Żużel w TV
Re: Żużel w TV
Dziwne ,że jak mecz jest stykowy w Gorzowie to zawsze trwa sto godzin .
Re: Żużel w TV
W kwestii taśmy pozwolę sobie być romantycznym dziadersem. A wystarczyło że jeden były kierowca F1, kompletnie nieczujący istoty żużla powołał się na XXI wiek :) Idąc tą drogą można wykpić wszystko - traktory, polewaczki, bandy. Dla mnie facet w fartuchu wiążący na supeł gumę od majtek jest też elementem tego sportu. Jasne - jeżeli to trwa pół godziny to przestaje być fajnie - zwłaszcza dla telewizji. Ale nie szukajmy nowoczesności tam gdzie wszystko opiera się na prostocie i pierwotności.
Re: Żużel w TV
problem z czytaniem? Każda dyscyplina ma swój, często unikalny sposób na start wspólny. Jakiego więc filmiku oczekujesz? Gdzie poza LA start mierzy się naciskiem buta na blok startowy? Zadziwiające jak oni na to wpadli, bo przecież nikt im nie pokazał wcześniej filmiku jak to się sprawdza w innej dyscyplinie...Czarek pisze:Flagg pisze:No Krosno potrzebuje albo porażki Unii z GKMem, albo nadprogramowego zwycięstwa z Lublinem/Czewą/Grudziądzem/Toruniem.Czarek pisze:Jakiś filmik"
Filmik z czego? Startów na laser w żużlu?
Każda dyscyplina ma swoje własne rozwiązania i żadne nie jest tak archaiczne jak taśma startowa. W LA np. mierzą nacisk podeszwy buta na blok startowy, w crossie zdaje się są zapadki. W pływaniu, kolarstwie torowym też jakoś radzą sobie bez kawałka taśmy, ale rozumiem, że chcesz mi powiedzieć, że w żużlu się nie da? :)
Dokładnie tak uważam i dlatego proszę o filmik z takiego startu z innej dyscypliny.
Jeczycie, że żużel umiera. No umiera, bo mało kto chce go oglądać. To jest dyscyplina, która telewizyjnie jest kompletnie nieprzystosowana do obecnych realiów. 2,5 godzinne zawody, gdzie akcja dzieje się przez jakieś 15 minut.
Nawet bardzo konserwatywni Amerykanie to rozumieją i w NFL, MLB czy NBA szukają sposobów na skrócenie czasu trwania spotkań. W MLB ostatnio skrócili czas trwania spotkań o 30 minut wprowadzając zegar między rzutami. W skokach narciarskich zaczynają iść w kierunku sezonu łączonego miedzy igielitem i zimą, bo pogoda w zimie coraz bardziej torpeduje rozgrywanie zawodów. W piłce długo broniono się przed Barem, bo niby miało to zabić ducha futbolu. Do tego już teraz testowane są rozwiązania ze skróconym czasem gry.
Bijecie na alarm, że chcą zaorać żużel silnikami elektrycznymi. Tylko że nikt nie będzie walczyć o dyscyplinę, która oglądają w jednym kraju, a w pozostałych pasjonuje się nią garstka ludzi.A mu dalej akceptujemy to, że ostatni bieg w meczu "trwa" 20-30 minut, bo taśma startowa idzie nierówno
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Żużel w TV
Z tego, co kojarzę to w NFL cała akcja trwa może łącznie z 10 minut, a trwa to 3 godziny. A mimo to jest to najpopularniejszy "sport" w USA. Może właśnie dlatego. Można się spotkać, pogadać, spędzić czas w gronie znajomych. W żużlu też tak zawsze było, czy mecz trwał 1,5 godz czy 3,5 to było fajnie, bo można pogadać, piwko wypić. Jak ktoś chce czystej akcji niech ogląda skróty i powtórki samych biegów i ma mecz w 18 minut.
Żużel zawsze był sportem niszowym i takim zostanie. Zainteresowanie przekazujemy z pokolenia na pokolenie. Nikt nowy nie zakocha się w żużlu w tv nawet jakby mecz trwał pół godziny 15 biegów. Ci co mają oglądać to oglądają. Żużlozjeby to my. Mamy taśmę, silniki spalinowe i mecze trwające dwie godziny (efektywnie 20 minut) i tak ma zostać. I telewizja płaci za to krocie i coraz więcej, mimo że rzekomo jest to dla tv mało atrakcyjne.
