Ultras-oprawa
- _piotrusss
- Kadrowicz
- Posty: 1665
- Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
- Lokalizacja: Lublin
Ja się odniosę do wypowiedzi Cyśka... Nie zauważasz jednej, znaczące różnicy... na Montexie osoby z FK to najczęściej jedynie osoby śpiewajace, pkrzyczące i bawiące się rpzez cały mecz. U nas jest inaczej, nikt nie musi być w Fan Klubie lub Klubie Kibica aby wspolnie śpiewać, krzyczeć i dopingować. Fan Klub TŻ-tu jest przede wszystkim po to aby zajac się ogranizacją opraw, wyjazdów i od tego aby ten doping jakoś koordynować (w trj kwestii jeszcze wiele pracy). Lepiej jak jest 20 osób, które potrafią sie dogadac i wspólnie coś organizowac niż 200... nawet się nie znających. A kilak tysięcy kibiców niezrzeszonych może wspólnie z nami tworzyć wspaniałą atmosferę.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
-
radzio_
wlasciwie to czemu sÄ… 2 teamy kibicowskie ?? nie mozecie sie jakos "zwalczyc" albo zrobic "fuzje" ?? przeciez tak by bylo napewno lepiej dla kazdego ??
wystarczy popatrzec na MOTOR moze jest III liga, moze nie przychodzi 5 tys ludzi na mecz a oprawy są spokojnie na poziomie II ligowym a jak wejdziemy do II ligi zaloze sie ze będą na poziomie ekstraklasy i to jest akurat w przypadku MOTORU (piłka nożna) w 100% pewne tam przeciez nie ma 2 fan klubów czy jakis innych tworów jest stale grono fanatyków ktorzy zachecają mocno do dopingowania, a sektorówka tez jest calkiem pokazna i jak myslicie za czyje pieniądze ??
wystarczy popatrzec na MOTOR moze jest III liga, moze nie przychodzi 5 tys ludzi na mecz a oprawy są spokojnie na poziomie II ligowym a jak wejdziemy do II ligi zaloze sie ze będą na poziomie ekstraklasy i to jest akurat w przypadku MOTORU (piłka nożna) w 100% pewne tam przeciez nie ma 2 fan klubów czy jakis innych tworów jest stale grono fanatyków ktorzy zachecają mocno do dopingowania, a sektorówka tez jest calkiem pokazna i jak myslicie za czyje pieniądze ??
Ostatnio zmieniony 20 marca 2005, o 13:21 przez radzio_, łącznie zmieniany 1 raz.
Co teraz napiszęCysiek pisze:Motor gra w 3 lidze bez sukcesów na wyjazdy jeżdżą a i fc liczy grubo ponad 100 nie wiem nawet czy nie ponad 200 oprawy meczu tez maja spoksikowe i co teraz napiszesz chwile się zastanowic i... ??
1. Wątpię żeby Fan Klub piłkarzy Motoru liczył ponad 100 osób.
2. Nie zgodzę się, że grają bez sukcesów, bo walczą o awans do 2. ligi.
3. Poziom fanatyzmu kibiców piłkarskich i żużlowych jest nieporównywalny, stąd na żużlu trudniej o taką liczebność Fan Klubu.
4. Popularność obu dyscyplin (w skali globalnej) jest równie nieporównywalna.
5. Jeśli mają oni "spoksikowe" oprawy to chwała im za to, widocznie stać ich na większe wydatki niż nas.
6. Jak już pisałem - nie zawsze ilość przechodzi w jakość, ja osobiście nie wyobrażam sobie Fan Klubu liczącego kilkaset osób, bo to by jedynie dezorganizowało pracę. Optimum to moim zdaniem góra 50 osób... Przy większej liczbie nie jest możliwe utrzymanie wszystkiego "w kupie". No chyba, że działalność dodatkowych 100 czy 200 osób polega na chodzeniu na mecze w szaliku/koszulce i nic poza tym...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
-
Gość
Z całym szczunkiem dla fan-clubu ale to nie wygląda to najlepiej.Chodzi mi o doping na tzw "żylecie"
. Ja zawsze siedze na pierwszym wirażu , ale pare razy poszedłem na "żylete" posłuchac jak to wszystko wygląda.
Nie chce tu nikogo obrażać , ale to nie jest doping , a raczej przypomina to " śpiewy kościelne". W fan-clubie jak zdąrzyłem zauważyć jest przewaga ludzi nastoletnich , którzy chyba nie przeszli jeszcze mutacji głosu.
