Lubelski klub w sezonie 2011
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
lubię to

Ostatnio zmieniony 6 czerwca 2011, o 00:53 przez Gelo, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Skoro już ochłonęliśmy to ja napiszę coś takiego za co pewnie wiele osób popuka się w czoło. Moim zdaniem nadal warto walczyć o to 3 miejsce, patrząc co się dzieje w Rybniku, Poznaniu i Łodzi.
Czytam opinie rybnickich kibiców i sami twierdzą, że nie ma sensu ciągnąć już drugi sezon na długach tej drużyny w I lidze, że lepiej byłoby następny sezon zacząć od początku w II lidze. Poznań także już nie płaci od jakiegoś czasu, ale fakt faktem, że jakby chcieli utrzymać drużynę w barażach to solidnie by nam dokopali. Jest jeszcze Łódź, która też bardzo słabo jedzie. Tam jest w razie czego Jeleń, który chyba wolałby w przyszłym sezonie jechać w Lublinie niż gdziekolwiek indziej
.
Pierwsza sprawa to zmiana trenera (to niekwestionowana oczywistość). Treningi 2-3 razy w tygodniu i nie ma tłumaczenia, że się zarzyna sprzęt. Nie ma kogoś na treningu od razu wypada ze składu.
Najważniejsza teraz będzie u nas kwestia finansowa. Renegocjowałbym kontrakty naszym gwiazdom, bo chyba za dużo dostają i jak ktoś napisał im się nawet opłaca robić po 7-8 pkt. Niech zacznie im się opłacać po robieniu min 11-12 punktów.
Istotna sprawa, czy Bogdanka będzie chciała jeszcze w tym sezonie wesprzeć nas zespół skoro jest niewesoło z budżetem. Zawsze to i tak taniej by było awansować teraz niż próbować kolejny raz. Wiem, wiem, że Bogdanka już może nie mieć ochoty, ale zostawmy to na razie.
Ponieważ mecze przegrywamy juniorami konieczny jest "gość" lepszy od Łukaszewskiego (Malitowski lub Kociemba albo Bubel lub Malczewski).
Dzisiaj super spisał się Malitowski we Wrocławiu, więc o niego teraz będzie trudniej, ale moim zdaniem są duże szanse wtedy na Kociembę.
Nie bez szans byłby także Bubel, bo wydaje się, że w Cze-wie może wskoczyć do składu Woffinden a wtedy musi jechać Czaja i Kajzer.
Niby wydaje się, że już 1 i 2 miejsce jest poza zasięgiem, ale żużel to spor urazowy i wystarczy jedna kontuzja któregoś z Pawlickich (czego oczywiście nie życzę) i już Piła nie musi tak wszystkiego wygrywać.
Gdyby jechać do końca poniższym składem i wszyscy zaskoczyli to jeszcze jakaś iskierka nadziei zawsze by była:
1.Miesiąc
2.Stead
3.Woodward
4.Baran/Puzon
5.Proctor
6.Malitowski/Kociemba/Bubel/Malczewski
7.Łukaszewski (tylko na juniorski na sztukę)
W razie potrzeby wystąpienia np Pontusa, potrzebujemy Sucheckiego, albo Karola Ząbika (który póki nie odjechał 6 biegów może jeszcze być wypożyczony) z ksm 2,50.
ps. Wiem, że jestem szalony w tym co piszę, ale serce mi mówi, żeby WALCZYĆ.
Czytam opinie rybnickich kibiców i sami twierdzą, że nie ma sensu ciągnąć już drugi sezon na długach tej drużyny w I lidze, że lepiej byłoby następny sezon zacząć od początku w II lidze. Poznań także już nie płaci od jakiegoś czasu, ale fakt faktem, że jakby chcieli utrzymać drużynę w barażach to solidnie by nam dokopali. Jest jeszcze Łódź, która też bardzo słabo jedzie. Tam jest w razie czego Jeleń, który chyba wolałby w przyszłym sezonie jechać w Lublinie niż gdziekolwiek indziej
Pierwsza sprawa to zmiana trenera (to niekwestionowana oczywistość). Treningi 2-3 razy w tygodniu i nie ma tłumaczenia, że się zarzyna sprzęt. Nie ma kogoś na treningu od razu wypada ze składu.
