Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 15.00

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Hayden
Trener
Posty: 2486
Wiek: 33
Rejestracja: 13 maja 2009, o 22:03

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1

#726 Postautor: Hayden » 12 czerwca 2012, o 18:05

I dobrze.
Motor mocny

Awatar użytkownika
luckylukelbn
Posty: 68
Rejestracja: 31 marca 2011, o 10:55

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1

#727 Postautor: luckylukelbn » 12 czerwca 2012, o 18:25

No Baran poszedl po rozum do glowy. Przekalkulowal, ze teraz 3 mecze u siebie, punktow mozna natrzaskac :D Ale dobrze, lepiej miec Barana za przyjaciela niz za wroga :lol: Chwiejny ten Baran jak baba :D

go!
Trener
Posty: 4297
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1

#728 Postautor: go! » 12 czerwca 2012, o 18:59

Kod: Zaznacz cały

w emocjach może paść za dużo słów, a to jest zbyt kosztowne, ponieważ w kontrakcie mam zakaz krytykowania kierownictwa klubu

To normalna, typowa klauzula?

Tobuls
Szkółkowicz
Posty: 181
Wiek: 47
Rejestracja: 23 sierpnia 2010, o 09:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1

#729 Postautor: Tobuls » 12 czerwca 2012, o 19:08

hahahahaha i 15 stron pisania poszło psu w du..pe !!!! :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Zawsze najlepszy - Hans Nielsen

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3912
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1

#730 Postautor: Łoptymista » 12 czerwca 2012, o 21:37

to moze nasz klub odczaruje jeszcze relacje z Madsem?

tutaj jedak chyba tak latwo nie bedzie

Awatar użytkownika
Flint
Szkółkowicz
Posty: 259
Rejestracja: 27 marca 2009, o 21:08

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1

#731 Postautor: Flint » 12 czerwca 2012, o 23:24

I za to właśnie typa lubię.

W tym miejscu należy zacytować któregoś z Was http://www.youtube.com/watch?v=mMxiYHi5hS0#t=00m18s, tylko nazwisko zmienić.

Zawsze ceniłem tych, którzy prosto z mostu walili, że coś jest nie tak. Aż żal, że takich jaj zabrakło kiedyś Stachyrze, Miesiącowi, czy Tomaszowi RemPale.

O tym, że Wardzała nawinął Karolowi, że ten pojedzie w nominowanym nie mówi już tylko jedna osoba, tylko trochę więcej, zauważyliście? Tym, którzy teraz pultają się, że Baran to primadonna, czy coś tam, to proponowałbym uruchomić swoją inteligencję (o ile takową posiadają, bo człowiek inteligentny śmiga z nią włączoną 24h na dobę) i skumać, że Karol nie wkurzyłby się o to, że nie pojechałby w nominowanym, tylko wkurzył się o to, że Wardzała NAWINĄŁ MU, ŻE POJEDZIE, a później, po interwencji kogoś innego TA DECYZJA ZOSTAŁA ZMIENIONA. Biorąc pod uwagę fakt, że dzień wcześniej IDENTYCZNIE postąpiono z Korneliussenem, to nie ma co się dziwić, że w końcu ktoś się wk*rwił, co nie?

No i szydera z Was, bo jak Dryml przegrywał Wam kiedyś awans, to Karol zbierał propsy za to, że darł mordę na Czecha. Ale jak już pojechał zarządowi, to be, bo primadonna. A co najśmieszniejsze w obu przypadkach ma rację.


No i beka z tego co tam pierdnął, że nie chcą go widzieć w Rybniku. :lol:
Możesz się ziomuś rozwinąć? Że kto go tam nie chce widzieć?
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5879
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1

#732 Postautor: RadeKas » 12 czerwca 2012, o 23:30

Powyzszy post mozna skomentowac w taki sposob:

Obrazek
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5369
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1

#733 Postautor: tezetomaniak » 12 czerwca 2012, o 23:38

Krosno planuje sie wycofać, to Baran mógłby już nie zarobić na zimę. Zawsze ceniłem typów, którzy potrafią się zreflektować na następny dzień. Tylko jeszcze taki refleks pod taśmą :wink:

klops
Junior
Posty: 310
Rejestracja: 4 maja 2012, o 22:17

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1

#734 Postautor: klops » 12 czerwca 2012, o 23:40

Flint pisze:Możesz się ziomuś rozwinąć? Że kto go tam nie chce widzieć?


