http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2011/10/23/zlm-zwyciestwo-lukaszewskiego-w-zielonej-gorze/
Pozaligowe występy lubelskich zawodników
Re: Pozaligowe występy lubelskich zawodników
A co do Łukaszewskiego
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2011/10/23/zlm-zwyciestwo-lukaszewskiego-w-zielonej-gorze/
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2011/10/23/zlm-zwyciestwo-lukaszewskiego-w-zielonej-gorze/

- niespokojny
- Trener
- Posty: 6212
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Pozaligowe występy lubelskich zawodników
junior jezdzi 6 lat? A Arek Jendrej ile jezdzil? Nie kazdy zdaje licencje w wieku 15-16 lat, bo mu np. mama nie pozwala. Taka matematyke mozna sobie...hm wsadzic..., bo 3 juniorow jest potrzebnych od zaraz a wiekszosc klubow zaczynalaby od 0. Nie planuje sie wprowadzenia okresu przejsciowego, a juz teraz kluby ekstraligowe maja olbrzymie problemu z juniorami wiec wypozyczac tez nie ma skad. Zalozmy ze Rawicz by importowal juniorow z Leszna, a reszta skad? Tylko Bydgoszcz ma zdecydowana nadwyzke i moze Gniezno. Jeszcze brakuje zeby kluby sie zabijaly o zawodnikow ledwo skladajacych sie w łuki. Caly ten system jest chory. Rynek sam sie potrafi regulowac. Dobry polski junior i tak sie sam przebije patrz Dudek, Pawliccy, Janowski, Lampart, a z calej reszty i tak mistrza swiata nie bedzie. Jak ktos sie jara, karetkami na torze i 4 godzinnymi zawodami to moze rzeczywiscie puszczajmy najlepiej samych juniorow. Zreszta dla mlodych zawodnikow, szczegolnie tych slabych sa zawody w postaci mistrzostw wielkopolski itp.
Paradoksalnie traca na tym wszystkim najlepsi polscy juniorzy, bo taki Janowski czy Dudek musza oddac swoje starty, punkty, pieniadze i zbierane doswiadczenie slabszym kolegom.
Paradoksalnie traca na tym wszystkim najlepsi polscy juniorzy, bo taki Janowski czy Dudek musza oddac swoje starty, punkty, pieniadze i zbierane doswiadczenie slabszym kolegom.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Pozaligowe występy lubelskich zawodników
No jak Ty tu z jakimiś Jendrejami wyskakujesz to nie mamy o czym rozmawiać. To jest żużlowiec-amator jak swego czasu "Bzulo". W normalnych miastach liczących się w polskim żużlu juniorzy w wieku 21 lat mają za sobą 11 albo i 15 lat doświadczenia. No ale to przecież takie ogromne koszty 100-metrowy tor zbudować dla "łebków".
Z takim podejściem jak Twoje to nic tylko składać CV na trenera szkółki w Lublinie. Od lat jest ono właśnie takie i efekty widzimy. Jeleniewski, rzeszowiak Stachyra i "dziadkowie" Piszcz i Staszek. To ostatni mohikanie na żużlowych torach z licencją "made in Lublin". Super po prostu.
Z takim podejściem jak Twoje to nic tylko składać CV na trenera szkółki w Lublinie. Od lat jest ono właśnie takie i efekty widzimy. Jeleniewski, rzeszowiak Stachyra i "dziadkowie" Piszcz i Staszek. To ostatni mohikanie na żużlowych torach z licencją "made in Lublin". Super po prostu.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6212
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Pozaligowe występy lubelskich zawodników
Ale co ma wspolnego regulamin ze szkolka w Lublinie?