Żużel zawsze był sportem niszowym i takim zostanie. Zainteresowanie przekazujemy z pokolenia na pokolenie. Nikt nowy nie zakocha się w żużlu w tv nawet jakby mecz trwał pół godziny 15 biegów. Ci co mają oglądać to oglądają. Żużlozjeby to my. Mamy taśmę, silniki spalinowe i mecze trwające dwie godziny (efektywnie 20 minut) i tak ma zostać. I telewizja płaci za to krocie i coraz więcej, mimo że rzekomo jest to dla tv mało atrakcyjne.
Re: Żużel w TV
Mi osobiście trudno byłoby się pogodzić z wycofaniem obiektywnie archaicznej taśmy, pomimo licznych argumentów za rezygnacją:
- starty na światło wychodzą całkiem równo, co pokazał turniej SGP w Warszawie w 2015,
- awaryjność maszyn startowych jest dosyć wysoka (kolejka w polskich ligach żużlowych bez problemów z taśmą, to raczej wyjątek niż reguła),
- analiza telemetryczna pokazuje, że NIGDY zamek prawy nie startuje w tym samym momencie co lewy.
Mimo wszystko i tak wolę taśmę. Czysto sentymentalnie, bo rzeczowych argumentów nie mam. Jeśli miałbym coś zmieniać w procedurze startowej, to rozważyłbym skrócenie bursztynowego światła kosztem tych dziadowskich wykopków. Serio nie mogą wszyscy startować z płaskiego?
Przy okazji - czas trwania zawodów w ostatnich kilkunastu latach bardzo się skrócił. Większość meczów ekstraligi trwa 90-110 minut. Dłuższe przerwy na żużlu to przede wszystkim wynik wypadków (gdy wyjeżdża karetka, lub trzeba wymienić segment bandy dmuchanej) oraz (rzadziej) problemów z torem. Awarie maszyny startowej zwykle są naprawiane w kilka minut i nie wpływają jakoś mocno na czas trwania widowiska.
- starty na światło wychodzą całkiem równo, co pokazał turniej SGP w Warszawie w 2015,
- awaryjność maszyn startowych jest dosyć wysoka (kolejka w polskich ligach żużlowych bez problemów z taśmą, to raczej wyjątek niż reguła),
- analiza telemetryczna pokazuje, że NIGDY zamek prawy nie startuje w tym samym momencie co lewy.
Mimo wszystko i tak wolę taśmę. Czysto sentymentalnie, bo rzeczowych argumentów nie mam. Jeśli miałbym coś zmieniać w procedurze startowej, to rozważyłbym skrócenie bursztynowego światła kosztem tych dziadowskich wykopków. Serio nie mogą wszyscy startować z płaskiego?
Przy okazji - czas trwania zawodów w ostatnich kilkunastu latach bardzo się skrócił. Większość meczów ekstraligi trwa 90-110 minut. Dłuższe przerwy na żużlu to przede wszystkim wynik wypadków (gdy wyjeżdża karetka, lub trzeba wymienić segment bandy dmuchanej) oraz (rzadziej) problemów z torem. Awarie maszyny startowej zwykle są naprawiane w kilka minut i nie wpływają jakoś mocno na czas trwania widowiska.
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"
Re: Żużel w TV
Flagg pisze:problem z czytaniem? Każda dyscyplina ma swój, często unikalny sposób na start wspólny. Jakiego więc filmiku oczekujesz? Gdzie poza LA start mierzy się naciskiem buta na blok startowy? Zadziwiające jak oni na to wpadli, bo przecież nikt im nie pokazał wcześniej filmiku jak to się sprawdza w innej dyscyplinie...Czarek pisze:Flagg pisze:No Krosno potrzebuje albo porażki Unii z GKMem, albo nadprogramowego zwycięstwa z Lublinem/Czewą/Grudziądzem/Toruniem.
Filmik z czego? Startów na laser w żużlu?
Każda dyscyplina ma swoje własne rozwiązania i żadne nie jest tak archaiczne jak taśma startowa. W LA np. mierzą nacisk podeszwy buta na blok startowy, w crossie zdaje się są zapadki. W pływaniu, kolarstwie torowym też jakoś radzą sobie bez kawałka taśmy, ale rozumiem, że chcesz mi powiedzieć, że w żużlu się nie da? :)
Dokładnie tak uważam i dlatego proszę o filmik z takiego startu z innej dyscypliny.
Jeczycie, że żużel umiera. No umiera, bo mało kto chce go oglądać. To jest dyscyplina, która telewizyjnie jest kompletnie nieprzystosowana do obecnych realiów. 2,5 godzinne zawody, gdzie akcja dzieje się przez jakieś 15 minut.
