Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Może inaczej. Kościuch może objechać Łagutę, a W. Lampart Doyla, ale nie o to przecież chodzi.
Jedna patrząc obiektywnie to Kościuch jest teoretycznie najsłabszym zawodnikiem Torunia i jeśli nasi zawodnicy chcą utrzymać klub w Ekstralidze to muszą z nim, choć nie tylko z nim, po prostu wygrywać.
Jedna patrząc obiektywnie to Kościuch jest teoretycznie najsłabszym zawodnikiem Torunia i jeśli nasi zawodnicy chcą utrzymać klub w Ekstralidze to muszą z nim, choć nie tylko z nim, po prostu wygrywać.
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Słaby Jonsson nie byłby problemem, gdyby miał mocniejszego konkurenta, a tym Lambert z pewnością nie jest. Obaj póki co jadą na poziomie ubiegłorocznego Mastersa, więc nie rozumiem stawiania RL nad AJ. Lambert ma z urzędu numer 8 i tak powinno zostać do końca sezonu, a jeśli narzeka na brak startów to może sobie jeździć jako gość w II lidze. Odsunięcie AJ i wstawienie Gosika pod 2 to byłby już szczyt kretynizmu i sabotaż naszego menadżera. Można liczyć na wielki powrót Zengoty (o ile w ogóle wróci do żużla) ale lepiej się oswoić z tym, że formacją na mecz z Toruniem pojedziemy już do końca sezonu i mieć nadzieje, że ktoś z dwójki Lambert-Jonsson się ogarnie. Patrząc po wynikach z innych lig, jestem skłonny postawić na Andreasa.
Co do propozycji składu to jestem za. Mam jedynie wątpliwość czy Grisza będzie na tyle szybki, żeby wygrywać z Doylem. Jak już ktoś słusznie zauważył, na próbie toru obok Łaguty powinien pojawiać się Michelsen.
Ciężko wytypować wynik. Przy dobrej postawie juniorów możemy wygrać 55:35 ale równie dobrze, przy słabej jeździe, przerżnąć 44:46. Wyjazdowe mecze pokazały, że killerami nie jesteśmy i brakuje nam doświadczenia. Cwaniaków w kierownictwie też nam brakuje, więc tor prawdopodobnie będzie pod dyktando Torunia (no chyba, że tam już każdy sobie rzepkę...).
Obstawiam: 48-42 ale w ciemno nie biorę.
Co do propozycji składu to jestem za. Mam jedynie wątpliwość czy Grisza będzie na tyle szybki, żeby wygrywać z Doylem. Jak już ktoś słusznie zauważył, na próbie toru obok Łaguty powinien pojawiać się Michelsen.
Ciężko wytypować wynik. Przy dobrej postawie juniorów możemy wygrać 55:35 ale równie dobrze, przy słabej jeździe, przerżnąć 44:46. Wyjazdowe mecze pokazały, że killerami nie jesteśmy i brakuje nam doświadczenia. Cwaniaków w kierownictwie też nam brakuje, więc tor prawdopodobnie będzie pod dyktando Torunia (no chyba, że tam już każdy sobie rzepkę...).
Obstawiam: 48-42 ale w ciemno nie biorę.
#NajśmieszniejszaLigaŚwiata
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Nie powoływanie AJ-a na mecz i ograniczanie sobie możliwości taktycznych byłoby głupotą. Problem ten można w prosty sposób rozwiązać. Po prostu ustalić jasno przed meczem, który z nich jest rezerwowym. Jeśli Jonsson, to wstawiany jest po 10, Lambert jedzie za niego od początku, a AJ czeka na słabsze występy któregoś seniora. Jeśli Lambert, to idzie pod 16 i czeka. Nigdy przecież nie wiadomo, czy gorszego meczu nie będzie mieć Dawid czy Paweł, albo czy ktos nie złapie kontuzji.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Nie powołanie Jonssona (kiedykolwiek by nastąpiło) oznaczałoby, że mamy kwasy w drużynie i że są zawodnicy, którzy "nie mogą/nie chcą" być zastępowani. Myślę, że do tego nie dojdzie.
Ja mam cichą nadzieję, że to będzie mecz przebudzeń (gospodarzy oczywiście) i chętnie wezmę wynik 54:36, natomiast wszystko poniżej 50:40 wywoła u mnie niedosyt, także dlatego, że otworzy Toruniowi realną szansę na utrzymanie.
Ja mam cichą nadzieję, że to będzie mecz przebudzeń (gospodarzy oczywiście) i chętnie wezmę wynik 54:36, natomiast wszystko poniżej 50:40 wywoła u mnie niedosyt, także dlatego, że otworzy Toruniowi realną szansę na utrzymanie.
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Toruń w niedzielę otworzy sobie realną szansę na pozostanie w lidze.
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Ze niby wygra we Wroclawiu czy zakontraktuje sympatycznego kalifornijczyka?
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Miałem zakończyć dywagacje ale na sportsboardzie ktoś wrzucił propozycję "mojego" składu, a inny użytkownik opisał nawet przebieg meczu ;):
Kosciuch jest w slabej formie i do tej pory ladowal w pierwszej parze wiec i tam AJ ma szanse na punkty.
Doyle pewnie obolaly, wiec Miesiac jest w stanie go zrobic..
potencjalne 4-2
Potem juniorski no coz.... 5-1
potem Holta z Holderem na Grisze i Lamparta. Lublin minimum 3-3 powinien zrobic.
w 4 biegu spotyka sie MM z PUK i juniorzy. Nie wiaodmo, ktory Dunol wygra, ale 3-3 to minimum zwazywszy na juniorke Torunia mozna zakladac.
Czyli po pierwszej serii +6 dla Motoru.
Mozna zakladac, ze Jackie bedzie zastepowal od razu Norbiego jesli ten da ciala, wiec to jedyna szansa by AJ ustrzelil punkty na seniorze (ten pierwszy bieg)
Potem w 7 biegu AJ jedzie przeciwko juniorowi Apatora.
Wiec wg mnie w ten sposob lepiej sie go wykorzysta. No i AJ w parze z Miesiacem, ktory generlanie jest w sztosie i przynajmniej dowozi dwojki, to w razie czego przegrana 2-4 a nie 1-5 jak czesto bywalo gdy jechal z mlodymi.
I w tym ukladzie od biegu 10ego Motor jest zabezpieczony wciaz kims mocnym w parze poza biegiem 12, ale tam trafiaja znowu na mlodziezowca gosci..
Kosciuch jest w slabej formie i do tej pory ladowal w pierwszej parze wiec i tam AJ ma szanse na punkty.
Doyle pewnie obolaly, wiec Miesiac jest w stanie go zrobic..
potencjalne 4-2
Potem juniorski no coz.... 5-1
potem Holta z Holderem na Grisze i Lamparta. Lublin minimum 3-3 powinien zrobic.
w 4 biegu spotyka sie MM z PUK i juniorzy. Nie wiaodmo, ktory Dunol wygra, ale 3-3 to minimum zwazywszy na juniorke Torunia mozna zakladac.
Czyli po pierwszej serii +6 dla Motoru.
Mozna zakladac, ze Jackie bedzie zastepowal od razu Norbiego jesli ten da ciala, wiec to jedyna szansa by AJ ustrzelil punkty na seniorze (ten pierwszy bieg)
Potem w 7 biegu AJ jedzie przeciwko juniorowi Apatora.
Wiec wg mnie w ten sposob lepiej sie go wykorzysta. No i AJ w parze z Miesiacem, ktory generlanie jest w sztosie i przynajmniej dowozi dwojki, to w razie czego przegrana 2-4 a nie 1-5 jak czesto bywalo gdy jechal z mlodymi.
I w tym ukladzie od biegu 10ego Motor jest zabezpieczony wciaz kims mocnym w parze poza biegiem 12, ale tam trafiaja znowu na mlodziezowca gosci..
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Flagg pisze:Jeśli Jonsson, to wstawiany jest po 10, Lambert jedzie za niego od początku, a AJ czeka na słabsze występy któregoś seniora.
Sugerujesz, że potrzebne będą taktyki u nas ? Bo tylko wtedy AJ będzie mógł jechać w takiej sytuacji za "któregoś seniora" oprócz Lamberta.
Dobra zapoznaliśmy się już trochę z tą Ekstraligą i żarty się skończyły. Do play-off trzeba wygrać wszystko u siebie i zgarnąć przynajmniej 3 bonusy (liczę na GKM, Apator i Spartę).