Zero organizacji , to widać że nie ma charakternych przywódców w fan-clubie , każdy fan-club ma swoich przywódców , którzy wiodą prym na trybunach oraz w sprawach poza stadionowych.
Narzekacie na klub-kibica , a sami nasicie taki obskurne koszulki reala.
Moim zdaniem jest jedno wyjście , połączcie sie z klubem-kibica.
Nie chce tu nikogo obrażać , ale to nie jest doping , a raczej przypomina to " śpiewy kościelne". W fan-clubie jak zdąrzyłem zauważyć jest przewaga ludzi nastoletnich , którzy chyba nie przeszli jeszcze mutacji głosu.
Zero organizacji , to widać że nie ma charakternych przywódców w fan-clubie , każdy fan-club ma swoich przywódców , którzy wiodą prym na trybunach oraz w sprawach poza stadionowych.
Narzekacie na klub-kibica , a sami nasicie taki obskurne koszulki reala.
Moim zdaniem jest jedno wyjście , połączcie sie z klubem-kibica.
Hollywood pisze:W fan-clubie jak zdąrzyłem zauważyć jest przewaga ludzi nastoletnich.
a sami nasicie taki obskurne koszulki reala.
Będzie to trudne chociażby z tego względu, że nie zapłacę 50 zł żeby reklamować hipermarketMoim zdaniem jest jedno wyjście , połączcie sie z klubem-kibica
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Oj Hollywood wszystko Ci sie pomieszałoHollywood pisze:Z całym szczunkiem dla fan-clubu ale to nie wygląda to najlepiej.Chodzi mi o doping na tzw "żylecie". Ja zawsze siedze na pierwszym wirażu , ale pare razy poszedłem na "żylete" posłuchac jak to wszystko wygląda.
Nie chce tu nikogo obrażać , ale to nie jest doping , a raczej przypomina to " śpiewy kościelne". W fan-clubie jak zdąrzyłem zauważyć jest przewaga ludzi nastoletnich , którzy chyba nie przeszli jeszcze mutacji głosu.![]()
Zero organizacji , to widać że nie ma charakternych przywódców w fan-clubie , każdy fan-club ma swoich przywódców , którzy wiodą prym na trybunach oraz w sprawach poza stadionowych.
Narzekacie na klub-kibica , a sami nasicie taki obskurne koszulki reala.
Moim zdaniem jest jedno wyjście , połączcie sie z klubem-kibica.
Po pierwsze w FK średnia wieku jest prawdopodobnie wyższa od wieku Twojego
Po drugie,koszulki reala to nosi własnie KK a nie Fan Klub.
A co do dopingu to na tzw."żylecie" prowadzi go nie tylko FK ale głównie ludzie którzy poporostu chca dopingować i z FK mają tak naprade niewiele wspólnego.Doping jest największa bolączka FK ale może uda się to w tym sezonie jakos zmienic(prace trwają
-
Gość
Ok , przecież ja nikogo nie chce urazić , ale z tym wiekiem to przesadzacie , nie nie sądze naprzykład aby średnia wieku (załużmy meesha , mikas , radzio , dannie - wynosiła 25 lat).
Co do koszulek tzn chyba szmatek (bo powiem szczerze ja bym sie wstydził w to ubrać) nie znam dokładnie kto jest w fan clubie ale widziałem nie raz .... (radzia - to chyba jak sie nie myle taki mały okrągły nastolatek) , (najwyższy w fan-clubie gościo z tatar - nie pamiętam jak sie nazywa).Oczywiści proszę nie odbierać mnie negatywnie
jak to powiada Lucki
ukłony dla fc
Co do koszulek tzn chyba szmatek (bo powiem szczerze ja bym sie wstydził w to ubrać) nie znam dokładnie kto jest w fan clubie ale widziałem nie raz .... (radzia - to chyba jak sie nie myle taki mały okrągły nastolatek) , (najwyższy w fan-clubie gościo z tatar - nie pamiętam jak sie nazywa).Oczywiści proszę nie odbierać mnie negatywnie
jak to powiada Lucki
ukłony dla fc
Jak już się tu taka dyskusja rozpętała to chciałbym się dowiedzieć czy "jest na sali ktoś z KK"
Myślę, że wśród niemal 1500 użytkowników forum ktoś taki się znajdzie. Bo jak na razie nie zauważam żadnych oznak życia ze strony "ludzi Norbiego" 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Hollywood pisze:Ok , przecież ja nikogo nie chce urazić , ale z tym wiekiem to przesadzacie , nie nie sądze naprzykład aby średnia wieku (załużmy meesha , mikas , radzio , dannie - wynosiła 25 lat).
