Speedway Grand Prix - Lublin 07.08.2021
Re: Speedway Grand Prix - Lublin 07.08.2021
Ja tylko jestem wkurzony że nie było wyboru miejsca jak kupowałem dla 4 osób. Tylko automatycznie wybierało. Za to mam żal do Eventim. A bilety miejmy nadzieję że do GP się sprzedadzą w tych 70%. Bo że nie będzie kompletu to już wiemy a szkoda. Pokazac że Lublin to żużel nawet w GP to byłoby cos.
Mistrz, Mistrz, MOTOR MISTRZ!!!
Re: Speedway Grand Prix - Lublin 07.08.2021
Ależ działanie Eventim jest w 100% logiczne.
Przecież najniższe i najbliższe rzędy to są najatrakcyjniejsze w niemal wszystkich imprezach masowych.
Od koncertów, przez teatry, po sport.
Przecież międzynarodowy Eventim nie będzie zmieniał algorytmu dla jednej dziedziny sportu...
Przecież najniższe i najbliższe rzędy to są najatrakcyjniejsze w niemal wszystkich imprezach masowych.
Od koncertów, przez teatry, po sport.
Przecież międzynarodowy Eventim nie będzie zmieniał algorytmu dla jednej dziedziny sportu...
"Wprawdzie nikt nie jest zadowolony ze swojej fortuny, za to każdy ze swego rozumu. " -François de La Rochefoucauld
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6212
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Speedway Grand Prix - Lublin 07.08.2021
@Kibic ale za 500 zl - dwudniowy pakiet z zona to wykupisz canal plus na rok. I obejrzysz siedzadz wygodnie w fotelu z porzadnym piwkiem caly cykl zamiast pic szczyny za 10 zl i wstawac co najmniej 46 razy :p. Ja ide na GP bo to historyczne wydarzenie i ewenement biorac pod uwage nasz skansen, ale rozumiem jak ktos woli opcje nr 1.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Speedway Grand Prix - Lublin 07.08.2021
niespokojny pisze:@Kibic ale za 500 zl - dwudniowy pakiet z zona to wykupisz canal plus na rok.
Ja rozumiem, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Dla mnie 500 zł to jest nic. I nie że jestem jakiś bogaty, w żadnym wypadku, po prostu mam normalną pracę i jestem kawalerem. A inflacja spowodowała że za byle g... trzeba tyle zapłacić.A te SGP to co ile jest? Co tydzień? Chyba niekoniecznie. I serio wolałbym u konika kupić bilet na ligę za 100 czy ponad 100zl, niż mam tracić godnośc w walce o bilet.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Speedway Grand Prix - Lublin 07.08.2021
A ja mam gdzieś GP. Nie interesuje mnie. Z indywidualnych tylko IMP lubię. A kolejna sprawa to nasz tor. Naprawdę słabe zawody u nas są zwykle, wiadomo na GP zrobią bardziej atrakcyjny. Ale z g bata nie ukręcisz. Przygotowanie to jedno, a geometria drugie. I obstawiam że będzie to jedno z nudniejszych grand prix w tym sezonie.
//
I jeszcze to że nikt z naszych nie jedzie. Ale to z drugiej strony plus dla nas. Bo mniej okazji do kontuzji i wszystko pakują w ligę.
//
I jeszcze to że nikt z naszych nie jedzie. Ale to z drugiej strony plus dla nas. Bo mniej okazji do kontuzji i wszystko pakują w ligę.
Re: Speedway Grand Prix - Lublin 07.08.2021
Skończmy temat, kto ma ochotę na obejrzenie Grand Prix w Lublinie to kupi bilet i będzie na trybunach. Dla mnie to mega frajda bo nie sądziłem że w Lublinie będzie taka impreza. Długo lat czekałem na
Najlepszą ligę w naszym mieście i doczekałem się teraz czas na walkę o Mistrzostwo Świata.
Zmieniam temat, dla kogo dzika karta na zawody? Ja chętnie dałbym szansę Wiktorowi Lampartowi. Dlaczego ? Bo jedzie dobry sezon ma dobrą średnia w lidze i chyba chcemy aby chłopak się rozwijał dalej. Podobno jest opcja pożegnania z cyklem Hampela, ale mnie to nie przekonuje. Dzikus powinien być dla zawodnika młodego. Już z dzika kartą widzieliśmy w SEC w Rybniku Holtę :D
Najlepszą ligę w naszym mieście i doczekałem się teraz czas na walkę o Mistrzostwo Świata.
