Co do tego ze odleglosc to zadne usprawiedliwienie, 100% zgody.
Richard Hall
Re: Richard Hall
Ja bym jednak blizej 15 godzin obstawial, ale nie wiem moze jakosc drog sie polepszyla od kiedy tamte rejony sie zwiedzalo
.
Co do tego ze odleglosc to zadne usprawiedliwienie, 100% zgody.
Co do tego ze odleglosc to zadne usprawiedliwienie, 100% zgody.
Ostatnio zmieniony 10 maja 2009, o 22:19 przez RadeKas, łącznie zmieniany 1 raz.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: Richard Hall
Znaczna część trasy to autostrada. Gorzej to wygląda od Strykowa, ale w nocy i tak się szybko jedzie. Zresztą w temacie o Hynku, o tej trasie pisał Harry.Ja bym jednak blizej 15 godzin obstawial, ale nie wiem moze jakosc drog sie polepszyla od kiedy tamtymi rejony sie zwiedzalo.
Re: Richard Hall
istred pisze:Znaczna część trasy to autostrada. Gorzej to wygląda od Strykowa, ale w nocy i tak się szybko jedzie. Zresztą w temacie o Hynku, o tej trasie pisał Harry.Ja bym jednak blizej 15 godzin obstawial, ale nie wiem moze jakosc drog sie polepszyla od kiedy tamtymi rejony sie zwiedzalo.
Do Strykowa tak strasznie duzo tej autostrady tez nie ma... Niestety ale czesto sie zdarza ze w nocy jedzie sie gorzej niz np. poznym wieczorem, w nocy rusza duzo tirow i wogole, z lodzi jeszcze jakis czas temu fajnie mozna bylo jechac przez spale do radomia (trasa krotsza i rowniutko) ale ostatnio jezdzi tam za duzo tirow i w niektorych miejscach zeby sie z takim minac trzeba zjezdzac na pobocze.
Re: Richard Hall
No... 350km w Niemczech i 250 w Polsce, czyli 600km, pozostaje 370 po zwykłychDo Strykowa tak strasznie duzo tej autostrady tez nie ma...
Re: Richard Hall
Torsen pisze:Stichauer miał 3 zawody w 3 krajach w ciągu 3 dni, Hall miał wolne, więc to jest jednak inna sytuacja.
Hall miał od wtorku co dzień zawody w Anglii. Większość na jego miejscu olała by nasz klub i odpoczywała w Anglii. Tym bardziej, że jeszcze na nie swoim sprzęcie miał startować.
"Hans Nielsen, niczym taka dobra kwoka, czuwająca nad swym kurczęciem."
Re: Richard Hall
Torsen pisze:Hall miał wolne, więc to jest jednak inna sytuacja.
rzeczywiscie w Polsce wolne mial miec, bo trener chcial sprawdzic Complina i Stichauera. z tym wolnym w Anglii to tez troche za duzo powiedziane, bo startowal tam we wtorek, piatek i sobote... wyszlo jak wyszlo, wazne jest zwyciestwo druzyny i jak to mawiaja angole "team spirit". tak przy okazji chcialbym jeszcze raz podziekowac kibicom w imieniu Richiego za doping i wsparcie. THANK YOU VERY MUCH!
carpe diem!
Re: Richard Hall
RadeKas pisze:istred pisze: Lublina z Niemiec (samochodem pare godzin)
Nie bronie Hyzia ale raczej parenascie tych godzin, i to blizej 20 niz 10
Jakie 20 godzin ? Z Holandii dobrym tempem mozna do Lublina dojechac w 14-15.
Re: Richard Hall
Jakkolwiek. Przyjechał tu zarabiać pieniądze, więc nie przesadzałbym z achami, ochami i szacunami. Z Anglii, samolotem, bez sprzętu na pewno łatwiej dotrzeć do Lublina niż 1000 km busem po polskich tzw. drogach, najeżonych dziurami, tirami, pijanymi i fotoradarami.
Re: Richard Hall
to zapewne w biegu w którym nie potrzebnie próbował wyprzedzić Rafała , a skończyło się to upadkiem :///[po co mu to było]:d
Edit by Speed: Nie cytujemy zdjęć.
Edit by Speed: Nie cytujemy zdjęć.
lepiej, żeby mnie dwunastu sądziło, niż czterech niosło.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5369
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Richard Hall
Tomek Rempała starał się już nie wyprzedzać Klimka i skończyło się, że Świst z trzeciego przeszedł na pierwsze miejsce jadąc sobie po zewnętrznej. 
Re: Richard Hall
tezetomaniak pisze:Tomek Rempała starał się już nie wyprzedzać Klimka i skończyło się, że Świst z trzeciego przeszedł na pierwsze miejsce jadąc sobie po zewnętrznej.
To troche inne sytuacje.
Rempala mial na plecach szalejacego Swista, a Hall mial za plecami... pusto, pusto, pusto - ktos
Re: Richard Hall
mam prosbe do wszystkich osob, ktore pstrykaly zdjecia "Richiemu" aby skontaktowaly sie ze mna (tel.601 30 80 33), gdyz chce wybrac to naj i zrobic kartki pocztowe oraz plakaty dla kibicow. z gory dziekuje i pozdrawiam!
carpe diem!
Re: Richard Hall
Haha zabawni jesteście.. Super, że przyjechał, poświęcił się jadąc nie na swoim sprzęcie, ale bez przesady.. Wiadomo, ze zrobił to dla kasy, bo jakby zawodnicy nie robili tego dla pieniędzy to jeździli by za darmo.
\m/
Re: Richard Hall
Bo Hynek nie będzie sprzedawał się za kase! On jeździ tylko dla tego, że ma na sercu dobro klubu, a z jego formą klubowi by na pewno nie pomógł, więc wolał nie przyjeżdżać, mimo że mógłby zarobić fortunę ! 
Chyba nowy użytkownik długo się z tego forum nie nacieszy
Chyba nowy użytkownik długo się z tego forum nie nacieszy
Re: Richard Hall
To ja się trochę pochwalę, bo w wakacje będę miał szanse zobaczyć Rycha w jego drugim klubie, czyli w Sheffield Tigers. Będzie to 2 lipca, być może przywiozę jakieś zdjęcia.
Re: Richard Hall
w dzisiejszym meczu na swoim torze przeciwko Berwick (3, 2, 3, 2') = 10+1
carpe diem!
Re: Richard Hall
przecież zrobił 9.
a poza tym, w lublinie nie jest na własnym torze
r
a poza tym, w lublinie nie jest na własnym torze
r
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: Richard Hall
Aganesu pisze:Czemu w lublinie tylu punktów nie robi?
zrobil 9+1 w czterech startach, a to nie jest zly wynik. o tym co bylo podczas meczu z pila wole sie nie wypowiadac. pozdrawiam!
carpe diem!
Re: Richard Hall
we wczorajszym meczu pucharowym zespol Sheffield pokonal na wlasnym torze Edinburgh, a "Richi" byl najlepszym zawodnikiem spotkania zdobywajac odpowiednio (2, 3, 3, 3, 3) = 14pkt. pozdrawiam!
carpe diem!

