Tomek Piszcz

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
luCas
Kadrowicz
Posty: 1805
Rejestracja: 26 stycznia 2004, o 19:52

Re: Tomek Piszcz

#376 Postautor: luCas » 15 stycznia 2009, o 20:27

Wydaje mi sie, ze forum to nie jest odpowiednie miejsce do takiego typu dialogu. Niepotrzebnie Regdal poruszyles ten temat. Mysle, ze sprawy tego pokroju powinno sie zalatwiac w waskim gronie, pomiedzy zainteresowanymi osobami, a nie za pomoca forum, do ktorego dostep ma praktycznie kazdy...

Skoro jedna strona wciaz sie wypowiada, to chyba uczciwe jest pokazac sprawe z nieco innej perspektywy,chociaz ja tez uwazam, ze nie powinno sie takich spraw wywlekac na tym forum. Z drugiej strony, trzeba przyznac ze dyskusje na ten temat zaczal kto inny.
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski

Awatar użytkownika
MLSpeedy
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2007, o 16:30
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#377 Postautor: MLSpeedy » 15 stycznia 2009, o 20:57

Ja ze swojej strony nie bronie ani Harrego ani Regdala oraz "jego" zawodnikow ale nie wiem dlaczego wszyscy sie tak podlizuja Harremu i wierza tylko Jemu. Nie mam nic wspolnego z zuzlem oprocz kibicowania wiec nie wiem jak bylo/jest/bedzie w klubie naprawde ale posty Regdala i Harrego traktuje z przymruzeniem oka, bo nie sa to nasi zbawiciele jak uwaza ponad 80 % osob na tym forum... Jezeli kogos obrazilem/urazilem to przepraszam ale po to jest to miejsce, zeby sie dzielic swoimi opiniami. Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 15 stycznia 2009, o 20:58 przez MLSpeedy, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#378 Postautor: Gelo » 15 stycznia 2009, o 20:58

Na waszym miejscu rozwiazalbym temat po goralsku - dalbym sobie po razie, a nastepnie poszedl razem na browar. Tomek nigdy nie byl moim ulubionym zawodnikiem (chociazby ze wzgledu na zbyt slabe starty - technika a'la kiepska kopia Hamilla/Dadosa) ale takich akcji jak w Ostrowie na Klingbergu i Dymie sie nie zapomina. Sadze ze w dzisiejszej sytuacji naszego klubu jest to bardzo rozsadny wybor dla obu stron. I tego rozsadku wszystkim dzisiaj zycze.

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1182
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#379 Postautor: InDorka » 15 stycznia 2009, o 21:09

dO KILARA - wydaje mi sie,ze umiem czytac.Ja widze,ze Regdal puscil film z akcja Tomka,bez zadnych komentarzy sugerujacych jakikolwiek podtekst.
Przeliczanie zaczelo sie nizej.........dlaczego wiec pretensje do Regdala,ze wywleka jakies tajemnice?
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: Tomek Piszcz

#380 Postautor: kilar » 15 stycznia 2009, o 21:16

Wczesniej, przed tymi wyliczeniami, Regdal odpisal na post harrego:
I wypłata należności zaraz po zakończonym meczu.

to juz cos moze sugerowac... a potem juz widac ciag dalszy.

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#381 Postautor: Lublin_Fan » 15 stycznia 2009, o 21:17

Wyjazd do Ostrowa w roku 2004. Kto to pamięta?
Dym, Piszcz i Klindberg kończyli drugą prostą, wszyscy byli rowno. Jakims niewytlumaczalnym sposobem jadacy w srodku Tomek najpierw zalozyl sie na probujacego skladac sie do luku Dyma a nastepnie stopniowo odszedl od kraweznika na szeroka i kompletnie wybil z rytmu szarzujacego pod plotem Klingberga. Mogli miec Piszcza na 5:1 a on ich zrobil jak chcial. Zuzel - poezja.
Oby w sezonie 2009 nasi zawodnicy walczyli tak jak Tomek wtedy. Wszyscy bylibysmy w siodmym niebie. Oczywiscie rzecz gustu, ale to byla najlepsza akcja jaka widzialem w wykonaniu zawodnika naszej druzyny. W przeciagu prawie 20 lat troche sie zuzla obejrzalo, ale ta jazda w Ostrowie szczegolnie utkwila mi w pamieci. Dla nie najlepsza z najefektowniejszych (a trzeba przyznac, ze bylo ich sporo na lubelskim torze i nie tylko).