Zmieniam temat, dla kogo dzika karta na zawody? Ja chętnie dałbym szansę Wiktorowi Lampartowi. Dlaczego ? Bo jedzie dobry sezon ma dobrą średnia w lidze i chyba chcemy aby chłopak się rozwijał dalej. Podobno jest opcja pożegnania z cyklem Hampela, ale mnie to nie przekonuje. Dzikus powinien być dla zawodnika młodego. Już z dzika kartą widzieliśmy w SEC w Rybniku Holtę :D
Mistrzowie Polski sialalalala :-) 22' 23' 24'
Re: Speedway Grand Prix - Lublin 07.08.2021
kibicLBN pisze:niespokojny pisze:@Kibic ale za 500 zl - dwudniowy pakiet z zona to wykupisz canal plus na rok.
Ja rozumiem, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Dla mnie 500 zł to jest nic. I nie że jestem jakiś bogaty, w żadnym wypadku, po prostu mam normalną pracę i jestem kawalerem. A inflacja spowodowała że za byle g... trzeba tyle zapłacić.A te SGP to co ile jest? Co tydzień? Chyba niekoniecznie. I serio wolałbym u konika kupić bilet na ligę za 100 czy ponad 100zl, niż mam tracić godnośc w walce o bilet.
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Speedway Grand Prix - Lublin 07.08.2021
Nie wiem co Cię tak bawi. Odkąd się niedzielaków naroiło to zakup biletu to wyczyn. Chyba że masz znajomego z dostępem do puli biletów z jakiegoś urzędu czy firmy. Zgadza się? Czy będziesz zaprzeczał rzeczywistości i twierdził, że normalne jest zawieszanie serwerów...
A jeśli nie widzisz szalonej lawiny inflacji, to znaczy że jesteś oderwany od rzeczywistości i żyjesz w bańce.
A jeśli nie widzisz szalonej lawiny inflacji, to znaczy że jesteś oderwany od rzeczywistości i żyjesz w bańce.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Speedway Grand Prix - Lublin 07.08.2021
bawia mnie twoje ostatnie posty :)
a co do biletow na mecze ligowe, to wydaje mi sie ze ostatnio nie ma z tym problemow? ‘tracic godnosc w walce o bilet’
a co do biletow na mecze ligowe, to wydaje mi sie ze ostatnio nie ma z tym problemow? ‘tracic godnosc w walce o bilet’
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Speedway Grand Prix - Lublin 07.08.2021
kibicLBN pisze:niespokojny pisze:@Kibic ale za 500 zl - dwudniowy pakiet z zona to wykupisz canal plus na rok.
Ja rozumiem, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Dla mnie 500 zł to jest nic. I nie że jestem jakiś bogaty, w żadnym wypadku, po prostu mam normalną pracę i jestem kawalerem. A inflacja spowodowała że za byle g... trzeba tyle zapłacić.A te SGP to co ile jest? Co tydzień? Chyba niekoniecznie. I serio wolałbym u konika kupić bilet na ligę za 100 czy ponad 100zl, niż mam tracić godnośc w walce o bilet.
Tylko że nie każdy żyje i zarabia w Warszawie. W Lublinie za 500 zł to pewnie dalej idzie pokój wynająć na miesiąc a nie wydać na 5h żużla. Mnie z jednej strony osobiście cieszą ceny bo bliżej terminu dalej będę mógł spokojnie kupić bilety ale z drugiej strony jednak uważam że zostały trochę jak na lubelskie realia przesadzone.
Motor mocny
Re: Speedway Grand Prix - Lublin 07.08.2021
Ja rozumiem,ja wiem że za te 500zl można już coś trwałego kupić, ale nie oszukujmy się mamy do czynienia z imprezą wysokiej rangi. Za byle kabaret płaci się teraz chyba koło 70zl (pomijam zasadność tego wydatku, po prostu widzę plakaty), spektakl w teatrze myślę że nawet więcej. I nikt nikomu nie każe uczestniczyć w dwóch rundach. Jedyne co do mnie przemawia to cena powyżej przeciętnej, a komfort oglądania zdecydowanie poniżej czegokolwiek. Z tym się w pełni zgodzę.
