papi pisze:Torsen pisze:Jego decyzja była głupia - niezależnie od jego tegorocznej formy - ponieważ wszystko, co dobre w Motorze, zmienił na wszystko, co złe w Stali - i tyle w temacie.
ok, ale co masz na mysli przez wszystko dobre i wszystko złe?
Wśród kibiców żużla to raczej wiedza powszechna, ale OK. Co od lat jest dobre w Motorze? Wyniki sportowe, atmosfera w drużynie, sposób prowadzenia klubu, powtarzalność toru, stałość numerów startowych, stabilność finansowa, przyjazna atmosfera na trybunach, dobra marka. Co od jakiegoś czasu jest złe w Gorzowie? Aresztowani/skazani (nawet nie wiem) członkowie zarządu, machloje finansowe, rolowanie długów i powracające widmo upadłości, a co się z tym bezpośrednio wiąże - bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty licencji i wykopania z rozgrywek nawet w trakcie sezonu, patoprezes honorowy, jakieś żenujące zrzutki, od których powodzenia uzależnione jest dalsze istnienie klubu.
Odejście z dobrze zarządzanego i stabilnego klubu, który od lat jest w każdym finale ligi, do klubu sportowo i organizacyjnie walczącego o przetrwanie, z niejasnymi finansami i gigantycznymi długami, trzymanego przy życiu za pomocą pospolitego ruszenia - nie jest decyzją mądrą i naprawdę przekracza moje pojęcie, jak można z tym polemizować.
Jeśli natomiast dla Jacka są to kwestie bez znaczenia, to raczej nie czyni to jego decyzji mądrą, tak jak stłuczenie termometru nie likwiduje gorączki.