Co do koszulek tzn chyba szmatek (bo powiem szczerze ja bym sie wstydził w to ubrać) nie znam dokładnie kto jest w fan clubie ale widziałem nie raz .... (radzia - to chyba jak sie nie myle taki mały okrągły nastolatek) , (najwyższy w fan-clubie gościo z tatar - nie pamiętam jak sie nazywa).Oczywiści proszę nie odbierać mnie negatywnie![]()
jak to powiada Lucki
ukłony dla fc
Ale Ty Holly wziałes akurat te osoby o których wiesz, a gwarantuje Ci,że średnia w FK jest naprawde nawet chyba wyższa niz 25lat,ale nie o wiek tu chodzi tylko o to jak kto sie angażuje.A akurat Radzio i Dannie to są w wielu sprawach niezastąpieni o czym nawet nie masz pojecia i zdziwiłbyś się gdybys zobaczył jak wiele wnoszą do działalności FK.(meesha zreszta tez
P.S.Nie odbieram Cie negatywnie,jedynie prostuje to co piszesz,ponieważ pomyliło Ci sie niestety troszke faktów.
A tak jeszcze a propos koszulek to o jakiego koloru koszulki Ci chodzi??
-
Gość
Drogi kolego Mikas , przecież dobrze wiesz że nie ma na celu urażania , lecz zdopingowania
chodziło mi przede wszystkim o to że jak byłem pare razy na żylecie do niesłyszłem aby ktoś (z dobrym glosem) prowadził doping , jak to jest w większości fan-clubów.Miałbym sporo do powiedzenia i trochę do doradzenia bo mam jakieś doświadczenie jeszcze z " piłkarskigo motoru " ale zaraz sąsiedzi z Żywnego , powiedzą że znów coś wybitnie ściemniam
no o te poliestry reala
, koszulki fan-clubu powinny być schludne (najlepiej polo) z małym logiem z przodu i jakimś konkretnym napisem na plecach , a nie jak te realowskie szamty jak z ciuchlandu.
A tak jeszcze a propos koszulek to o jakiego koloru koszulki Ci chodzi??
no o te poliestry reala
wydaje mi sie ze ta dyskusja troche wymknela sie wszystkim spod kontroli. przeciez nie po to ten temat byl zakladany zeby dzielić nas wszystkich na zwolennikow Fan Klubu i zwolennikow Klubu Kibica, juz mowilem ze moim zdaniem odpowiedzia na temat są zbiorki do puszek, bo to najlepsze rozwiązanie, szkoda denerwowac sie nawzajem, powinnismy stanowic jednosc bo wiekszosci forumowiczow (poza tymi spoza Lubelszczyzny) zalezy na tym samym - zeby masz klub sie rozwijal i awansowal do e-ligi, dlatego proponuje zawieszenie broni bo ta dyskusja do niczego nie prowadzi, a juz na pewno niczego dobrego, pozdro 4all 
Czytam sobie te wszystkie posty ,bo temat ciekawy.
Ale juz sie pogubiłam zupełnie .Jetsem kibicem niezrzeszonym w zadnym FK czy KK,co chyba NIE UMNIEJSZA MOJEGO KIBICOWANIA?
I jak ktos słusznie napisał,nie wiem kto jest kto....
Znam ludzi biegajacych w koszulkach Real'a z przywódca podpisanym na plecach Norbi.
Jest co najmniej dziwny w swoich zachowaniach.Raz oprowadza umierajaca ze strachu koze,a raz jeszcze przed rozpoczeciem meczu wypina sie w niedwuznacznym gescie Olka Klepacza.....
Ja osobiście jestem w stanie na kazdym meczu wrzucic cos extra do puszki. Sama nie rzucam serpentyn,konfetti,ale chetnie potne kilogram i wrecze je przed kazdym meczem...tylko komu???
Nie pamietam tez czy na puszkach jest jakis napis poza celem wpłat.
Jesli wrzucam cos to chce miec pewnosc ,ze wpadna do puszki kogos kto na perełke idzie po meczu a nie przed.
Rozważania o podwyzszeniu cen biletów ( z przeznaczenioem na dofinansowanie oprawy) nie maja zupełnie sensu,skoro tylu "prawdziwym "kibicom nie chce sie nawet podnieśc pupy dla podtrzymania fali. A to przecież nic nie kosztuje.