Nawet bardzo konserwatywni Amerykanie to rozumieją i w NFL, MLB czy NBA szukają sposobów na skrócenie czasu trwania spotkań. W MLB ostatnio skrócili czas trwania spotkań o 30 minut wprowadzając zegar między rzutami. W skokach narciarskich zaczynają iść w kierunku sezonu łączonego miedzy igielitem i zimą, bo pogoda w zimie coraz bardziej torpeduje rozgrywanie zawodów. W piłce długo broniono się przed Barem, bo niby miało to zabić ducha futbolu. Do tego już teraz testowane są rozwiązania ze skróconym czasem gry.
Bijecie na alarm, że chcą zaorać żużel silnikami elektrycznymi. Tylko że nikt nie będzie walczyć o dyscyplinę, która oglądają w jednym kraju, a w pozostałych pasjonuje się nią garstka ludzi.A mu dalej akceptujemy to, że ostatni bieg w meczu "trwa" 20-30 minut, bo taśma startowa idzie nierówno
Może inaczej, bo widzę że jest ciężko. Wskaż metodę, która sprawdziłaby się w żużlu. Może od razu taką, która nie grozi 30-minutową awarią.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Żużel w TV
Ge(L)o pisze:Z tego, co kojarzę to w NFL cała akcja trwa może łącznie z 10 minut, a trwa to 3 godziny. A mimo to jest to najpopularniejszy "sport" w USA. Może właśnie dlatego. Można się spotkać, pogadać, spędzić czas w gronie znajomych. W żużlu też tak zawsze było, czy mecz trwał 1,5 godz czy 3,5 to było fajnie, bo można pogadać, piwko wypić. Jak ktoś chce czystej akcji niech ogląda skróty i powtórki samych biegów i ma mecz w 18 minut.
Żużel zawsze był sportem niszowym i takim zostanie. Zainteresowanie przekazujemy z pokolenia na pokolenie. Nikt nowy nie zakocha się w żużlu w tv nawet jakby mecz trwał pół godziny 15 biegów. Ci co mają oglądać to oglądają. Żużlozjeby to my. Mamy taśmę, silniki spalinowe i mecze trwające dwie godziny (efektywnie 20 minut) i tak ma zostać. I telewizja płaci za to krocie i coraz więcej, mimo że rzekomo jest to dla tv mało atrakcyjne.
już niedługo stado czeka na rzeź w milczeniu i głupa pali ,ze nic się nie dzieje
Re: Żużel w TV
Karamba pisze:Ge(L)o pisze:Z tego, co kojarzę to w NFL cała akcja trwa może łącznie z 10 minut, a trwa to 3 godziny. A mimo to jest to najpopularniejszy "sport" w USA. Może właśnie dlatego. Można się spotkać, pogadać, spędzić czas w gronie znajomych. W żużlu też tak zawsze było, czy mecz trwał 1,5 godz czy 3,5 to było fajnie, bo można pogadać, piwko wypić. Jak ktoś chce czystej akcji niech ogląda skróty i powtórki samych biegów i ma mecz w 18 minut.
Żużel zawsze był sportem niszowym i takim zostanie. Zainteresowanie przekazujemy z pokolenia na pokolenie. Nikt nowy nie zakocha się w żużlu w tv nawet jakby mecz trwał pół godziny 15 biegów. Ci co mają oglądać to oglądają. Żużlozjeby to my. Mamy taśmę, silniki spalinowe i mecze trwające dwie godziny (efektywnie 20 minut) i tak ma zostać. I telewizja płaci za to krocie i coraz więcej, mimo że rzekomo jest to dla tv mało atrakcyjne.
już niedługo stado czeka na rzeź w milczeniu i głupa pali ,ze nic się nie dzieje
Bez wątpienia najbardziej tępe środowisko sportowe na świecie. Gdyby tenisistom stołowym zapowiedziano, że mają grać na deskach do prasowania, a pływakom, że mają pływać w oleju to byłby dym i zgliszcza. Tymczasem tu jest jedno wielkie nic.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Żużel w TV
A czego byśmy oczekiwali i od kogo ?
Re: Żużel w TV
Czarek pisze:Karamba pisze:Ge(L)o pisze:Z tego, co kojarzę to w NFL cała akcja trwa może łącznie z 10 minut, a trwa to 3 godziny. A mimo to jest to najpopularniejszy "sport" w USA. Może właśnie dlatego. Można się spotkać, pogadać, spędzić czas w gronie znajomych. W żużlu też tak zawsze było, czy mecz trwał 1,5 godz czy 3,5 to było fajnie, bo można pogadać, piwko wypić. Jak ktoś chce czystej akcji niech ogląda skróty i powtórki samych biegów i ma mecz w 18 minut.
Żużel zawsze był sportem niszowym i takim zostanie. Zainteresowanie przekazujemy z pokolenia na pokolenie. Nikt nowy nie zakocha się w żużlu w tv nawet jakby mecz trwał pół godziny 15 biegów. Ci co mają oglądać to oglądają. Żużlozjeby to my. Mamy taśmę, silniki spalinowe i mecze trwające dwie godziny (efektywnie 20 minut) i tak ma zostać. I telewizja płaci za to krocie i coraz więcej, mimo że rzekomo jest to dla tv mało atrakcyjne.
już niedługo stado czeka na rzeź w milczeniu i głupa pali ,ze nic się nie dzieje
Bez wątpienia najbardziej tępe środowisko sportowe na świecie. Gdyby tenisistom stołowym zapowiedziano, że mają grać na deskach do prasowania, a pływakom, że mają pływać w oleju to byłby dym i zgliszcza. Tymczasem tu jest jedno wielkie nic.
A w sumie to co takiego istotnego jest w tych silnikach spalinowych i co przeszkadza w elektrykach?
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
Re: Żużel w TV
truskawa pisze:A w sumie to co takiego istotnego jest w tych silnikach spalinowych i co przeszkadza w elektrykach?
W sumie obcowanie z dmuchana lala podobno prowadzi do tego samego finalu.
Re: Żużel w TV
truskawa pisze:Czarek pisze:Karamba pisze:
już niedługo stado czeka na rzeź w milczeniu i głupa pali ,ze nic się nie dzieje
Bez wątpienia najbardziej tępe środowisko sportowe na świecie. Gdyby tenisistom stołowym zapowiedziano, że mają grać na deskach do prasowania, a pływakom, że mają pływać w oleju to byłby dym i zgliszcza. Tymczasem tu jest jedno wielkie nic.
A w sumie to co takiego istotnego jest w tych silnikach spalinowych i co przeszkadza w elektrykach?
W sumie to należałoby Tobie napisać, że jest to jak różnica między człowiekiem z duszą a osobnikiem pozbawionym duszy, jak słodki cukier i jak cukier bez smaku, jak kobieta bogato obdarzona przez naturę i kobieta bez piersi.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Żużel w TV
A ok, to dz dzięki.
Mi się z kolei wydaje, że elektryk lepiej reaguje na gaz i przenosi napęd na koła.
Ponadto zakładam że przy elektrykach zniwelowane zostaną różnice w sprzęcie i dla wyniku większe znaczenie będzie mieć jakość sportowa zawodników.
Mi się z kolei wydaje, że elektryk lepiej reaguje na gaz i przenosi napęd na koła.
Ponadto zakładam że przy elektrykach zniwelowane zostaną różnice w sprzęcie i dla wyniku większe znaczenie będzie mieć jakość sportowa zawodników.
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
Re: Żużel w TV
truskawa pisze:A ok, to dz dzięki.
Mi się z kolei wydaje, że elektryk lepiej reaguje na gaz i przenosi napęd na koła.
Ponadto zakładam że przy elektrykach zniwelowane zostaną różnice w sprzęcie i dla wyniku większe znaczenie będzie mieć jakość sportowa zawodników.
Będzie to samo. Będą lepsze i gorsze z tym, że będzie to bardziej awaryjne, kosztowne i mnie ekologiczne. O atrakcyjności już napisałem.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5369
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Żużel w TV
truskawa pisze:A w sumie to co takiego istotnego jest w tych silnikach spalinowych i co przeszkadza w elektrykach?
Da się ścigać w lewo na silnikach elektrycznych, ale to nie jest już żużel, którego częścią są silniki spalinowe na metanol. Na elektrykach jest po prostu osobna dyscyplina.
Re: Żużel w TV
Ja bym tego nie demonizował.
Przy wyścigowych MŚ motoGP działa puchar świata motoE. Nikt tego poważnie nie traktuje, raczej jako przykry obowiązek wynikający z potrzeby budowania PR niż jako realny kierunek rozwoju. Wyścigi są krótkie i nieciekawe. Motocykle ciężkie i niesterowne. Przed pierwszym sezonem tego eksperymentu zjarały się wszystkie motocykle zbudowane na te wyścigi, bo były skoszarowane pod wspólnym namiotem i jeden się zapalił a od niego reszta...
Przy wyścigowych MŚ motoGP działa puchar świata motoE. Nikt tego poważnie nie traktuje, raczej jako przykry obowiązek wynikający z potrzeby budowania PR niż jako realny kierunek rozwoju. Wyścigi są krótkie i nieciekawe. Motocykle ciężkie i niesterowne. Przed pierwszym sezonem tego eksperymentu zjarały się wszystkie motocykle zbudowane na te wyścigi, bo były skoszarowane pod wspólnym namiotem i jeden się zapalił a od niego reszta...
