Lubelski klub w sezonie 2012
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Ja sie nie znam i nie wiem jak sie zaklada spolke i co trzeba dokladnie zrobic zeby ja powolac. Przypuszczam ze wiekszosc z was tez tego nie wie. Oczywiscie, definicje itp. mozna sobie przeczytac. Nie slychac o zadnym specjalnym parciu Bogdanki na spolke, jakis czas temu tylko mowili ze licza ze zostanie powolana. Ale prezes majacy kontakt i z miastem i ze sponsorem moze uwazac ze narazie sie nie oplaca powolywac spolki z pewnych wzgledow o ktorych my nie wiemy, albo sponsor po prostu powiedzial ze dlatego ze cos tam narazie jeszcze nie musicie, jedna rozmowa Sprawki z Tarasem i jakies zapewnienia pomiedzy nimi moga podwazac cala wasza teorie o tym jak to Bogdanka napiera , a Sprawka sie opiera. Ja nie znam szczegolow i wy tez wiec niewiadomo gdzie lezy prawda.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
A moze jest tak, ze spolka nie powstala, bo nie ma jej za co zalozyc? Bogdanka nie chce byc udzialowcem spolki, miasto moze tez nie miec cisnienia i kto niby ma wylozyc na to kase?
Oczywiscie ciekawostka jest to, ze megaaktywny zarzad nie jest w stanie znalezc zadnej konkretnej kasy poza ta miejska i Bogdankowa... (a przynajmniej nic na ten temat nie wiadomo).
Oczywiscie ciekawostka jest to, ze megaaktywny zarzad nie jest w stanie znalezc zadnej konkretnej kasy poza ta miejska i Bogdankowa... (a przynajmniej nic na ten temat nie wiadomo).
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Podobno Chris Harris miał wyłożyć kasę na SA bo bardzo chciał jeździć u nas. DS jednak uniósł się honorem i odmówił. Gdyby nie to Bombera oglądalibyśmy na Zygmuntowskich.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3912
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
ale suchar 
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Logicznych powodów niezakładania w tym roku SA (co nie znaczy, że nie zostanie założona w kolejnych latach) może być sporo, ale oczywiście wielu z was nie bierze tego pod uwagę. Dalej snujecie swoje teorie.
Zrozumcie jedną rzecz, że Sprawka z Tarasem i Żukiem spotykali się w ostatnich miesiącach niejednokrotnie i jestem przekonany, że wspólnie zapadła z takich czy innych względów decyzja, że powołanie spółki w tym roku będzie zbyt kosztowne i nieopłacalne. Planów na awans i tak nie ma, więc nie ma potrzeby się spinać na większy budżet i grubą-kasę-biorących zawodników.
Przyjdzie czas, że klub (wyszkolenie juniorów) i miasto (infrastruktura i zaangażowanie w spółkę) podejmą decyzję, że w tym, czy tamtym roku robimy podejście do ekstaligi. Zakładają wtedy SA, gromadząc do tego celu sponsorów i wszystko gra.
Prowadzenie klubu to nie jest tylko sprawa sportowa, ale i biznesowa i polityczna i Sprawka jest tylko tu pionkiem. Decyzję podejmują inni.
Zrozumcie jedną rzecz, że Sprawka z Tarasem i Żukiem spotykali się w ostatnich miesiącach niejednokrotnie i jestem przekonany, że wspólnie zapadła z takich czy innych względów decyzja, że powołanie spółki w tym roku będzie zbyt kosztowne i nieopłacalne. Planów na awans i tak nie ma, więc nie ma potrzeby się spinać na większy budżet i grubą-kasę-biorących zawodników.
Przyjdzie czas, że klub (wyszkolenie juniorów) i miasto (infrastruktura i zaangażowanie w spółkę) podejmą decyzję, że w tym, czy tamtym roku robimy podejście do ekstaligi. Zakładają wtedy SA, gromadząc do tego celu sponsorów i wszystko gra.
Prowadzenie klubu to nie jest tylko sprawa sportowa, ale i biznesowa i polityczna i Sprawka jest tylko tu pionkiem. Decyzję podejmują inni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Na założenie spółki potrzeba 100.000 zł plus to, co trzeba zapłacić ludziom, którzy się znają.
Jeśli zarząd nie potrafi zdobyć takiej kwoty, żeby zapewnić klubowi byt, to sorry.
W obecnych warunkach mówienie o długofalowej polityce klubu to żart. Klub obecnie nie ma żadnych podstaw nawet do długofalowego istnienia, nie mówiąc o jakiejkolwiek polityce. Bogdanka podpisuje jednoroczne umowy. Któregoś razu nie podpisze i po zawodach.