Odnosnie konfliktow. Od tego sa rozmowy, sady, w ostatecznosci ruska mafia ;)
Mnie nie interesuje kto do kogo ma pretensje i kto komu zalega pieniadze.
Podzielam opinię Gela, że Piszcz na drugą ligę się nadaje.



Edit.
Hmm Gelu nie pomylilismy sie? Pamietam, ze zawodnik jadacy wtedy przy krawezniku zaliczyl baczka i wylazyl sie. Sprawdzam w programie i widze, ze taki upadek mial miejsce w biegu 14 kiedy jechal Pietrzyk. Dyma tam nie bylo.
Ostatnio zmieniony 15 stycznia 2009, o 21:21 przez Lublin_Fan, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#382 Postautor: $korzen$ » 15 stycznia 2009, o 21:20

Pojedynkow z Ogorem tez sie nie zapomina. Ale dzisiejszy Piszcz to juz inny Piszcz, z roku na rok coraz bardziej podjezdzajacy totalna amatorszczyzna .. ale wciaz gwarantujacy (zwlaszcza na naszym torze) wiecej, anizeli Howe, Hall i cala reszta tej calej armii zacieznej. Tutaj nie ma zadnej dyskusji. Zamiast sie obrazac, wylewac zale i pretensje na forum siadzcie i sie dogadajcie. Tomek po cholere ci jezdzic na wyspach z frajerami ? Zainwestuj w sprzet i pokaz, ze potrafisz sie jeszcze scigac na przyzwoitym poziomie, zwlaszcza, ze masz nam kibicom (nie zadnym Siwkom i Słupskim) w Lublinie cos do udowodnienia..

Btw. Przestancie z tym Ostrowem 2004 bo tez mialem okazje byc i sie zajebiscie rozczulam 8)

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#383 Postautor: Gelo » 15 stycznia 2009, o 21:23

podobną akcję zrobił Darek Sledz trzy lata pozniej - o dziwo znowu w Ostrowie ( tez bylem :)). Do dzis pamietam wpisy ostrowskich kibicow o szacunku dla "starego dziada" ktory jedzie jak o zycie.
ps. Lublin fanie - to nie bylo w 14 biegu tylko w 12 - w parze z niklasem jechal dymek. tu link: http://www.km.osw.pl/news.php?newsid=505&baza=
a tu jest zdjecie z tego wyscigu (18 od gory):
http://www.km.osw.pl/galeria/show2.php?fid=16
Ostatnio zmieniony 15 stycznia 2009, o 21:49 przez Gelo, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1182
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#384 Postautor: InDorka » 15 stycznia 2009, o 21:38

Wczesniej, przed tymi wyliczeniami, Regdal odpisal na post harrego:

EEtam kilar. Nie tak,ja widze inaczej :-)

Po linku Regdala Ty go ciagniesz za jezyk : "yyy i co w zwiazku z tym ?"
I potem juz polecialo przeliczanie z ichnich na nasze .
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: Tomek Piszcz

#385 Postautor: kilar » 15 stycznia 2009, o 21:59

EE tam Indorka. Nie tak, ja widze inaczej :wink:

Grunt to to, ze takich spraw nie powinno sie zalatwiac na forum.