Nie mniej jednak ,, dzięki" lockdownom i zabijaniu gospodarki, nasze pojmowanie 500zl z roku 2019, a 500zl dzisiaj jest nieadekwatne.niestety
Nie mniej jednak ,, dzięki" lockdownom i zabijaniu gospodarki, nasze pojmowanie 500zl z roku 2019, a 500zl dzisiaj jest nieadekwatne.niestety
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5369
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Speedway Grand Prix - Lublin 07.08.2021
Oj chyba Złoty Sasin zapomniał wspomnieć o tym, że Polacy bogacą się najszybciej na świecie 
Re: Speedway Grand Prix - Lublin 07.08.2021
Ja mówię o inflacji a Ty o zamożności...
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Speedway Grand Prix - Lublin 07.08.2021
Mam wrażenie, że tezetomaniak miał na myśli to samo co Ty. Że za chwilę wszyscy będziemy milionerami
Co do GP to na przykład mi zwisa i powiewa (tym bardziej, że od czasów Hampela i Golloba nie ma komu z Polaków kibicować). Obwoźny cyrk. Może gdyby było 6 rund jak kiedyś to miałoby to jakiś prestiż i byłoby warte podanej ceny. Runda czy dwie w Lublinie obchodzą mnie tyle co MDMP.
Co do tracenia godności w walce o bilet. Ja również odczuwam dyskomfort, kiedy chodziłem 30 lat na świecący pustkami stadion, a teraz muszę liczyć na farta w klikaniu myszką. I to mając w ręku karnet
To jest dopiero upodlenie. Taki świat. Nie zmienimy go, ale ponarzekać można. Trochę lżej.
Co do GP to na przykład mi zwisa i powiewa (tym bardziej, że od czasów Hampela i Golloba nie ma komu z Polaków kibicować). Obwoźny cyrk. Może gdyby było 6 rund jak kiedyś to miałoby to jakiś prestiż i byłoby warte podanej ceny. Runda czy dwie w Lublinie obchodzą mnie tyle co MDMP.
Co do tracenia godności w walce o bilet. Ja również odczuwam dyskomfort, kiedy chodziłem 30 lat na świecący pustkami stadion, a teraz muszę liczyć na farta w klikaniu myszką. I to mając w ręku karnet
Re: Speedway Grand Prix - Lublin 07.08.2021
Nie widzę żadnego związku karnetu na ligowe spotkania Motoru sprzed prawie dwóch lat z rundami GP, z czego jedna została ogłoszona kilka dni temu.
Re: Speedway Grand Prix - Lublin 07.08.2021
Wszystko zależy od tego co jest dla kogoś ważne i ile kasy jest w stanie osobiście na to przeznaczyć.
Dla mnie to spełnienie marzeń. Przez lata obskakiwałem wszystkie ćwiartki IMP, półfinały MIMP, MDMP gdzie czasem 1 z 4 zawodników kończył bieg, a w sezonie 2016 jarałem się Kadrą Juniorów bo na nic więcej nie można było w Lublinie liczyć.
Dla mnie 250 zł za podwójne spełnienie marzeń to stosunkowo niska cena.
Dodatkowo to jest ewenement, nasze wyśmiewane (nawet przez nas na forum) gruzowisko areną imprezy takiej rangi. Nie rozumiem jak można chodzić 20, 30 czy 40 lat na żużel w Lublinie, przez ogromną większość tego czasu patrzeć na beznadzieję, a teraz zastanawiać się czy iść na GP przy Z5 bo ludzie wstają w czasie biegów.
Historyczna chwila, jaram się niesamowicie.
Co do dzikusa to fajnie byłoby jednak zobaczyć Jarka po raz ostatni. Przez wiele lat to jemu najmocniej kibicowałem w cyklu i liczyłem na jego IMŚ. Jego występ w GP po latach, już jako zawodnika Motoru, w dodatku przy Z5 byłby dla mnie sentymentalnym powrotem do dzieciństwa. A jakby udało mu się złapać podium to wypiłbym troszkę alkoholu za jego zdrowie :)
Obiektywnie jednak Kubera lub Wiktor z DK.
W czasie gdy ten stadion świecił pustkami często na to narzekaliśmy tu na forum. Pisaliśmy jak to by było fajnie żeby przychodziło 20 tys. ludzi jak na Hansa, atmosfera, wpływy z biletów, gwiazdy speedwaya z koziołkiem na plastronie, może imprezy wielkiej rangi na Estadio da Gruz.
