Hynek Stichauer

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
gizmo
Senior
Posty: 577
Rejestracja: 13 kwietnia 2009, o 21:13

Re: Hynek Stichauer

#226 Postautor: gizmo » 20 lipca 2009, o 00:33

z tego co mozna bylo przeczytac w necie o tym wypadku to on pewnie nawet bandy nie dotknal. Zapewne na prostej startowej odpuscil gaz a drugi polozyl motor i w niego uderzyl. Szkoda mi chlopaka bardzo, stał kolo mnie na treningu przygladał sie innym jak jezdza, czyscil kewlar jakas szczotką a teraz lezy gdzies na wegrzech w szpitalu z urazem kregosłupa ktory nie wiadomo czy nie skonczy sie paralizem. Na dodatek jest mlodszy ode mnie, nie wiele ale jednak, przez co sam probuje sie poczuć w jego skórze i raczej w 100% strasznie ch**owo by mi było... Ciekawy jestem co napiszą Ci co byli na miejscu o tej kraksie. Jak to na prawde wygladało. Moze ktos jakis film nagral...
Pozdrawiam

Richardson
Posty: 20
Rejestracja: 13 lipca 2009, o 15:10

Re: Hynek Stichauer

#227 Postautor: Richardson » 20 lipca 2009, o 00:35

Nie możemy myśleć o najgorszym... Oby to było coś mniej poważnego, bo naprawdę szkoda chłopaka, każde jego zdjęcie z uśmiechniętą twarzą...

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7592
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Hynek Stichauer

#228 Postautor: istred » 20 lipca 2009, o 01:21

Co to są złamania kompresyjne kręgosłupa?
Złamanie kompresyjne, czyli występujące na skutek zgniecenia trzonu kręgowego jest bardzo charakterystycznym powikłaniem. Często do złamań dochodzi bez widocznego urazu. Obserwujemy wtedy zjawisko powolnego stopniowego zapadania się osłabionych trzonów kręgowych pod ciężarem ciała. Zmiany takie przeważnie dotyczą wielu kręgów jednocześnie.
Jak dochodzi do urazowego złamania kompresyjnego?
Mechanizm urazu to najczęściej upadek na pośladki. Siła działająca wzdłuż kręgosłupa powoduje zgniecenie trzonu kręgowego, który przyjmuje kształty trapezu. Najczęściej do urazu dochodzi w górnej części lędźwiowego odcinka kręgosłupa. Złamanie daje znać o sobie miejscowym bólem czasem promieniującym wzdłuż kręgosłupa lub do kończyn dolnych. Nasilenie dolegliwości jest niekiedy umiarkowane i sprawia, że część chorych zgłasza się do lekarza nawet po paru dniach od złamania.
Jakie są skutki złamania?
Typowe złamanie kompresyjne należy do tzw. uszkodzeń stabilnych i nie wymaga leczenia operacyjnego . Wyjątek stanowią przypadki, w których prócz uszkodzenia trzonu kręgowego dochodzi do przemieszenia krążka międzykręgowego lub wystąpienia ucisku korzeni nerwowych czy tkanek wewnątrz kanału kręgowego. Ucisk krążka na korzenie nerwowe – tzw. dyskopatia jest bardzo bolesny i zwykle paraliżuje zdolność poruszania się. Takie sytuacje wymagają pilnego uwolnienia uwięzionych struktur.
Jak leczone jest kompresyjne złamanie kręgosłupa?
Większość złamań kompresyjnych leczy się parodniowym spoczynkiem w łóżku, podając leki przeciwbólowe i zapobiegające powikłaniom zakrzepowym. Po minięciu ostrej fazy bólowej chory zostaje zaopatrzony w specjalny gorset ortopedyczny utrzymujący kręgosłup w wyproście. W gorsecie można chodzić i leżeć, powinno się unikać schylania i siadania.
Jak przebiega rehabilitacja po zrośnięciu się złamania?
Po upływie 6 tygodni złamanie powinno być już zrośnięte i można zacząć się stopniowo odzwyczajać od zaopatrzenia ortopedycznego. Okres ten może okazać się źródłem niespodziewanych cierpień, ponieważ funkcję stabilizacyjną kręgosłupa muszą przejąć mięśnie, które wskutek kilkutygodniowego unieruchomienia są osłabione.
Podstawą powrotu prawidłowej funkcji kręgosłupa po złamaniu kompresyjnym są systematyczne ćwiczenia mięśni. Najważniejsze grupy mięśni służące utrzymaniu prawidłowej postawy ciała to mięśnie brzucha, grzbietu oraz mięśnie pośladkowe.

