Motor Lublin w sezonie 2026
Re: Motor Lublin w sezonie 2026
Jakby kondycja nie ta. Widzę, że u Woryny moc jest na pierwsze trzy biegi. Później spuszcza z tonu. Przynajmniej jeśli chodzi o mecze w domu. W 15 biegu już było widać brak sił.
Nie chcę nikogo bronić za ten 13 bieg, bo finalnie wyszło jak wyszło. Chociaż jakby Zmarzlik dał gaz do przodu, bez próby jazdą parą to skończyłoby się 4:2. I nie byłoby "biegu sezonu", jak wszyscy dookoła określają.
Nie chcę nikogo bronić za ten 13 bieg, bo finalnie wyszło jak wyszło. Chociaż jakby Zmarzlik dał gaz do przodu, bez próby jazdą parą to skończyłoby się 4:2. I nie byłoby "biegu sezonu", jak wszyscy dookoła określają.
Re: Motor Lublin w sezonie 2026
Nie no - facet w kwiecie kariery, do niedawna lider GP - bez kondycji? Jakoś nie wydaje mi się żeby to było możliwe. Tu pewnie mityczne "zgubienie ustawień" niż kondycja. Zgubienie ustawień, Zmarzlik do pary i gotowy przepis na katastrofę :)
Re: Motor Lublin w sezonie 2026
Już się zaczyna pisanie pod sensację pt. Motor poza playoff. Zaczyna Pismaksportowy:
"Policzyliśmy punkty drużyn, które zdobyły na wyjazdach. Z jednym wyjątkiem. Nie braliśmy pod uwagę Krono-Plast Włókniarza Częstochowa."
"Poniższa tabela uwzględnia zdobycze punktowe drużyn w meczach wyjazdowych (bez Włókniarza) od których odjęliśmy punkty stracone na swoim torze. Nie uwzględnia natomiast zwycięstw u siebie."
"Ranking pokazuje, jak trudna jest obecnie sytuacja Orlen Oil Motoru Lublin, który nie wygrał żadnego meczu na wyjeździe, a przegrał u siebie z GKM. Status quo zachowują Torunianie, którzy wygrali wszystko u siebie, ale niczego na wyjazdach."
Tabela
1
Grudziądz +3
2
Wrocław +2
3
Leszno +2
4
Toruń 0
5
Gorzów -1
6
Lublin -2
7
Zielona Góra -4
Linku nie wklejam żeby nie promować autora (Miłosz Lippki) który prawdopodobnie pochodzi z miasta Torunia co zresztą można wywnioskować z tekstu artykułu.
"Policzyliśmy punkty drużyn, które zdobyły na wyjazdach. Z jednym wyjątkiem. Nie braliśmy pod uwagę Krono-Plast Włókniarza Częstochowa."
"Poniższa tabela uwzględnia zdobycze punktowe drużyn w meczach wyjazdowych (bez Włókniarza) od których odjęliśmy punkty stracone na swoim torze. Nie uwzględnia natomiast zwycięstw u siebie."
"Ranking pokazuje, jak trudna jest obecnie sytuacja Orlen Oil Motoru Lublin, który nie wygrał żadnego meczu na wyjeździe, a przegrał u siebie z GKM. Status quo zachowują Torunianie, którzy wygrali wszystko u siebie, ale niczego na wyjazdach."
Tabela
1
Grudziądz +3
2
Wrocław +2
3
Leszno +2
4
Toruń 0
5
Gorzów -1
6
Lublin -2
7
Zielona Góra -4
Linku nie wklejam żeby nie promować autora (Miłosz Lippki) który prawdopodobnie pochodzi z miasta Torunia co zresztą można wywnioskować z tekstu artykułu.
Re: Motor Lublin w sezonie 2026
Motor zamknie im mordy w rundzie rewanżowej. Nie pierwszy raz i nie ostatni.
Re: Motor Lublin w sezonie 2026
Weszliśmy w sezon z buta, szczególnie juniorzy. Nasza forma się unormowała, przy jednoczesnym urazie Lindgrena i nagle siła spadła gwałtownie.
Ostatnio zmieniony 5 czerwca 2026, o 11:14 przez kibicLBN, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Motor Lublin w sezonie 2026
Sorry - największe rozczarowanie to Vacul - mistrz punktów nieważnych. Zdobywa je wtedy kiedy już jest pozamiatane. A jest to facet który został tu ściągnięty na 10+ zawsze i wszędzie. Nawet biorąc poprawkę na wejście w sezon to trwa już zdecydowanie za długo.