Teraz to wszystko mamy to znalazły się nowe problemy: konieczność szybkiego klikania w celu uzyskania biletu, wstawanie ludzi w czasie biegów.
Dla mnie to spełnienie marzeń. Przez lata obskakiwałem wszystkie ćwiartki IMP, półfinały MIMP, MDMP gdzie czasem 1 z 4 zawodników kończył bieg, a w sezonie 2016 jarałem się Kadrą Juniorów bo na nic więcej nie można było w Lublinie liczyć.
Dla mnie 250 zł za podwójne spełnienie marzeń to stosunkowo niska cena.
Dodatkowo to jest ewenement, nasze wyśmiewane (nawet przez nas na forum) gruzowisko areną imprezy takiej rangi. Nie rozumiem jak można chodzić 20, 30 czy 40 lat na żużel w Lublinie, przez ogromną większość tego czasu patrzeć na beznadzieję, a teraz zastanawiać się czy iść na GP przy Z5 bo ludzie wstają w czasie biegów.
Historyczna chwila, jaram się niesamowicie.
Co do dzikusa to fajnie byłoby jednak zobaczyć Jarka po raz ostatni. Przez wiele lat to jemu najmocniej kibicowałem w cyklu i liczyłem na jego IMŚ. Jego występ w GP po latach, już jako zawodnika Motoru, w dodatku przy Z5 byłby dla mnie sentymentalnym powrotem do dzieciństwa. A jakby udało mu się złapać podium to wypiłbym troszkę alkoholu za jego zdrowie :)
Obiektywnie jednak Kubera lub Wiktor z DK.
Ge(L)o pisze:Co do tracenia godności w walce o bilet. Ja również odczuwam dyskomfort, kiedy chodziłem 30 lat na świecący pustkami stadion, a teraz muszę liczyć na farta w klikaniu myszką.
W czasie gdy ten stadion świecił pustkami często na to narzekaliśmy tu na forum. Pisaliśmy jak to by było fajnie żeby przychodziło 20 tys. ludzi jak na Hansa, atmosfera, wpływy z biletów, gwiazdy speedwaya z koziołkiem na plastronie, może imprezy wielkiej rangi na Estadio da Gruz.
Teraz to wszystko mamy to znalazły się nowe problemy: konieczność szybkiego klikania w celu uzyskania biletu, wstawanie ludzi w czasie biegów.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6212
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Speedway Grand Prix - Lublin 07.08.2021
A moze z dzikusem jakis Dudek albo ktos ;)
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Speedway Grand Prix - Lublin 07.08.2021
Co tylko potwierdza, że ludzie najlepiej się czują, jeśli mogą sobie na coś ponarzekać ;)Kargolo pisze:Teraz to wszystko mamy to znalazły się nowe problemy: konieczność szybkiego klikania w celu uzyskania biletu, wstawanie ludzi w czasie biegów.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Speedway Grand Prix - Lublin 07.08.2021
Jak rozumiem to przytyk do mnie :) Więc 43 lata chodzę na żużel. I właśnie ze względu na ten staż tak bardzo drażni mnie to wstawanie, że się ani chwilę nie zastanawiałem czy pójść.Kargolo pisze: Dodatkowo to jest ewenement, nasze wyśmiewane (nawet przez nas na forum) gruzowisko areną imprezy takiej rangi. Nie rozumiem jak można chodzić 20, 30 czy 40 lat na żużel w Lublinie, przez ogromną większość tego czasu patrzeć na beznadzieję, a teraz zastanawiać się czy iść na GP przy Z5 bo ludzie wstają w czasie biegów.
Re: Speedway Grand Prix - Lublin 07.08.2021
Generalnie to apetyt rośnie w miarę jedzenia zawsze jest mało przypomniał mi się fragment skeczu z Kobuszewskim
Kochany, Pan masz drobnomieszczańskie nawyki. Pan chciałbyś tak: mieć zimną wodę osobną, ciepłą osobno, szczelne rurki, kafelki, duperelki, kraniki, dywaniki. Chamstwo!"
Kochany, Pan masz drobnomieszczańskie nawyki. Pan chciałbyś tak: mieć zimną wodę osobną, ciepłą osobno, szczelne rurki, kafelki, duperelki, kraniki, dywaniki. Chamstwo!"
Re: Speedway Grand Prix - Lublin 07.08.2021
A chamstwu w żiciu trzeba się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom...
Re: Speedway Grand Prix - Lublin 07.08.2021
Gelo pisze:Jak rozumiem to przytyk do mnie :) Więc 43 lata chodzę na żużel. I właśnie ze względu na ten staż tak bardzo drażni mnie to wstawanie, że się ani chwilę nie zastanawiałem czy pójść.Kargolo pisze: Dodatkowo to jest ewenement, nasze wyśmiewane (nawet przez nas na forum) gruzowisko areną imprezy takiej rangi. Nie rozumiem jak można chodzić 20, 30 czy 40 lat na żużel w Lublinie, przez ogromną większość tego czasu patrzeć na beznadzieję, a teraz zastanawiać się czy iść na GP przy Z5 bo ludzie wstają w czasie biegów.
No między innymi, bo nie tylko Ty pisałeś w ten sposób.
Szanuję Twoją decyzję, ale kompletnie jej nie rozumiem. Ja tam kupiłem bilet, przyjdę na stadion, będę wstawał co bieg, a przy tym zamierzam się doskonale bawić :)
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Speedway Grand Prix - Lublin 07.08.2021
Kwestia mentalności. Szczególnie w tym kraju, gdzie narzekanie jest tak naprawdę w dobrym tonie. Jeśli ktoś nie narzeka to karierowicz albo złodziej. A najczęściej jedno i drugie.
Jest w Lublinie GP i pojawia się pewien dyskomfort. Bo trochę nie ma na co narzekać. Bo w tym mieście, gdzie nic nigdy nie może się udać, które jest zacofane od stuleci, gdzie nie ma większego biznesu i potencjału sponsorskiego (nie to co lubuskie...), nagle zaczynają się dziać rzeczy, które wydarzyć się nie mogły. Ekstraliga, a teraz GP. Szczyt szczytów każdego kibica żużlowego. I to jeszcze pod władzą tego złamasa Żuka, którego żużel kole w oczy, a w miejscu stadionu widziałby deweloperkę.
Jest zgrzyt, który naturalnie prowadzi do buntu, który jest naturalną reakcją na rzeczywistość, której nie rozumiemy i w której nie potrafimy się odnaleźć. A ta słynna "lubelska mentalność", która charakteryzuje się niedasizmem żywi się porażkami i nie potrafi odnaleźć w sukcesie. Stąd bunt. Choćby z powodu "że trzeba wstawać" albo, że "bilety są drogie" - pretekstami, nie powodami.
Całe szczęście Lublin się zmienia, a dinozaurów skrzywdzonych przez poprzednie czasy jest coraz mniej.
Inna sprawa to faktyczna popularność żużla w Lublinie. GP czy SON idealnie to pokazują. Idealnie pokazuje to gdzie jest żużel, a gdzie piłka - czyli odwieczna dyskusja o wyższości jednego nad drugim. GP to największa impreza żużlowa na świecie. W tej nieżużlowej Warszawie wejściówki rozeszły się w kilka godzin. 50 tys. wejściówek. W Lublinie, stolicy polskiego żużla od kilku lat, nie bardzo widać zainteresowanie.
To powinien być kubeł zimnej wody na głowy co niektórych. Zarówno jeśli chodzi o miejsce żużla na sportowej mapie Lublina jak i choćby potrzebę budowy nowego stadionu.
Gorzów od lat reperował budżet organizując GP. Lubelscy kibice mają w dupie swój klub i GP wolą oglądać w TV.
Jest w Lublinie GP i pojawia się pewien dyskomfort. Bo trochę nie ma na co narzekać. Bo w tym mieście, gdzie nic nigdy nie może się udać, które jest zacofane od stuleci, gdzie nie ma większego biznesu i potencjału sponsorskiego (nie to co lubuskie...), nagle zaczynają się dziać rzeczy, które wydarzyć się nie mogły. Ekstraliga, a teraz GP. Szczyt szczytów każdego kibica żużlowego. I to jeszcze pod władzą tego złamasa Żuka, którego żużel kole w oczy, a w miejscu stadionu widziałby deweloperkę.
Jest zgrzyt, który naturalnie prowadzi do buntu, który jest naturalną reakcją na rzeczywistość, której nie rozumiemy i w której nie potrafimy się odnaleźć. A ta słynna "lubelska mentalność", która charakteryzuje się niedasizmem żywi się porażkami i nie potrafi odnaleźć w sukcesie. Stąd bunt. Choćby z powodu "że trzeba wstawać" albo, że "bilety są drogie" - pretekstami, nie powodami.
Całe szczęście Lublin się zmienia, a dinozaurów skrzywdzonych przez poprzednie czasy jest coraz mniej.
Inna sprawa to faktyczna popularność żużla w Lublinie. GP czy SON idealnie to pokazują. Idealnie pokazuje to gdzie jest żużel, a gdzie piłka - czyli odwieczna dyskusja o wyższości jednego nad drugim. GP to największa impreza żużlowa na świecie. W tej nieżużlowej Warszawie wejściówki rozeszły się w kilka godzin. 50 tys. wejściówek. W Lublinie, stolicy polskiego żużla od kilku lat, nie bardzo widać zainteresowanie.
To powinien być kubeł zimnej wody na głowy co niektórych. Zarówno jeśli chodzi o miejsce żużla na sportowej mapie Lublina jak i choćby potrzebę budowy nowego stadionu.
Gorzów od lat reperował budżet organizując GP. Lubelscy kibice mają w dupie swój klub i GP wolą oglądać w TV.
Re: Speedway Grand Prix - Lublin 07.08.2021
Myślę, że trochę za radykalne słowa. W Warszawie bilety rozeszły się w kilka godzin? Może masz racje, ale ja tego nie kojarzę, jeśli już to za pierwszym razem gdy żużel w stolicy był po raz pierwszy od 12(?) lat? Dodatkowo, dla wielu osób samo zobaczenie Narodowego mogło być atrakcją.
Inna sprawa (i było to już pisane), że zawody indywidualne z reguły nie budziły u nas zbyt wielkiego zainteresowania. Pamiętam puste trybuny na jakichś eliminacjach do GP czy innych 1/4 IMPu, gdzie człowiek szedł zobaczyć Kołodzieja albo Miedzińskiego, a frekwencja była niewiele większa niż na MDMP. Jedyny, podkreślany tutaj zresztą wyjątek, to zawody Polska - Mistrzowie Świata, w roku w którym w ogóle nie było u nas zużla, a przyjechała tu obsada niemal jak z GP. To były pewnie najlepiej obsadzone zawody w historii Zygmuntowskich, przynajmniej do tamtej pory, a być może do dzisiaj (ew. SON 2020, ale przy pustych trybunach). Ale już SEC, powtórka meczu z resztą świata czy IMŚJ nie były frekwencyjnym sukcesem, a na pewno były to zawody warte obejrzenia, zwłaszcza po latach oglądania Tadzia Kostro albo Kamila Łyko.
Znikome zainteresowanie faktycznie trochę dziwi, ale ceny są jednak dość wysokie, ludzie przywykli do oglądania żużla w TV, a być może, częściowo poprzez dotychczasowe wojny biletowe, niektórym minęła zajawka na żużel
Inna sprawa (i było to już pisane), że zawody indywidualne z reguły nie budziły u nas zbyt wielkiego zainteresowania. Pamiętam puste trybuny na jakichś eliminacjach do GP czy innych 1/4 IMPu, gdzie człowiek szedł zobaczyć Kołodzieja albo Miedzińskiego, a frekwencja była niewiele większa niż na MDMP. Jedyny, podkreślany tutaj zresztą wyjątek, to zawody Polska - Mistrzowie Świata, w roku w którym w ogóle nie było u nas zużla, a przyjechała tu obsada niemal jak z GP. To były pewnie najlepiej obsadzone zawody w historii Zygmuntowskich, przynajmniej do tamtej pory, a być może do dzisiaj (ew. SON 2020, ale przy pustych trybunach). Ale już SEC, powtórka meczu z resztą świata czy IMŚJ nie były frekwencyjnym sukcesem, a na pewno były to zawody warte obejrzenia, zwłaszcza po latach oglądania Tadzia Kostro albo Kamila Łyko.
Znikome zainteresowanie faktycznie trochę dziwi, ale ceny są jednak dość wysokie, ludzie przywykli do oglądania żużla w TV, a być może, częściowo poprzez dotychczasowe wojny biletowe, niektórym minęła zajawka na żużel