Nie przesadzajmy. Kręgosłup to poważna sprawa, ale do paraliżu daleko.
Uraz strasznie brzmi, przyjemny zapewne nie jest, ale nie jest to koniec świata, a wy piszecie jakby Hynek umierał :shock:

Kalix
Szkółkowicz
Posty: 214
Rejestracja: 6 maja 2009, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Hynek Stichauer

#229 Postautor: Kalix » 20 lipca 2009, o 05:03

Sprawka przy parku maszyn w Miskolcu mówił, że Hynek jutro leci do Anglii, czyli nie jest tak źle.

Hynek po wywrotce wstał o własnych siłach i wsiadł do karetki także nie ma mowy o paraliżu, gorzej było z Darkinem, którego wsadzili na nosze i czesc

Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

Re: Hynek Stichauer

#230 Postautor: Apocalips » 20 lipca 2009, o 05:13

Nie wiem czy Stichauer zle policzyl okrazenia czy nie, przy wejsciu w pierwszy luk mial najzwyklejszy uslizg pod banda i wpadl na niego ruski, po czym obydwoje wpadli w bande. Nie dramatyzujcie tak, bo faktycznie o paralizu nie ma mowy, byla nawet opcja zeby Hynek wracal na lezaco busem do domu, nie wiem jak sie to skonczylo. Szkoda chlopaka, bo moze juz w tym sezonie nie pojezdzic... Ech my to zawsze mamy pod gorke. Zdrowka Hynek !
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

meesha
Trener
Posty: 7691
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Hynek Stichauer

#231 Postautor: meesha » 20 lipca 2009, o 09:20

Ja nie wiem na jakim meczu byl dyrektor Sprawka, ale fakty sa takie, ze Hynek mial uslizg i nikt mu w tym nie "pomogl" natomiast zawodnik jadacy za nim polozyl motocykl uderzajac w Hynkowe plecy. Oby nic powaznego sie nie stalo :!:
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Bozena
Senior
Posty: 599
Rejestracja: 6 maja 2009, o 11:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Hynek Stichauer

#232 Postautor: Bozena » 20 lipca 2009, o 10:31

Kalix pisze:Sprawka przy parku maszyn w Miskolcu mówił, że Hynek jutro leci do Anglii, czyli nie jest tak źle.

Hynek po wywrotce wstał o własnych siłach i wsiadł do karetki także nie ma mowy o paraliżu, gorzej było z Darkinem, którego wsadzili na nosze i czesc

Uwazam, ze po takim urazie lepiej byloby, gdyby jednak Hynek zostal wsadzony na nosze, a nie o wlasnych silach wsiadal do karetki :(

meesha
Trener
Posty: 7691
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Hynek Stichauer

#234 Postautor: meesha » 20 lipca 2009, o 11:09

To na SyFach nie napisali, ze wstal sam i nikt go do tego nie zmuszal :?: :roll:
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
manq
Posty: 128
Rejestracja: 1 lutego 2009, o 12:22

Re: Hynek Stichauer

#236 Postautor: manq » 20 lipca 2009, o 11:27

Właśnie rozmawiałem z Hynkiem, po pierwsze to serdeczne pozdrowienia dla Was i dzięki wielkie za słowa otuchy.

