Lubelski klub w sezonie 2011
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6212
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Szkoda ze nam Adamczewski przepadl, bo prezentowal sie lepiej od Malitowskiego. Szczegolnie drugi bieg wart obejrzenia.
http://www.ostrow24.tv/film/retransmisj ... trovia-cz1
http://www.ostrow24.tv/film/retransmisj ... trovia-cz1
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Dariusz Sprawka: "Szkoda, że Karol dostał tak późno wsparcie " . Całej drużynie jest potrzebne wsparcie w postaci nowego trenera, a być może i kogoś jeszcze...
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Podsumowanie dotychczasowych meczów
http://gloszuzlowy.pl/loteryjna-forma-z ... e65a000000
http://gloszuzlowy.pl/loteryjna-forma-z ... e65a000000
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Może dlatego właśnie jeździ w II lidze?Paweł Miesiąc twierdzi jednak, że z treningami nie należy przesadzać: - Treningi i sparingi potrzebne są przed sezonem. Później jeździ się z meczu na mecz. To na treningach najbardziej niszczą się silniki, bo przy jednym wyjeździe na tor ćwiczy się dużo startów. Treningi są potrzebne przed spotkaniem na własnym torze, aby dopasować się do nawierzchni – uważa zawodnik.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
- Cieszymy się, że przeżyliśmy te trzy wyjazdy, chociaż mogło być lepiej
Cieszyć się ze straconych 3 punktów? Myślałem, że prezes już mnie niczym nie zaskoczy. A jednak.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Moze ja czytac nie umiem, ale gdzie on tam mowi, ze cieszy sie ze straconych punktow?
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Cieszy się że po tych trzech wyjazdach wciąż żyje - minimalistyczny optymista 
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ciekawe czy ktos w klubie bierze pod uwagę taką ewentualność jak baraże z Łodzią? Jeleń już się do naszej "nowej" nawierzchni dopasował, Trojan pewnie też...Wiem, że to tylko hipoteza ale co jak się okaże prawdziwa? Przed sezonem wydawało się, że 3 drużyna 2 ligi nie będzie miała szans w barażach ale trochę się pozmieniało i warto też o tym pomyśleć.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Fisher nie trafi ani do nas, ani do Piły:
http://espeedway.pl/news,ryan_fisher_w_ ... 57,12.html
http://espeedway.pl/news,ryan_fisher_w_ ... 57,12.html
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3912
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
i na zdrowie
chcial to ma.
ciekawe kim Leszno zatka swoje dziury w skladzie
chcial to ma.
ciekawe kim Leszno zatka swoje dziury w skladzie
-
Apocalips
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
- Lokalizacja: Warszawa/Lublin
- Kontakt:
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Niech biora Woffindena albo Monberga - przynajmniej Piła się nie wzmocni nimi 
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin
Pozdrawiam - Apocalips
Pozdrawiam - Apocalips
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Łoptymista pisze:i na zdrowie
chcial to ma.
ciekawe kim Leszno zatka swoje dziury w skladzie
1. Kołodziej
2. Skórnicki
3. Batchelor
4. Baliński
5. Hampel
6. Musielak
7. Adamczewski
Leszno jest o tyle w dobrej sytuacji, że Bali załapał się na 3 średnią i dzięki temu za niego będą mogli pojechać wszyscy koledzy z zespołu. Może jakoś sobie poradzą bez wzmocnień.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
jerry78 pisze:Podsumowanie dotychczasowych meczów
http://gloszuzlowy.pl/loteryjna-forma-z ... e65a000000
Najrówniej w meczach wyjazdowych startował Tyron Proctor, który zdobywał odpowiednio 9, 10 i 8 punktów. To wyniki dobre na zawodnika drugiej linii. Po dwóch pierwszych wyjazdach pewniakiem wydawał się Paweł Miesiąc (11 punktów w Krakowie i 9 w Opolu), ale w Krośnie zdobył tylko 4.
Dodam więcej, co gorze zupełnie z innej beczki jak to na forumie (i pewnie wsadzę kij w mrowisko):
Kraków - 36
Zbigniew Suchecki - 4 (0,0,-,2,2)
Mateusz Łukaszewski -5 (3,2,w,-,0)
Jose Auty - 0 (d,0)
Opole - 47:
Zbigniew Suchecki - 11+1 (1*,3,3,3,1)
Mateusz Łukaszewski - 0 (0,-,0,-,-)
Patryk Malitowski (gość) - 4+1 (1,2*,0,1)
Krosno - 45 pkt.