Rozumiem ze chcesz ukrecic bat na dzialaczy, zeby musieli poprawic funkcjonowanie szkolki, ale moim zdaniem nie tedy droga. Po prostu trzeba wymienic u nas ludzi odpowiedzialnych za szkolke. Dac czas i jak nikt nie zda licencji to do widzenia. Zreszta miasto daje na to kase i to miasto powinno egzekwowac i sprawdzac postepy. Natomiast widmo ogladania juniorow z Rawicza, Krakowa, Lodzi czy innego miasta, lezacych na pierwszym luku jakos mnie nie podnieca
. I zapomnij o przyczepnym torze wtedy 
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Pozaligowe występy lubelskich zawodników
To ma regulamin wspólnego, że wymusza na opornych działaczach pewne - nomen omen - działania. Jak dla mnie to w E-lidze w ogóle nie powinni jeździć juniorzy (chyba,że jest któryś na tyle dobry by rywalizować z seniorami), natomiast w I i II lidze po dwóch polskich juniorów po 4 starty każdy. Ale jeśli zrównanie regulaminów wszystkich lig będzie polegało na obowiązku posiadania 2 polskich juniorów również w E-lidze, to też płakał nie będę. A efekty będą widoczne za kilka(naście) lat. Może nie będziemy musieli czekać na kolejnego IMŚ z Polski 37 lat 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
-
Apocalips
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
- Lokalizacja: Warszawa/Lublin
- Kontakt:
Re: Pozaligowe występy lubelskich zawodników
Remus pisze:A co do Łukaszewskiego![]()
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2011/10/23/zlm-zwyciestwo-lukaszewskiego-w-zielonej-gorze/
Brawo Mateusz! Widac, ze szuka jazdy na koniec sezonu. Jeszcze jakby sie psychicznie przelamal to moze bylby z niego zuzlowiec.
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin
Pozdrawiam - Apocalips
Pozdrawiam - Apocalips
Re: Pozaligowe występy lubelskich zawodników
Zgadzam się z Niespokojnym. Jeżeli polski junior jest dobry to znajdzie angaż a nie ma sensu nakazywać klubom ekstraligowym żeby płacili ogórasom za odjechanie trzech biegów pół okrążenia za resztą stawki. Słabym zawodnikom nawet takie "doświadczenie" nie pomoże i dobrych zawodników z nich nie będzie. Przepis z jednym polskim juniorem jest ok ale przy obecnym regulaminie ekstraligi ten drugi junior jest najczęściej bardzo słaby. Są oczywiście wyjątki jak Malitowski czy Adamczewski ale na poziomie ekstraligowym regulamin nie powinien zapewniać miejsca słabiakom.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Pozaligowe występy lubelskich zawodników
Ja mam zdanie na ten temat od początku takie same. Przepis o dwóch polskich juniorach powinien obowiązywać we wszystkich ligach.
W wątku "Regulaminy..." na początku kwietnia proponowałem wstrzymac się z ocenami wprowadzenia tego przepisu w E-lidze do zakończenia sezonu.
Sezon się skończył a przepis miom zdaniem się sprawdził. Jest przekonany, że gdyby nie ten przepis niewielu dowiedziałoby sie jakim potencjałem dysponują wymieniani tu Malitowski, Adamczewski, a od siebie dorzucę Cyrana, Czaję, Rogowskiego i Strzelca.
Polska liga przez lata szkoliła zagranicznych juniorów olewając szkolenie polskich zawodników. Nasz klub to sztandarowy przykład. taraz kluby będa zmuszone szkolić, szkolić i jeszcze raz szkolić Polaków. A to że jest mało wartościowych juniorów, przez co poziom w przyszłym roku chyba spadnie? To jest pochodna regulaminu obowiązującego przez ostatnie lata, gdzie wielokrotnie bardziej opłacało sie zatrudnić miernego "obco" zamiast postawić na szkółki żużlowe.
W wątku "Regulaminy..." na początku kwietnia proponowałem wstrzymac się z ocenami wprowadzenia tego przepisu w E-lidze do zakończenia sezonu.
Sezon się skończył a przepis miom zdaniem się sprawdził. Jest przekonany, że gdyby nie ten przepis niewielu dowiedziałoby sie jakim potencjałem dysponują wymieniani tu Malitowski, Adamczewski, a od siebie dorzucę Cyrana, Czaję, Rogowskiego i Strzelca.
Polska liga przez lata szkoliła zagranicznych juniorów olewając szkolenie polskich zawodników. Nasz klub to sztandarowy przykład. taraz kluby będa zmuszone szkolić, szkolić i jeszcze raz szkolić Polaków. A to że jest mało wartościowych juniorów, przez co poziom w przyszłym roku chyba spadnie? To jest pochodna regulaminu obowiązującego przez ostatnie lata, gdzie wielokrotnie bardziej opłacało sie zatrudnić miernego "obco" zamiast postawić na szkółki żużlowe.