Ej ziomuś kogo to obchodzi. Baran się oganął, że dał dupy publicznie wylewając pomyje na nasz klub. Więc ziomuś nie świruj i wyluzuj z tą obroną Karola 8)
a czego wypociny wytłumacz mi czego.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15638
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1

#735 Postautor: Gelo » 13 czerwca 2012, o 00:12

Nie Flint - żadne to bohaterstwo chlapnąć bzdurę a potem się kajać. Smród poszedł w Polskę i nic tego nie cofnie. Dodam smród sztucznie rozdmuchany i niczym nieuzasadniony. Baran nie po raz pierwszy zachował się jak gówniarz. Biorąc tylko lubelskie podwórko na warsztat - raz swoje zachowanie okupił dyskwalifikacją raz biegł pół okrązenia z motocyklem żeby... stracić punkt, raz chlapnął pół zdania za dużo do mikrofonu. Zawodostwo polega na tym, że jedziesz ile Bozia Ci dała talentu a jak coś nie pasuje to panujesz nad emocjami, załatwiasz po męsku sprawę w cztery oczy nie wywlekając brudów na zewnątrz - zwłaszcza, że wszystko zazębia się tak jak trzeba i możemy namieszać w lidze jak nigdy.

Awatar użytkownika
Flint
Szkółkowicz
Posty: 259
Rejestracja: 27 marca 2009, o 21:08

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1

#736 Postautor: Flint » 13 czerwca 2012, o 03:39

klops pisze:
Flint pisze:Możesz się ziomuś rozwinąć? Że kto go tam nie chce widzieć?


Ej ziomuś kogo to obchodzi.

Mnie. Zawsze trzeba przyhejtować, jak ktoś wali jakimiś kocopołami, żeby tylko bardziej komuś pocisnąć. Podejrzewam, że ten ktoś (a nie chce mi się już sprawdzać kto dokładnie), albo nie klei linijek i nie wie, że Karol oprócz wymienionych klubów śmigał jeszcze w Gdańsku, albo o tym zapomniał, bo na bank by o do tej wyliczanki dorzucił jeszcze Wybrzeże. Ot tak, żeby przedstawić go w gorszym świetle, wiadomo. Także radzę hamować bajerę i nie podkręcać gadki.;]

klops pisze:Baran się oganął, że dał dupy publicznie wylewając pomyje na nasz klub.

Tyle, że jak ktoś dalej będzie go kręcił to w końcu naprawdę wyłoży laskę na takie coś. Tak jak to miało miejsce w Rybniku (choć sytuacje są trochę różne), gdzie wrócił po koszmarnej kontuzji nogi, a Ci zapomnieli mu płacić. Zawinął więc motorki i tyle go tam widzieli. Ślę więc propsa dla niego, bo należy go słać każdemu kto posiada honor, czy nie?

Gelo pisze:Nie Flint - żadne to bohaterstwo chlapnąć bzdurę a potem się kajać.

Wszystko zależy od interpretacji.;]
Ja to biorę tak, że Karol w ten sposób wysłał sygnał, że sorry ziomki, ale albo śmigamy na równych zasadach, albo nie i zawijamy, bo nie ma sensu walczyć z wiatrakami, bo pikawa może pierdyknąć.
I niech nikt mi tu nie przytacza relacji Wilk-Baran, bo Karol był wtedy Waszym liderem, więc nie czaję waszych zarzutów, że był traktowany jakoś lżej. Trudno odsunąć kogoś od składu, bo nie wbija na treningi.. Gwarantujesz więcej punktów niż inni to jedziesz - tak to powinno wyglądać. No chyba, że w tamtych czasach i Jeleń by jeździł w klubie, to jego sponsorzy mogliby tam przydziałać, żeby za brak treningów odsunąć lidera, żeby to Jeleń kręcił najwięcej punktów.;f

Gelo pisze:Smród poszedł w Polskę i nic tego nie cofnie. Dodam smród sztucznie rozdmuchany i niczym nieuzasadniony.

No poszedł w Polskę, i co? Powiedz mi jakie konsekwencje może ponieść Wasz klub? Naprawdę myślisz, że jakiś zawodnik podczas negocjacji na przyszły sezon będzie miał w głowie "a nie, stop! Nie podpisuję! Przecież Baran coś tam chlapnął w 2012".
Nie Gelo, nie wierzę.;]

Gelo pisze:Baran nie po raz pierwszy zachował się jak gówniarz. Biorąc tylko lubelskie podwórko na warsztat - raz swoje zachowanie okupił dyskwalifikacją raz biegł pół okrązenia z motocyklem żeby... stracić punkt, raz chlapnął pół zdania za dużo do mikrofonu. Zawodostwo polega na tym, że jedziesz ile Bozia Ci dała talentu a jak coś nie pasuje to panujesz nad emocjami, załatwiasz po męsku sprawę w cztery oczy nie wywlekając brudów na zewnątrz