Zbigniew Suchecki - 4+1 (0,-,2,2*,w)
Mateusz Łukaszewski - 0 (0,0,-,-,0)
Pontus Aspgren - 5+1 (2,1,2*)
Do tego dochodzi Suchy (ze swoim głupawym uśmieszkiem po każdym meczu w kamerze itvl`u z uwagi na swój preferencyjny KSM), który też coś punktuje (powyżej swojego KSMu).
Jak widać II linia drużyna w pełni spełniła pokładane w nich nadzieje (czytaj: KSM w stosunku do faktycznych zdobyczy punktowych).
Także juniorzy regularnie na wyjazdach dorzucają te 4-5 oczek.
Poza kompromitacją na każdym polu w Krakowie, począwszy od odsunięca od składu drugiego zawodnika wygranego meczu z Kaskadem, przez Pontusa w składzie seniorskim, a kończąc na niewykorzystaniu ZZ za Steada, problem był w liderach. Celowo napisałem że był, bo liczę na to że Baran meczem w Krośnie udowodnił że poszedł po rozum do głowy i zamierza trzymać poziom z ubiegłego sezonu.
Pokazał się w końcu Stead, co prawda nie zrobił kompletu czego można się było spodziewać, ale chyba był to jego pierwszy oficjalny występ po kontuzji złapanej na początku sezonu, która uniemożliwiła mu normalne wejście w sezon.
Liczę że z meczu na mecz będzie lepiej. Jest straszak i wielka niewiadoma Woodward. Jest Sweetman który wie jak jechać m.in. na naszym torze. Jest też Pusz
A do tego u siebie odjechaliśmy raptem jedno spotkanie, pierwsze spotkanie w sezonie 2011 i tego meczu przecież nie przegraliśmy!
Może jednak nie jest aż tak źle? Rok temu po Opolu i laniu w Łodzi tez był lament. To forum już tak ma, ze skrajności w skrajność.
Dużo się wyjaśni już w niedziele. Ja tam jakoś zaczynam być dobrej myśli i jak już wcześniej napisałem tak to teraz powtórzę że u nas nie mamy prawa z nikim przegrać a z wyjazdów też niewykluczone że wrócimy z tarczą. Na bank nie można powiedzieć że karty w II lidze zostały już rozdane, a niespodzianki zdarzają się co kolejkę w każdej z lig. Jak to już w sporcie bywa.
Na pocieszenie takie porównanie z innym papierowym faworytem, choć tam z kolei mają raczej odwrotny problem, liderzy jadą za to gorzej z II linią, stąd wpadka w Rzeszowie i we Wrocku. Ciekawe czy tam też taka panika jak u nas? (wiem, wiem, zaraz ktoś napiszę że oni mają jeszcze PO itd.)

Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Tragedii nie ma - na cztery mecze w tym trzy na wyjezdzie przegralismy tylko raz. Ale jak to zwykle bywa jest "ale" - nasza druzyna jest po prostu bez formy - w dwoch pierwszych meczach prawdpodobnie pozbawilismy sie dwoch bonusów i dodatkowo obawiam się, że taki Ostrów wciagnie Krosno nosem, tak jak to zrobila Piła. Pozostaje tylko miec nadzieje ze Wilki pojadą podobnym skladem (plus moze Noergaard) i tak samo zmotywowani jak przeciwko nam. Awans niestety powolutku nam sie wymyka (ja oczywiscie cały czas patrze na pierwsze miejsce), ale tragedii jeszcze nie ma - dopoki nie przegralismy u siebie. A z taką jazdą jak dotychczas... to az mi skóra cierpnie na myśl o najblizszej niedzieli.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Pewnie, że karty nie zostały rozdane, bo to dopiero początek sezonu.Dużo się wyjaśni już w niedziele. Ja tam jakoś zaczynam być dobrej myśli i jak już wcześniej napisałem tak to teraz powtórzę że u nas nie mamy prawa z nikim przegrać a z wyjazdów też niewykluczone że wrócimy z tarczą. Na bank nie można powiedzieć że karty w II lidze zostały już rozdane, a niespodzianki zdarzają się co kolejkę w każdej z lig. Jak to już w sporcie bywa.
Z tym, że mieliśmy wszystkich łoić do 30 i spokojnie awansować, a teraz zaczynami mieć sytuację, w której musimy się oglądać na innych.
Przed nami kilka meczów, które będą dla nas decydujące:
Piła i Ostrów u siebie - musimy wygrać wysoko
Rawicz na wyjeździe - musimy wygrać.
Jeśli te warunki nie zostaną spełnione, a nie będzie to łatwe, to może być naprawdę ciężko z awansem.
...a z formą jesteśmy w lesie i mamy pełno niewiadomych - po prostu nie jesteśmy właściwie do tych meczów przygotowani. Stead jechał pierwszy raz po kontuzji, kontraktujemy Woodwarda, który jest niewiadomą, nasz lider dopiero pierwszy mecz pojechał tak jak oczekujemy... toru nie potrafimy przygotować pod siebie, a połowa drużyny, to zawodnicy nie znający lubelskiego toru, na dodatek nie trenujemy na nim. To wszystko powoduje, że możemy mieć naprawdę ogromne obawy przed najbliższymi - decydującymi meczami.
Później w zasadzie pozostają dwa mecze z Ostrowem i Piłą na wyjeździe, które będą o tyle łatwiejsze, że będziemy bronić bonusa.
No i ostatni mecz z Równem na wyjeździe za w zasadzie 3 punkty...
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Gelo pisze:Tragedii nie ma - na cztery mecze w tym trzy na wyjezdzie przegralismy tylko raz. Ale jak to zwykle bywa jest "ale" - nasza druzyna jest po prostu bez formy - w dwoch pierwszych meczach prawdpodobnie pozbawilismy sie dwoch bonusów i dodatkowo obawiam się, że taki Ostrów wciagnie Krosno nosem, tak jak to zrobila Piła. Pozostaje tylko miec nadzieje ze Wilki pojadą podobnym skladem (plus moze Noergaard) i tak samo zmotywowani jak przeciwko nam. Awans niestety powolutku nam sie wymyka (ja oczywiscie cały czas patrze na pierwsze miejsce), ale tragedii jeszcze nie ma - dopoki nie przegralismy u siebie. A z taką jazdą jak dotychczas... to az mi skóra cierpnie na myśl o najblizszej niedzieli.
Ale rewanże z tymi drużynami będą we wrześniu do tego czasu jesteśmy w stanie osiągnąć poziom, by wygrać w Równem i Wygrać mocno z Krakowem (popatrz co robią teraz Larsen i Pyszny)
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
W Krakowie przegralismy tak wysoko, że sam Korneliussen nam nastuka wystarczająco dużo
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
A kto powiedział, że nie mamy szans wygrać np. w Ostrowie? Jedziemy u nich we wrześniu, do tego czasu jak się ogarną wszyscy i jakimś cudem załatwimy na ten 1 mecz Curyło z Bydgoszczy to można tam spokojnie walczyć. Stead, Proctor, Miesiąc, Baran, Woodward i Curyło to całkiem nieźle wygląda ... No ale narazie to mamy inne cele a Wilk pewnie tu posiedzi do końca sezonu to różnie może się to skończyć
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
O kura no fakt, powołał go autor kilku złotych myśli Cieślak Marek. Do września coś tam jeszcze wymyślę 
- Lumpproletariacki
- Szkółkowicz
- Posty: 205
- Rejestracja: 19 listopada 2007, o 20:03
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Jest już 9 odcinek wideobloga jaśnie nam panującego
http://www.itvl.pl/news/wideoblog-dariu ... wki-odc.-9
http://www.itvl.pl/news/wideoblog-dariu ... wki-odc.-9
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
A on ciągle 'chłopcy', czy on ma jakiś fetysz czy nie zauważa, że zawodnicy to raczej nie 'chłopcy' a faceci... Ale zawsze lepiej niż 'chłopacy' 

Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Dobrze, że nie mówi "na juniorce".
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Czy tylko mi się źle jego słucha?
- kmzlublinfan
- Senior
- Posty: 561
- Wiek: 36
- Rejestracja: 7 stycznia 2010, o 14:31
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
http://www.espeedway.pl/news,ryan_fisher_w_grudziadzu,45757,12.html
Fishera, już nie możemy zakontrktowac
.
Fishera, już nie możemy zakontrktowac