Przed kilku laty nie było opraw z dymami,ogniem,fajerwerkami i balonami
ale pomimo nizszej ligi była lepsza atmosfera.Stadion wiecej stał niz siedział ,nazwisko Tomka Piszcza elektryzowało...a teraz ? Zestarzelismy sie czy co ?
Pozdrawiam,i oby do kwietnia...
Ale juz sie pogubiłam zupełnie .Jetsem kibicem niezrzeszonym w zadnym FK czy KK,co chyba NIE UMNIEJSZA MOJEGO KIBICOWANIA?
I jak ktos słusznie napisał,nie wiem kto jest kto....
Znam ludzi biegajacych w koszulkach Real'a z przywódca podpisanym na plecach Norbi.
Jest co najmniej dziwny w swoich zachowaniach.Raz oprowadza umierajaca ze strachu koze,a raz jeszcze przed rozpoczeciem meczu wypina sie w niedwuznacznym gescie Olka Klepacza.....
Ja osobiście jestem w stanie na kazdym meczu wrzucic cos extra do puszki. Sama nie rzucam serpentyn,konfetti,ale chetnie potne kilogram i wrecze je przed kazdym meczem...tylko komu???
Nie pamietam tez czy na puszkach jest jakis napis poza celem wpłat.
Jesli wrzucam cos to chce miec pewnosc ,ze wpadna do puszki kogos kto na perełke idzie po meczu a nie przed.
Rozważania o podwyzszeniu cen biletów ( z przeznaczenioem na dofinansowanie oprawy) nie maja zupełnie sensu,skoro tylu "prawdziwym "kibicom nie chce sie nawet podnieśc pupy dla podtrzymania fali. A to przecież nic nie kosztuje.
Przed kilku laty nie było opraw z dymami,ogniem,fajerwerkami i balonami
ale pomimo nizszej ligi była lepsza atmosfera.Stadion wiecej stał niz siedział ,nazwisko Tomka Piszcza elektryzowało...a teraz ? Zestarzelismy sie czy co ?
Pozdrawiam,i oby do kwietnia...
-
Gość
Hollywood pisze:
A tak jeszcze a propos koszulek to o jakiego koloru koszulki Ci chodzi??
no o te poliestry reala, koszulki fan-clubu powinny być schludne (najlepiej polo) z małym logiem z przodu i jakimś konkretnym napisem na plecach , a nie jak te realowskie szamty jak z ciuchlandu.
Dzięki że to podkreśliłeś, na ten temat uwagi prosze kierować do Klubu Kibica nie do FK
Holly mam nadzieję,że na meczu z Rzeszowem przybedziesz jeszcze raz na sektor Fan Klubu i spróbujesz poprowadzic doping(oczywiście postaram sie Ci w tym pomóc) Jak mówiłem jest to nasza największa bolączka więc napewno z Twoich usług z chęcia skorzystamy,nawet postaramy Ci sie załatwic megafon
edit:
InDorka dokładnie się z Tobą zgadzam we wszystkim co napisałaś.jedynie pod Twoimi słowami o Norbim się nie podpisuję(nawet nie znam człowieka) bo z zasady nie wypowiadam się negatywnie publicznie o KK i zachowam swoje zdanie dla siebie na ich temat. Co do reszty mas zabsolutna rację.A co do konfetti to wystarczy że przed meczem przyniesiesz, jeśli masz ochotę, to co nacięłas na sektor zwany niewiadomo czemu"żyletą" tam napewno znajdzie sie ktoś kto z chęcią w czasie prezentacji zrobi z tego dobry użytek
Ostatnio zmieniony 20 marca 2005, o 14:22 przez mikas, łącznie zmieniany 1 raz.
-
radzio_
ostatni raz sie wypowiadam w tym temacie ale prosze klub kibica i fan klub tylko o jedno !!!
