Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Na wieki wieków, amen.
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
temat przeniesiony do Hyde Parku, gdzie zapewne umrze smiercia naturalna
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Złoty pisze:Kto wie ile było sekcji oprócz zuzla i piłki? Mam fajny informator z lat 80.,ale leży w piwnicy to jutro sprawdzę. Wiem że była sekcja ping ponga, boks itd. Maxx fajny wątek.
Mozesz juz nie chodzic do piwnicy, policzylem. 18 sekcji bylo w Motorze. Czuwaj!
Miejmy nadzieję, ze Kepa z Jakubasem odbuduja pozostalych 16 i znajda one wspolny dom na nowym wielofunkcyjnym stadionie z funkcja halowa czy jak to sie tam nazywa ;)
A byly to sekcje: pilki noznej, zuzlowa, motorowa, hokejowa, tenisa stolowego, tenisa ziemnego, bokserska, gimnastyczna, pilki siatkowej, lekkoatletyczna, sportow wodnych, sportow zimowych, strzelecka, kolarska, wedkarska, brydzowa, koszykowki i sportow lotniczych.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
a ta koszykarska to kogoś wychowała? :D
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
rieper pisze:Temat założył ten sam gość, który jeszcze w sobotę wieczorem puszczał jakieś bąki o Kuberze... Szkoda, że nie dostał wyciszenia bo ewientnie weekend mu nie służy.
Już widzę jak entuzjastycznie podchodzą do wątków o "wspólnej historii" i "tym samym klubie". Nie raz i nie dwa słyszałem opinie fanów kopanej, że "Motor to tylko piłka a te żużlojeby ukradły nam nazwę". Jak wspomniał kolega wyżej, załóż taki sam temat na forum piłkarskiego Motoru i zobaczymy reakcje :D
Ile lat masz synku, że piszesz takie pierdoły? Bąki być może sam puszczasz ale nie szukaj do tego kumpli:) Kiedyś się chodziło i na piłkę i na żużel. I zawsze kibicowało się jednemu klubowi. To był, jest i będzie Motor. Więc skończ osobiste wycieczki a swoje "głębokie przemyślenia" pozostaw dla samego siebie bo widocznie nie masz pojęcia o czasach sprzed 1990 roku. I tyle na ten temat.
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
No to napisz co tam wiesz o Kuberze bo wrzuciłeś posta w stylu "wiem ale nie powiem" po czym Twój wpis został usunięty.
I nie ma znaczenia co było przed rokiem 1990, ważne jest to co sam widziałem i słyszałem w ostatnich latach. Oba Motory niech radzą sobie jak najlepiej, byle zdala od siebie, na oddzielnych stadionach.
I nie ma znaczenia co było przed rokiem 1990, ważne jest to co sam widziałem i słyszałem w ostatnich latach. Oba Motory niech radzą sobie jak najlepiej, byle zdala od siebie, na oddzielnych stadionach.
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Haron90 pisze:Większej patologii jak w kopanej, to próżno szukać w polskim sporcie.
Nie wiem kiedy byłeś ostatnio na stadionie piłkarskim. Ja odwiedzam oba i patologia to kojarzy mi się z Z5 a nie z Areną. Tylu nayebusów, zaryganych, zalanych tym sikaczem w jednym miejscu to jest dopiero wzór kibicowskiego świata, kultura pełną gębą, na stadionie i obok niego, przed, w czasie i po meczu żużla, w autobusach też pięknie. Normalnie świętoszki. Hipokryzja i zakłamanie pełną gębą.
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
https://weszlo.com/2023/06/06/zbigniew- ... CJq2liBlZU
Obszerny wywiad z prezesem Jakubasem. Ciekawa rozmowa. Prezes mowi szczerze o wszystkich bolaczkach klubu, w wielu aspektach mam wrazenie ze mowi nawet za duzo, Kepa to to nie jest ;)
Z tego wszystkiego rysuje sie nedzny obraz klubu, odstraszajacy potencjalnych sponsorow. Czyli poza hajsem bogatego wujka poki co nic sie tam na razie nie zmienilo.
Obszerny wywiad z prezesem Jakubasem. Ciekawa rozmowa. Prezes mowi szczerze o wszystkich bolaczkach klubu, w wielu aspektach mam wrazenie ze mowi nawet za duzo, Kepa to to nie jest ;)
Z tego wszystkiego rysuje sie nedzny obraz klubu, odstraszajacy potencjalnych sponsorow. Czyli poza hajsem bogatego wujka poki co nic sie tam na razie nie zmienilo.