Najważniejsza teraz będzie u nas kwestia finansowa. Renegocjowałbym kontrakty naszym gwiazdom, bo chyba za dużo dostają i jak ktoś napisał im się nawet opłaca robić po 7-8 pkt. Niech zacznie im się opłacać po robieniu min 11-12 punktów.
Istotna sprawa, czy Bogdanka będzie chciała jeszcze w tym sezonie wesprzeć nas zespół skoro jest niewesoło z budżetem. Zawsze to i tak taniej by było awansować teraz niż próbować kolejny raz. Wiem, wiem, że Bogdanka już może nie mieć ochoty, ale zostawmy to na razie.
Ponieważ mecze przegrywamy juniorami konieczny jest "gość" lepszy od Łukaszewskiego (Malitowski lub Kociemba albo Bubel lub Malczewski).
Dzisiaj super spisał się Malitowski we Wrocławiu, więc o niego teraz będzie trudniej, ale moim zdaniem są duże szanse wtedy na Kociembę.
Nie bez szans byłby także Bubel, bo wydaje się, że w Cze-wie może wskoczyć do składu Woffinden a wtedy musi jechać Czaja i Kajzer.
Niby wydaje się, że już 1 i 2 miejsce jest poza zasięgiem, ale żużel to spor urazowy i wystarczy jedna kontuzja któregoś z Pawlickich (czego oczywiście nie życzę) i już Piła nie musi tak wszystkiego wygrywać.
Gdyby jechać do końca poniższym składem i wszyscy zaskoczyli to jeszcze jakaś iskierka nadziei zawsze by była:
1.Miesiąc
2.Stead
3.Woodward
4.Baran/Puzon
5.Proctor
6.Malitowski/Kociemba/Bubel/Malczewski
7.Łukaszewski (tylko na juniorski na sztukę)
W razie potrzeby wystąpienia np Pontusa, potrzebujemy Sucheckiego, albo Karola Ząbika (który póki nie odjechał 6 biegów może jeszcze być wypożyczony) z ksm 2,50.
ps. Wiem, że jestem szalony w tym co piszę, ale serce mi mówi, żeby WALCZYĆ.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Już wiadomo, że za brak ZZ w Krakowie odpowiada Ziółkowski a nie Wilk. Nie daruję tego - to nie Wilk wykazał się brakiem znajomości regulaminu. Widocznie ten tandem nie funkcjonuje - ale obrywa sie tylko Wilkowi. Nie chcę go bronić - ale z czystej uczciwości tak być nie powinno - wszyscy są winni - a najbardziej zawodnicy.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6212
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Karol Zabik nie moze byc wypozyczony. Ten zapis o 5 biegach nie dotyczy ekstraligi.
Do ... nedzy jak to nie ma pieniedzy?
5 spotkan i w ani jednym nie wyszli z 47 pkt i oni nie maja pieniedzy
. Przeciez mialo byc lanie wszystkich do 30, a na razie jest odwrotnie. Komisarza wprowadzic do zarzadu, na co oni te pieniadze marnotrawia?
Teraz, zeby awansowac nie mozemy liczyc tylko na siebie ale tez na innych. Niech sie Pila wzmocni jeszcze jednym zawodnikiem, albo z Doylem sie przeprosza i przegraja tylko w Ostrwie wtedy a reszte rozniosa. A to dla nas oznacza zero szans na awans. Chyba, ze wygramy za 5 z Ostrowem. Ale na to co najmniej Woffinden bylby potrzebny, a tu kasy z wegla ni ma...
Do ... nedzy jak to nie ma pieniedzy?
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
12.Tomasz Rempała 2,074...
a 13. jest Proctor najlepszy z naszych....
a 13. jest Proctor najlepszy z naszych....
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Po pierwsze to potrzeba wstrzasu w klubie musi sie cos zmienic w kwestiach personalnych, to jest konieczne!!!
Po drugie mecz za tydzien w Rawiczu trzeba koniecznie wygrac!!!
Po trzecie trzeba wygrac w Pile (ze Steadem kto wie?) i z Ostrowem 2 razy, niestety!!!
Jesli te wszystkie warunki zostana spelnione to awansujemy jesli nie to nie. Sport to jednak sport i naprawde wiele moze sie wydarzyc jeszcze.
sklad na stale:
Miesiąc
Suchecki
Stead
Woodward
Proctor
Lukaszewski/gość
Aspgren
Po drugie mecz za tydzien w Rawiczu trzeba koniecznie wygrac!!!
Po trzecie trzeba wygrac w Pile (ze Steadem kto wie?) i z Ostrowem 2 razy, niestety!!!
Jesli te wszystkie warunki zostana spelnione to awansujemy jesli nie to nie. Sport to jednak sport i naprawde wiele moze sie wydarzyc jeszcze.
sklad na stale:
Miesiąc
Suchecki
Stead
Woodward
Proctor
Lukaszewski/gość
Aspgren
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Nasi może by i wygrali gdyby czuli że muszą się za wczorajszą kompromitację zrewanżować, ale oni obrażają się na nas i dziwią, że chcemy taczki dla Wilka. Poza tym, przestań marzyć, Piszcz powiedział smutną prawdę
Tomek Piszcz pisze:Tak czasami jest, że jak nie idzie, to nie idzie. Na razie jesteśmy słabi, cały zespół. Ja też jestem słaby, nie będę tego ukrywał.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
luckylbn pisze:A jaką rolę w tym burdelu pełni "sandałek"??? Po jego przyjściu kilka osób się chwaliło, że miał to być powiew świeżości![]()
To sie polansuje troche na forum, ale od poczatku twierdzilem, ze to zadna wartosc dodana taki transfer. Nie wiem z czego ludzie sie cieszyli skoro lubelski zuzel od lat kojarzy sie glownie z organizacyjna kupa (w wersji dla inteligentow: z imposybilizmem organizacyjnym), a JZ jest czescia tego lubelskiego zuzla od lat.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Jeżeli zarząd klubu będzie chciał mnie zwolnić, to tak zrobią, a ja się do tego dostosuję. Gdybym mógł, to sam bym siadł na motor, ale nie mam takiej możliwości. Robię co mogę, jednak ja jestem do momentu wyjazdu na tor. Później o wszystkim decydują sami zawodnicy - twierdzi szkoleniowiec Lubelskiego Węgla.
Robię co mogę, losuję co mecz skład, mocno mobilizuję do treningów, potrafię się dogadać ze wszystkimi zawodnikami, zwłaszcza zagranicznymi no i buduję atmosferę w drużynie. Ludzie facet się ośmiesza, do lasu...
PS. Co jak co ale jakby Tomek Rempała miał normalnie płacone, a nie jak to miało miejsce przez 2 lata, to teraz pewnie byłby u nas liderem, a na pewno z Kaskadem i Piłą nie było tego co było. Bo facet choć trochę się czuł z drużyną związany, mimo że do wypłaty był w kolejce ostatni. I on po meczu z Kaskadem nie żałował że zrobił mniej niż ileś tam, ale że jego drużyna przegrała.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6212
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Zeby cos sie zmienilo na lepsze to KAZDY z trojki Wilk, Ziolkowski, Sprawka musi odejsc. Tak malo asertywnych i nieogarnietych gosci nie ma w zadnym klubie. Zawodnicy wodza ich za nos, olewaja treningi tlumaczac sie ekspoaltacja drogiego sprzetu, podczas gdy w Pile i Ostrowie trenuja praktycznie co dwa dni cwiczac starty i ustawiajac silniki pod nowe tlumiki. Jak ''zdolnym'' trzeba byc, zeby majac najwiekszy potencjal finansowy po 5 meczach pozbawic sie szans na awans chocby z drugiego miejsca? W tym klubie nikt nad niczym nie panuje. Jak wymagac dobrego przygotowania toru, skoro klub nie potrafi zorganizowac prostej czynnosci jaka jest sprawdzanie karnetow? Czy pozyskali chocby jednego sponsora w tym sezonie? Trafilo sie slepej kurze ziarno, w postaci Bogdanki i nawet takiego farta nie potrafia wykorzystac. Panuje totalny chaos i dezorganizacja na kazdym kroku. Juz brak wizji budowania skladu byl niepokojacy. Dwoch zawodnikow z ogromnym KSMem w jednym klubie. Bylem na wszystkich meczach tworu KMŻ i szczerze mowiac mam juz dosc. Mieli sie szybko czegos nauczyc w tym badziewiu, a tym czasem jest coraz gorzej. Szkoda sobie szarpac tym wszystkim nerwy i tracic czas. Jeszcze mozesz zostac zwyzywany od choragiewek
. Farsa i zenada.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
-
jagermaister
- Posty: 45
- Rejestracja: 23 marca 2011, o 15:26
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640, ... iatlo.html
to jak to jest w klubie i mieście z motywacją do awansu - jest czy jej nie ma?
to jak to jest w klubie i mieście z motywacją do awansu - jest czy jej nie ma?
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Tytuł nieudacznika roku otrzymuje : Dariusz "Darkan" Sprawka, zaś nagrodę publiczności dostaje Rafał Wilk. Za "najlepszą" rolę zawodniczą w przedstawieniu pod tytułem: "Jak przegrać awans w 5. kolejek pomimo najlepszych warunków w historii" otrzymuje Karol Baran.
Jakby ktoś sprawdził Sweetmana na treningu to pojechałby Stead za Piszcza, ale w ciemno lepiej, ciekawiej i mądrzej.
Jakby ktoś sprawdził Sweetmana na treningu to pojechałby Stead za Piszcza, ale w ciemno lepiej, ciekawiej i mądrzej.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Bjarne Pedersen (Tauron Azoty Tarnów): Cieszę się, że wróciłem do podstawowego składu. Jestem zadowolony ze swojego występu, bo jak widać treningi jakie zaaplikowałem sobie na początku tygodnia w Tarnowie przyniosły pożądany efekt
Piła trenuje i jedzie, Ostrów trenuje i leje wszystkich po kolei, nawet taki Bjarne Pedersen trenuje, cholera może jednak coś w tym jest ?
Może warto zatrudnić kogoś kto złoży z 3 słowa po angielsku i zaprosi Steada na trening a całą resztę obowiązkowo 2 razy w tygodniu.
Rafał Wilk (trener Lubelskiego Węgla KMŻ):
Chyba nikt nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Drużyna Piły była dzisiaj lepsza, gratulacje za wygraną i pełen szacunek. Jak widać nie ma murowanych pretendentów do wygranej. To jest sport, z nim różnie bywa. Jeszcze nie jesteśmy na straconej pozycji, bo to dopiero nasz piąty mecz. Myślę, że ta sprawa jest jeszcze otwarta. Cameron Woodward zrobił dwa zera, ale i dwa biegi wygrał, dlatego myślę, że będzie dalej jechał. A my będziemy dalej szukać żeby wyeliminować najsłabsze ogniwa z drużyny. Na razie wstrzymamy się z kontraktowaniem nowych zawodników.
Ja p... nic się nie stało, to dopiero 5 nasz mecz. Ten człowiek powinien dostać 50-letni zakaz stadionowy na wszystko co się dzieje w Lublinie
Piła trenuje i jedzie, Ostrów trenuje i leje wszystkich po kolei, nawet taki Bjarne Pedersen trenuje, cholera może jednak coś w tym jest ?
Może warto zatrudnić kogoś kto złoży z 3 słowa po angielsku i zaprosi Steada na trening a całą resztę obowiązkowo 2 razy w tygodniu.
Rafał Wilk (trener Lubelskiego Węgla KMŻ):
Chyba nikt nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Drużyna Piły była dzisiaj lepsza, gratulacje za wygraną i pełen szacunek. Jak widać nie ma murowanych pretendentów do wygranej. To jest sport, z nim różnie bywa. Jeszcze nie jesteśmy na straconej pozycji, bo to dopiero nasz piąty mecz. Myślę, że ta sprawa jest jeszcze otwarta. Cameron Woodward zrobił dwa zera, ale i dwa biegi wygrał, dlatego myślę, że będzie dalej jechał. A my będziemy dalej szukać żeby wyeliminować najsłabsze ogniwa z drużyny. Na razie wstrzymamy się z kontraktowaniem nowych zawodników.
Ja p... nic się nie stało, to dopiero 5 nasz mecz. Ten człowiek powinien dostać 50-letni zakaz stadionowy na wszystko co się dzieje w Lublinie
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Takie pytanko z innej bajki, bo właśnie zauważyłem, że do tabeli II ligi na naszej stronie dodali kolory i zaznaczyli 3-cie miejsce. To w tym roku są baraże? Myślałem, że nikt z I ligi nie spada...
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5369
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
No bo nikt nie spada. Wiadomo, że każdy I ligowiec rozpyka 3 drużynę II ligi na ich torze.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
yamahaR1 pisze:Ten człowiek powinien dostać 50-letni zakaz stadionowy na wszystko co się dzieje w Lublinie
no w koncu cos mnie dzisiaj rozbawilo :]
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Rafał Wilk (trener Lubelskiego Węgla KMŻ):
Chyba nikt nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Drużyna Piły była dzisiaj lepsza, gratulacje za wygraną i pełen szacunek. Jak widać nie ma murowanych pretendentów do wygranej. To jest sport, z nim różnie bywa. Jeszcze nie jesteśmy na straconej pozycji, bo to dopiero nasz piąty mecz. Myślę, że ta sprawa jest jeszcze otwarta. Cameron Woodward zrobił dwa zera, ale i dwa biegi wygrał, dlatego myślę, że będzie dalej jechał. A my będziemy dalej szukać żeby wyeliminować najsłabsze ogniwa z drużyny. Na razie wstrzymamy się z kontraktowaniem nowych zawodników.
Dopiero piąty, a już czwaty spi...olony
http://www.youtube.com/watch?v=zqXj3oiOXwg&feature=fvst
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Rafał Wilk (trener Lubelskiego Węgla KMŻ):
Chyba nikt nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Drużyna Piły była dzisiaj lepsza, gratulacje za wygraną i pełen szacunek. Jak widać nie ma murowanych pretendentów do wygranej. To jest sport, z nim różnie bywa. Jeszcze nie jesteśmy na straconej pozycji, bo to dopiero nasz piąty mecz. Myślę, że ta sprawa jest jeszcze otwarta. Cameron Woodward zrobił dwa zera, ale i dwa biegi wygrał, dlatego myślę, że będzie dalej jechał. A my będziemy dalej szukać żeby wyeliminować najsłabsze ogniwa z drużyny. Na razie wstrzymamy się z kontraktowaniem nowych zawodników.
O żesz ku.wa ja pier.ole. Czy ten pan coś wie na pewno?
Wilk mówi:
- Chyba pojedzie Woodward, ale jak mi się przyśni Stead to on pojedzie.
- Będziemy szukać, bo kto szuka ten znajdzie.
- Woodward zrobił 2 zera, Puzon 2 jedynki z Równem, ale ja nie lubię jedynek.
- Chyba nikt oprócz sporej liczby kibiców nie ostrzegał przed olewaniem Piły, nie spodziewaliśmy się, że oni umieją jeździć.
- W sporcie różnie bywa, czasami nawet uda się wygrać mecz w Opolu i z Równem u Siebie nie trenując praktycznie wcale.
- Na razie nie ma nowych kontraktów, ale jutro może będą.
- Myślę, więc jestem... w KMŻ.
Chyba nikt nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Drużyna Piły była dzisiaj lepsza, gratulacje za wygraną i pełen szacunek. Jak widać nie ma murowanych pretendentów do wygranej. To jest sport, z nim różnie bywa. Jeszcze nie jesteśmy na straconej pozycji, bo to dopiero nasz piąty mecz. Myślę, że ta sprawa jest jeszcze otwarta. Cameron Woodward zrobił dwa zera, ale i dwa biegi wygrał, dlatego myślę, że będzie dalej jechał. A my będziemy dalej szukać żeby wyeliminować najsłabsze ogniwa z drużyny. Na razie wstrzymamy się z kontraktowaniem nowych zawodników.
O żesz ku.wa ja pier.ole. Czy ten pan coś wie na pewno?
Wilk mówi:
- Chyba pojedzie Woodward, ale jak mi się przyśni Stead to on pojedzie.
- Będziemy szukać, bo kto szuka ten znajdzie.
- Woodward zrobił 2 zera, Puzon 2 jedynki z Równem, ale ja nie lubię jedynek.
- Chyba nikt oprócz sporej liczby kibiców nie ostrzegał przed olewaniem Piły, nie spodziewaliśmy się, że oni umieją jeździć.
- W sporcie różnie bywa, czasami nawet uda się wygrać mecz w Opolu i z Równem u Siebie nie trenując praktycznie wcale.
- Na razie nie ma nowych kontraktów, ale jutro może będą.
- Myślę, więc jestem... w KMŻ.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Temu panu już podziękujemy, tyko jeszcze mógłby paru równie zabawnych wywiadów udzielić. 
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Za rok oprócz kolejnych pasjonujących meczów z Krosnem, Krakowem i Opolem (bez urazy ale nam już potrzeba odmiany) może się okazać, że np. Warszawa coś tam złoży i wystartuje, no i kolejny raz z faworyta zostaniemy w czarnej d.. Trzeba zrobić wszystko żeby w tym roku się stąd wyrwać, jak nie z 2 miejsca to trzeba będzie szukać do pożyczenia najlepszych możliwych silników na baraże. No ale teraz nie ma co o barażach myśleć bo tym sposobem to i 3 miejsca nie ugramy 
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Na dowód profesjonalizmu naszej drużyny wrzucam link do zdjęcia amatorów Zdzichtexu. Porównajcie sobie ich kombinezony z drelichami naszych zawodowców.
http://www.mmlublin.pl/photo/436002/K%C ... two+Polski
http://www.mmlublin.pl/photo/436002/K%C ... two+Polski
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Nom fajny różyk. Dobrze, ze teczowych barw nie maja. Dla mnie, to nasi moga i w workach na ziemniaki jezdzic, tylko zeby nie przegrywali z dziecmi i kolarzami.
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6212
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
W sumie 16 latek ich pozamiatal. Jak dlugo on moze jezdzic na takim motorze? Pewnie ze 4 lata temu to byl na niego za maly
. A jaka ambicja i podejscie do tego co robi.. Miniecie Barana na jego torze nie sprawilo mu zadnego problemu.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Wszyscy wiemy kto ponosi wine za obecny stan rzeczy. Rownie dobrze wszyscy wiemy, ze Sprawka sam do dymisji sie nie poda. Ktos wspomnial, ze duze wplywy na klub wciaz ma Wojciechowski, wiec sugerowalbym napisanie do niego maila (adres info@zbigniewwojciechowski.pl) i jego powielenie przez wszystkich (im wiecej tym lepszy efekt) kibicow zuzla w ktorym wyrazilibysmy to co myslimy o aktualnej sytuacji i zarzadali glow trenera czy tez prezesa.
Teraz kwestia zasadnicza, bylby ktos taki list sklonny zredagowac? Jezeli nikt (bo tego sie spodziewam
), to ja moglbym sie podjac tego zadania, lecz nie sadze, zeby to wyszlo najlepiej, chociaz sprobowac zawsze mozna 
Teraz kwestia zasadnicza, bylby ktos taki list sklonny zredagowac? Jezeli nikt (bo tego sie spodziewam
Motor mocny
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
zwolnienie prezesa, zwolnienie trenera - po pierwsze nie ma zadnej gwarancji, że następcy będą lepsi, po drugie nie ma żadnej gwarancji, że coś się zmieni, a po trzecie - najwazniejsze - trzeba sobie powiedziec jasno - wczoraj zakonczył się dla nas sezon 2011. Wygranie w Pile i Ostrowie tymi zawodnikami (tzn. w takiej formie) jest nierealne. Nie pomoze nawet Pulpet z Woofindenem, nie wspominając o kosztach.