Jeśli zarząd nie potrafi zdobyć takiej kwoty, żeby zapewnić klubowi byt, to sorry.
W obecnych warunkach mówienie o długofalowej polityce klubu to żart. Klub obecnie nie ma żadnych podstaw nawet do długofalowego istnienia, nie mówiąc o jakiejkolwiek polityce. Bogdanka podpisuje jednoroczne umowy. Któregoś razu nie podpisze i po zawodach.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
meesha pisze:No tak, bo oczywiście w sporcie chodzi o to, żeby sportowcom obiecać pięć baniek gdy ma się dwie. Czyż nie?
Zawsze mi się wydawało, że sport to rywalizacja, wygrywanie itd.
Jak oglądam Barcelona - Real to zastanawiam się kto wygra, a nie kto ile zarabia i czy przypadkiem kluby nie mają długów.
Kiedyś to było Lubelskie Forum Żużlowe, a dziś Lubelskie Forum Księgowych...
PS. Wiem, dyskusja poszła dalej i bardzo dobrze, że są inni użytkownicy, którzy mają siłę pisać to o co części trzeźwo myślących kibiców chodzi, ale myślałem, że na tak oczywiste pytanie "o co chodzi w sporcie" każdy zna odpowiedź. Jak widać nie.
PPS.
To też niezły żart. W pierwszym roku funkcjonowania klubu, bez Bogdanki, skleiliśmy w sumie całkiem niezły skład jak na II ligę, biliśmy się o awans i w sumie drugie miejsce straciliśmy na własne życzenie (nie chcę już przywoływać kuriozalnego meczu w Miszkolcu).W obecnych warunkach mówienie o długofalowej polityce klubu to żart. Klub obecnie nie ma żadnych podstaw nawet do długofalowego istnienia, nie mówiąc o jakiejkolwiek polityce. Bogdanka podpisuje jednoroczne umowy. Któregoś razu nie podpisze i po zawodach.
Teraz jest Bogdanka i cały nasz byt, wysokość budżetu i cele zależą wyłącznie od niej. Dla mnie to co najmniej dziwne.
A może nam awans do eligi nie jest zupełnie potrzebny i nikomu poza kibicami na nim nie zależy? O ile pamiętam, wymogiem regulaminowym jest - powołanie spółki akcyjnej
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Powoli zaczynam się niecierpliwić bo nie słychać nic o potwierdzonych transferach, nie wiadomo kto w końcu będzie trenował nasze koziołki. Słychać tylko kto komu ile i dlaczego tak dużo.
PS.
Podobno dzisiaj maja paść jakieś nazwiska z "Listy DS"
PS.
Podobno dzisiaj maja paść jakieś nazwiska z "Listy DS"
"Nic tak nie zakłóca rywalizacji co chęć zysku"
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
lucek pisze:Logicznych powodów niezakładania w tym roku SA (co nie znaczy, że nie zostanie założona w kolejnych latach) może być sporo, ale oczywiście wielu z was nie bierze tego pod uwagę. Dalej snujecie swoje teorie.
Zrozumcie jedną rzecz, że Sprawka z Tarasem i Żukiem spotykali się w ostatnich miesiącach niejednokrotnie i jestem przekonany, że wspólnie zapadła z takich czy innych względów decyzja, że powołanie spółki w tym roku będzie zbyt kosztowne i nieopłacalne. Planów na awans i tak nie ma, więc nie ma potrzeby się spinać na większy budżet i grubą-kasę-biorących zawodników.
Przyjdzie czas, że klub (wyszkolenie juniorów) i miasto (infrastruktura i zaangażowanie w spółkę) podejmą decyzję, że w tym, czy tamtym roku robimy podejście do ekstaligi. Zakładają wtedy SA, gromadząc do tego celu sponsorów i wszystko gra.
Prowadzenie klubu to nie jest tylko sprawa sportowa, ale i biznesowa i polityczna i Sprawka jest tylko tu pionkiem. Decyzję podejmują inni.
Proponuję sobie to wydrukować i nauczyć się na pamięć.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Zawsze mi się wydawało, że sport to rywalizacja, wygrywanie itd.
Jak oglądam Barcelona - Real to zastanawiam się kto wygra, a nie kto ile zarabia i czy przypadkiem kluby nie mają długów
Ja też jak oglądam mecz Falubaz - Stal Gorzów to się nad tym nie zastanawiam bo mnie te kluby obchodzą tyle, co wczorajsze śniadanie. Co innego gdy chodzi o klub z mojego miasta, któremu kibicuję od 25 lat, czyż nie?