Każdemu jego Everest...
Re: Pozaligowe występy lubelskich zawodników
Przede wszystkim to nie powinno się zmieniać przepisów bodajże w 2005 kiedy zrezygnowano z obowiązku dwóch polskich juniorów. To był wielki błąd i przez to kluby często kontraktowały juniora-Polaka na sztukę żeby pojechał w jednym biegu i do końca zawodów był zastępowany przez zagranicznego kolegę. Teraz ciężko będzie wrócić do sytuacji sprzed zmiany regulaminu. Może i jest to dobry pomysł ale chyba lepiej by było dać klubom rok czy dwa na odświeżenie szkółek i potem wprowadzić ten przepis bo jak zostanie wprowadzony tak od razu to na pewno będą 2 ligi bo te najsłabsze zespoły nie zbiorą dwóch juniorów.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Pozaligowe występy lubelskich zawodników
Przede wszystkim nie powinno się drastycznie zmieniać regulaminu co rok!
Po drugie zmiany w regulaminie powinny być znane co najmniej przed zakończeniem sezonu poprzedniego!
Po trzecie zmiany w trakcie sezonu (tłumik) nie mają prawa bytu!
Po czwarte zmiany kluczowe powinny być ogłoszone min. 2 sezony przed wejściem w życie!
Jak to się zmieni to będzie lepiej....
Po drugie zmiany w regulaminie powinny być znane co najmniej przed zakończeniem sezonu poprzedniego!
Po trzecie zmiany w trakcie sezonu (tłumik) nie mają prawa bytu!
Po czwarte zmiany kluczowe powinny być ogłoszone min. 2 sezony przed wejściem w życie!
Jak to się zmieni to będzie lepiej....
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Pozaligowe występy lubelskich zawodników
kibicLBN pisze:Przede wszystkim nie powinno się drastycznie zmieniać regulaminu co rok!
Po drugie zmiany w regulaminie powinny być znane co najmniej przed zakończeniem sezonu poprzedniego!
Po trzecie zmiany w trakcie sezonu (tłumik) nie mają prawa bytu!
Po czwarte zmiany kluczowe powinny być ogłoszone min. 2 sezony przed wejściem w życie!
Jak to się zmieni to będzie lepiej....
I właśnie o to chodzi. Zgadzam się z każdym punktem tej wypowiedzi. No ale w GKSŻ burdel i co rok jakieś zmiany a to nie jest dobre dla żużla.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Pozaligowe występy lubelskich zawodników
W ekstralidze powinni jeździć najlepsi a nie juniorzy, którzy mają problem ze złożeniem motocykla. Owszem jestem jak najbardziej za tym, żeby w składzie był 1 polski junior z obowiązkiem startów w 3-4 biegach, ale to co jest teraz to bzdura a wprowadzenie obowiązku 2 juniorów w niższych ligach to nie porozumienie. Już widzę te tłumy 16-17 letnich chłopaków, którzy się garną do speedwaya w Krośnie, Krakowie, Opolu czy nawet u nas w Lublinie.
Re: Pozaligowe występy lubelskich zawodników
16-17-letnich? To o wiele za późno. A jak się nie będą garnąć to będziemy skazani na odpady zz tych ośrodków, w których takich problemów nie ma. Ale wolę, żeby objeżdżać u nas drugi garnitur juniorki z Leszna czy Rybnika niż jakichś Szwedów czy Duńczyków...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Pozaligowe występy lubelskich zawodników
Otóż to. W ekstralidze priorytetem powinien być jak najwyższy poziom.Jak dla mnie to w E-lidze w ogóle nie powinni jeździć juniorzy (chyba,że jest któryś na tyle dobry by rywalizować z seniorami), natomiast w I i II lidze po dwóch polskich juniorów po 4 starty każdy.
Choć ja jednak byłbym za tym, żeby jeden junior był w składzie - doświadczenia pokazują, że da się znaleźć po jednym juniorze, który daje radę.
Osobną kwestią jest I i II liga, a szczególnie II liga.
Patologią jest, że w II lidze jeżdżą zagraniczne ogórki.
Problemem jest całe podejście do szkolenia w Polsce. Rzeczywiście, klubom takim jak Rawicz czy Krosno może być niezwykle trudno wyszkolić jakiegoś zawodnika. Dlatego ciężar szkolenia powinien spoczywać na klubach z eligi i I ligi.