Co do meczu z Apatorem : nie wierzę w nagłe odrodzenia Kościucha, Holderów i juniorów. Holta po kontuzji też nie może nam zagrozić. Doyle po dzwonie. Zostaje jedyny pewniak Iversen. Zobaczymy co pokażą w niedzielę we Wrocławiu.
Jeśli u nas wszystko zagra (Grisza 15, juniorzy 10, utrzymanie formy Miesiąca i Michelsena, odrodzenie Lambo albo AJ) to śmiało 53-37.
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Źle się wyraziłem. Chodziło oczywiście, ze AJ jedzie swoje biegi, a rezerwy Lambo wykorzystujemy do zastąpienia innych seniorów :)
Co do Hancocka w Toruniu (czy rzekomego Griszy), to też długo myślałem, ze Terminski już tam wydzwania ile się da, ale na zdrowy rozum, to...po co im oni? Toruń ma na chwilę obecną 4,5 dziury w składzie, a oni łatają tylko ta połówkę. Bo wchodzą za starszego Holdera, który na MA jednak przeważnie jedzie swoje, wiec realnym wzmocnieniem taki Hancock byłby tylko na wyjazdach. No i nie wiadomo w jakieś formie sprzętowej, fizycznej, a przede wszystkim psychicznej jest Amerykanin
Co do Hancocka w Toruniu (czy rzekomego Griszy), to też długo myślałem, ze Terminski już tam wydzwania ile się da, ale na zdrowy rozum, to...po co im oni? Toruń ma na chwilę obecną 4,5 dziury w składzie, a oni łatają tylko ta połówkę. Bo wchodzą za starszego Holdera, który na MA jednak przeważnie jedzie swoje, wiec realnym wzmocnieniem taki Hancock byłby tylko na wyjazdach. No i nie wiadomo w jakieś formie sprzętowej, fizycznej, a przede wszystkim psychicznej jest Amerykanin
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Jeżeli Magic nie pojedzie, to mam obawy czy Wrocław wygra.
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Hotell1 pisze:Jeżeli Magic nie pojedzie, to mam obawy czy Wrocław wygra.
Nie ty jeden.
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Spokojnie, na razie zapowiada się, ze oba zespoły pojadą z inwalidami w składzie. Równie dobrze w niedzielę mozemy zobaczyć Wrocek z Janowskim i Toruń bez Doyle'a
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
-
CKM1946
- Zawodowiec
- Posty: 1312
- Wiek: 32
- Rejestracja: 25 września 2018, o 11:49
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Toruń jeszcze nic nie pokazał szczególnego ale miał samych mocnych rywali jak na razie. Nie ma się co czarować że oni wreszcie odpalą bo potencjał jest.
Dużo zależy jak szybko połapią się z torem. Ja bym ich nie lekceważył tak i zwycięstwo +4/6 brał w ciemno.
Dużo zależy jak szybko połapią się z torem. Ja bym ich nie lekceważył tak i zwycięstwo +4/6 brał w ciemno.
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Zrobic beton i na nim trenować,komisarz toru nie ruszy jak zobaczy beton.A na próbę wysłać tych co maja jechać w 1 biegu .
Kobieta, która jęczy w nocy, nie warczy w dzień
GeloSMT Swiat na trzeżwo jest nie do przyjęcia.;p
GeloSMT Swiat na trzeżwo jest nie do przyjęcia.;p
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Toruń miał tych samych rywali co my z tą nawet przewagą, że jednak z Czewą jechał u siebie. Specjalnie lepszych wyników nie zrobił, a my jednak w tych meczach jechaliśmy bez Łaguty. I w czym Ty widzisz ten potencjał? W Kościuchu, który starty ma gorsze nawet od Miesiąca? W Holderze, który poza MA ostatni dobry mecz zaliczył w 2017 roku? Czy w najgorszej parze juniorskiej w Elidze? Może 65-letni Holta, który ostatnimi czasy łamie się nawet leżąc do góry brzuchem na kanapie? Spoko, fajnie ze są Doyle i Iversen, ale skoro Miesiąc czy MM w tym sezonie wozili już Zmarzlika, Madsena, Vaculika czy Sajfudninowa, to nie widzę absolutnie powodu, żeby mieli się kłaniać przez ta dwójką. Chyba tylko jakiś mega występ młodszego Australijczyka mógłby pozwolić im na wyrównaną walkę. Na chwile obecną Get Well wygląda po prostu źle i tyle. Wiec jeśli mówisz mi, ze mamy się cieszyć z 4 punktowego zwycięstwa z nimi, to sorry, ale nie kupuje tego. Oni nie mają prawa zrobić 40 pkt. Chyba ze nasi znów będą strugać wariatów, że zaskoczył ich tor. A jeśli zrobią u nas 42-43 pkt, to mozemy się powoli szykować do rozgrywek Nice 2020. Bo nasi w Toruniu tyle nie ugrają. Nawet z Griszą.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
O ile mnie pamięć nie myli to Norbert na naszym torze nigdy nie błyszczał. Może ktoś wkleić statystyki?
Mistrz, Mistrz, MOTOR MISTRZ!!!
-
TreleMorele
- Senior
- Posty: 803
- Rejestracja: 25 sierpnia 2017, o 12:00
- Lokalizacja: Lublin
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Jonsson w tym meczu to będzie prawdziwy Andreas , pewna wygrana tyle w temacie .
Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Jeszcze ciekawostka, która poniekąd wyjaśnia, dlaczego mamy obecnie 2 pkt.
Paweł Miesiąc jest obecnie najlepszym zawodnikiem Eligi na dystansie. Bilans +9 (12 razy wyprzedzał, 3 razy był wyprzedzany). I mimo, ze mamy takiego asa w składzie, bilans całej drużyny to -5 (czyli druzyna bez Pawła ma -14...). Jedynie Get Well ma gorszy (-8)
Paweł Miesiąc jest obecnie najlepszym zawodnikiem Eligi na dystansie. Bilans +9 (12 razy wyprzedzał, 3 razy był wyprzedzany). I mimo, ze mamy takiego asa w składzie, bilans całej drużyny to -5 (czyli druzyna bez Pawła ma -14...). Jedynie Get Well ma gorszy (-8)
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
CKM1946 pisze:Dużo zależy jak szybko połapią się z torem. Ja bym ich nie lekceważył tak i zwycięstwo +4/6 brał w ciemno.
Gdybym wygrał w pierwszym meczu 51:39 to brałbym nawet +2 ;)
#NajśmieszniejszaLigaŚwiata
-
CKM1946
- Zawodowiec
- Posty: 1312
- Wiek: 32
- Rejestracja: 25 września 2018, o 11:49
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Flagg pisze:Toruń miał tych samych rywali co my z tą nawet przewagą, że jednak z Czewą jechał u siebie. Specjalnie lepszych wyników nie zrobił, a my jednak w tych meczach jechaliśmy bez Łaguty. I w czym Ty widzisz ten potencjał? W Kościuchu, który starty ma gorsze nawet od Miesiąca? W Holderze, który poza MA ostatni dobry mecz zaliczył w 2017 roku? Czy w najgorszej parze juniorskiej w Elidze? Może 65-letni Holta, który ostatnimi czasy łamie się nawet leżąc do góry brzuchem na kanapie? Spoko, fajnie ze są Doyle i Iversen, ale skoro Miesiąc czy MM w tym sezonie wozili już Zmarzlika, Madsena, Vaculika czy Sajfudninowa, to nie widzę absolutnie powodu, żeby mieli się kłaniać przez ta dwójką. Chyba tylko jakiś mega występ młodszego Australijczyka mógłby pozwolić im na wyrównaną walkę. Na chwile obecną Get Well wygląda po prostu źle i tyle. Wiec jeśli mówisz mi, ze mamy się cieszyć z 4 punktowego zwycięstwa z nimi, to sorry, ale nie kupuje tego. Oni nie mają prawa zrobić 40 pkt. Chyba ze nasi znów będą strugać wariatów, że zaskoczył ich tor. A jeśli zrobią u nas 42-43 pkt, to mozemy się powoli szykować do rozgrywek Nice 2020. Bo nasi w Toruniu tyle nie ugrają. Nawet z Griszą.
ten 65 letni Holta jak go nazwałeś jeszcze dużo może i niejednego młodzieniaszka zrobi na trasie swoim doświadczeniem ;)
A gdzie widze potencjał ? Doyle i Iversen to chyba nie trzeba się nad tym rozwodzić 2 linia to Holderowie którzy widać że coś już znaleźli po pierwszych dość średnich kolejkach i ten Holta. Juniorzy faktycznie są słabsi ale przypomnę tylko że Wiktorów ograł już Turowski także nie ma przeszkód żeby nie mógł tego zrobić Sobczyński albo Boganowicz po dobrym starcie.