DAJCIE SOBIE SPOKOJ Z PETARDAMI, FAJERWERKAMI, KONFETTI, SERPENTYNAMI I ZACZNIJCIE ZE SOBÄ„ WSPOÅPRACOWAC czyt. spiewnie, fala a jak juz to bedzie dobrze wychodzilo to dopiero przejsc do gadzetów to taka moja wielka sugestia, bo jak juz napisalem wczesniej i pozniej InDORKA kiedys nie bylo zabawek a byÅ‚ doping
to tyle w tym temacie odemnie
pozdrawiam
DAJCIE SOBIE SPOKOJ Z PETARDAMI, FAJERWERKAMI, KONFETTI, SERPENTYNAMI I ZACZNIJCIE ZE SOBÄ„ WSPOÅPRACOWAC czyt. spiewnie, fala a jak juz to bedzie dobrze wychodzilo to dopiero przejsc do gadzetów to taka moja wielka sugestia, bo jak juz napisalem wczesniej i pozniej InDORKA kiedys nie bylo zabawek a byÅ‚ doping
to tyle w tym temacie odemnie
pozdrawiam
nie zrzeszeni w FK tylko pouczacie. zapraszam na spotkanie FK byśmy mogli przedyskutować sprawę dopingu. nie możemy być odpowiedzialni za innych kibiców którym nie chce sie podnieść szanownego tyłka i machnąć rękami podczas fali. człowiek uczy się na błędach. w tamtym sezonie trochę ich popełniliśmy to nas czegoś nauczyło i myślę że w tym sezonie będzie lepiej.
Holly czy to mi się śniło czy obiecywałeś że się pojawisz w FK?
Holly czy to mi się śniło czy obiecywałeś że się pojawisz w FK?
-
Gość
Bimmer pisze:mikas pisze:Bimmer pisze:A po kiego grzyba oprawa?
A po kiego grzyba sie odzywasz jeśli Cie to nie interesuje?![]()
Bo znów czytam pomysły o przymusowej, powszechnej zrzucie na te zabawy.
To w takim wypadku tylko dla Twojej wiadomości napisze,bo widze że poprzednich wpisów uważnie nie czytałes gdy Benim już to zdementowała,że FK nie miał zamiaru popierać takich pomysłów i nie będzie ich popierał. Nigdy nie byliśmy za podwyższaniem cen biletów z przeznaczeniem na oprawe i nie mamy zamiaru z takimi pomysłami występować.Doskonale zdajemy sobie sprawe,że nie wszystkich kibiców taka forma dopingowania naszych zawodników interesuje i nikogo nie będziemy zmuszac żeby finansował to co robimy.
Pozdrawiam.
benim pisze:nie zrzeszeni w FK tylko pouczacie. zapraszam na spotkanie FK byśmy mogli przedyskutować sprawę dopingu. nie możemy być odpowiedzialni za innych kibiców którym nie chce sie podnieść szanownego tyłka i machnąć rękami podczas fali. człowiek uczy się na błędach. w tamtym sezonie trochę ich popełniliśmy to nas czegoś nauczyło i myślę że w tym sezonie będzie lepiej.
Holly czy to mi się śniło czy obiecywałeś że się pojawisz w FK?
Nie mialam zamiaru krytykowac FK za zdychajaca falę,ale dac do zrozumienia tym, ktorym sie nic nie chce ,ze bez wydawania złotowki moga też cos dac od siebie.....
ja jako kolejny czlonek FK tez sie wypowiem
1) tak, sa dwie grupy kibicowskie: Fan Klub i Klub Kibica... po pierwsze chcialem zaznaczyc, ze to FK byl pierwsza organizacja tego typu - takze to nie my zapoczatkowalismy "rozlam" - poprostu ktos (czyt. Norbi) zalozyl druga grupe, po drugie mimo ze obie grupki byc moze sie nie kochaja, ale nie ma tez jakiejs nienawisci! bron Boze! Poprostu osoby z FK inaczej postrzegaja zakres swoich obowiazkow itp. niz czlonkowie KK...
dodatkowo chcialem zauwazyc, ze w wielu klubach istnieja roznorodne grupy kibicow, ktorzy kibicuja jednej druzynie (chocby w Gdansku WGP Squad i jeszcze jakies inne) - u nas tez moga istniec 2 grupy, ktore wspólnie beda kibicowac chlopakom. moze nawet lepiej... jezeli KK powrocilby np. na wyjscie z I luku lub na inny sektor wtedy moglby on rozkrecic doping wlasnie w tym miejscu - wiecej osob bawiloby sie na meczach...
chcialem jeszcze dodac, ze rozroznianie FK i KK jest konieczne... wystarczy spojrzec na sytuacje jaka zaistniala w zeszlym sezonie kiedy to podczas jednego z meczow po trybunach lataly fajerwerki... a komu sie dostalo?! Fan Klubowi, ktory z tymi dzialaniami nie mial nic wspolnego...
