Lubelski klub w sezonie 2011
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
a jakie ma to znaczenie?
niech będzie, że na zakup słonych paluszków
lepiej być samowystarczalnym niż liczyć na publiczne pieniądze
niech będzie, że na zakup słonych paluszków
lepiej być samowystarczalnym niż liczyć na publiczne pieniądze
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Zasadnicze.a jakie ma to znaczenie?
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Tak sobie patrzę na ostatnie wyniki Szymka Kiełbasy i zaj...ście żałuje, że nie trafił do nas. Ze swoim ksmem byłby świetnym batem na Sucheckiego, a kto wie czy nie lepszym. A jeszcze przed sezonem o nim pisałem... Szkoda, że już pozamiatane.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ja mam takie pytanie. W Dzienniku Wschodnim napisali ,że Woodward to prawdopodobnie nie ostatnie wzmocnienie. Wie ktoś może, kogo nasz prezes strateg planuje jeszcze zakontraktować?
"Wprawdzie nikt nie jest zadowolony ze swojej fortuny, za to każdy ze swego rozumu. " -François de La Rochefoucauld
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
DrPaiHiWo pisze:Ja mam takie pytanie. W Dzienniku Wschodnim napisali ,że Woodward to prawdopodobnie nie ostatnie wzmocnienie. Wie ktoś może, kogo nasz prezes strateg planuje jeszcze zakontraktować?
W tym samym dzienniku wschodnim napisali:
dziennik wschodni pisze:Czy w zespole "Koziołków” można się spodziewać kolejnych transferów? – W tej chwili nie potrafię nic w tym temacie obiecać – dodaje prezes Sprawka.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Jak bumerang powraca pytanie - po jaką cholerę nam wzmocnienia? Ja jestem przekonany, że CAŁY CZAS mamy skład na wygranie w Ostrowie, Pile, Rawiczu i innych tego typu "wynalazkach" - tak tak - z całym szacunkiem dla rywali - ale to są "wynalazki", które od kazdego pierwszoligowca dostają baty u siebie aż miło. Rzecz w tym żeby nasi zawodnicy zaczęli jechać tak jak umieją, a nie na zasadzie - kasa wzięta przed sezonem - możemy sobie odpuścić, bo czy się stoi czy sie leży 1000 za punkt się należy. Trzeba ich wziąć za mordę i kontrolować, mieć autorytet i ganiać na siłownię jezeli taka potrzeba. I trenować kilka razy w tygodniu - mamy wybór - wybierajmy.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
W pełni się zgadzam z Tobą Gelu. Mamy w składzie Miesiąca, Barana, Steada i każdy z tych 3 zawodników mógłby się znaleźć w TOP5 II ligi, a Sucheckiego, Proctora i teraz Woodwarda na pierwszą 15'. Forma tych gości nie jest wcale taka tragiczna o czym świadczą pojedyńcze dobre występy, więc problem tkwi w tym, że trener nie potrafi ich zgrać, zmobilizować itp. Więc trzeba jechać treningi walczyć o skład i o zwycięstwa.
Wilk powinien swoim zawodnikom powiedzieć, że jest dla nich poniekąd kumplem, ALE DO CHOLERY JASNEJ ich jazda decyduje o jego STANOWISKU i nie będą odstawiać maniany, albo przestaną być kumplami. A kto go zatrudni po takich "sukcesach" ?
Facet w ogóle nie myśli i jedzie po samej bandzie w tym sezonie, a tu trzeba pewnie przytrzymać krawężnik. Coś zbudować, a nie losować, być czegoś pewnym, a nie jechać - może się uda albo i nie...
Wilk powinien swoim zawodnikom powiedzieć, że jest dla nich poniekąd kumplem, ALE DO CHOLERY JASNEJ ich jazda decyduje o jego STANOWISKU i nie będą odstawiać maniany, albo przestaną być kumplami. A kto go zatrudni po takich "sukcesach" ?
Facet w ogóle nie myśli i jedzie po samej bandzie w tym sezonie, a tu trzeba pewnie przytrzymać krawężnik. Coś zbudować, a nie losować, być czegoś pewnym, a nie jechać - może się uda albo i nie...
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Wilk to jest trener na poziomie Managera Żużlowego w przeglądarce. On widzi nazwiska zawodników i cyferki jakie sobie wpisał przy nich w programie, i na tej tylko podstawie wystawia składy do kolejnych meczów. Kadrę mamy bardzo dobrą. Takim składem powinniśmy wciągać nosem wszystkich po kolei, niestety nie ma trenera, nie ma dyscypliny to i nie ma wyników. Po remisie w Krośnie zamiast mobilizacji jest jeden trening, pewnie w okrojonym składzie i podejście do najważniejszego meczu sezonu "jakoś to będzie".
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
podpisuje sie pod Toba spirit w 100%
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5369
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Kadrę mamy bardzo dobrą.
Bardzo dobrą to mieliśmy może na papierze i przed sezonem.
Wilk jest słabym trenerem, ale nawet jakby nagle dostał olśnienia i stał się mega taktykiem i toromistrzem, to co z tego, jak zawsze mecz zawali Suchecki, albo Miesiąc, a jak nie oni to Puzon i Baran ?
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Nasza najwieksza porazka jest polski junior, Łukaszewski to dno,a co dopiero porownywac go do Sowki od ktorego mial byc lepszy przed sezonem. Aspgren narazie jako tako, w Krosnie pojechal dobrze, ale nasz strateg go odstawil od skladu.