Re: Motor Lublin w sezonie 2026
Vaculikowi w którymś momencie kariery coś chyba uciekło i z racji wieku już tego może nie dogonić.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Motor Lublin w sezonie 2026
Liczyłem, że samymi startami będzie trzepał punkty. A tu ani startu ani trasy.
Re: Motor Lublin w sezonie 2026
Może na playoff odpali
Re: Motor Lublin w sezonie 2026
Zero konkretów. Mam inny pomysł, zostaje Cierniak, a to z Gorzowa przychodzi do nas zawodnik - Pollestad. No i oczywiście Vaculik out
Re: Motor Lublin w sezonie 2026
Hm - skład z Cierniakiem, Pollestadem i Lindgrenem - taki w sam raz na 5-6 miejsce. Mój wkurw na Martina już sięgnął zenitu ale mimo wszystko na dziś - Vaculik-1,941, Pollestad-1,889. I jednak ciągle naiwnie wierzę, że Martin coś pokaże, a Pollestad chyba już osiągnął swój sufit na teraz.
Re: Motor Lublin w sezonie 2026
Nom, chyba, że Pollestad będzie szedł w górę a Vaculik w stronę PUKa czy Chrisa Holdera.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Motor Lublin w sezonie 2026
Z Vaculikiem jest na dwa uda. Albo uda albo nie uda. I według artykułu, dość odważnie by został na przyszły rok. Ale wiemy jak wygląda rynek.
Vaculik przypomina mi Hampela z drugiej połowy sezonu 2021, z początku sezonu 2022 i z rundy zasadniczej 2023. Startów brak, a jak wyjdzie start to w sumie nie jest takie pewne że dowiezie te punkty bo albo jest wolny albo robi głupoty po trasie.
Vaculik przypomina mi Hampela z drugiej połowy sezonu 2021, z początku sezonu 2022 i z rundy zasadniczej 2023. Startów brak, a jak wyjdzie start to w sumie nie jest takie pewne że dowiezie te punkty bo albo jest wolny albo robi głupoty po trasie.
Re: Motor Lublin w sezonie 2026
Nie no, bez Freda. A Pollestad na U24, także nie porównujmy do Vaculika tylko do innych kandydatów na te pozycję
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5369
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Motor Lublin w sezonie 2026
Cooper pisze:Nom, chyba, że Pollestad będzie szedł w górę a Vaculik w stronę PUKa czy Chrisa Holdera.
Wczoraj na żywo miałem okazję obejrzeć Iversena i Holdera. Bierność biła po oczach, aczkolwiek Iversen bohatersko wyrwał 1 pkt swojemu juniorowi. W przyszłym sezonie KLŻy albo jakiś warsztat samochodowy.
Na palcach jednej ręki można policzyć zawodników, którzy kończą kariery z godnością, ale skoro płacą :)
Re: Motor Lublin w sezonie 2026
Jazda Chrisa to wyciskacz łez - facet ma straszną korbę. Jak on w tej Anglii potrafi trzasnąć dwucyfrówkę to zachodzę w głowę. PUK podobnie. Jednak dla Vacula to kilka lat za wcześnie na tryb turystyczny. Regularnie łapał kontuzje ale ligowcem zawsze był bardzo solidnym. Dwa, trzy lata na poziomie 2,0 to nie jest jakiś kosmos. Zresztą rozważania chyba z dupy bo nie ma na rynku nikogo kto mógłby go zastąpić w Motorze. Niestety. Każdy wybór to ryzyko. Jak nie z dyspozycją to z podatnością na urazy.
Re: Motor Lublin w sezonie 2026
Już i tak trzeba znaleźć u24, a jeśli żegnamy także dwójkę Lindgren-Cierniak to jeszcze jednego.
O ile na u24 można znaleźć kandydata, to w tym drugim przypadku już zaczynają się schody. Bewley? MJJ ? Czy są do wyciągnięcia ? Na czarnej liście chyba też nie są.
O ile na u24 można znaleźć kandydata, to w tym drugim przypadku już zaczynają się schody. Bewley? MJJ ? Czy są do wyciągnięcia ? Na czarnej liście chyba też nie są.