Znów chyba sobie zrobię przerwę od forum do początku sezonu, bo mi się na wymioty zbiera od tych akademickich dyskusji. Każdy jeden ma rację, a jego racja jest "najmojsza"...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Skoro odezwali się dawno na tym forum nie udzielający się użytkownicy, przedstawiając jasno swoje opinie to i ja wrzucę kamyczek do chlewiku.
Moim zdaniem mieszane są dwie zasadnicze kwestie, tj. tworzenie składu odpowiadającego możliwościom finansowym i same możliwości finansowe i negocjacyjne. Czy nie powinno być tak, że tworzymy budżet zrównoważony? Kontraktujemy takich zawodników na jakich nas stać? To nie podlega dyskusji i nie zgadzam się ze stwierdzeniami, że najważniejszy jest wynik sportowy, osiągnięty za wszelką cenę. Takie podejście prędzej czy później doprowadzi do długów i upadłości.
A teraz druga sprawa; dlaczego nas nie stać na lepszych zawodników, tj. dlaczego budżet mimo awansu jest na poziomie zbliżonym do zeszłorocznego, mimo ogromnego wsparcia miasta (nie chodzi bynajmniej o kasę). I dochodzimy do sedna, czyli fachowości obecnych władz klubu. Sprawa spółki, niepozyskiwanie nowych sponsorów, fatalny żeby nie powiedzieć skandaliczny marketing i PR. Możliwości finansowe klubu wynikają bezpośrednio z działań podejmowanych przez osoby funkcyjne klubu!!! A żeby być precyzyjnym, z braku tych działań!!!
I teraz pytanie: do czego zmierzamy w takim kształcie klubu? Moim zdaniem jesteśmy skazani na stagnację. Czy na pewno to wina kryzysu? Jeśli nie udało się wykorzystać zainteresowania kibiców i władz miasta w celu pozyskania nowych sponsorów (zwiększenie wsparcia obecnych – nie mylić z dojeniem Bogdanki), to na co możemy liczyć za rok, po „byle objechanym” sezonie? Pozostaje jeszcze kwestia negocjacji z zawodnikami, czego nie chcę oceniać. Przynajmniej na razie jest na to za wcześnie.
Moim zdaniem mieszane są dwie zasadnicze kwestie, tj. tworzenie składu odpowiadającego możliwościom finansowym i same możliwości finansowe i negocjacyjne. Czy nie powinno być tak, że tworzymy budżet zrównoważony? Kontraktujemy takich zawodników na jakich nas stać? To nie podlega dyskusji i nie zgadzam się ze stwierdzeniami, że najważniejszy jest wynik sportowy, osiągnięty za wszelką cenę. Takie podejście prędzej czy później doprowadzi do długów i upadłości.
A teraz druga sprawa; dlaczego nas nie stać na lepszych zawodników, tj. dlaczego budżet mimo awansu jest na poziomie zbliżonym do zeszłorocznego, mimo ogromnego wsparcia miasta (nie chodzi bynajmniej o kasę). I dochodzimy do sedna, czyli fachowości obecnych władz klubu. Sprawa spółki, niepozyskiwanie nowych sponsorów, fatalny żeby nie powiedzieć skandaliczny marketing i PR. Możliwości finansowe klubu wynikają bezpośrednio z działań podejmowanych przez osoby funkcyjne klubu!!! A żeby być precyzyjnym, z braku tych działań!!!
I teraz pytanie: do czego zmierzamy w takim kształcie klubu? Moim zdaniem jesteśmy skazani na stagnację. Czy na pewno to wina kryzysu? Jeśli nie udało się wykorzystać zainteresowania kibiców i władz miasta w celu pozyskania nowych sponsorów (zwiększenie wsparcia obecnych – nie mylić z dojeniem Bogdanki), to na co możemy liczyć za rok, po „byle objechanym” sezonie? Pozostaje jeszcze kwestia negocjacji z zawodnikami, czego nie chcę oceniać. Przynajmniej na razie jest na to za wcześnie.
Każdemu jego Everest...