Na przykład w zamian za to, że w w elidze nie byłoby obowiązku jazdy dwoma juniorami (jak teraz) to kluby te musiałyby podpisać umowy o współpracy z klubami II ligi i co roku wypożyczać im dwóch swoich zawodników, którzy mogliby regularnie startować w II lidze - i wilk syty i owca cała. Ewentualnie mogłyby takie klubu tworzyć wspólnie drugie drużyny złożone np. z minimium 4 juniorów, które startowałyby w II lidze - takie rozwiązanie dodatkowo pomogłoby zwiększyć liczbę drużyn w II lidze.
Poza tym, kto powiedział, że właśnie w taki sposób trzeba dbać o szklenie młodzieży w Polsce?
Przecież są inne - obowiązek zdobycia np. dwóch licencji rocznie dla klubów z eligi, jednej rocznie dla klubów z I ligi i jednej na dwa-trzy lata dla klubów z II ligi... Obowiązek startowania w lidze juniorów swoimi wychowankami... itd.
Moim zdaniem złym pomysłem (i dla klubu i dla zawodnika) jest wystawianie w meczu zawodników ze świeżo zdobytymi licencjami - tacy zawodnicy często mają bardzo małe umiejętności i stwarzają zagrożenie na torze - dla nich powinny być rozgrywki juniorskie.
Re: Pozaligowe występy lubelskich zawodników
istred pisze: tacy zawodnicy często mają bardzo małe umiejętności i stwarzają zagrożenie na torze - dla nich powinny być rozgrywki juniorskie.
To co piszesz jest przynajmniej "nieco" nielogiczne. Przyjmujac twoje rozumowanie, w zawodach juniorskich, wezmie udzial 4 zawodnikow w kazdym biegu, stwarzajacych zagrozenie na torze. Chyba, ze Twoja intencja nie bylo dbanie o ich zdrowie, a jedynie zdrowie seniorow bioracych udzial w biegach z juniorami. Moze stad to nieporozumienie?
Jest jeszcze dodatkowa rzecz: seniorzy jako (przynajmniej teortetycznie) bardziej doswiadczeni, potrafia uniknac konsekwencji bledow mlodych, oraz cos doradzic, podpowiedziec, nauczyc. Czego sie mlodzi naucza od samych siebie?
Oczywiscie nie jestem przeciwny lidze juniorskiej, ale to powinien byc dla mlodych dodatek, a nie glowny target.
Re: Pozaligowe występy lubelskich zawodników
Nie jest nielogiczne.
W lidze jest za duża presja i oczekiwanie wyniku. Młody się podpala i przecenia własne możliwości.
Owszem, często zdarzają się biegi, w których trzech seniorów szybko odjedzie, a młokos po licencji jedzie pół okrążenia za nimi - takie biegi są najbezpieczniejsze, ale czy mają jakikolwiek sens? Ja uważam, że nie.
W rozgrywkach juniorskich jest mniejsza presja, można przygotować łatwiejszy tor (bo nie liczą się emocje).
Młodzi, zanim nabędą umiejętności pozwalające im startować w lidze, powinni jeździć z zawodnikami porównywalnymi pod względem umiejętności.
Chodzi o bardzo podstawowe umiejętności jak panowanie nad motocyklem, jazda po krawężniku i po zewnętrznej, nabranie pewności siebie - do tego nie potrzeba startów z Gollobem czy Crumpem.
Dużo więcej się nauczą, gdy podczas meczów będą takim zawodnikom pomagać w parku maszyn przy sprzęcie niż jadąc 40 metrów za nimi.
W lidze jest za duża presja i oczekiwanie wyniku. Młody się podpala i przecenia własne możliwości.
Owszem, często zdarzają się biegi, w których trzech seniorów szybko odjedzie, a młokos po licencji jedzie pół okrążenia za nimi - takie biegi są najbezpieczniejsze, ale czy mają jakikolwiek sens? Ja uważam, że nie.
W rozgrywkach juniorskich jest mniejsza presja, można przygotować łatwiejszy tor (bo nie liczą się emocje).