Re: Motor Lublin w sezonie 2026
Zastanawiam się kiedy ekstraliga się ogarnie i zobaczy, że utrzymywanie pozycji u24 w składzie w tej chwili nie ma sensu. Skoro w najwyższej klasie rozgrywkowej jeżdżą zawodnicy pokroju Szostaka, Curzytka, a w Gorzowie i GKM z tej pozycji całkiem zrezygnowano to jaki to ma sens. Realną wartością (choć i tak niezbyt wielką) są Cierniak z Kowalskim i Rew.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4355
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Motor Lublin w sezonie 2026
Wydaje się, że Drabik się znormalizował od dłuższego czasu i nie słychać o tym by był dziwakiem. Jego bym widział za Freda, tylko... zarząd pewnie ma inne zdanie ze względu na doświadczenia.
Re: Motor Lublin w sezonie 2026
To chyba jedyny przypadek w nowożytnym Motorze, że pożegnano się bez żalu z powodu niemożności kontynuowania współpracy. Czy dziwak? Odpuszczenie w tym wieku jakichkolwiek ambicji indywidualnych, brak startów w eliminacjach, brak sponsorów, wymiany teamu i tunerów - to nie wygląda profesjonalnie. I generalnie - przerost ekscentryzmu nad treścią.
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4355
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Motor Lublin w sezonie 2026
Natomiast drugi sezon z rzędu jeździ bardzo solidnie, jest nadal dosyć młody, a o jego ekscentryzmie jakoś nie słychać od czasu jazdy w Rybniku.
Re: Motor Lublin w sezonie 2026
Moim zdaniem - niewarta skórka wyprawki. "Solidnie" to zbyt mało żeby zagwarantować Motorowi medale - a ryzyko, że się zatrzaśnie w tojtoju lub spakuje do busa ciągle realne.
Re: Motor Lublin w sezonie 2026
Można było usłyszeć, że od pewnego momentu relacja Drabik - klub przypominała małżeństwo z rozsądku. Łącznie z niepewnością, czy stawi się na mecz.
Nie wiem czy Kępa byłby skory podjąć ponownie ryzyko. Wątpię. On chyba nie z takich. Jak sobie coś postanowi to tak jest. Może to on jest na tej mitycznej czarnej liście.
A jeżdżąc u nas akurat tunerów zmienił. Zaczynał sezon na sprzęcie od Kowalskiego, a w połowie sezonu przesiadł się na FGM. Problem w tym, że albo zapominał o serwisie albo po serwisie sprzęt gdzie się nadawał to tylko skup złomu. I coś w tym było, bo jak przypomnę sobie jego występ z rewanżu półfinałowego z Toruniem gdzie pokonał go Zieliński albo Lewandowski (nie pamiętam) to mnie aż niedobrze.
Nie wiem czy Kępa byłby skory podjąć ponownie ryzyko. Wątpię. On chyba nie z takich. Jak sobie coś postanowi to tak jest. Może to on jest na tej mitycznej czarnej liście.
A jeżdżąc u nas akurat tunerów zmienił. Zaczynał sezon na sprzęcie od Kowalskiego, a w połowie sezonu przesiadł się na FGM. Problem w tym, że albo zapominał o serwisie albo po serwisie sprzęt gdzie się nadawał to tylko skup złomu. I coś w tym było, bo jak przypomnę sobie jego występ z rewanżu półfinałowego z Toruniem gdzie pokonał go Zieliński albo Lewandowski (nie pamiętam) to mnie aż niedobrze.
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4355
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Motor Lublin w sezonie 2026
Na rynku w tej chwili jest chyba tylko trzech zawodników, którzy z dużym prawdopodobieństwem mogliby ZAGWARANTOWAĆ Motorowi medale - MJJ, Thomsen i Holder, reszta z kontraktami.
Co do Drabika, to ja nie jestem jakimś wielkim fanem takiego transferu, natomiast biorąc pod uwagę jego starty z dwóch ostatnich sezonów + brak wieści o odpałach, jest to jakaś opcja na rynku.
Co do Drabika, to ja nie jestem jakimś wielkim fanem takiego transferu, natomiast biorąc pod uwagę jego starty z dwóch ostatnich sezonów + brak wieści o odpałach, jest to jakaś opcja na rynku.