Hynek nie chciał zostać na Węgrzech i tam leżeć w szpitalu więc został przetransportowany do rodzinnych Pardubic. Jechał tam całą noc i szóstej nad ranem, był już w szpitalu w swoim mieście. Potwierdziło się to kompresyjne złamanie kręgu L1. Nie ma na szczęście żadnych komplikacji, przerwań itd. Nie będzie potrzebna także operacja ale boli to okrutnie i kiedy rozmawialiśmy próbował się śmiać ale nie mógł bo ból był dosyć duży. Na razie nie da się zbytnio chodzić w takim stanie ale Hynek zrobił już pierwsze kroczki w szpitalu. Szacowane leczenie to przy dobrych układach 6 - 8 tygodni. Ale to jest leczenie nierównoznaczne z podjęciem treningów Kied więc zapytałem kiedy chce siąść na motor przy prawdopodobnej dacie to mówił, że bardzo chciałby pojechać w październiku w Zlatej Prilbie. A jest to praktycznie koniec sezonu :/

Cały ten sezon leci jak krew z nosa. Najpierw kontuzja w Anglii z miesięczną puzą i kiedy w sumie bardzo dobrze wszedł w wiek seniora zdobywając w Czechach i Polsce po 10 punktów przyplątała się następna praktycznie kończąca sezon:/ Nie oszczędza młodych zawodników ten sezon niestety

Co do biegu, potwierdza swoją i tylko wyłącznie swoją winę.
Obrazek

Awatar użytkownika
zycho
Junior
Posty: 492
Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 16:44
Lokalizacja: W-wa/Lublin

Re: Hynek Stichauer

#237 Postautor: zycho » 20 lipca 2009, o 11:28

Z tego co pamietam z zajec pierwszej pomocy na PO, to wlasnie tak jest. Nawet przy najmniejszym podejrzeniu urazu kregoslupa, chocby mial tylko guza sobie ktos nabic, to nalezy dla jego wlasnego dobra zastosowac nosze. To tu sie Heniek rozumem nie popisal (chyba ze potrafi po wlasnym bolu wystawic sobie diagnoze 8) )

Awatar użytkownika
rogerek20
Posty: 74
Wiek: 39
Rejestracja: 10 maja 2009, o 23:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Hynek Stichauer

#238 Postautor: rogerek20 » 20 lipca 2009, o 13:07

Faktycznie szkoda Hynka bo już zaczął �chać i�obrze nam skład �upełniał�Pow�tu do zdrowia przede wszystkim należy życz�, �późn�j do żużla. :?
�P� Play- offy będą ciężkie :?����
MaRiUsZ

Awatar użytkownika
manq
Posty: 128
Rejestracja: 1 lutego 2009, o 12:22

Re: Hynek Stichauer

#239 Postautor: manq » 20 lipca 2009, o 13:11

wazne ze sam zawodnik nie załamuje sie całkowicie i mysli o powrocie na tor a to bardzo wazne wie ze moze ! a i ja wierze ze da rade!
Obrazek

Awatar użytkownika
Speedway
Trener
Posty: 2740
Rejestracja: 23 września 2005, o 23:14
Lokalizacja: Łęczna

Re: Hynek Stichauer

#240 Postautor: Speedway » 21 lipca 2009, o 00:45

Ja tylko dodam, ze swietnie sie w tej sytuacji zachowal Darkin/Wlasow (nie pamietam kto wtedy jechal czwarty). Rusek sie napedzal po duzej i atakujac, wszedl w luk minimalnie szerzej tuz za plecami Hynka. Gdy Hynek padl mu pod kola musial byc pewnie niezle zaskoczony, ale blyskawicznie polozyl motor i dzieki temu go nie przejechal.

Oczywiscie byloby super gdyby rywala za plecami nie bylo wcale, bo wtedy Hynek by sie co najwyzej potlukl. Ale coz, takie zycie
Obrazek

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Hynek Stichauer

#241 Postautor: grzesieck » 21 lipca 2009, o 00:50

Wlasow : )
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
Boobi
Senior
Posty: 776
Wiek: 35
Rejestracja: 13 czerwca 2007, o 19:51

Re: Hynek Stichauer

#242 Postautor: Boobi » 21 lipca 2009, o 15:48

"Życie to jazda"

Awatar użytkownika
manq
Posty: 128
Rejestracja: 1 lutego 2009, o 12:22

Re: Hynek Stichauer

#243 Postautor: manq » 21 lipca 2009, o 20:47

a ja zapraszam tutaj http://hynek-racing.com/pl/index.php?fu ... all&no=127 hynek czesto przegalda strone pewnie tym bardziej teraz mozna przekazac kilka milych slow wsparcia to na pewno mu pomaga :) pozdrawiam
Obrazek

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5369
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Hynek Stichauer

#244 Postautor: tezetomaniak » 9 września 2009, o 10:29

Hynek is back ;)


1. ZP Pardubice 35
Tomas Suchanek (3,3,-,3,-,2) 11
Jaroslav Petrak (0,1,-,1,2,-) 4
Vaclav Milik (1,3,2,3) 9
Hynek Stichauer (3,2,3,3) 11

2. AK Marketa Praga 28
Pavel Pucko (3,3,3,3,1,3,3) 19
Jakub Fencl (1,1,1,2,0,2) 7
Jaroslav Hladky (2,0,0,-) 2
Ondrej Veverka NS

3. GRS Liberec 26
Jan Holub (2,2,2,2,2,1) 11
Pavel Ondrasik (u,3,2,3,w/2min,0) 8
Vladimir Visvader (0,3,3,1) 7

4. Mitas Brezolupy 19
Martin Gavenda (1,w,-,2,w,3,0) 6
Ronny Weis (2,3,1,0,2,2,1) 11
Rene Vidner (1,d,-,-) 1
Jiri Brummer (1) 1

5. AK Slany 11
Michal Dudek (d,2,0,1,d,-) 3
Roman Cejka (2,2,1,w/2min,1,1,1) 8
Krzysztof Nowacki (0,0,0,0) 0

Awatar użytkownika
gizmo
Senior
Posty: 577
Rejestracja: 13 kwietnia 2009, o 21:13

Re: Hynek Stichauer

#245 Postautor: gizmo » 9 września 2009, o 11:11

Pavel Pucko (3,3,3,3,1,3,3) 19


to wyglada fajnie a chlopak to nie przypadkiem junior?

Co do hynka to chyba idealny powrót na tor, oby nie mial jakichs urazów psychicznych i strachu w krytycznych sytuacjach...
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5879
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Hynek Stichauer

#246 Postautor: RadeKas » 9 września 2009, o 11:39

Spoznil sie Hynek ze dwa tygodnie :?
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
gizmo
Senior
Posty: 577
Rejestracja: 13 kwietnia 2009, o 21:13

Re: Hynek Stichauer

#247 Postautor: gizmo » 9 września 2009, o 11:42

oj nie przesadzaj, po kontuzji pisano w prasie ze mozliwe ze w ogole w tym sezonie nie siadzie na motor a jak juz to w pazdzierniku a tu zaledwie poltora miesiaca po urazie kregoslupa a on znowu jezdzi...
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5879
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Hynek Stichauer

#248 Postautor: RadeKas » 9 września 2009, o 11:44

Co nie zmienia faktu, ze z naszej perspektywy wrocil na tor o 2 tygodnie za pozno 8) .
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
gizmo
Senior
Posty: 577
Rejestracja: 13 kwietnia 2009, o 21:13

Re: Hynek Stichauer

#249 Postautor: gizmo » 9 września 2009, o 11:53

ja sie troche zastanawiam dlaczego nie chcial jezdzic w miskolcu... W zeszlym tygodniu mozna bylo przeczytac ze hynek nie pojedzie bo jeszcze nie czuje sie na silach (chociaz wczesniej pisano ze jego wystep nie jest wykluczony) a pare dni pozniej jezdzi w barwach pardubic... Czy to bylo faktycznie podyktowane zdrowiem czy po prostu nie chcial widziec tego toru w tym roku po raz kolejny... nikt pewnie nie wie i sie nie dowie.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Hynek Stichauer

#250 Postautor: grzesieck » 9 września 2009, o 15:03

a moze chodzilo o range spotkania? w miszkolcu wiedzial, ze trzeba jechac na maxa i walczyc o kazdy punkt, a w Czechach mogl potraktowac zawody bardziej treningowo, rywale niezbyt wymagajacy, presja pewnie tez nie za duza...
METHANOL ADVENTURE TEAM