Młodzi, zanim nabędą umiejętności pozwalające im startować w lidze, powinni jeździć z zawodnikami porównywalnymi pod względem umiejętności.
Na naukę od zawodników z GP będą mieli jeszcze czas.Czego sie mlodzi naucza od samych siebie?
Chodzi o bardzo podstawowe umiejętności jak panowanie nad motocyklem, jazda po krawężniku i po zewnętrznej, nabranie pewności siebie - do tego nie potrzeba startów z Gollobem czy Crumpem.
Dużo więcej się nauczą, gdy podczas meczów będą takim zawodnikom pomagać w parku maszyn przy sprzęcie niż jadąc 40 metrów za nimi.
Re: Pozaligowe występy lubelskich zawodników
istred pisze:Chodzi o bardzo podstawowe umiejętności jak panowanie nad motocyklem, jazda po krawężniku i po zewnętrznej, nabranie pewności siebie - do tego nie potrzeba startów z Gollobem czy Crumpem.
Dużo więcej się nauczą, gdy podczas meczów będą takim zawodnikom pomagać w parku maszyn przy sprzęcie niż jadąc 40 metrów za nimi.
Tradycyjnie nie zgadzam się z Tobą, ponieważ fakty nie potwierdzają Twoich stwierdzeń.
Popatrz na Bartosza Zmarzlika - chłopak skończył 16 lat w trakcie sezonu, a już na koniec w meczu o 3 miejsce był najlepszym zawodnikiem swojego zespołu. Przy czym chodził przez cały sezon za Gollobem wpatrzony jak w obrazek. Podobna sytuacja jest przy Janowskim i Hancock'u oraz w wielu innych przypadkach. Bardzo wiele przy tym zależy od doświadczonych zawodników - na ile będą skłonni pomagać młodszym.
Ja jestem gorącym zwolennikiem jazdy młodych w ekstralidze. Początki sezonu były bardzo kiepskie, ale końcówka potwierdza słuszność decyzji. Niepodważalną zaletą tego modelu jest myślenie perspektywiczne - nie tylko o bieżącym sezonie ale o wielu następnych.
Re: Pozaligowe występy lubelskich zawodników
No to popatrz na Kostro, na Lesiaka, Kreta, Bubla czy Mazura.Popatrz na Bartosza Zmarzlika
Przykładami można się przerzucać do woli... z tym, że te Twoje są chybione
Ja piszę wyłącznie o zawodnikach, którzy jeszcze nie osiągnęli poziomu, na którym mogą się choćby załapać na szprycę od Golloba czy Hampela, a Ty o bardzo dobrych juniorach, którzy pewnie bez względu na regulamin znaleźliby sobie miejsce w elidze.
Ja też! Choćby średnia wieku w drużynie miała wynosić 18! ...ale tylko pod warunkiem, że zawodnicy osiągną wystarczający poziom pozwalający na jazdę wśród najlepszych.Ja jestem gorącym zwolennikiem jazdy młodych w ekstralidze.
Re: Pozaligowe występy lubelskich zawodników
istred pisze:No to popatrz na Kostro, na Lesiaka, Kreta, Bubla czy Mazura.Popatrz na Bartosza Zmarzlika
Przykładami można się przerzucać do woli... z tym, że te Twoje są chybione![]()
A Adamczewski i Tobiasz też chybieni? Przypomnij sobie T. Musielaka z II ligi i porównaj z jego postawą w tym sezonie.
Wiadomo, każdy medal ma dwie strony. Niektórzy z szansy korzystają - jak właśnie chłopaki z Leszna - a niektórzy nie, jak ci z Tarnowa. Pomijam już tu kwestię Zmarzlika, czy Janowskiego bo to wyjątkowe talenty i takim te przepisy ani nie pomogą, ani nie zaszkodzą, bo i tak sobie poradzą. Prawdę mówiąc, ciężko mi po jednym sezonie jednoznacznie stwierdzić, czy ten przepis jest dobry, czy nie.
" Miasto zamiast dać nam pieniądze, wydaje je na ludzi przebranych za marchewki."
Re: Pozaligowe występy lubelskich zawodników
istred pisze:Przykładami można się przerzucać do woli... z tym, że te Twoje są chybioneStarasz się dyskutować, a piszesz o czym zupełnie innym.
Na takie puste stwierdzenia brak argumentów....
