Zmartwię Cię - było i to już kilkakrotnie, zarówno na wyjazdach jak i w Lublinie ;PTorsen pisze: Hasło to chyba nigdy nie było skandowane (Bogu dzięki), więc z pewnością nie chodzi o wznoszenie jakichś okrzyków.
Tadeusz Kostro
Re: Tadeusz Kostro
Re: Tadeusz Kostro
To ja zmartwię Cię jeszcze bardziej. W Lublinie nie było słyszalne NAWET na trybunach
A na wyjazdach zapewne tym bardziej.
Re: Tadeusz Kostro
To, że Ty nie słyszałeś to mnie nie martwi zupełnie. Ważne, że Tadek słyszał NA PEWNO.
Re: Tadeusz Kostro
To trzeba było mówić, że chodzi o doping w formie telepatycznej. Szkoda, że wczoraj nie zadziałał. Tadzio zdobyłby chociaż punkt i wygralibyśmy mecz.
Re: Tadeusz Kostro
Bylo bardzo dobrze slychac na ostatnim meczu
i wcale nie telepatycznie
Re: Tadeusz Kostro
Jak Ravajas coś do mnie mówi podczas meczu, to też (zwykle) bardzo dobrze słyszę, ale nie twierdzę, że słychać to na trybunach 
Re: Tadeusz Kostro
Na pewno słyszał po meczu, kiedy wyszedł z resztą zespołu, padł na kolana i bił pokłony ;f
Re: Tadeusz Kostro
To ja zmartwię Cię jeszcze bardziej. W Lublinie nie było słyszalne NAWET na trybunach
To chyba na inne mecze chodzimy, bo bylo to slyszalne bardzo wyraznie. A Tadek po tym dopingu uklonil sie w strone kibicow, wiec chyba tez slyszal. Po meczu jak wyszli do kibicow tez bylo wyraznie
No ewentualnie, jesli siedzisz od strony budki spikera, to faktycznie mogles nie slyszec.
Re: Tadeusz Kostro
Sztyvny pisze:To ja zmartwię Cię jeszcze bardziej. W Lublinie nie było słyszalne NAWET na trybunach
To chyba na inne mecze chodzimy, bo bylo to slyszalne bardzo wyraznie. A Tadek po tym dopingu uklonil sie w strone kibicow, wiec chyba tez slyszal. Po meczu jak wyszli do kibicow tez bylo wyraznie
No ewentualnie, jesli siedzisz od strony budki spikera, to faktycznie mogles nie slyszec.
Najwidoczniej Torsen słucha jedynie Ravajasa podczas meczów, bo okrzyki były tak głośnne, że nie sposób było ich usłyszeć nawet od strony budki spikera (tutaj mam na myśli te po meczu).Inna sprawa, że co niektórzy nie słyszą jak na całe gardło kibice znad Bystrzycy krzyczą kto wygra mecz.
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Tadeusz Kostro
Z forum z miesiąca na miesiąc robi się coraz większy ŚMIETNIK. Wchodząc do jakiegokolwiek wątku można spodziewać się, że zanim przeczyta się coś interesującego trzeba się przebić przez dziesiątki postów o tematyce gównowartej, o tym jaki słuch ma który zawodnik, ile punktów tracimy do Łodzi i co musimy zrobić, żeby ich wyprzedzić, dosprzętowieniu Rawiczan, nieudolności Wilka itp. Proponuję założyć temat "Debilizmy" i tam zamieszczać swoje przemyślenia na te i tym podobne tematy. Powinny lecieć ostrzeżenia i bany dla co niektórych bo jest tu burdel jak w ruskim plecaku. Amen.
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
Re: Tadeusz Kostro
To forum ogólnodostępne, więc mamy szeroki przekrój społeczności żużlowej.
Jak chcesz same interesujące rzeczy bez tych gównowartych to se załóż forum zamknięte ynteligentnych i czytaj
Właśnie, nie spać tam kurka wodna po przeciwległej, bo nie jesteście w teatrze
Jak chcesz same interesujące rzeczy bez tych gównowartych to se załóż forum zamknięte ynteligentnych i czytaj
Bozena pisze:Inna sprawa, że co niektórzy nie słyszą jak na całe gardło kibice znad Bystrzycy krzyczą kto wygra mecz.
Właśnie, nie spać tam kurka wodna po przeciwległej, bo nie jesteście w teatrze
Re: Tadeusz Kostro
Dyskusja dotyczy Tadzia Kostro, więc nie wiem, z czym masz problem 
Z innej beczki. Z tego, co pamiętam, do Torunia miał z Tadkiem jechać Wilk. Czy to możliwe, że kiedy chłopak o nic już nie jechał, trener nie powiedział mu, że ma przede wszystkim unikać problemów na torze? Słusznie ktoś zauważył, że nasz podstawowy junior wyłożył się w biegu o nic, co mogło przekreślić ostatecznie szanse drużyny na wynik w lidze. Chyba m.in. po to wziął ze sobą osoby o większym niż on doświadczeniu, żeby chłodziły gorącą głowę...
W połączeniu z ciężką kontuzją Rymela, odniesioną w jakimś śmiesznym sparingu u Angola za stodołą, dopełniałoby to smutnej ironii losu.
Jak doszło do upadku Kostro na MIMP?
Po meczu, podobnie jak większość publiczności, przeważnie udaję się do domu, a nie czekam nasłuchując, co kto krzyczy.Bozena pisze:okrzyki były tak głośnne, że nie sposób było ich usłyszeć nawet od strony budki spikera (tutaj mam na myśli te po meczu).
Z innej beczki. Z tego, co pamiętam, do Torunia miał z Tadkiem jechać Wilk. Czy to możliwe, że kiedy chłopak o nic już nie jechał, trener nie powiedział mu, że ma przede wszystkim unikać problemów na torze? Słusznie ktoś zauważył, że nasz podstawowy junior wyłożył się w biegu o nic, co mogło przekreślić ostatecznie szanse drużyny na wynik w lidze. Chyba m.in. po to wziął ze sobą osoby o większym niż on doświadczeniu, żeby chłodziły gorącą głowę...
W połączeniu z ciężką kontuzją Rymela, odniesioną w jakimś śmiesznym sparingu u Angola za stodołą, dopełniałoby to smutnej ironii losu.
Jak doszło do upadku Kostro na MIMP?
Re: Tadeusz Kostro
Torsen pisze: Słusznie ktoś zauważył, że nasz podstawowy junior wyłożył się w biegu o nic, co mogło przekreślić ostatecznie szanse drużyny na wynik w lidze.
Dodam, ze jadac na 3 pozycji, po kolejna 1.
Takze ani prestizu, ani nawet milych wspomnien konczac ten bieg "w calosci" by specjalnie nie doznal :/
Re: Tadeusz Kostro
Z tego, co pamiętam, do Torunia miał z Tadkiem jechać Wilk. [...]
Chyba m.in. po to wziął ze sobą osoby o większym niż on doświadczeniu
No to teraz się dopiero zacznie
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Tadeusz Kostro
A co, ktoś będzie twierdził, że Kostro jest bardziej doświadczony od Wilka? 
Ostatnio zmieniony 13 września 2010, o 13:12 przez Torsen, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: Tadeusz Kostro
Ojojojojoj ależ przepuściłem okazję do złośliwego komentarzaBozena pisze:okrzyki były tak głośnne, że nie sposób było ich usłyszeć
Re: Tadeusz Kostro
Tadek od startu przez cały pierwszy łuk jechał z przodu razem z Miturskim, przy wyjściu z łuku Borys znalazł się od wewnętrznej, zaczęło go wynosić i uderzył w Tadzia (m. in. hakiem w stupkę - stąd Tadek kulał po zawodach). Jak wrócę do Wawki to wrzucę wyścigi z Tadziem na jutuba, mam wszystkie oprócz czwartego lub trzeciego startu.Jak doszło do upadku Kostro na MIMP?
Ostatnio zmieniony 13 września 2010, o 13:22 przez Manitou, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Tadeusz Kostro
grzesieck pisze:moge ja zaczac?![]()
Wilka nie bylo z Tadkiem w Toruniu
Podbijam: nikogo z klubu nie było z Tadkiem w Toruniu :]
Re: Tadeusz Kostro
Torsen pisze:Ojojojojoj ależ przepuściłem okazję do złośliwego komentarzaBozena pisze:okrzyki były tak głośnne, że nie sposób było ich usłyszeć
Wcale nie chciałam Torsenku, żeby to był złośliwy komentarz i sorry, jeżeli poczułeś się urażony
Re: Tadeusz Kostro
Bozena, Torsenowi chodzilo o to, ze popelnilas blad w zdaniu, ktore jest pogrubione. Brakuje jednego "nie" 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Tadeusz Kostro
meesha pisze:Bozena, Torsenowi chodzilo o to, ze popelnilas blad w zdaniu, ktore jest pogrubione. Brakuje jednego "nie"
Faktycznie, tyle że i tak nie zepsuje mi to dobrego humoru.Widocznie juz nie ten refleks u mnie:lol: Rzeczą normalną jest natomiast w moim mniemaniu przyznanie sie do błędu, czego niektórzy pojąć nie mogą
Wracając do tematu Tadek Kostro nie dość, że jeździ coraz lepiej to jest sympatycznym zawodnikiem. Młodzieżowcom wpadki się zdarzają , ale mam nadzieję, że nasz junior dobrze spisze się w decydujących meczach.
Re: Tadeusz Kostro
Meczach? Mamy jeden decydujący mecz i nie sądze, żeby Tadek cokolwiek w tym meczu wniósł poza 1 no może 2 punktami w drugim biegu. Z Ostrovią to i z Jendrejem powinniśmy zrobić te 55 pkt.
Re: Tadeusz Kostro
Davv pisze:Meczach? Mamy jeden decydujący mecz i nie sądze, żeby Tadek cokolwiek w tym meczu wniósł poza 1 no może 2 punktami w drugim biegu. Z Ostrovią to i z Jendrejem powinniśmy zrobić te 55 pkt.
Czasami to ten jeden punkt może zaważyć o losach meczu, a kilka punkcików zaważyło o tym, że w 2004 przegraliśmy baraże o ekstraligę. W Rawiczu też większość pewna była naszej wygranej, nawet pod nieobecność Barana
"Pewność istnieje jedynie w stosunku do przeszłości, natomiast jeśli chodzi o przyszłość, to pewna jest ..."
Relacja z meczu :
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2010/ ... egiel-kmz/