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
istred pisze:To też niezły żart. W pierwszym roku funkcjonowania klubu, bez Bogdanki, skleiliśmy w sumie całkiem niezły skład jak na II ligę, biliśmy się o awans i w sumie drugie miejsce straciliśmy na własne życzenie (nie chcę już przywoływać kuriozalnego meczu w Miszkolcu).W obecnych warunkach mówienie o długofalowej polityce klubu to żart. Klub obecnie nie ma żadnych podstaw nawet do długofalowego istnienia, nie mówiąc o jakiejkolwiek polityce. Bogdanka podpisuje jednoroczne umowy. Któregoś razu nie podpisze i po zawodach.
Tamten skład miałby bardzo duże szanse na awans gdyby nie kontuzja Barana, niewypłacalność, trener taki a nie inny i to że klub dopiero raczkował.
Ja Sprawkę rozumiem że nie chce wariować z transferami, ciekawi mnie tylko gdzie się podzieje kilkkunastu wartościowych zawodników skoro nas na nic nie stać a Piły, Ostrowa i II ligi tym bardziej
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
I dochodzimy do sedna, czyli fachowości obecnych władz klubu. Sprawa spółki, niepozyskiwanie nowych sponsorów, fatalny żeby nie powiedzieć skandaliczny marketing i PR. Możliwości finansowe klubu wynikają bezpośrednio z działań podejmowanych przez osoby funkcyjne klubu!!! A żeby być precyzyjnym, z braku tych działań!!!
Otóż to. Teraz więc powinno paść sakramentalne: "Sprawka musi odejść". Jak odejdzie Sprawka to od razu 10 nowych sponsorów wchodzi z dużą kasą. Jedyną przeszkodą jest osoba prezesa.
"Ale to już byłooo..." Zamiast Sprawka wstawić: Kwiek, Milczuk, Drohobycki, Kołodziej, Siwek, Wojciechowski, whoever. I co z tego wynikało? Ano g... :p
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
- Lumpproletariacki
- Szkółkowicz
- Posty: 205
- Rejestracja: 19 listopada 2007, o 20:03
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
lucek pisze:Prowadzenie klubu to nie jest tylko sprawa sportowa, ale i biznesowa i polityczna i Sprawka jest tylko tu pionkiem. Decyzję podejmują inni.
No to trzeba tego pionka zmienić. Najlepiej (a raczej najbardziej opłacalnie) na kogoś, kto w rozgrywce z Ratuszem (a poprzez znajomości Żuka także z Tarasem) miałby "trochę" więcej do powiedzenia, a kto Sprawkę namaścił na prezesa. A taki warunek, stawiany przez ww. podmioty wspierające klub, z tego co mi wiadomo się pojawił.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Torsen pisze:Prezes chciał Mitki w składzie
Skad wiesz? Skad wiesz, ze to nie uwielbiany przez wszystkich na forum trener Dzikowski chcial Mitki w skladzie?
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
A czy ktokolwiek taką tezę tutaj forsuje?Kontraktujemy takich zawodników na jakich nas stać? To nie podlega dyskusji i nie zgadzam się ze stwierdzeniami, że najważniejszy jest wynik sportowy, osiągnięty za wszelką cenę. Takie podejście prędzej czy później doprowadzi do długów i upadłości.
Jeśli tak, to proszę przytocz taką wypowiedź...
Bardziej chodzi o to, że asekuranckie kontraktowanie stało się celem samym w sobie, ważniejszym niż cele sportowe. Odnosi się wrażenie, że klub funkcjonuje po to, żeby się nie zadłużać, a nie po to żeby osiągać wyniki. Moim zdaniem nie o to chodzi w sporcie.
I w tym jest właśnie problem.A teraz druga sprawa(...)
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
meesha pisze:I dochodzimy do sedna, czyli fachowości obecnych władz klubu. Sprawa spółki, niepozyskiwanie nowych sponsorów, fatalny żeby nie powiedzieć skandaliczny marketing i PR. Możliwości finansowe klubu wynikają bezpośrednio z działań podejmowanych przez osoby funkcyjne klubu!!! A żeby być precyzyjnym, z braku tych działań!!!
Otóż to. Teraz więc powinno paść sakramentalne: "Sprawka musi odejść". Jak odejdzie Sprawka to od razu 10 nowych sponsorów wchodzi z dużą kasą. Jedyną przeszkodą jest osoba prezesa.
"Ale to już byłooo..." Zamiast Sprawka wstawić: Kwiek, Milczuk, Drohobycki, Kołodziej, Siwek, Wojciechowski, whoever. I co z tego wynikało? Ano g... :p
Odwracasz kota ogonem, czy uważasz, że wszystko jest git? Co chcesz powiedzieć przez ten wpis? Sakramentalne "sam prowadź klub, zamiast krytykować"?
Każdemu jego Everest...
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Zapewne tak było. Nie powinno to jednak wpływać na ocenę tego pomysłu. Okoliczności sprawiły, że na nadchodzący sezon można było ściągnąć uczestnika Grand Prix, a my w pierwszym miesiącu kontraktowania szukamy kandydatów do składu w przeciętnych drużynach drugoligowych.RadeKas pisze:Skad wiesz? Skad wiesz, ze to nie uwielbiany przez wszystkich na forum trener Dzikowski chcial Mitki w skladzie?Torsen pisze:Prezes chciał Mitki w składzie
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Co chcesz powiedzieć przez ten wpis?
Chcę tylko powiedzieć, że mam deja vu jeśli chodzi o hasła "prezes (tu wstawić wybrane nazwisko) musi odejść", a jak odejdzie to jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszystko się odmieni i będzie bogato. Przerabiane tyle razy, że po prostu już mnie bawi
czy uważasz, że wszystko jest git?
Nie uważam. Ale też nie uważam się za wystarczająco kompetentnego do tak głębokich analiz jakie tu niektórzy uskuteczniają. Bo nie wiem - to w końcu są kibice, których interesuje tylko wynik sportowy czy audytorzy analizujący sytuację w klubie od A do Z??? Pogubiłem się...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3912
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
meesha pisze:I dochodzimy do sedna, czyli fachowości obecnych władz klubu. Sprawa spółki, niepozyskiwanie nowych sponsorów, fatalny żeby nie powiedzieć skandaliczny marketing i PR. Możliwości finansowe klubu wynikają bezpośrednio z działań podejmowanych przez osoby funkcyjne klubu!!! A żeby być precyzyjnym, z braku tych działań!!!
Otóż to. Teraz więc powinno paść sakramentalne: "Sprawka musi odejść". Jak odejdzie Sprawka to od razu 10 nowych sponsorów wchodzi z dużą kasą. Jedyną przeszkodą jest osoba prezesa.
"Ale to już byłooo..." Zamiast Sprawka wstawić: Kwiek, Milczuk, Drohobycki, Kołodziej, Siwek, Wojciechowski, whoever. I co z tego wynikało? Ano g... :p
Prezes nie musi odchodzic.
Poza tym i tak z tego klubu nie odejdzie, o ile sam nie zechce, wiec nawolywanie do jego dymisji, taczkowania itp to tylko bicie piany i nabijanie postow.
Wystarczy robic wiecej i skutecznuej. Jak samemu nie mozna ogarnac wszystkich tematow to sie montuje ekipe. Dobiera odpowiednich ludzi, zleca im zadania i rozliczac.
Prezes, nawet najgenialniejszy, sam wszystkiego nie zrobi.
Na syfach pojawila sie ostatnio relacja ze spotkania z kibicami w Grudziądzu. Niby nic, ale zobaczcie ile w tamtym klubie pracuje osob. To jest normalna firma. A u nas? Klub reaguje na pomysly z forum i daje co jakis czas ogloszenia o poszukiwaniu wolontariuszy od tego czy od tamtego? Za darmo to po gebie mozna dostac. Specow to sie nie znajdzie.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Torsen pisze:Zapewne tak było. Nie powinno to jednak wpływać na ocenę tego pomysłu. Okoliczności sprawiły, że na nadchodzący sezon można było ściągnąć uczestnika Grand Prix, a my w pierwszym miesiącu kontraktowania szukamy kandydatów do składu w przeciętnych drużynach drugoligowych.
Ja pamietam jak cale forum pialo z zachwytu, ze to Dzikowski, a nie Sprawka bedzie wybieral zawodnikow do skladu. Teraz jak wybor sie nie podoba to i tak obrywa sie prezesowi, a nie trenerowi. Jest tu jakas niekonsekwencja.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Tak to już jest. Na dziś Dzikowski jest bohaterem i geniuszem, a niech mu się tylko noga powinie to 238 stron jobów na forum ma jak w banku. Taki urok "kibiców" 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
meesha pisze: Pogubiłem się...
Ja też, a więc jedziemy na tym samym wózku. Pisałeś, że chyba sobie zrobisz przerwę w pisaniu na forum do początku sezonu. Świetny pomysł, ja wprowadzam go w zycie
Każdemu jego Everest...
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3912
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
RadeKas a trener to u nas juz podpisal? 
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Z tego co sam mowil i co mowili ludzie tu na forum, to rownie dobrze mozemy zakladac ze podpisal.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