2) co do oprawy... przypominam ze rok 2004 byl pierwszym rokiem naszej dzialalnosci... wszystkiego dopiero sie uczylismy ale smiem twierdzic ze nie bylo najgorzej... jezeli wspomne chocby sezon 2003 czy 2002 kiedy to jedyna forma oprawy bylo konffeti to okazuje sie ze w 2004 byl spory skok... byly race, baloniki, swiece dymne, serpentyny... zgadzam sie takze z radziem_ ze nie bylo to super, extra, wspaniale itp. i mowie swiadomie ze Motor czy szereg innych klubow wyprzedza nas o lata swietlne... ale coz... jak juz mowilem dopiero zaczynamy a i znaczaco ograniczaja nas fundusze - gdy spojrzymy chocby na fanow LKP Motor to od razu widac fanatyzm - tam kazdy jest gotowy dac wszystkie pieniadze na swoj klub (pomijam juz fakt skad czesc z tych funduszy sie bierze bo nie chce nikogo oskazac czy cos w tym stylu!).
Fan Klub wiekszosc opraw pokryl z wlasnej kieszeni... w zeszlym sezonie z puszek nigdy nie bylo wiecej niz 250zl ...a srednia to okolo 150... takze nie sa to wielkie pieniadze, a nawet "glupie" baloniki kosztuja...
ja takze nie zgadzam sie na podwyzszanie cen biletow (jak caly FK!), a puszki beda... chyba ze po 2 meczach okaze sie ze zainteresowanie jest zerowe... liczymy wiec na Wasza pomoc, liczy sie kazdy grosz... bedziemy wdzieczni. Prosilbym takze o to aby osoby, ktore nie chca wspierac FK, ktorych nie interesuja oprawy poprostu grzecznie odmowily i poszly w swoja strone odpuszczajac sobie szereg niepotrzebnych slow
3) doping... to jest tragedia i to wiemy doskonale... ale aby bylo dobrze zaangazowanie musi byc z obu stron (FK - reszta kibicow). Mecz ze Stala Rzeszow udowodnil ze w naszych kibicach i ich gardlach jest spory potencjal
Holly coz ja, Radzio, piotrusss czy inni mozemy uczynic ze nie urodzilismy sie wodzirejami, czy 'przywodcami narodu" - staramy sie na ile nas stac i moge zapewnic ze w tym sezonie bedzie podobnie...
mozemy probowac skordynowac doping jednak jak juz pisalem potrzebna jest dobra wola takze drugiej strony... bo coz moge powiedziec - do tej pory dosyc czesto nasze slowa, prosby byly pomijane (chocby w przypadku serpentyn, ktore powinny byc rzucane rownoczesnie)...
podejmowalismy proby roznego rodzaju, w tym roku bedziemy starac sie jeszcze bardziej. Ja moge tylko prosic z mojej strony o Wasza wyrozumialosc i wspolprace... wspolnie mozemy wiecej a FK nie jest przeciw Wam ale dla Was! Organizujemy wyjazdy, oprawy, chcemy udoskonalic doping...
na koniec pozostaje mi zadac "gierkowskie" pytanie:
- Pomożecie?
1) tak, sa dwie grupy kibicowskie: Fan Klub i Klub Kibica... po pierwsze chcialem zaznaczyc, ze to FK byl pierwsza organizacja tego typu - takze to nie my zapoczatkowalismy "rozlam" - poprostu ktos (czyt. Norbi) zalozyl druga grupe, po drugie mimo ze obie grupki byc moze sie nie kochaja, ale nie ma tez jakiejs nienawisci! bron Boze! Poprostu osoby z FK inaczej postrzegaja zakres swoich obowiazkow itp. niz czlonkowie KK...
dodatkowo chcialem zauwazyc, ze w wielu klubach istnieja roznorodne grupy kibicow, ktorzy kibicuja jednej druzynie (chocby w Gdansku WGP Squad i jeszcze jakies inne) - u nas tez moga istniec 2 grupy, ktore wspólnie beda kibicowac chlopakom. moze nawet lepiej... jezeli KK powrocilby np. na wyjscie z I luku lub na inny sektor wtedy moglby on rozkrecic doping wlasnie w tym miejscu - wiecej osob bawiloby sie na meczach...
chcialem jeszcze dodac, ze rozroznianie FK i KK jest konieczne... wystarczy spojrzec na sytuacje jaka zaistniala w zeszlym sezonie kiedy to podczas jednego z meczow po trybunach lataly fajerwerki... a komu sie dostalo?! Fan Klubowi, ktory z tymi dzialaniami nie mial nic wspolnego...
2) co do oprawy... przypominam ze rok 2004 byl pierwszym rokiem naszej dzialalnosci... wszystkiego dopiero sie uczylismy ale smiem twierdzic ze nie bylo najgorzej... jezeli wspomne chocby sezon 2003 czy 2002 kiedy to jedyna forma oprawy bylo konffeti to okazuje sie ze w 2004 byl spory skok... byly race, baloniki, swiece dymne, serpentyny... zgadzam sie takze z radziem_ ze nie bylo to super, extra, wspaniale itp. i mowie swiadomie ze Motor czy szereg innych klubow wyprzedza nas o lata swietlne... ale coz... jak juz mowilem dopiero zaczynamy a i znaczaco ograniczaja nas fundusze - gdy spojrzymy chocby na fanow LKP Motor to od razu widac fanatyzm - tam kazdy jest gotowy dac wszystkie pieniadze na swoj klub (pomijam juz fakt skad czesc z tych funduszy sie bierze bo nie chce nikogo oskazac czy cos w tym stylu!).
Fan Klub wiekszosc opraw pokryl z wlasnej kieszeni... w zeszlym sezonie z puszek nigdy nie bylo wiecej niz 250zl ...a srednia to okolo 150... takze nie sa to wielkie pieniadze, a nawet "glupie" baloniki kosztuja...
ja takze nie zgadzam sie na podwyzszanie cen biletow (jak caly FK!), a puszki beda... chyba ze po 2 meczach okaze sie ze zainteresowanie jest zerowe... liczymy wiec na Wasza pomoc, liczy sie kazdy grosz... bedziemy wdzieczni. Prosilbym takze o to aby osoby, ktore nie chca wspierac FK, ktorych nie interesuja oprawy poprostu grzecznie odmowily i poszly w swoja strone odpuszczajac sobie szereg niepotrzebnych slow
3) doping... to jest tragedia i to wiemy doskonale... ale aby bylo dobrze zaangazowanie musi byc z obu stron (FK - reszta kibicow). Mecz ze Stala Rzeszow udowodnil ze w naszych kibicach i ich gardlach jest spory potencjal
Holly coz ja, Radzio, piotrusss czy inni mozemy uczynic ze nie urodzilismy sie wodzirejami, czy 'przywodcami narodu" - staramy sie na ile nas stac i moge zapewnic ze w tym sezonie bedzie podobnie...
mozemy probowac skordynowac doping jednak jak juz pisalem potrzebna jest dobra wola takze drugiej strony... bo coz moge powiedziec - do tej pory dosyc czesto nasze slowa, prosby byly pomijane (chocby w przypadku serpentyn, ktore powinny byc rzucane rownoczesnie)...
podejmowalismy proby roznego rodzaju, w tym roku bedziemy starac sie jeszcze bardziej. Ja moge tylko prosic z mojej strony o Wasza wyrozumialosc i wspolprace... wspolnie mozemy wiecej a FK nie jest przeciw Wam ale dla Was! Organizujemy wyjazdy, oprawy, chcemy udoskonalic doping...
na koniec pozostaje mi zadac "gierkowskie" pytanie:
- Pomożecie?
no tak a ja jestem zwykłym "kibicem" i sądze że sporo jest takich na tym forum. kiedyś chodziłem na żużel z tatą
a teraz sam
(tata też chodzi sam
) i co?? krzycze przynosze kilka serpentyn no i co więcej??
gdyby chociaż tak każdy to odrazu było by lepiej
no ale jak takie "dziadki" siedzą i nawet tyłka nie podniosą jak "fala leci"
gdyby choć trochę się zaangażowali to była by trochę lepsza oprawa 
gdyby chociaż tak każdy to odrazu było by lepiej
Nie odnajdzie więcej nas ta druga liga...!
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Bimmer chodzi o to, żeby na stadionie nie zasiadało pare tysięcy mruków, którzy patrzą na wszystko spod byka a emocji i życia w nich tyle co w denacie. skoro sie zaliczasz do takich to współczuje.
Kiedyś w magazynie Eurogol widziałem fajną scenę. Stadion Realu, komplet ludzi i kamera skierowana na uśmiechniętą 80-letnią babcię w szaliku, machającą niewielką flagą. I to właśnie chodzi, żeby zrozumieć że żużel to nie sąd ani kościół, gdzie trzeba udawać kogoś 10x bardziej poważnego i kulturalnego niż w rzeczywistości. Niech mecz będzie okazją do odstesowania się (pomimo emocji) i dobrej zabawy.
Nie wymagam masowego wstępowania do organizacji kibicowskich czy fanatyzmu. Ale kompletnie nie potrafię zrozumieć dlaczego niektórzy idą w zaparte i nie potrafią zrobić fali? tak cieżko wstać na sekunde, unieść ręcę i krzyknąć coś?
Nie rozumiem też dlaczego dajesz nam do zrozumienia, że masz w d*** oprawy? Co nas to obchodzi? Znajdziemy cie celowo i cały fanklub bedzie siedział rząd pod tobą
Celowo
.
Oprawy i zorganizowany doping to nie chory pomysł parunastu ludzi z Lublina. To jest kultura ewolująca już kilkadziesią lat, obecna na każdym stadionie goszczącym ważne dla środowiska lokalnego wydarzenia sportowe.
Kiedyś w magazynie Eurogol widziałem fajną scenę. Stadion Realu, komplet ludzi i kamera skierowana na uśmiechniętą 80-letnią babcię w szaliku, machającą niewielką flagą. I to właśnie chodzi, żeby zrozumieć że żużel to nie sąd ani kościół, gdzie trzeba udawać kogoś 10x bardziej poważnego i kulturalnego niż w rzeczywistości. Niech mecz będzie okazją do odstesowania się (pomimo emocji) i dobrej zabawy.
Nie wymagam masowego wstępowania do organizacji kibicowskich czy fanatyzmu. Ale kompletnie nie potrafię zrozumieć dlaczego niektórzy idą w zaparte i nie potrafią zrobić fali? tak cieżko wstać na sekunde, unieść ręcę i krzyknąć coś?
Nie rozumiem też dlaczego dajesz nam do zrozumienia, że masz w d*** oprawy? Co nas to obchodzi? Znajdziemy cie celowo i cały fanklub bedzie siedział rząd pod tobą
Oprawy i zorganizowany doping to nie chory pomysł parunastu ludzi z Lublina. To jest kultura ewolująca już kilkadziesią lat, obecna na każdym stadionie goszczącym ważne dla środowiska lokalnego wydarzenia sportowe.
Co się dziwicie Bimmerowi..jakbyście całą zimę parking pod Sipmą odśnieżali, to też byście byli obrażeni na cały Świat, i pałali chęcią zgaszenia entuzjazmu paru młodych ludzi
Bimmer, temat Ci nie odpowiada - do widzenia. Poczytaj sobie inne.
Wracając do tematu. Nie jestem członkiem żadnej z grup, ale chciałbym pochwalić KK, który nie jest tutaj reprezentowany przez nikogo jak na razie ( Ziuta gdzie jesteś
). Więc chodzi mi o mecz z Zielonką na którym tak wspaniale została rozruszana "druga strona". Była to robota ludzi z KK którzy rozbiegli się po stadionie i przez komórki koordynowali okrzyki. Tak się składa, że najczęściej siedzę właśnie na wejściu w pierwszy i tam jest po prostu tragedia z kibicowaniem. Kilka razy dostało się nawet Ruta Crew, od jakichś dziadków, że im przeszkadzamy w spokoju "przeżywać" mecz
A tymczasem na Zielonce dzięki ludziom z KK to towarzystwo zostało rozruszane.
Może dogadajcie się z Norbim i podzielcie obowiązkami skoro już funkcjonujecie obok siebie. Na przykład oni niech będą od "rozruchu" ( nie rozruchów
), a wy od oprawy w race, serpentyny i inne takie. Pozdrawiam i życzę wytrwałości (obu grupom).
Bimmer, temat Ci nie odpowiada - do widzenia. Poczytaj sobie inne.
Wracając do tematu. Nie jestem członkiem żadnej z grup, ale chciałbym pochwalić KK, który nie jest tutaj reprezentowany przez nikogo jak na razie ( Ziuta gdzie jesteś
Może dogadajcie się z Norbim i podzielcie obowiązkami skoro już funkcjonujecie obok siebie. Na przykład oni niech będą od "rozruchu" ( nie rozruchów
W zasadzie nie ciężko ale muszę przyznać, że wybitnie mnie irytuje robienie fali w momencie kiedy wypełniam program po zakończonym bieguLublin_Fan pisze:Ale kompletnie nie potrafię zrozumieć dlaczego niektórzy idą w zaparte i nie potrafią zrobić fali? tak cieżko wstać na sekunde, unieść ręcę i krzyknąć coś?
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...


