc Wegrzyk).
Tylko, że:
1. Z Rybnika nie odeszła połowa składu.
2. Ci co zostali i tak gwarantowali lepszy poziom od tych co zostali u nas.
3. Tym co odeszli od nas idzie w swoich obecnych drużynach chyba trochę lepiej niż tym co odeszli z Rybnika.
Taka sobie ciekawostka z Opola tudzież Wrocławia... To juz jest niezła desperacja (ze strony opolan) i trochę dziwne podejście Wrocławia do całej sprawy. Ale cóż, w końcu to klub który chciał kasę za nieboszczyka więc co się dziwić 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...