- kmzlublinfan
- Senior
- Posty: 561
- Wiek: 36
- Rejestracja: 7 stycznia 2010, o 14:31
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Jedzie Rysiek, bo zna lepiej nasz tor. I to pewnie dlatego. Już lepszy był Tadek Kostro w tamtym roku. Łukaszewski to nasz największy problem.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2011/ ... erdzonych/
ekhem ekhem... a naszego nowego nabytku nie trzeba potwierdzac?
edyta: dzieki jerry nie sprawdzam wszystkich komunikatow PZM.
ekhem ekhem... a naszego nowego nabytku nie trzeba potwierdzac?
edyta: dzieki jerry nie sprawdzam wszystkich komunikatow PZM.
Ostatnio zmieniony 3 czerwca 2011, o 19:47 przez Stereeo, łącznie zmieniany 1 raz.
lepiej, żeby mnie dwunastu sądziło, niż czterech niosło.
- kmzlublinfan
- Senior
- Posty: 561
- Wiek: 36
- Rejestracja: 7 stycznia 2010, o 14:31
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Jakby tu podsumowac 1 częśc sezonu? Nasuwa się jedno słowo: padaka. Niby mocni na papierze. A tor brutalnie zweryfikował plany. Coś trzeba zrobic póki jest jeszcze czas. Dwa pierwsze miejsca premiują awansem bezpośrednim, a 3 daje baraż z ostatnią drużyną 1 ligi. Na razie jest nią Rybnik. Jechac z nimi poraz drugi baraż to nie wesoło wygląda. Oby mecz z Piłą był swoistym przełamaniem drużyny w drodze po awans.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Mimo wszystko trzeba wziąć pod uwagę fakt, że jechaliśmy 3 mecze na wyjeździe. Skład mamy mocny, ale w Lublinie magiczna aura roztacza się chyba nad Al. Zygmuntowskimi. Kto by u Nas nie jeździł, jak mocny nie wydawał się na papierze w Lublinie musi pokazać swoją ciemną stronę - chociażby Świst, J. Rempała, Andersen czy pulpet.
Druga sprawa to kwestia trenera i działaczy, którzy nie do końca sobie radzą ze swoją rolą.
Mam jednak wiarę w to, że los się jednak odwróci, a nasi pokażą że są najlepsi. Mam też wiarę w to że Stead się nie obraził do końca sezonu.
A swoją drogą Ostrów wcale nie miał takich mocnych rywali na początku - o bonus w Rawiczu nie będzie im łatwo.
Druga sprawa to kwestia trenera i działaczy, którzy nie do końca sobie radzą ze swoją rolą.
Mam jednak wiarę w to, że los się jednak odwróci, a nasi pokażą że są najlepsi. Mam też wiarę w to że Stead się nie obraził do końca sezonu.
A swoją drogą Ostrów wcale nie miał takich mocnych rywali na początku - o bonus w Rawiczu nie będzie im łatwo.
Nie ma ciszy na stadionie na Zygmuntowskich...
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5369
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Podsumowanie sezonu 2011:
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
W kwestii J. Stachyry na trenerce, to prezes wypowiadał się w taki sposób, jakby zupełnie nie było szans i tematu sprowadzenia go do klubu (wspomniane kwestie relacji ze sponsorami). Dodatkowo wspominał również o słabych wynikach Dawida, którym J. się opiekuje.
Simon Stead nie jest obrażony na klub ani odstawiony od składu ze strony klubu, kulisów prezes oczywiście ujawnić nie chciał, tzn mówił że ujawni po sezonie
I prawodpodobnie pojawi się w kolejnych meczach.
Kolejne "poważne" decyzję mają być we wtorek
Simon Stead nie jest obrażony na klub ani odstawiony od składu ze strony klubu, kulisów prezes oczywiście ujawnić nie chciał, tzn mówił że ujawni po sezonie
Kolejne "poważne" decyzję mają być we wtorek
-
speedwayowiec
- Szkółkowicz
- Posty: 203
- Rejestracja: 20 czerwca 2010, o 12:39
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
jesteśmy w głebokiej dupie i jeśli ktoś tego szybko nie ogarnie pozostaniemy tam przez długie lata
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ale czego Wy oczekujecie po tych zmianach? Jest już za późno! Piła nam odjechała, zostały tylko baraże. Nawet jeśli wzmocni nas jeszcze jeden zawodnik, to co, diametralnie wszyscy zaczną jechać lepiej? Nie ma drużyny, nie ma atmosfery, zawodnicy patrzą na siebie wilkiem, nie są skłonni sobie do pomocy, jest zbyt duża rywalizacja o skład... Tutaj potrzeba cudu.
A oto klucz do awansu:
Mariusz Franków dla SF: ..."teraz wszyscy zapierdzielają, pomagają sobie, zaczyna się po prostu tworzyć drużyna."
A oto klucz do awansu:
Mariusz Franków dla SF: ..."teraz wszyscy zapierdzielają, pomagają sobie, zaczyna się po prostu tworzyć drużyna."
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ale jak MOSIR odetchnął z ulgą 
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Nie chcę krakać, ale kto wie, być może nawet na długie lata...
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3912
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
PavelPL pisze:W kwestii J. Stachyry na trenerce, to prezes wypowiadał się w taki sposób, jakby zupełnie nie było szans i tematu sprowadzenia go do klubu (wspomniane kwestie relacji ze sponsorami).
ale dlatego pana wszystko jest jak mission impossible. nie da sie, nie mozna, nie wyszlo i tak caly czas
szkoda tylko, ze jakos inni moga robic co trzeba
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
A jaką rolę w tym burdelu pełni "sandałek"??? Po jego przyjściu kilka osób się chwaliło, że miał to być powiew świeżości

- niespokojny
- Trener
- Posty: 6212
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
A jest powiew gowna.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych


