Lubelski klub w sezonie 2010

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#826 Postautor: harry » 11 grudnia 2009, o 16:46

papi pisze:http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2009/12/11/sprawka-dla-sportowefaktypl-nie-ma-zagrozenia-ze-nie-wystart/

Mam nadzieję, że również my w przyszłym tygodniu będziemy mogli się pochwalić pierwszymi kontraktami.

kiedy skończy się ten bełkot.

W pierwszej chwili przeszedłem koło tego już bez emocji i zainteresowania. Wiadomo, stara śpiewka. Ale jak zacząłem zastanawiać się co też tam pan dyrektor w tym wywiadzie opowiada to wyszło jedno wielkie zaprzeczenie samemu sobie.
" W zasadzie do dogadania zostało tylko kilka spraw z MOSiRem" - czyli luzik jakieś marne 26 tys zł i jedziemy, aż tu nagle

"Perspektywy są dobre, ale jak zakończą się rozmowy - zobaczymy w najbliższym czasie. Rozmowy mogą potrwać nawet do końca stycznia."
O kurde :shock: czyli nic jeszcze nie ma. Na dzień dzisiejszy nie ma jeszcze żadnego sponsora :shock: . W takim układzie ten MOSiR to przysłowiowy pikuś. Bo gdzie zawodnicy, którzy kosztują o niebo więcej.

Ale z nimi jednak nie ma problemu:
" Mam nadzieję, że również my w przyszłym tygodniu będziemy mogli się pochwalić pierwszymi kontraktami."

I tu kolejna niespodzianka:
"Nie oznacza to jednak, że nie prowadziliśmy rozmów. Zaznaczaliśmy, że w pierwszej kolejności musimy podopinać rozmowy ze sponsorami

Zaraz, zaraz ale czy rozmowy ze sponsorami nie mają trwać do stycznia??? :shock:
To jednak najpierw kontrakty a później sponsorzy. To nie można było tego zrobić wcześniej? No chyba, ze te kontrakty w przyszłym tygodniu to tradycyjna już ściema.

Bo z kolei:
"Wiemy, że są kluby, które podpisały kontrakty w ciemno, wiedząc, że określone środki pieniężne otrzymają dopiero w lutym - zakończył Dariusz Sprawka."
Te kluby to przynajmniej wiedzą że te pieniadze dostaną.

Może by tak jakiś redaktor spytał się dyrektora CO JEST PEWNE na dzień dzisiejszy??? Bo:
"Nie wyobrażam sobie jednak, żebyśmy nie pojechali w II lidze - powiedział dla SportoweFakty.pl Dariusz Sprawka."

to chyba za mało żeby uspokoić lubelskich kibiców.
Ostatnio zmieniony 11 grudnia 2009, o 17:53 przez harry, łącznie zmieniany 1 raz.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3912
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#827 Postautor: Łoptymista » 11 grudnia 2009, o 16:50

Obrazek
to o wyobrazni jednych i wdzieku innych



A z ciekawszych tematow. ktos moze jasno napisac, kogo z przymierzanych do skladu juz na bank nie mamy?
J. Rempała?
Kowalczyk?
K. Baran???
...

edit: harry ten tekst wygladal tak jakby Sprawka dowiedzial sie co dzieje sie na forum i skontaktowal sie z zyczliwym autorem tekstu. pozniej w swiat poszlo takie cudenko. przeslanie jest oczywiste: jest super! zasadniczo. zalozenia sa perfekcyjne, a reszta...

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4891
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#828 Postautor: Torsen » 11 grudnia 2009, o 16:56

Gelo pisze:Trzeba zbudować skład, który przyciagnie ludzi na trybuny i sponsorów do klubu.
Najpierw zawodnicy, potem sponsorzy? Mnie się to niebezpiecznie kojarzy. Ze skokiem na główkę do basenu, z którego ktoś wcześniej spuścił wodę.
Mówisz na zmianę o ekstremach - raz o ataku na ekstraligę, raz o jeździe juniorami. Wydaje mi się, że mimo wszystko pierwsze jest w naszym przypadku zupełnie nierealne (nie tylko dlatego, że jesteśmy obecnie w II), a drugie nie jest konieczne. Jesteśmy już na jakimś etapie i nie musimy chyba zaczynać wszystkiego od nowa.
Metoda małych kroczków, z której z takim upodobaniem się naśmiewasz, zakłada przyrost bez nakładu. Tak, przyrost wyników ponad wpakowaną kasę. To da się zrobić właśnie w sposób, o którym pisałem i który później dobrze rozpisał kolega z Krosna. Dobra opinia wśród zawodników zawsze spowoduje, że rok później będą do jazdy chętni lepsi zawodnicy niż poprzednio, nawet zanim przyjdą nowi sponsorzy. Ci zaś przyjdą, jak pojawią się ci zawodnicy, tyle, że - to bardzo ważne - nie przyjdą po to, żeby wyłożyć na nich kasę, tylko jako klient klubu, żeby się trochę ogrzać (za pieniądze) przy jakimś jego względnym sukcesie. Małym kroczkiem będzie tu, po pierwsze, zdobycie lepszych zawodników zanim zdobędzie się na nich dodatkową kasę oraz, po drugie, zdobycie dodatkowej kasy na jeszcze lepszych zawodników w przyszłym sezonie.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#829 Postautor: harry » 11 grudnia 2009, o 16:59

Łoptymista pisze:A z ciekawszych tematow. ktos moze jasno napisac, kogo z przymierzanych do skladu juz na bank nie mamy?
J. Rempała?
Kowalczyk?
K. Baran???

Nikt nie napisze jasno bo każdy dostaje info pod warunkiem, że się nie wygada, tym bardziej na forum.
Intencje oczywiste - patrz wypowiedź Skrzydlewskiego.
edit: harry ten tekst wygladal tak jakby Sprawka dowiedzial sie co dzieje sie na forum i skontaktowal sie z zyczliwym autorem tekstu. pozniej w swiat poszlo takie cudenko. przeslanie jest oczywiste: jest super! zasadniczo. zalozenia sa perfekcyjne, a reszta...

Pomyślałem bardzo podobnie.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3912
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#830 Postautor: Łoptymista » 11 grudnia 2009, o 17:42

Pokatowalem sie i poczytalem SF

Dyrektor w roznych tekstach powiedzial min.:

2009-09-26 - Chcemy jak najszybciej skompletować "kręgosłup" zespołu. Później będziemy podpisywali umowy z pozostałymi zawodnikami. Rozmowy prowadzimy już od dawna, jest to proces długotrwały.

2009-10-21, - Na szczęście, w tym sezonie zaskarbiliśmy sobie trochę sympatii i do klubu zgłosili się bardzo poważni inwestorzy, którzy zainteresowani są pozycją sponsora tytularnego

2009-12-02 - Według dyrektora KMŻ być może już w tym tygodniu dojdzie do podpisania pierwszych kontraktów.

Mam pytania. Czy naprawde rozmowy z zawodnikami trwaja po 3 miesiace :shock:

Dlaczego niepodpisano umowy z " poważnymi inwestorami, którzy zainteresowani są pozycją sponsora tytularnego". Rozumiem, moze naiwnie, ze skoro sponsor sam pcha sie do klubu to zalezy mu na tym, zeby byc sponsorem i da duzo, zeby to osiagnac.

Bo przeciez to niemozliwe, zeby dyrektor upychal wate slowna i wciskal nam kibicom kity. Prawda?

meesha
Trener
Posty: 7691
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#831 Postautor: meesha » 11 grudnia 2009, o 18:42

Ja tam spie spokojnie, bo prezes Zbyszek powiedzial nam na polfinale w Miszkolcu, ze jedziemy. A przeciez prezes nie rzuca slow na wiatr 8)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15641
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#832 Postautor: Gelo » 11 grudnia 2009, o 18:43

Najpierw zawodnicy, potem sponsorzy? Mnie się to niebezpiecznie kojarzy. Ze skokiem na główkę do basenu, z którego ktoś wcześniej spuścił wodę.

Nie inaczej. Cały czas piszemy (przynajmniej ja) o poważnych zawodnikach i poważnych sponsorach. Ani jednych ani drugich w 2 lidze nie ma. Nigdzie. Dlatego jezeli chcemy miec sponsorów i ludzi na trybunach trzeba jak najszybciej uciec z drugoligowego bagienka. A żeby uciec trzeba miec odpowiednie narzedzia w postaci zawodnikow. Uprzedzając - jezeli nie stac nas nawet na te narzedzia w postaci kilku przecietniaków - nie bawmy sie w zużel wcale. Albo trzeba ten pierwszy duzy krok zrobic za wszelka cene - nawet na kredyt.
Mówisz na zmianę o ekstremach - raz o ataku na ekstraligę, raz o jeździe juniorami.