O, i dochodzimy teraz do momentu czemu właśnie tak jaram się Baranem.;]
Kiedyś na youtubie śmigał kozacki wywiad Rosłonia z Eldoką na temat piłki. Leszek wrzucił tam zajebiste linijki właśnie na ten temat. Lipa, bo anal wyskoczył z prawami autorskimi więc nie zarzucę tu linkiem. Ale szukając w sieci doturlałem się na weszło (ujęte trochę inaczej, ale chociaż trochę można skumać o co mi chodzi):
Mnie nie podoba się styl sportowca a’la Michael Jordan – zrezygnuję ze swojej tożsamości na rzecz tego, żeby mnie nie krytykowali. Będę postacią medialną, która pasuje temu i temu, i temu. Zawsze wolałem Alanów Iversonów, tych niegrzecznych, ale naturalnych. Wojtek Kowalczyk będzie mi bliższy – ze swoimi wszystkimi wadami i błędami niż, nie wiem, Maciek Żurawski. Bo Wojtek Kowalczyk był sobą. Okej, ktoś powie, że jeśli jesteś na świeczniku, musisz uważać na to, co mówisz, jak się zachowujesz, że musisz czasem hamować złość i inne emocje, ale sorry, czasem są chwile, kiedy nawet jako ikona, nie możesz tego zrobić.

I to jest właśnie to. Najlepsi są zawodnicy, którzy oprócz jeżdżenia w kółko/biegania po boisku mają swoją historię. Że jak będziesz kiedyś wspominał o jakimś zawodniku wnukom, to nie będziesz nawijał tylko o suchych faktach, a wrzucisz coś, że "o, tu rzucił jakimś hasłem, z tym pojechał tak, a temu dał w mordę - czyli to, co przytoczyłeś w swoim poście.
Nie wiem jak dla Ciebie, ale ja przychodzę na stadion właśnie dla takich typów. Bo to oni są nieobliczalni. To oni potrafią zrobić coś, czego nigdy w życiu byś się nie spodziewał. Wolę oglądać Barana, który czasem rzuci do pieca, ale na torze powiezie po dechach Golloba, czy pobawi się ze Świstem, niż jakiegoś, nie wiem, Hampela, który ok, czasem pojedzie fajnie, ale nic więcej.



No i jeszcze co do Barana i psucia atmosfery.
To chyba właśnie Karol potrafi tę atmosferę przytrzymać. To on wbije Miesiącowi do boksu i napisze mu markerem na wewnętrznej stronie kierownicy "trzymaj cipę - twój parowy". Jak oglądałem mecz z Ostrowem i typ schował się pod bandą, to z parkingu wybiegł Łukaszewski. Takie akcje w dzisiejszych czasach to już rzadkość, więc śmiało chyba mogę powiedzieć, że Łukaszewski jest za Karolem. Dla przeciwwagi powiem, że jak Richardson wyciął we Wrocławiu, to każdy zawodnik Marty PGR Hadykówki Elo Elo Rzeszów miał to w dupie.
Zresztą weź to też na swoim przykładzie. Nie wiem, jesteś w szkole i masz dwóch zipków w klasie. Jeden pyskuje do nauczycielki i leci na dopkach, a drugi ma u niej chody, jest jej pupilkiem i ma najlepsze oceny mimo, że uczy się najgorzej. To chyba oczywiste, że bardziej będziesz się trzymał z tym pierwszym, bo takie ciągnięcie za uszy tego drugiego zawsze irytuje.;]


Dobra, tyle, bo mi za dużo rzeczy na wrzesień zostanie.;f
Ale na koniec muszę jeszcze wrzucić coś, co chciałem wpleść tu gdzieś w posta, ale wrzucę to jako ciekawostkę.;]

MasTereK_GKM pisze:
GRISZA pisze:Może mi ktoś zorientowany powiedzieć co to za zadyma była z udziałem Karola Barana ?


Witam. Jako iż byłem na tym meczu pozwolę sobie udzielić odpowiedzi na to pytanie. Od początku mecz Karol Baran siedział w pobliskim hotelu "Adriano" pisząc coś na swoim laptopie nieszczegolnie zainteresowany meczem. Gdy doszlo do feralnego upadku Kempesa ze Stachyrą Karol Baran jak "oszalały" wtargną na płytę stadionu wyzywając prezesa GKM-u , nastepnie w parkingu probujac namowic kogos do indywidualnej bojki. Kolejne zachowania Dawida jak i Janusza Stachyry wolaja o pomste do nieba. Chociazby wypowiedz tego mlodszego "Zapytaliśmy o całe zajście winowajcę całego zajścia - Dawida Stachyrę: Byłem winowajcą, ale Robert powinien się cieszyć, że go nie zabrałem kółko wcześniej" to jest jakas totalna paranoja :| . Starszy Stachyra natomiast z parkingu rzucal w Grudziadzkich kibicow butelkami krzyczac wypier***...jakas paranoja co wyprawiali wasi zawodnicy i trener...

Jak byłem gnojkiem to moim idolem był Jasiek, wiadomo. Od małego była zajawka na takich typów.;]



wtargną na płytę stadionu wyzywając prezesa GKM-u , nastepnie w parkingu probujac namowic kogos do indywidualnej bojki.
:mrgreen:

Także ten..
Karol to jest kozak. 8)
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7837
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1

#737 Postautor: kibicLBN » 13 czerwca 2012, o 07:23

Podyskutowałbym , ale:
http://www.youtube.com/watch?v=ocaqG3sZ ... re=related
Mam rade Flint. Weźcie się zgadajcie w paru chłopaków, którejś nocy zbierzcie paredziesiąt cegieł i postawcie Karolowi kapliczkę. I zamiast na żużel będziecie w niedziele tam chodzić oddawać hołd.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
Flint
Szkółkowicz
Posty: 259
Rejestracja: 27 marca 2009, o 21:08

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1

#738 Postautor: Flint » 13 czerwca 2012, o 07:32

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5369
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1

#739 Postautor: tezetomaniak » 13 czerwca 2012, o 08:10

Flint, a N. Pedersenem sie jarasz? Pasuje do tych opisów. I najlepiej przychodzić na niego na stadion - może kogoś skasuje albo chociaż połamie ! Ale jazda ! Ludzie przyszli na żużel, a tu łamane kości, karetki i lasery !
W ostateczności troche teatru.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15638
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1

#740 Postautor: Gelo » 13 czerwca 2012, o 08:17

Ale tu pełna zgoda - taki Enfant terrible jest potrzebny - ja też Karola lubię "na swój sposób" za to, że jest "barwny". Ale jego nieodpowiedzialne zachowania bywają denerwujące. Jakie konsekwencje może mieć to że coś chlapnął? Nie wiem - i Ty też tego nie wiesz. Widzę jedno - zawodnik wysłał w świat sygnał, że jeździł w klubie, w którym rządzą układy. Efekt jest taki, że mimo wygranego meczu, dwóch facetów jest poobrażanych, co w tej fazie sezonu i kiedy wszystko zaczyna iść po naszej myśli jest nam potrzebne jak wrzód na tyłku. Karol gorąca głowa niepotrzebnie chlapnął coś w emocjach i nawet gdy ma rację (moim zdaniem nie ma) - powinien to załatwić w innej formie.

meesha
Trener
Posty: 7691
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1

#741 Postautor: meesha » 13 czerwca 2012, o 08:18

Ziomy, obczajcie, że Karol ma swój dedykowany temat na tym forum. I tam można się nim jarać, temu meczowi już dajmy spokój. Joł :)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1

#742 Postautor: sadychor » 13 czerwca 2012, o 15:41

Gelo pisze:(...) Widzę jedno - zawodnik wysłał w świat sygnał, że jeździł w klubie, w którym rządzą układy. (...)

Cameron Woodward (Lubelski Węgiel KMŻ):
-Trenowałem w tym roku bardzo ciężko, sporo zainwestowałem w sprzęt i lubelski klub bardzo mnie wspiera.(...)
-Uwielbiam startować dla Lublina i zawsze staram się, by mój zespół wygrywał. Wierzę, że do końca sezonu będę reprezentował regularnie barwy tej drużyny. Na swoim torze jesteśmy naprawdę mocni.

W swiat poszly tez te sygnaly, ale ten typ ma jakies uklady przeca w Lublynie. Dziwne, ze utyskuje ten, ktory zawodzi/jedzie ponizej oczekiwan a ten, ktory robi dobra robote rozsiewa pozytywy.
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4889
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1

#743 Postautor: Torsen » 13 czerwca 2012, o 18:47

Jak dla mnie puentą tej dyskusji jest to, że Michael Jordan to była dupa nie sportowiec. W odróżnieniu od jakichś chamów namawiających do bójki, czy rzucających butelkami. :idea: :idea: :idea:

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8739
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1

#744 Postautor: Cooper » 13 czerwca 2012, o 22:11

Mnie to tez rozwalilo 8) Pewnie dlatego caly swiat mowi o Wojtku Kowalczyku a nie o MJ 8)
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]