Tadeusz Kostro

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Manitou
Kadrowicz
Posty: 1718
Rejestracja: 25 marca 2004, o 13:45
Lokalizacja: 081//022
Kontakt:

Re: Tadeusz Kostro

#201 Postautor: Manitou » 13 września 2010, o 11:40

Torsen pisze: Hasło to chyba nigdy nie było skandowane (Bogu dzięki), więc z pewnością nie chodzi o wznoszenie jakichś okrzyków.
Zmartwię Cię - było i to już kilkakrotnie, zarówno na wyjazdach jak i w Lublinie ;P

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4891
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Tadeusz Kostro

#202 Postautor: Torsen » 13 września 2010, o 11:44

To ja zmartwię Cię jeszcze bardziej. W Lublinie nie było słyszalne NAWET na trybunach :lol: A na wyjazdach zapewne tym bardziej.

Manitou
Kadrowicz
Posty: 1718
Rejestracja: 25 marca 2004, o 13:45
Lokalizacja: 081//022
Kontakt:

Re: Tadeusz Kostro

#203 Postautor: Manitou » 13 września 2010, o 11:55

To, że Ty nie słyszałeś to mnie nie martwi zupełnie. Ważne, że Tadek słyszał NA PEWNO.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4891
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Tadeusz Kostro

#204 Postautor: Torsen » 13 września 2010, o 12:10

To trzeba było mówić, że chodzi o doping w formie telepatycznej. Szkoda, że wczoraj nie zadziałał. Tadzio zdobyłby chociaż punkt i wygralibyśmy mecz.

owen1989
Senior
Posty: 930
Rejestracja: 2 października 2008, o 10:24

Re: Tadeusz Kostro

#205 Postautor: owen1989 » 13 września 2010, o 12:24

Bylo bardzo dobrze slychac na ostatnim meczu :D i wcale nie telepatycznie

Awatar użytkownika
Hayden
Trener
Posty: 2486
Wiek: 33
Rejestracja: 13 maja 2009, o 22:03

Re: Tadeusz Kostro

#206 Postautor: Hayden » 13 września 2010, o 12:26

E tam klamiesz! Torsen lepiej nie slyszal niz wy slyszeliscie :D
Motor mocny

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4891
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Tadeusz Kostro

#207 Postautor: Torsen » 13 września 2010, o 12:26

Jak Ravajas coś do mnie mówi podczas meczu, to też (zwykle) bardzo dobrze słyszę, ale nie twierdzę, że słychać to na trybunach :)

Awatar użytkownika
Speedway
Trener
Posty: 2740
Rejestracja: 23 września 2005, o 23:14
Lokalizacja: Łęczna

Re: Tadeusz Kostro

#208 Postautor: Speedway » 13 września 2010, o 12:27

Na pewno słyszał po meczu, kiedy wyszedł z resztą zespołu, padł na kolana i bił pokłony ;f
Obrazek

Sztyvny
Szkółkowicz
Posty: 264
Rejestracja: 3 maja 2004, o 14:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Tadeusz Kostro

#209 Postautor: Sztyvny » 13 września 2010, o 12:28

To ja zmartwię Cię jeszcze bardziej. W Lublinie nie było słyszalne NAWET na trybunach :lol:


To chyba na inne mecze chodzimy, bo bylo to slyszalne bardzo wyraznie. A Tadek po tym dopingu uklonil sie w strone kibicow, wiec chyba tez slyszal. Po meczu jak wyszli do kibicow tez bylo wyraznie :)
No ewentualnie, jesli siedzisz od strony budki spikera, to faktycznie mogles nie slyszec.

Awatar użytkownika
Bozena
Senior
Posty: 599
Rejestracja: 6 maja 2009, o 11:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Tadeusz Kostro

#210 Postautor: Bozena » 13 września 2010, o 12:40

Sztyvny pisze:
To ja zmartwię Cię jeszcze bardziej. W Lublinie nie było słyszalne NAWET na trybunach :lol:


To chyba na inne mecze chodzimy, bo bylo to slyszalne bardzo wyraznie. A Tadek po tym dopingu uklonil sie w strone kibicow, wiec chyba tez slyszal. Po meczu jak wyszli do kibicow tez bylo wyraznie :)
No ewentualnie, jesli siedzisz od strony budki spikera, to faktycznie mogles nie slyszec.

Najwidoczniej Torsen słucha jedynie Ravajasa podczas meczów, bo okrzyki były tak głośnne, że nie sposób było ich usłyszeć nawet od strony budki spikera (tutaj mam na myśli te po meczu).Inna sprawa, że co niektórzy nie słyszą jak na całe gardło kibice znad Bystrzycy krzyczą kto wygra mecz. :wink:

Awatar użytkownika
Egon
Zawodowiec
Posty: 1498
Wiek: 37
Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
Lokalizacja: Lublin/Turka

Re: Tadeusz Kostro

#211 Postautor: Egon » 13 września 2010, o 12:48

Z forum z miesiąca na miesiąc robi się coraz większy ŚMIETNIK. Wchodząc do jakiegokolwiek wątku można spodziewać się, że zanim przeczyta się coś interesującego trzeba się przebić przez dziesiątki postów o tematyce gównowartej, o tym jaki słuch ma który zawodnik, ile punktów tracimy do Łodzi i co musimy zrobić, żeby ich wyprzedzić, dosprzętowieniu Rawiczan, nieudolności Wilka itp. Proponuję założyć temat "Debilizmy" i tam zamieszczać swoje przemyślenia na te i tym podobne tematy. Powinny lecieć ostrzeżenia i bany dla co niektórych bo jest tu burdel jak w ruskim plecaku. Amen.
Motor! Motor! Tylko Motor!

J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."

Ge(L)o
Trener
Posty: 4348
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Tadeusz Kostro

#212 Postautor: Ge(L)o » 13 września 2010, o 12:57

To forum ogólnodostępne, więc mamy szeroki przekrój społeczności żużlowej.
Jak chcesz same interesujące rzeczy bez tych gównowartych to se załóż forum zamknięte ynteligentnych i czytaj 8)
Bozena pisze:Inna sprawa, że co niektórzy nie słyszą jak na całe gardło kibice znad Bystrzycy krzyczą kto wygra mecz. :wink:

Właśnie, nie spać tam kurka wodna po przeciwległej, bo nie jesteście w teatrze :P

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4891
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Tadeusz Kostro

#213 Postautor: Torsen » 13 września 2010, o 13:01

Dyskusja dotyczy Tadzia Kostro, więc nie wiem, z czym masz problem :)
Bozena pisze:okrzyki były tak głośnne, że nie sposób było ich usłyszeć nawet od strony budki spikera (tutaj mam na myśli te po meczu).
Po meczu, podobnie jak większość publiczności, przeważnie udaję się do domu, a nie czekam nasłuchując, co kto krzyczy.

Z innej beczki. Z tego, co pamiętam, do Torunia miał z Tadkiem jechać Wilk. Czy to możliwe, że kiedy chłopak o nic już nie jechał, trener nie powiedział mu, że ma przede wszystkim unikać problemów na torze? Słusznie ktoś zauważył, że nasz podstawowy junior wyłożył się w biegu o nic, co mogło przekreślić ostatecznie szanse drużyny na wynik w lidze. Chyba m.in. po to wziął ze sobą osoby o większym niż on doświadczeniu, żeby chłodziły gorącą głowę...
W połączeniu z ciężką kontuzją Rymela, odniesioną w jakimś śmiesznym sparingu u Angola za stodołą, dopełniałoby to smutnej ironii losu.
Jak doszło do upadku Kostro na MIMP?

go!
Trener
Posty: 4297
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Tadeusz Kostro

#214 Postautor: go! » 13 września 2010, o 13:05

Torsen pisze: Słusznie ktoś zauważył, że nasz podstawowy junior wyłożył się w biegu o nic, co mogło przekreślić ostatecznie szanse drużyny na wynik w lidze.


Dodam, ze jadac na 3 pozycji, po kolejna 1.
Takze ani prestizu, ani nawet milych wspomnien konczac ten bieg "w calosci" by specjalnie nie doznal :/

meesha
Trener
Posty: 7691
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Tadeusz Kostro

#215 Postautor: meesha » 13 września 2010, o 13:07

Z tego, co pamiętam, do Torunia miał z Tadkiem jechać Wilk. [...]
Chyba m.in. po to wziął ze sobą osoby o większym niż on doświadczeniu

No to teraz się dopiero zacznie :D
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4891
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Tadeusz Kostro

#216 Postautor: Torsen » 13 września 2010, o 13:09

A co, ktoś będzie twierdził, że Kostro jest bardziej doświadczony od Wilka? :)
Ostatnio zmieniony 13 września 2010, o 13:12 przez Torsen, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Tadeusz Kostro

#217 Postautor: grzesieck » 13 września 2010, o 13:11

moge ja zaczac? :D

Wilka nie bylo z Tadkiem w Toruniu
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4891
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Tadeusz Kostro

#218 Postautor: Torsen » 13 września 2010, o 13:12

Bozena pisze:okrzyki były tak głośnne, że nie sposób było ich usłyszeć
Ojojojojoj ależ przepuściłem okazję do złośliwego komentarza :twisted:

Manitou
Kadrowicz
Posty: 1718
Rejestracja: 25 marca 2004, o 13:45
Lokalizacja: 081//022
Kontakt:

Re: Tadeusz Kostro

#219 Postautor: Manitou » 13 września 2010, o 13:21

Jak doszło do upadku Kostro na MIMP?
Tadek od startu przez cały pierwszy łuk jechał z przodu razem z Miturskim, przy wyjściu z łuku Borys znalazł się od wewnętrznej, zaczęło go wynosić i uderzył w Tadzia (m. in. hakiem w stupkę - stąd Tadek kulał po zawodach). Jak wrócę do Wawki to wrzucę wyścigi z Tadziem na jutuba, mam wszystkie oprócz czwartego lub trzeciego startu.
Ostatnio zmieniony 13 września 2010, o 13:22 przez Manitou, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Speedway
Trener
Posty: 2740
Rejestracja: 23 września 2005, o 23:14
Lokalizacja: Łęczna

Re: Tadeusz Kostro

#220 Postautor: Speedway » 13 września 2010, o 13:22

grzesieck pisze:moge ja zaczac? :D

Wilka nie bylo z Tadkiem w Toruniu


Podbijam: nikogo z klubu nie było z Tadkiem w Toruniu :]
Obrazek

Awatar użytkownika
Bozena
Senior
Posty: 599
Rejestracja: 6 maja 2009, o 11:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Tadeusz Kostro

#221 Postautor: Bozena » 13 września 2010, o 20:19

Torsen pisze:
Bozena pisze:okrzyki były tak głośnne, że nie sposób było ich usłyszeć
Ojojojojoj ależ przepuściłem okazję do złośliwego komentarza :twisted:

Wcale nie chciałam Torsenku, żeby to był złośliwy komentarz i sorry, jeżeli poczułeś się urażony :wink: Dzisiaj wszyscy siedzieli na stadionie jak mysz pod miotłą, tzn. prawie wszyscy :)Jedynie zawieszone klubowe flagi i 1 z napisem "Tadek Kostro jedzie ostro"wskazywały na to, że zdaje się nasza druzyna walczy o 1 ligę. Przynudnawy mecz poza wyścigiem zdaje się 8-ym z udziałem Tadzia i Karola nie wzbudzał większych emocji. Szkoda, że wszystko ułożyło sie nie po naszej myśli i zabrakło tego chociażby 1 punkcika Tadka w Rawiczu o absencji Barana nie wspomnę.

meesha
Trener
Posty: 7691
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Tadeusz Kostro

#222 Postautor: meesha » 13 września 2010, o 20:23

Bozena, Torsenowi chodzilo o to, ze popelnilas blad w zdaniu, ktore jest pogrubione. Brakuje jednego "nie" :)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Bozena
Senior
Posty: 599
Rejestracja: 6 maja 2009, o 11:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Tadeusz Kostro

#223 Postautor: Bozena » 13 września 2010, o 20:47

meesha pisze:Bozena, Torsenowi chodzilo o to, ze popelnilas blad w zdaniu, ktore jest pogrubione. Brakuje jednego "nie" :)

Faktycznie, tyle że i tak nie zepsuje mi to dobrego humoru.Widocznie juz nie ten refleks u mnie:lol: Rzeczą normalną jest natomiast w moim mniemaniu przyznanie sie do błędu, czego niektórzy pojąć nie mogą :D
Wracając do tematu Tadek Kostro nie dość, że jeździ coraz lepiej to jest sympatycznym zawodnikiem. Młodzieżowcom wpadki się zdarzają , ale mam nadzieję, że nasz junior dobrze spisze się w decydujących meczach.

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Tadeusz Kostro

#224 Postautor: Davv » 14 września 2010, o 06:35

Meczach? Mamy jeden decydujący mecz i nie sądze, żeby Tadek cokolwiek w tym meczu wniósł poza 1 no może 2 punktami w drugim biegu. Z Ostrovią to i z Jendrejem powinniśmy zrobić te 55 pkt.

Awatar użytkownika
Bozena
Senior
Posty: 599
Rejestracja: 6 maja 2009, o 11:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Tadeusz Kostro

#225 Postautor: Bozena » 14 września 2010, o 12:42

Davv pisze:Meczach? Mamy jeden decydujący mecz i nie sądze, żeby Tadek cokolwiek w tym meczu wniósł poza 1 no może 2 punktami w drugim biegu. Z Ostrovią to i z Jendrejem powinniśmy zrobić te 55 pkt.

Czasami to ten jeden punkt może zaważyć o losach meczu, a kilka punkcików zaważyło o tym, że w 2004 przegraliśmy baraże o ekstraligę. W Rawiczu też większość pewna była naszej wygranej, nawet pod nieobecność Barana :wink:
"Pewność istnieje jedynie w stosunku do przeszłości, natomiast jeśli chodzi o przyszłość, to pewna jest ..."
Relacja z meczu :
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2010/ ... egiel-kmz/