Ja mowię o stawianiu sobie w sporcie celów - a Mekką do którą nasz klub powinien dążyć do mistrzostwo Polski. Co do jazdy juniorami - niestety wszystko na razie zmierza do tego, czego sie obawialem juz kilka miesiecy temu - że jeszcze zatesknimy za tegorocznym skladem.
Metoda małych kroczków, z której z takim upodobaniem się naśmiewasz, zakłada przyrost bez nakładu. Tak, przyrost wyników ponad wpakowaną kasę.

Żebyś sie nie zdziwił jak nie zobaczysz zadnego przyrostu wyników, za to za rok bedziesz swiadkiem powtorki z 2008
Ostatnio zmieniony 11 grudnia 2009, o 18:54 przez Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4891
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#833 Postautor: Torsen » 11 grudnia 2009, o 19:17

Gelo pisze:A żeby uciec trzeba miec odpowiednie narzedzia w postaci zawodnikow. Uprzedzając - jezeli nie stac nas nawet na te narzedzia w postaci kilku przecietniaków - nie bawmy sie w zużel wcale.
Jeśli dziś nas nie stać, nie znaczy to, że za rok-dwa nie będzie nas stać. Warunkiem tego, by nas było stać, jest wiarygodność, czyli wydawanie pieniędzy na miarę możliwości i możliwość rozliczenia się z każdej złotówki, jaka wpływa do klubu.
Albo trzeba ten pierwszy duzy krok zrobic za wszelka cene - nawet na kredyt.
Moim zdaniem, niepowodzenie takiej opcji (bardzo z resztą prawdopodobne, bo jak sam zauważasz, teoretycznie najlepszy - za to praktycznie najdroższy - skład rzadko gwarantuje awans) oznaczałoby pogrzebanie żużla w Lublinie. Dlatego skojarzyło mi się ze skokiem do pustego basenu.
Metoda małych kroczków, z której z takim upodobaniem się naśmiewasz, zakłada przyrost bez nakładu. Tak, przyrost wyników ponad wpakowaną kasę.

Żebyś sie nie zdziwił jak nie zobaczysz zadnego przyrostu wyników, za to za rok bedziesz swiadkiem powtorki z 2008
A czy zauważyłeś, by ktoś w Lublinie działał już z myślą o wiarygodności? Bo ja widzę tylko wynik poniżej oczekiwań, bredzących lub żebrzących działaczy, mnożących się wierzycieli (zawodnicy zagraniczni, krajowi, miasto...), złodziejstwo (sprzęt Messinga), aroganckie zachowania wobec zawodników zagranicznych, nakładanie kar o wątpliwej podstawie na zawodników krajowych... Coś mi umknęło?

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#834 Postautor: Regdal » 11 grudnia 2009, o 19:26

Gawrzyk pisze:Prosze Was.
Za Lublinem nie ma zadnego argumentu w tej chwili. Lublin Wsrod zawodnikow to obecnie synonim dziadostwa.


A czy Ty myślisz tak jak zawodnicy ? Czy masz inne zdanie o tym klubie ?
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15641
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#835 Postautor: Gelo » 11 grudnia 2009, o 19:38

Jeśli dziś nas nie stać, nie znaczy to, że za rok-dwa nie będzie nas stać.

wróżenie z fusów. jestem przekonany, ze odjechanie tego sezonu miernotami to tylko generacja kosztów, ktora za rok bedzie gwozdziem do trumny dla żużla w Lublinie w ogóle i to na dlugie lata. dlatego lepiej nie jechac wcale i zbierac forse przez najblizsze 12 miesiecy.
Moim zdaniem, niepowodzenie takiej opcji (bardzo z resztą prawdopodobne, bo jak sam zauważasz, teoretycznie najlepszy - za to praktycznie najdroższy - skład rzadko gwarantuje awans) oznaczałoby pogrzebanie żużla w Lublinie. Dlatego skojarzyło mi się ze skokiem do pustego basenu.

masz racje z naciskiem na "moim zdaniem". Ale to znowu wrózenie z fusów.
A czy zauważyłeś, by ktoś w Lublinie działał już z myślą o wiarygodności?

Nie badz dziecinny. A jakie znaczenie ma wiarygodność, długofalowe myslenie? Zadne. Małymi kroczkami a nawet stopkami mozesz sobie pojsc najwyzej z pokoju do kibla. A zuzlowcy myslą tylko o jednym - o forsie. Jak zaszeleścisz jednemu czy drugiemu plikiem przed oczami to nie dosc ze zapomni co mu kto nagadal na temat tego czy innego klubu to jeszcze wskoczy na palmę i będzie Ci ścinał orzechy. Jak to bedzie odpowiedniej grubosci plik to bedzie to robił nawet Crump z Pedersenem.

asid
Senior
Posty: 586
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 15:48
Lokalizacja: Pruszków

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#836 Postautor: asid » 11 grudnia 2009, o 20:17

Po tym co na tym forum mozna przeczytac to wiadomo juz, ze lipa bedzie. Jesli wogole bedzie. Ale ogolnie to moze to jakas poprawa jest? Moze w przyszlosci zaprocentuje to, ze w klubie zrozumieli, ze: kto nie ma miedzi to na du..e siedzi

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3912
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#837 Postautor: Łoptymista » 11 grudnia 2009, o 20:40

...i bajek nie bredzi.

to a propos hurraoptymistycznej propagandy uprawianej w KMZ.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 6039
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#838 Postautor: papi » 11 grudnia 2009, o 22:27

ale niech zwolennicy odjechania sezonu za wszelką cenę, nawet najgorszym składem uświadomią sobie konsekwencje. Dziadowskie wyniki = brak kibiców = brak wpływów z biletów = ogólna niechęć do żużla. O czym działacze takiego klubu chcą rozmawiać ze sponsorami, co mogą im zaoferować? Reklamę dla 150 osób na stadionie? W pełni popieram to, że 2 liga to bagno, z którego trzeba uciec. Niestety wszyscy już wiemy, że w 2010 roku się to nie uda. Ale jak mamy jechać to musimy dojechać do półfinału i na koniec sezonu nie przynieść straty. To jedyna możliwość, by w 2011 rozmawiać o czymś więcej.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#839 Postautor: harry » 11 grudnia 2009, o 23:10

papi pisze: Niestety wszyscy już wiemy, że w 2010 roku się to nie uda. Ale jak mamy jechać to musimy dojechać do półfinału i na koniec sezonu nie przynieść straty..

w nowym sezonie nie ma już play-offów. Po sezonie zasadniczym jest jazda w pierwszej czwórce. Zdecydowanie premiuje to Łódź. Uciekną na osiem punktów i po rybach będzie.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3912
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#840 Postautor: Łoptymista » 11 grudnia 2009, o 23:42

papi pisze:ale niech zwolennicy odjechania sezonu za wszelką cenę, nawet najgorszym składem uświadomią sobie konsekwencje. Dziadowskie wyniki = brak kibiców = brak wpływów z biletów = ogólna niechęć do żużla. O czym działacze takiego klubu chcą rozmawiać ze sponsorami, co mogą im zaoferować? Reklamę dla 150 osób na stadionie? W pełni popieram to, że 2 liga to bagno, z którego trzeba uciec. Niestety wszyscy już wiemy, że w 2010 roku się to nie uda. Ale jak mamy jechać to musimy dojechać do półfinału i na koniec sezonu nie przynieść straty. To jedyna możliwość, by w 2011 rozmawiać o czymś więcej.



papi lyknij waleriany
150 osob to przesada.
kazdy klub, nawet maksymalnie dziadowski, moze miec swoich bohaterow i swoje chwile chwaly. byleby umiec to rozegrac i wygrac. w przypadku zuzla niestety wazne jest tez trwanie klubu (vide przyklady Gwrzyka)

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 6039
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#841 Postautor: papi » 11 grudnia 2009, o 23:45

harry pisze:w nowym sezonie nie ma już play-offów. Po sezonie zasadniczym jest jazda w pierwszej czwórce. Zdecydowanie premiuje to Łódź. Uciekną na osiem punktów i po rybach będzie.

to tym gorzej. W sumie takie decyzje zabijają kluby żużlowe. Można pisać książki o tym, że play-offy są niesprawiedliwe, że nie zawsze wygrywa ten co był najlepszy przez cały sezon, ale w żużlu jest konieczny. Jak zawodnicy dostają pieniądze za każdy punkt to klub nie może jechać po rundzie zasadniczej meczów o nic. Marna publika to antymagnes dla sponsorów i koło się zamyka

Łoptymista pisze:papi lyknij waleriany
150 osob to przesada.
kazdy klub, nawet maksymalnie dziadowski, moze miec swoich bohaterow i swoje chwile chwaly. byleby umiec to rozegrac i wygrac. w przypadku zuzla niestety wazne jest tez trwanie klubu (vide przyklady Gwrzyka)

1 sprawa (może sprawka) - klub o nazwie KMŻ jest zapewne jednym z najbardziej negatywnie postrzeganych klubów w żużlowej Polsce (sprawy z kradzieżami i karami dla zawodników). Nie wiem czy jego trwanie jest aż tak ważne. Druga sprawa to, że niestety, a może na szczęście większość z nas jest przyzwyczajona do chociaż przyzwoitego żużla. Oglądanie marnych spektaklów nie jest przyjemnością. A o nią nam wszystkim chodzi

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3912
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#842 Postautor: Łoptymista » 11 grudnia 2009, o 23:53

nie KMZ, nie LKZ, nie TZ ale Lublin. To Lublin ma skopana opinie. Pora to naprawic.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#843 Postautor: harry » 12 grudnia 2009, o 00:08

Pora to naprawić??? :shock:
A co masz na myśli?
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3912
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#844 Postautor: Łoptymista » 12 grudnia 2009, o 00:28

budowanie opinii klubu solidnego, ktory nie strzela fochow itp itd

nic wiecej

aha nie zamierzam sie brac za to. az tak szalony to nie jestem

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#845 Postautor: harry » 12 grudnia 2009, o 00:32

Ech, póki co idziemy dokładnie w drugą stronę niestety...
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15641
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#846 Postautor: Gelo » 12 grudnia 2009, o 00:54

a moze wreszcie cos merytorycznego chłopaki?

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#847 Postautor: harry » 12 grudnia 2009, o 01:01

serce mówi, zeby jechać ten sezon za wszelką cenę ale rozum mówi, zeby na ten rok dać sobie spokój.
Jeszcze nie ma wygranego. Niełatwa sprawa niestety
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#848 Postautor: janek » 12 grudnia 2009, o 08:37

http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2009/ ... transfery/
Powstała z popiołów Wanda Kraków, zobaczcie z jakimi zawodnikami są po słowie.
Nie ważne jacy zawodnicy będą jeździć, ważne żeby nowo powstały klub wzmocnił kręgosłup, ważne aby klub był prawidłowo zarządzany, ważne aby była dobra atmosfera w klubie i wokół klubu, a wtedy kibice się znajdą bez względu na wynik.
Powoli, małymi kroczkami do celu.
U nas ciągnie się smród po karach na zawodnikach, okradaniu zawodników, zaległościach finansowych.
Myślę że jeśli na miejscu Sprawki mielibyśmy inną, kompetentną osobę vide a la Harry to wyglądałoby to wszystko zupełnie inaczej.A tak, mamy co mamy.

P.S.
A tym czasem UM ratuje Motor dla pseudo kibiców :
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbc ... /289402822

Awatar użytkownika
rafael07
Posty: 27
Rejestracja: 28 sierpnia 2009, o 12:32

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#849 Postautor: rafael07 » 12 grudnia 2009, o 09:43

Robert Kempiński wspomniał także o planach sparingowych swojego zespołu przed rozpoczęciem rozgrywek w kwietniu 2010 roku - Umawiamy się z Bydgoszczą i Gdańskiem. Także z Łodzią, wzmocnioną Jędrzejewskim z ekstraligi. Ma tam dołączyć Jacek Rempała. Jeśli z Lotosem będziemy mieli pierwszy mecz ligowy u nas, to sparing będzie w Gdańsku. I odwrotnie. Jeśli zaś w środku rozgrywek, to sparing odjedziemy w obu miastach - zakończył trener GTŻ Grudziądz.

asid
Senior
Posty: 586
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 15:48
Lokalizacja: Pruszków

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#850 Postautor: asid » 12 grudnia 2009, o 10:27

Jankes, Siopek, Eriksson, Dym, Burza/Rempała. Zapowiada sie, ze kapitan bedzie musial walczyc o miejsce w skladzie. No ciekawe czy wywalczy? A jak dojdzie tam jeszcze ktoś typu Klecha/Puszakowski/M.Jablonski to moze sie okazac, ze kapitan nie pojezdzi za duzo.