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
rieper pisze:No to napisz co tam wiesz o Kuberze bo wrzuciłeś posta w stylu "wiem ale nie powiem" po czym Twój wpis został usunięty.
I nie ma znaczenia co było przed rokiem 1990, ważne jest to co sam widziałem i słyszałem w ostatnich latach. Oba Motory niech radzą sobie jak najlepiej, byle zdala od siebie, na oddzielnych stadionach.
Chyba Ci się pod deklem poj*bało skoro piszesz, że ktoś rzekomo "puszcza bąki" tak jak Ty a potem chcesz ciągnąć wątek Dominika. Ogarnij się...
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
3-2 z Zagłębiem Sosnowiec na otwarcie sezonu, emocje do samego końca. Frekwencja 9476, jak na okres wakacji całkiem spoko. Widać głód piłki wśród kibiców i zapotrzebowanie na futbol na wyższym poziomie. W międzyczasie Leszno wygrywa z Wrocławiem. Fajnie się weekend zaczął. A w niedziele utrzeć nosa Częstochowie.
PS kręciło się trochę osób po arenie w koszulkach z logo koziołka.
PS kręciło się trochę osób po arenie w koszulkach z logo koziołka.
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Obyło się bez bójek?
Mistrz, Mistrz, MOTOR MISTRZ!!!
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Motor awansował do barażów o ekstraklasę. W czwartek 17:30 półfinał w Lublinie z Łęczną (jeden mecz bez rewanżów). Ewentualny finał w niedzielę (Arka lub Odra Opole). Oczekiwania przed sezonem były raczej takie, by spokojnie się utrzymać jako beniaminek. A tu otwiera się szansa na ekstraklasę. Gratulacje dobrego sezonu.
Co warto zaznaczyć bilety poszły w niecałą dobę.
Co warto zaznaczyć bilety poszły w niecałą dobę.
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
No i potencjalna kolizja terminów w przypadku wygranej Motoru z Górnikiem i Odry z Arką, bo finał baraży będzie trochę kolidował z meczem żużlowym. Niemniej - nie miałbym nic przeciwko takiemu scenariuszowi :)
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Ge(L)o pisze:Oczekiwania przed sezonem były raczej takie, by spokojnie się utrzymać jako beniaminek
Nie badzmy tacy skromni, pan Feio zapowiadal Lige Mistrzow za 5 lat wiec pobyt w pierwszej - czyli drugiej - lidze dluzszy niz rok oddala nas od tego celu :)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Może miał na myśli już swój obecny klub :)
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Ge(L)o pisze:Oczekiwania przed sezonem były raczej takie, by spokojnie się utrzymać jako beniaminek. A tu otwiera się szansa na ekstraklasę.
Mam deja vu :)
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Ge(L)o pisze:Może miał na myśli już swój obecny klub :)
Nie wiem czy w obecnym klubie trenera Feio tak długa perspektywa oczekiwania na Ligę Mistrzów zostałaby przyjęta z otwartymi ramionami. Z drugiej strony na drugi (i ostatni) awans do LM Legia czekała 21 lat. Czym jest okres pięciu lat przy skali całego pokolenia!
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
To mamy w niedzielę kolizję meczów piłkarzy i żużlowców.
BRAWO MOTOR!!!
BRAWO MOTOR!!!
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Jeszcze możliwa jest bezpośrednia kolizja, tylko zależy od tego czy wygra Odra Opole z Arką.
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
W sumie mogło być ciekawie, gdyby wygrała Odra. Na Arenie gwarantowałoby to komplet 15 tys ludzi. I bardzo ciekawe by było, jaki miałoby to wpływ na frekwencję przy Z5 :) No ale się nie przekonamy, bo jednak piłkarze jadą do Gdyni, więc pewnie pół Zygmuntowskich będzie wpatrzonych w telefon od 18 :)
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5369
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Za każdym razem jak widzę polskie kluby rozgrywające piłkę od bramki, wyobrażam sobie że właśnie coś takiego się zaraz stanie :D
Rozumiem, że dla miasta dobrze by było mieć ekstraklasę, ale sam nie potrafię się przemóc do kibicowania piłkarskiemu Motorowi
Rozumiem, że dla miasta dobrze by było mieć ekstraklasę, ale sam nie potrafię się przemóc do kibicowania piłkarskiemu Motorowi
Motor mocny
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Pykło. Lublin stolicą sportu.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
-
NielsHansen
- Posty: 38
- Rejestracja: 12 października 2018, o 23:02

