Mikas, za media placi klub - to jest jasne, tylko w kwestii zawilosci faktury z zakladu energetycznego juz nie bardzo. Dopoki maszty nie rozblysna swiatlem inwestycja jest nieukonczona. Kto dokonuje inwestycji

MOSiR przeca, ktory wg Ciebie ma tylko zarabiac

To jest instytucja korzystajaca z budzetu miasta - czyli mieszkancow i ma socjalistyczne (niestety) powinnosci. Kwestia dyskusyjna jest, kto ma zaplacic PGE za dostosowanie ilosci pradu w sieci itp. bo to wlasnie wszyscy przeoczyli i nie dogadali sie. Tutaj jest pies pogrzebany. Prezio liczyl na umowe sponsorska

Sfrajerzyl... MOSiR wmanewrowal klub w koszty inwestycji, pogratulowac

Szmit urosl do rangi bohatera, dzieki niemu i innym mamy wspanialy stadion, na konferencji mozna bylo uslyszec jak to Panowie musza sie odrywac od zajec o wyzszej wartosci, bo klub cos tam chce i ilez oni nie robia. Dzieki MOSiRowi mamy wspanialy stadion, MotoAreny kucaja

Nagonka na DS, ktory non stop dostarcza argumentow przeciw sobie, pozwala innym zamienic swoje grzechy w atuty.
Sprawka to zuo, ile razy juz mozna bylo to wyczytac. Przy nim itvl, MOSiR i niedlugo Ostrow, sa OK.
Ponadto myslicie, ze na umowie bylo wykropkowane miejsce w rubryce "liczba kibicow" i prezio wpisal pierwsza lepsza liczbe z czapy

Nie ma zadnego uzasadnienia tej cyfry/zalacznika do umowy od strony wlasciciela obiektu

Obiekt nie przechodzi weryfikacji pod katem bezpieczenstwa

Komu zawdzieczamy forme stadionu (kraty, rozbebrany "park maszyn")

Sprawce pewnie...
Jak jest naprawde malo kto wie, nawet osoby na biezaco "choć trochę interesujeCE się tym co się dzieje dookoła klubu" maja informacje od osob zyczliwych, ktore maja momentami dziwny interes w podkopywaniu pozycji klubu. Bo trzeba sobie uswiadomic, ze klub to nie tylko prezio, ale tez inne osoby funkcyjne, ktore sa strasznie anonimowe i nieobecne w mediach. Czy osoby zyczliwe chca dobra dla speedwaya w Lublinie, czy tylko czekaja na to az j***nie zeby powiedziec "a nie mowilem".
Zaczyna sie nowy sezon, z pozycji 4 liter kibica na gruzowisku i widokiem krat, z parkiem maszyn "niewiadomogdzie" i prezesem, wg wielu, "klamca" plus drzeniem, czy uda sie kupic bilet. I to wszystko, biernie i cierpliwie, wytrzymuje lubelski fan czarnego sportu. A moze, na szczescie, ten statystyczny fan chce tylko speedway'a a nie forumowo-medialnej papki.
Szerszego spojrzenia na problem dla wszystkich, czysto sportowych emocji w nowym sezonie i do zobaczenia na stadionach (o ile grafik i zdrowie pozwoli)