Traktujecie ten mecz jakby miała przyjechać Wanda Kraków i bedzie oklep. Dla mnie to może być stykowy mecz mimo że "nie przepadam" za nimi ;)
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Jeśli to ma być mecz na styku (znaczy tak się zakończy), a słabszy rywal do nas w tym roku nie przyjedzie, to rzeczywiście zaraz po nim możemy zacząć analizować kogo z Nice w przyszłym roku dokoptować do składu, żeby powalczyć o powrót do elity. Gdyby nie było Griszy, można by w ten sposób dyskutować. Teraz nie widzę innego rozwiązania, jak zwycięstwo +10. Powinniśmy zrobić z nimi to samo, co Włókniarz z nami. Fajny mecz, trochę mijanek i na koniec bezpieczny wynik.
-
CKM1946
- Zawodowiec
- Posty: 1312
- Wiek: 32
- Rejestracja: 25 września 2018, o 11:49
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Zaratustra pisze:Jeśli to ma być mecz na styku (znaczy tak się zakończy), a słabszy rywal do nas w tym roku nie przyjedzie, to rzeczywiście zaraz po nim możemy zacząć analizować kogo z Nice w przyszłym roku dokoptować do składu, żeby powalczyć o powrót do elity. Gdyby nie było Griszy, można by w ten sposób dyskutować. Teraz nie widzę innego rozwiązania, jak zwycięstwo +10. Powinniśmy zrobić z nimi to samo, co Włókniarz z nami. Fajny mecz, trochę mijanek i na koniec bezpieczny wynik.
Może i wygraliśmy bezpiecznie +12 ale do nominowanych było tylko -4 przy czym Doyle pojechał 1 bieg a Iversen nie miał na czym jechać bo mu się silnik zatarł na próbie toru i dostał w czapkę do czasu nominowanych 3 razy. To nie był tak lajtowy mecz na jaki wynik wskazuje.
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Mecz u nas z Toruniem musi być pokazem naszych możliwości. My nie możemy z nimi po prostu zwyczajnie wygrać. Musimy im wp... I to bez krzty litości. Każdy wynik poniżej 55pkt przyjmę z niedosytem, a poniżej 50 za porażkę. Musimy ich mentalnie zdegradować.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
CKM1946 pisze:Zaratustra pisze:Jeśli to ma być mecz na styku (znaczy tak się zakończy), a słabszy rywal do nas w tym roku nie przyjedzie, to rzeczywiście zaraz po nim możemy zacząć analizować kogo z Nice w przyszłym roku dokoptować do składu, żeby powalczyć o powrót do elity. Gdyby nie było Griszy, można by w ten sposób dyskutować. Teraz nie widzę innego rozwiązania, jak zwycięstwo +10. Powinniśmy zrobić z nimi to samo, co Włókniarz z nami. Fajny mecz, trochę mijanek i na koniec bezpieczny wynik.
Może i wygraliśmy bezpiecznie +12 ale do nominowanych było tylko -4 przy czym Doyle pojechał 1 bieg a Iversen nie miał na czym jechać bo mu się silnik zatarł na próbie toru i dostał w czapkę do czasu nominowanych 3 razy. To nie był tak lajtowy mecz na jaki wynik wskazuje.
Bardziej miałem na myśli nasz mecz w Częstochowie. Ciekawy, w miarę wyrównany, ale z pozytywnym zakończeniem dla gospodarzy :)
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
kibicLBN pisze:Mecz u nas z Toruniem musi być pokazem naszych możliwości. My nie możemy z nimi po prostu zwyczajnie wygrać. Musimy im wp... I to bez krzty litości. Każdy wynik poniżej 55pkt przyjmę z niedosytem, a poniżej 50 za porażkę. Musimy ich mentalnie zdegradować.
To prawda. Jeżeli mamy się utrzymać kosztem Apatora. To Apator na Z5 musi paść na dechy i z nich nie wstać. Trzeba ich po prostu bez litości ogolić i najlepiej dobić tydzień później na MA. Patrząc na potencjał jaki mamy obecnie to czeka nas dużo pracy, żeby tak się stało. AJ i RL nie mogą mieć takich meczów jak przez pierwsze pięć kolejek. A z tym może być słabo a... i Ziółek też się musi ogarnąć
DON'T THINK!!! DRINK!!!