Re: Żużel w TV
Przeciez 90% tych unijnych bzdur nie maja nic wspolnego ze zdrowym rozsadkiem a jednak je wprowadzaja, takze to zaden argument.
Nie zdziwilbym sie jakby dla bezpieczenstwa na zuzlu wprowadzili ASR i ESP zeby przypadkiem motory w poslizg nie wpadly :D
Nie zdziwilbym sie jakby dla bezpieczenstwa na zuzlu wprowadzili ASR i ESP zeby przypadkiem motory w poslizg nie wpadly :D
Re: Żużel w TV
Skoro ślimak jest rybą śródlądową a marchewka to owoc to i żużel może być na prąd.
Re: Żużel w TV
Czarek pisze:truskawa pisze:A ok, to dz dzięki.
Mi się z kolei wydaje, że elektryk lepiej reaguje na gaz i przenosi napęd na koła.
Ponadto zakładam że przy elektrykach zniwelowane zostaną różnice w sprzęcie i dla wyniku większe znaczenie będzie mieć jakość sportowa zawodników.
Będzie to samo. Będą lepsze i gorsze z tym, że będzie to bardziej awaryjne, kosztowne i mnie ekologiczne. O atrakcyjności już napisałem.
Mogę prosić o źródło/link do wyników badań do ww. twierdzeń?
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5369
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Żużel w TV
Źródło: chłopski rozum
Akurat parametrami silników elektrycznych i ich charakterystykami można dużo łatwiej sterować. Druga sprawa to producenci: silniki i sterowniki mogą być stosunkowo "tanio" trzaskane w hurtowych ilościach, co daje jasne benefity w porównaniu to manufaktury GMa.
Oczywiście nie ma to wiele wspólnego z żużlem i tyle.
Akurat parametrami silników elektrycznych i ich charakterystykami można dużo łatwiej sterować. Druga sprawa to producenci: silniki i sterowniki mogą być stosunkowo "tanio" trzaskane w hurtowych ilościach, co daje jasne benefity w porównaniu to manufaktury GMa.
Oczywiście nie ma to wiele wspólnego z żużlem i tyle.
Re: Żużel w TV
To co napisałes akurat się częściowo wyklucza z tym co napisał Czarek (w zakresie kosztów). Co do sterowania parametrami to jest to zapewne kwestia norm sprzętu które fim opracuje w regulaminie.
Czy ma to coś wspólnego z dotychczasowym żużlem? W zasadzie wszystko oprócz tego jednego elementu czyli rodzaju paliwa.
Nie gadajcie że przychodzicie na mecz głównie po to żeby ogluchnąć albo się okadzić.
Czy ma to coś wspólnego z dotychczasowym żużlem? W zasadzie wszystko oprócz tego jednego elementu czyli rodzaju paliwa.
Nie gadajcie że przychodzicie na mecz głównie po to żeby ogluchnąć albo się okadzić.
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
Re: Żużel w TV
Truskawa co Ty pierdzielisz? Bzykanie elektryczne coś jak hulajnoga czy rower elektryczny ma nam zastąpić tradycyjny ryk spalinowy i wszyscy mają być happy? I jakie ogłuchnac? Znasz kogoś kto ogłuch przez chodzenie na mecze zuzlowe? Poproszę jakieś statystyki, fakty, stwierdzona diagnozę lekarską. A zapachu i tak już nie ma takiego jak kiedyś.
Mistrz, Mistrz, MOTOR MISTRZ!!!
Re: Żużel w TV
Kibic żużla narzekający na hałas na stadionie, no trzymajcie mnie :D
Re: Żużel w TV
Widać że to nie kibic a jakiś lobbysta. Brakuje tylko pseudo aktywisty.
Mistrz, Mistrz, MOTOR MISTRZ!!!
Re: Żużel w TV
Haron90 pisze:Kibic żużla narzekający na hałas na stadionie, no trzymajcie mnie :D
Nie chodzi o to co przeszkadza osobom które są kibicami i chodzą na mecze, a raczej co przeszkadza ludziom, którzy nie są kibicami i na mecze nie chodzą. W tym gronie akurat mogą się znaleźć osoby które tego nie robią, właśnie że względu na hałas. I chodzi chyba o to żeby kibiców było więcej, a nie mniej. Status quo i "żeby było jak było" to ślepa uliczka
Hałas może też być czynnikiem dla którego w pewnych miejscach lub porach nie można uprawiać tej dyscypliny, choćby w ramach treningu.
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN