Motor Lublin - Włókniarz Częstochowa 12.06.2026 r. 18:00

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15638
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Włókniarz Częstochowa 12.06.2026 r. 18:00

#26 Postautor: Gelo » 13 czerwca 2026, o 11:54

To nie tak, że zawsze. Potrafią go w lidze wyłączyć torem ale w Stali miewał tam świetne mecze. Teraz jaki się wylosuje w danym dniu.

Flagg
Trener
Posty: 8711
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin - Włókniarz Częstochowa 12.06.2026 r. 18:00

#27 Postautor: Flagg » 13 czerwca 2026, o 14:34

Gelo pisze:Kompletnie tego nie rozumiem. Nasi wychodzą na 5:1 Woryna patrzy w prawo - widzi, że to Cierniak i wywozi go w płot. Lidsey bez kontaktu jedzie sobie do przodu. Taka jazda to kryminał. Z Włókniarzem u siebie to nie ma znaczenia ale w Toruniu może być kluczowe.


Tu już się dzieje od poprzedniego sezonu, że nasi kompletnie glupieja na pierwszym łuku po starcie. Nie zlicze sytuacji, ze wychodzimy na 5:1, a obaj nasi zawodnicy jadą albo w płot, albo pchają się do kredy i tylko sobie przeszkadzają, rywale ich mijają albo od wewnętrznej albo od zewnątrz. Nie wiem, z czego to wynika, ale momentami wygląda to wręcz kuriozalnie. Szcegolnie, że ma to miejsce głównie przy Z5
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2022
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Włókniarz Częstochowa 12.06.2026 r. 18:00

#28 Postautor: boxing » 14 czerwca 2026, o 12:08

Torsen pisze:W Toruniu tym bardziej nie ma znaczenia - jak nasi idą na szeroką w pierwszym łuku, to okazuje się, że szybszy jest krawężnik, a jak idą w małą, to są wyprzedzani po szerokiej :lol:
Rzadko słucham przedmeczowych analiz ale swego czasu Gollob nieźle tłumaczył niuanse pierwszego łuku Motoareny.

Przybliżysz temat? Bo ja tam co mecz widzę mnóstwo ścieżek, ale jakoś najbardziej zapamiętałem że nasi jeździli "klasycznie" czyli wejście od szerokiej i ataki gospodarzy po małej na pierwszym łuku, po samym krawężniku, jakby było porysowane i kopne, że aż stawia motor do pionu. A drugi łuk potrafili nas łyknąć po małej wchodząc piką (nazwijmy to pierwszym pasem toru) i po dużej (nazwijmy to trzecim pasem) a nasi jakimś środkowym pasem toru. Łykanie naszych było bardzo irytujące, ale samo ściganie i tor - pierwsza klasa.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4889
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Włókniarz Częstochowa 12.06.2026 r. 18:00

#29 Postautor: Torsen » 14 czerwca 2026, o 19:08

Szczegółów nie pamiętam, bo omówił kilka różnych wariantów ale wydaje mi się że jako optymalny wskazał wąskie wejście i nożyce na wyjściu - zjazd z górki znów do wewnętrznej i długa prosta.

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4355
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Motor Lublin - Włókniarz Częstochowa 12.06.2026 r. 18:00

#30 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 14 czerwca 2026, o 19:39

Problem w tym, że niestety my też nie mamy startowcow