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6212
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Pozaligowe występy lubelskich zawodników
To nie sa puste stwierdzenia, bo przyklad podales nietrafiony. Zmarzlik jest jednym z najlepszych juniorow swiata wiec i tak by sie w tej ekstralidze znalazl. A kto wie czy, gdyby nie ten przepis to nie jezdzil by 5 biegow zamiast 3, na rzecz 'leniwego kocura' Cyrana
.
Piotr Pawlicki nie jezdzil nigdy w ekstralidze, a ustepuje tylko Janowskiemu i Pawlickiemu.
Malitowski, Strzelec, Adamczewski i cala pozostala plejada srednich juniorow mialaby wieksza szanse na rozwoj w I lidze, gdzie mieli by wieksze szanse jezdzic w kontakcie z bardziej doswiadczonymi zawodnikami i uczyc sie walki na dystansie. W ekstralidze zazwyczaj konczy sie ich udzial w wysciugu po polowie okrazenia. Malitowski zreszta nie blyszczal specjalnie nawet w II lidze. Moim zdaniem wieksze postepy by zrobil startujac, na zapleczu ekstraligi niz w samej ekstralidze.
Piotr Pawlicki nie jezdzil nigdy w ekstralidze, a ustepuje tylko Janowskiemu i Pawlickiemu.
Malitowski, Strzelec, Adamczewski i cala pozostala plejada srednich juniorow mialaby wieksza szanse na rozwoj w I lidze, gdzie mieli by wieksze szanse jezdzic w kontakcie z bardziej doswiadczonymi zawodnikami i uczyc sie walki na dystansie. W ekstralidze zazwyczaj konczy sie ich udzial w wysciugu po polowie okrazenia. Malitowski zreszta nie blyszczal specjalnie nawet w II lidze. Moim zdaniem wieksze postepy by zrobil startujac, na zapleczu ekstraligi niz w samej ekstralidze.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Pozaligowe występy lubelskich zawodników
Dzięki. Mi się nie chciało tłumaczyć 
Dodam tylko jedną uwagę.
Czy ekstraliga jest po to żeby promować juniorów czy żeby tworzyć dobre widowisko?
Najlepiej wprowadzić obowiązek jazdy pięcioma juniorami - wtedy damy szansę jeszcze większej rzeszy juniorów i zmusimy kluby do szkolenia, tylko czy o to w tym wszystkim chodzi?
Dodam tylko jedną uwagę.
Czy ekstraliga jest po to żeby promować juniorów czy żeby tworzyć dobre widowisko?
Najlepiej wprowadzić obowiązek jazdy pięcioma juniorami - wtedy damy szansę jeszcze większej rzeszy juniorów i zmusimy kluby do szkolenia, tylko czy o to w tym wszystkim chodzi?
Re: Pozaligowe występy lubelskich zawodników
No jeździli w Ekstarlidze, ale zanim do tego doszło to odjechali jakieś 274 imprezy o puchar wójta, dyplom prezesa, indywidualne, parowe, czwórkowe mistrzostwo: Wielkopolski, Pomorza i Kujaw oraz Ziemi Lubuskiej. I to właśnie robi różnicę w stosunku do "szkoły lubelskiej" - licencja, dwa występy w MDMP, liga i wielkie oczekiwania. Nie tędy droga...A Adamczewski i Tobiasz też chybieni?
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Pozaligowe występy lubelskich zawodników
http://www.espeedway.pl/news,siedmiu_po ... 8,233.html
Na Węgrzech startować będzie siedmiu Polaków: Daniel Jeleniewski, Karol Baran, Rafał Trojanowski, Maciej Kuciapa, Paweł Miesiąc, Michał Mitko oraz Dawid Lampart. Na starty w tym kraju zdecydowali się także m.in. Lee Richardson, Jesper B. Monberg, Magnus Zetterstroem czy także Kenni A. Larsen.
Na Węgrzech startować będzie siedmiu Polaków: Daniel Jeleniewski, Karol Baran, Rafał Trojanowski, Maciej Kuciapa, Paweł Miesiąc, Michał Mitko oraz Dawid Lampart. Na starty w tym kraju zdecydowali się także m.in. Lee Richardson, Jesper B. Monberg, Magnus Zetterstroem czy także Kenni A. Larsen.