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1182
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#386 Postautor: InDorka » 15 stycznia 2009, o 22:06

KIlar-Niech Ci bedzie Wojtek bylebys byl dobry chlop.Widocznie moj dwuletni monitor zniekształca:)
Masz racje,to sa sprawy zakulisowe,ktore psuja ogolny obraz dyscypliny.
Grunt,ze cos sie dzieje,ze jest co czytac,i na co czekac .....a kwiecien juz za plotem,widzisz?

.....:).....
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

Awatar użytkownika
suchy1613
Szkółkowicz
Posty: 294
Rejestracja: 15 maja 2007, o 15:07
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#387 Postautor: suchy1613 » 15 stycznia 2009, o 22:12

Cieszę się bo jestem z Lublina i gdzie bym nie jeździł to zawsze będę z Lublina."

Podpisano - Tomasz Piszcz
Może więc pora zakopac topór wojenny zwłaszcza, że w składzie jak do tej pory brakuje właśnie naszych ,lubelskich zawodników. Myslę, że nie tylko ja chętnie widziałabym Tomka w drużynie.

miszti
Posty: 36
Rejestracja: 22 marca 2005, o 16:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#388 Postautor: miszti » 15 stycznia 2009, o 22:28

No tak...

Piszcz z sezonu na sezon jeździ coraz gorzej ale co by nie było na naszym torze nadal jest w stanie pokonać każdego jeźdźca w drugiej lidze...

Ja osobiście jestem za aby właśnie Piszcz jeździł w barwach Lublina w sezonie 2009

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Hans
Trener
Posty: 2266
Rejestracja: 22 czerwca 2006, o 16:49
Lokalizacja: Aberdeen

Re: Tomek Piszcz

#390 Postautor: Hans » 15 stycznia 2009, o 23:22

A ja pamiętam mecz z 25 maja 2007. Słoneczne popołudnie. Mecz z RKM Rybnik. Jak się okazało w końcowym rozrachunku najważniejszy mecz sezonu. Nasi w składzie lubelskim + Kus. Oczywiście po naszym torze woziły nas Poważne i inne mniej poważne zawodniki, jak chcieli. Tomek Piszcz, pojechał w 3 startach 1 punkt. (Słownie jeden). Diagnoza beznadziejnego występu- zgon psa. Jakieś pytania?

Wiem, śmiesznie brzmi. Podobnie jak i śmieszny powód dla profesjonalisty. Pewnie gogle parowały.
Ja jestem za Tomkiem Piszczem .... w Birmingham Brummies.

PS. Nie mówię już o naszym innym obieżyświacie, Dannym zwanym Jeleniewskim, który dał większy popis, ale on już był przy tablicy.


Edit: widzę Gawrzyk mnie wyprzedził :cool:

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Tomek Piszcz

#391 Postautor: Cooper » 15 stycznia 2009, o 23:28

A ja sie tam ciesze ze pojawiaja sie tu wpisy zawodnikow, forum zyskuje na jakosci:) Zachecam nastepnych do ujawnienia sie:)

A tak troche nie na temat, to akcja D. Sledzia z Ostrowa na zywo byla nieziemsko kozacka, natomiast pozniej widzialem jakies skrot w jakiejs internetowej tv chyba i juz nie bylo to takie niesamowite:) Ale wiadomo jak to jest na takich "folklorystycznych" wyjazdach pociagiem:D

A Piszcza pamietam tez dobrze z akcji z Romkiem Powaznym:)
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
piv
Junior
Posty: 406
Rejestracja: 8 sierpnia 2005, o 01:59

Re: Tomek Piszcz

#392 Postautor: piv » 16 stycznia 2009, o 00:10

hm jak czytam ten dialog miedzy byla wladza klubu a zawodnikiem i jego menagerem to nie wiem czy sie smiac czy plakac..
pelen profesionalizm. Ja rozumiem ze jedni do drugich moze maja o cos zal i na odwrot ale litosci nie na forum!
Sa inne miejsca i sposoby na wyjasnianie takich spraw. Nie musicie sobie na wzajem psuc reputacji i w moim odczuciu delikatnie kompromitowac bo ja osobiscie tak odbieram takie zalatwianie spraw. Dosc delikatnych spraw. Szczegolnie ze z tego co czytam to zadna ze stron NIE jest bez winy. Proponuje uderzyc sie w piers i zrobic sobie rachunek sumienia a jesli to nie przemawia do Was to moze pomyslcie o nowym klubie ktoremu takimi wpisami NIE pomagacie bo jednak tu tez zagladaja i dzialacze i trenerzy i SPONSORZY a jak widac nawet zawodnicy, przyszli zawodnicy. A z tego co sie domyslam to zalezy Wam na Lubelskim Zuzlu wiec prosze nie robcie chociaz w tak trudnym momencie zamieszania wokol tej dyscypliny sportu w Lublinie.
Tyle mojego zdania na ten temat.
Jesli sa jakies bledy to sory ale mialem ciezki dzien i troszke zmeczony jestem.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Tomek Piszcz

#393 Postautor: harry » 16 stycznia 2009, o 00:12

Ooo, gorzkie żale na fujarce czyli dramat w trzech aktach. Czyli uderz w stół a nożyce się odezwą.

święte słowa:)

Ale kłamliwe.


A co Ty kolego możesz wiedzieć? Byłeś przy ustaleniach, wypłatach? Miałeś wgląd w dokumenty finansowe klubu? Nie! To dlaczego zabierasz głos? Bo Ci Piszcz bajek naopowiadał? Zaraz Ci udowodnię że zmyśla i robi z Ciebie balona ( i nie tylko Ciebie)

"Tomasz Piszcz (rozumiem że harry jego ma na myśli), w historii TŻ Sipma Lublin nigdy nie otrzymał przed sezonem a nawet przez cały sezon 100tys. złotych.
Wyrażam zgodę,aby Pan Siwek opublikował umowy kontraktowe zawarte przez TZ Sipma ze mną jasno mówiące o kwocie 100tys. zł.


Skoro wyrażasz to bardzo dobrze, chociaż jest to tak napisane, ze nie wiadomo czy to Regdal pisze czy już Piszcz.
Przede wszystkim to nigdzie nie napisałem, że Piszcz dostał 100 tys z umowy kontraktowej. Bardzo wiele klubów korzysta z tego że sponsorzy płacą zawodnikowi pieniądze, które normalnie wpłaciliby do klubu. W ten sposób zawodnik dodatkowo korzysta bo sponsor zawsze trochę więcej wrzuci niż wynika to z umowy na lini sponsor - klub. I tak było w roku 2005. Z tego co pamiętam to Piszcz zażyczył sobie tak ze 120tys zł. Po baaardzo długich negocjacjach ( pieniadze z 2004 roku wyplacone były w grudniu) zeszło na 100tys. Z tego klub wypłacał połowę a drugą połowę miał wypłacić znany sponsor obuwniczy ( Piszcz cały sezon jeździł w jego charakterystycznym kevlarze). Klub wcześniej był dogadany ze sponsorem na tę kwotę ale się dogadaliśmy w trójkącie. Widocznie Twój pupil Piszcz już o tym zapomniał ale przy tylu upadkach to nic dziwnego że pamięć tak szwankuje. Kwotę dostał więc już kłamiesz kolego. A przez sezon też jeszcze trochę wziął. Gdzie te pieniadze poszły? Ktoś przypomina sobie jakieś sławne akcje z 2005 roku kolegi Piszcza? Może jakieś filmy? Poezja chwaląca dokonania mistrza? Może choć jakiś poemat? Nie, ale za to sprzet na Anglię wyrychtowany pięknie.. Taki geniusz i nie znalazł zatrudnienia w zimie na sezon 2006?
W sezonie 2007 jak wynika z zestawienia księgowego wziął 117 tys zł. Jak pan sędzia się spytał to Twój pupil potwierdził. Czyżby krzywoprzysięstwo, czy cię robi jednak w balona? 8)

Oświadczam również, że wszystkie informacje dotyczące mojej osoby wychodzące od P. Siwka i P Słupskiego ze są zwykłymi kłamstwami niemającymi nic wspólnego z rzeczywistością.


A ja oświadczam że są prawdziwe.

Mnie zależy na tym aby żużel na dobre powrócił do Lublina, ale z takim sposobem działań jakim kieruje się były prezes TZ Sipma Lublin J.Siwek (a przecież doradza władzom nowego klubu) raczej będzie bardzo ciężko.


A skad wiesz co ja tam robię i w czym doradzam? Na razie uratowałem dotację i wykonałem mnóstwo telefonów, faksów, maili i umów na wyraźne życzenie władz klubu.

Dlatego też nie rozumiem deprecjonowania mojej osoby i innych byłych zawodników z Lublina przez P. Siwka (harry) P Słupskiego (Gawrzyk), bo jak historia już pokazała TZ Sipmy nie ma i to na pewno nie za sprawą zawodników z Lublina.
[/quote]

Na pewno nie. Tak, to ja z Gawrzykiem jeździliśmy po torze i robiliśmy to tak beznadziejnie że spuściliśmy klub do drugiej ligi Przepraszamy, ze tak kiepsko nam wyszło.
Nawet nie masz odwagi powiedzieć przepraszam. Od kiedy skończyli przychodzić kibice na mecze w 2007? od meczu z Rybnikiem. Kto zawalił mecz i dlaczego? Zdradź przyczynę. Pośmieją się wszyscy, no moze niektórzy powspółczują.
Po tym meczu już wiedziałem co będzie i zaproponowałem natychmiastowe zamknięcie klubu i rozwiazanie drużyny. Zarząd i sponsorzy zadecydowali inaczej. Co bylo dalej wszyscy wiedzą.
No cóż płachomu tańcoru i jajca mieszajut. Jak ktoś przytomnie zauważył jakoś nie słychać, żeby ktoś się wyrywał z ofertami do Piszcza. To też moja i Gawrzyka wina? Przecież jak zawodnik dobry to zawsze można mu sprzęt pożyczyć ( jak nie ma swojego) na sezon i wtedy pokaże klasę. Ale jakoś i na to nie ma chętnych...

Ja myślę, że zamiast wdawać się w dyskusje na forum rozgrzebywane i podjudzane przez fałszywego doradcę trzeba siąść i zastanowić się nad przyczyną takiego nieustannego spadku formy od 2004 roku. Co stało się w 2005, ze przy takich pieniądzach zawodnik zaczął się kończyć. Papiery na jazdę miał a zaczęło wychodzić coraz gorzej. Zawodnik zamiast gadac na forum ma robić wynik i błyszczeć w statystykach. Od gadania jazdy nie bedzie.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
suchy1613
Szkółkowicz
Posty: 294
Rejestracja: 15 maja 2007, o 15:07
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#394 Postautor: suchy1613 » 16 stycznia 2009, o 00:45

Było, minęło. Dajcie już spokój z tymi wzajemnymi oskarżeniami, które do niczego nie prowadzą. Każdy z nas docenia pracę "harrego" i "Gawrzyka" . Rozumiem Wasze rozgoryczenie, ale doczekaliśmy sie powrotu żużla w Lublinie na czym nam wszyskim tak zależało i nie warto wdawać się w niepotrzebne dyskusje. Zamiast cieszyć się reanimacją lubelskiego speedwaya odprawiamy "Gorzkie żale". Najważniejsze, że słowami W. Miszczaka jak za dawnych lat będziemy mogli powiedzieć : "No to pojechali ..." :)

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#395 Postautor: Gelo » 16 stycznia 2009, o 00:48

Mam wielką prośbę, usuńcie Panowie wpisy dotyczace finansow, kontraktow itd. takich rzeczy sie po prostu nie pisze na forum publicznym. Nie robmy wiochy przed zuzlową Polską. Dzisiaj najwazniejsze jest ze w Lublinie bedzie zuzel. Tomek (jak sie na to powoluje lublinianin) - moze w tym uczestniczyc, choc oczywiscie nie musi.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Tomek Piszcz

#396 Postautor: harry » 16 stycznia 2009, o 01:04

Gelu masz rację ale jakoś nie mogę sobie przypomnieć że jak ktoś zarzucał Ci kłamstwo czy inne grzechy to milczałeś. Ktoś ze mnie robi wała kłamliwie na forum to mam milczeć? Niestety ( lub stety) nigdy nie miałem zdolności politycznych i jak ktoś mi w twarz pluje to nigdy nie powiem że deszcz pada.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#397 Postautor: istred » 16 stycznia 2009, o 01:45

Tak, to ja z Gawrzykiem jeździliśmy po torze i robiliśmy to tak beznadziejnie że spuściliśmy klub do drugiej ligi Przepraszamy, ze tak kiepsko nam wyszło.
Czyli sukcesy to wasza zasluga, ale juz spadek i co wazniejsze likwidacja klubu juz nie? Ładnie...
A tak powaznie, to posluchajcie rad forumowiczow i powstrzymajcie sie (harry i Gawrzyk) od komentarzy w tej sprawie, bo na dobre nikomu to nie wyjdzie.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#399 Postautor: Łoptymista » 16 stycznia 2009, o 08:35

istred pisze:
Tak, to ja z Gawrzykiem jeździliśmy po torze i robiliśmy to tak beznadziejnie że spuściliśmy klub do drugiej ligi Przepraszamy, ze tak kiepsko nam wyszło.
Czyli sukcesy to wasza zasluga, ale juz spadek i co wazniejsze likwidacja klubu juz nie? Ładnie...
A tak powaznie, to posluchajcie rad forumowiczow i powstrzymajcie sie (harry i Gawrzyk) od komentarzy w tej sprawie, bo na dobre nikomu to nie wyjdzie.


Istred szefie, ale to nie sa komentarze. To sa gole fakty.
Stary juz jestem ale kopare mam w okolicach kostek po zapoznaniu sie ze szczegolikami finansowymi kontaktu tylko jednego jezdzca.

Aha i zgadzam sie z tym co napisal (chyba T. Piszcz):
Mnie zależy na tym aby żużel na dobre powrócił do Lublina, ale z takim sposobem działań jakim kieruje się były prezes TZ Sipma Lublin J.Siwek (a przecież doradza władzom nowego klubu) raczej będzie bardzo ciężko.



Nie wiem jakiej kasy domagali sie zwykle inni zawodnicy, ale na oko goscia z trybun, wtedy mocno przeinwestowaliscie inwestujac w T. Piszcza taka gotowke. W pierwszym spotkaniu sezonu i niestety wielu innych ciezko bylo odgadnac na co wtedy poszla ta kasa. Na miejscu harrego po takich przejsciach szukalbym na kolejne sezony innego rozwiazania.

Ostatnie wpisy powinny byc lektura obowiazkowa dla wszystkich milosnikow zuzla. Jest co czytac i dowiadywac sie jak to sie wszystko kreci. Dobry sposob na pozbycie sie zludzen.

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Tomek Piszcz

#400 Postautor: sadychor » 16 stycznia 2009, o 11:51

Co to za jeki steki w stylu "usuncie posty o finansach". Kazda cywilizowana liga (NBA,NHL,NFL) ma jawne zarobki. Ba, mozna poczytac ile zarabiaja kopacze w Premier League, Primera Division, ile keszu zarabiaja piloci F1. Tylko u nas w wesolym kraju wszysatko tajne przez poufne. Grube banki kraza, jakich przecietny czlowiek w zyciu nie zobaczy, a potem jeden z drugim ledwo co to czy sie po torze. Wiadomo ,to nie jest tani sport ale z tego co sie czyta, kasa tez nie jest chuda.
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji