Działalność klubu - kłopotów cd....

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
woocash
Szkółkowicz
Posty: 228
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 21:57

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#1577 Postautor: woocash » 29 czerwca 2007, o 10:39

(...)ubożenie społeczeństwa(...)


hm, to akurat chyba nie jest przyczyna,bo jest chyba na odwrot. jakby nie patrzec spoleczenstwo, rowniez i polskie staje sie coraz zamozniejsze, a ze na wschodzie widac to mniej i odbywa sie to wolniej to juz niestety taki urok tego regionu.
wzrost sredniej placy,wzrost gospodarczy, strumien pieniedzy z UE stwarza mozliwosci, gdybysmy potrafili to wykorzystac w jeszcze lepszy sposob efekty bylyby jeszcze bardziej widoczne.
jak na moj gust nowi chetni do ogladania speedway'a by sie znalezli,ale jak przyjda pierwszy raz na stadion mocno sie zniechecaja warunkami w jakich odbywaja sie zawody.
stadion na ktorym wstyd juz jest cokolwiek rozgrywac z udzialem kibicow ma jednak niebagatelne znaczenie, poniewaz lepsze warunki ogladania dodatkowo uatrakcyjniaja spektakl zuzlowy. i tu mozna szukac przyczyny, juz nie jest jak kilka lat temu,ze ludziom bylo wszystko jedno, teraz ludzie majac wiecej oczekuja rowniez wiecej (szczegolnie mam na mysli nowego kibica,ktory nie wchodzi w ramy "zapalencow" ;) )

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8743
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#1578 Postautor: Cooper » 29 czerwca 2007, o 10:50

Na ostatni mecz przyprowadzilem dwie osoby, ktore byly pierwszy raz w zyciu na zuzlu. Do tej pory nie udawalo mi sie ich namowic, bo np. godzina 16 byla dla nich troche "nietypowa". Jako drugi argument, kolega wymienil, ze w telewizji wydaje sie to bardzo nudny sport, ze jezdza wolno i nic w tym ciekawego. Oczywiscie zmienil diametralnie zdanie po pierwszym biegu na zywo 8) Jego dziewczyna zreszta tez. Nie maja zadnych watpliwosci, ze beda na nastepnym meczu. Nt. stadionu nie zglaszali zadnych uwag, siedzielismy na krzeselkach, wiec moze tak beton nie razil. Choc ja od zawsze mowie, ze rozgrywanie zawodow przy sztucznym swietle juz duuuuzo by zmienilo. To byloby show, i wtedy wyglad stadionu zszedlby na dalszy plan.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#1579 Postautor: bkapusta » 29 czerwca 2007, o 11:28

Spadek zainteresowania zuzlem w Lublinie wynika z jednej prostej przyczny - spada poziom zawodow.

Na poczatku lat 90tych po pierwsze byl wysoki poziom - bo byla najwyzsza klasa rozgrywek i medal DMP, druga rzecz, ze byl Hans - magnes na publike, trzecie rzecz, ze wlasnie sie skonczyl PRL - ludzie byli przyzywczajeni do niskich standardow a kazdy powiew zachodu sprawial im niewyobrazalna frajde - jeszcze pare lat temu zyli w szarym smutnym dmeoludzie a teraz scigaja sie dla nich dunczycy, anglicy, amerykanie, kangury, pojawiaja sie zachodnie samochody i sa rozdawane Chio-Chips [czy jakos tak]. Bylo "szoł'.

Teraz mamy juz XXI wiek a nic sie nie zmienilo na lepsze. Stadion wyglada jak po konflikcie zbrojnym, tor wyglada jak pole minowe rozbrajane przez saperow - amatorow, zawodnicy z najwyzszej polki raczej sie w Lublinie nie pojawiaja - za to mozna ogladac takich 'majestro' sztuki zuzlowej jak Franek-Kolanek.

Zuzel w Lublinie zamiast sie rozwijac cofa sie - sportowo i organizacyjnie. Stadion, poziom sportowy, organizacja zawodow - wszystko to jest duzo mniej atrakcyjne jak 17 lat temu. Dlatego ludzi jest mniej...

Zeby produkt sie sprzedawal trzeba go uatrakcyjniac - a w Lublinie jest odwrotnie.

Jak maja na stadion przychodzic 'pikniki' calymi rodzinami jak w XXI wieku kaze im sie siedziec na rozpadajacym sie betonie albo w oslepiajacym sloncu albo na dokuczliwym wietrze, kibel wyglada tak, ze robi sie ludziom slabo, maszyna startowa sie zacina itp. itd.

Ludzie nie sa glupi. Standard zycia sie polepsza. Ludzie zaczynaja miec wymagania - trzeba o nich dbac, musi byc czyto, musi byc ladnie, kolorowo, bezpiecznie, dobrze jak jest wygoadnie, pachnaco itp. Teraz statystyczny obywatel nie wywali ozora do kolan i nie zrobi oczu jak 5 zlotowki na sam dzwiek nazwiska "Crump" czy "Gollob". Musi miec dobre papu, zimne piwko, niezla muzyczke, czyste wc, wygodne siedzonko.

Nie bedzie tego - nie bedzie kibicow.

Jasne zawsze zostanie garstka milosnikow, fanatykow, narwancow - ale to za malo zeby byla z tego sensowna kasa.

Wystarczy popatrzec na najwieksze widowiska sportowe na swiecie - swiatelka, muzyka, gadzety, hostessy, czyste wc [kuna no mamy juz rok 2007!], parkingi.

Ludzie maja swoje wymagania. Dlatego targowiska i male sklepy przegrywaja z centrami handlowymi [bo tam jest wc, parking, mozna cos wszamac, dzieci zostawic w przedszkolu 'sklepowym', wszystko jest na miejscu, jest czysto, ladnie i trendi]. Dlatego male kina przegrywaja z multipleksami. Dlatego samochody FSO przegrywaja z zachodnimi [bo jest klima, dzialajace radio]. Itp. itd.

Trzeba uzywilizowac baze i bedzie lepiej, duzo lepiej.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#1581 Postautor: bartosch » 29 czerwca 2007, o 15:59

bkapusta pisze:(...)Musi miec dobre papu, zimne piwko, niezla muzyczke, czyste wc, wygodne siedzonko.(...)

pogrubione juz ma. co do piwka to jedna Pani w urzedzie miasta zglasza stanowcze veto, mimo tego iz jest ponoc zgoda Prezydenta... kibelki mam nadzieje, ze tez wkoncu beda normalne jak stadion bedzie przebudowywany co by Damy nie musialy siusiac "na Malysza"... poki co polskim standardem sa "toi toi'ki". na palcach jednej reki mozna policzyc stadiony zuzlowe z porzadna infrastruktura. idzie kasa z Unii i sie remonyuje... co do siedzonek to mozna dyskutowac bo chyba te niebieskie nie sa chyba takie najgorsze, ja osobiscie nie wiem bo jakos nie moge spokojnie usiedziec na miejscu. tak czy siak trzeba sie rozwijac, pozdrawiam!
carpe diem!

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#1582 Postautor: InDorka » 29 czerwca 2007, o 18:59

(...)Musi miec dobre papu, zimne piwko, niezla muzyczke, czyste wc, wygodne siedzonko.(...)

A mnie sie wydaje,ze trzeba miec zuzel we krwi ( jest takie powiedzenie ,ze do zyly mozna napluc i nie tylko.....a zyla sobie i tak popradzi,wiec z tym zuzlem we krwi to nie jest wielkie naduzycie).
Na mecze zaczelam chodzic bodajze od roku 95 za czasow LKÅ»,wiec czasow Hansa i Adamsa nie pamietam. Papu zadnego ani piwa nie pamietam,muzyczka tak,wc to samo co dzisiaj,a najwygodniejsze siedzonko bylo pod dachem dla karnetowcow,numerowane.Przyjezdzaly druzyny z Krakowa,Swietochlowic,Krosna,Lodzi czyli nie Crumpy,Golloby i Loramy.Z frekwencja bywalo roznie,pamietam taki ostatni chyba mecz sezonu ze Swietochlowicami............jesienna mzawka,zimno,wiatr i gora 200 osob na stadionie.A ja skulona i szczekajaca zebami bylam !
Wielu kibicow zniechecily przypadkowe sklady naszej druzyny,nieznane nazwiska z calej Polski i brak zaangazowania tych zawodnikow.
Brudno na stadionie przestanie byc wtedy kiedy po wielu kibicach nie beda zostawaly kopczyki niedopalkow,puste butelki i sterty gazet,a nie wtedy kiedy bedzie wiecej sprzatajacych.
Tak wiec w/g mnie nie infrastruktura ma glowny wplyw na frekwencje,tylko mizerny dorobek naszego zespolu z poczatku sezonu.Jak pisalam ja pamietam gorsze czasy (nawet organizacyjnie) niz dzisiaj ,a jestem i trwam wciaz niezrazona niedogodnosciami.I chcialabym tak latac nawet na ten sam stadion jeszcze cale lata,co nie znaczy ze nie ucieszy mnie przebudowa i poprawa warunkow.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#1583 Postautor: bkapusta » 29 czerwca 2007, o 21:06

InDorka pisze:
(...)Musi miec dobre papu, zimne piwko, niezla muzyczke, czyste wc, wygodne siedzonko.(...)

A mnie sie wydaje,ze trzeba miec zuzel we krwi

Zle Ci sie kobieto wydaje. Ilu masz kibciow z zuzlem we krwi? 1000?

Zaden klub na swiecie nie utrzyma sie z zapalencow i fanatykow.

Aby sie krecilo trzeba sciagac ludzi, ktorzy chodza na "szoł", ktorzy niekoniecznie nawet dobrze znaja sie na sporcie. To oni robia frekwencje 10 000 :) Wystarczy podczas duzej 'okupacji' trybun siasc miedzy takim ludem - potrafia nie znac nazwisk naszych zawodnikow. Dla nich sie liczy 'szoł', dla nich sie liczy infrastruktura.

Czym dluzej bedzie trwala cywilizacyjna zapasc zuzla - tym gorsza bedzie frekwencja. Taka prawda. Jestesmy w Europie, ludzie bardzo czesto jezdza po swiecie - widza, ze siadanie na betonie i siusianie do dziury w podlodze to poprostu robienie ich w wala. Nikt nie bedzie w takie miejsca przyprowadzal nowych pokolen chowanych w centrach handlowych, klimatyzowanych autach i podczas wczasow na Majorce.

Fanatyzy to gatunek wymierajacy, smutne ale prawdziwe.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Manitou
Kadrowicz
Posty: 1718
Rejestracja: 25 marca 2004, o 13:45
Lokalizacja: 081//022
Kontakt:

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#1584 Postautor: Manitou » 29 czerwca 2007, o 21:39

bkapusta pisze:Fanatyzy to gatunek wymierajacy, smutne ale prawdziwe.
Wypraszam sobie :? Nigdzie się nie wybieram, a już na pewno nie na tamten świat :shock:

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#1585 Postautor: InDorka » 29 czerwca 2007, o 22:44

A nie widziales gorszych stadionow w transmisjach tv ? Trawiaste,bałuchowate skarpy angielskie czy szwedzkie,a ludziska stoja i ogladaja.
Tylko nie wyciagaj z tego pokretnych wnioskow,ze odpowiada mi siedzenie na betonie.Sama infrastuktura niewiele zdziala,jesli nie bedzie takich zapalencow jak nasz FK , jak nie bedzie tego 1000,1500 zapalencow. Bylam na meczu pilki kopanej w jednym z krajow afrykanskich.Stadion marzenie ,polaczenie kieleckiej Korony z rzymskim Colloseum.Przed meczem folkowy koncert miejscowych gwiazd,czyli Twoj show.Papu nie było,ale stoisk z napojami bezalkoholowymi (kraj arabski) bez liku.
I co ? zapytasz...........po koncercie publicznosc w nedznej ilosci (!) zostala na pierwsze 15 minut meczu,a potem sie najnormalniej w swiecie ewakuowali..Zawodnicy poziomem odpowiadali naszej 7 lidze,wiec mecz nudny jak nie przymierzajac moj sasiad wiecznie narzekajacy na wszystko.
W tamtym kraju nie ma kibicow,nie ma tradycji sportowych,ale sa pieniadze i ambicje posiadania druzyny pilkarskiej.
Odpiszesz , ze to , ze tamto, ze siamto, ale nie przekonasz, ze same pieniadze i show ,ze nie wspomne o kielbasie ( na dobre jedzonko to sie chodzi gdzie indziej) zalatwia to co moze zrobic grupka zapalencow.
Jestem pewna, ze entuzjazm publicznosci w czasie ostatniego meczu lepiej podgrzal nastroj , niz gdyby kazdy wypil po zimnym piwie.Ale do rozgrzania publicznosci sa potrzebni entuzjasci,a tych na szczescie posiadamy.Im sie chce kleic plakaty,latac z ulotkami,bebnic,trabic,stac z puszkami ,malowac przescieradla i chrypnac po kazdym meczu.Gdyby az tak jak piszesz istotne byly wygodne siedzenia,wszyscy po wejsciu na stadion waliliby na krzeselka,a tymczasem duzo jest niebieskiego koloru na drugiej prostej.Jesli Wy do tej pory siusiacie do dziury w podlodze,to jestescie na stadionie dyskryminowani,my dziewczynki mamy normalny kibelek.
Czyli panie bekapusto nie przekonales mnie do swojej wizjii pelnego stadionu.Ty masz odrobinkee racji,ale ja tez :-).Nie przyznasz mi jej,wiem,bo jeszcze w zadnym temacie nie zgadzalismy sie,ale tak juz widocznie musi zostac.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#1586 Postautor: Koper » 29 czerwca 2007, o 23:01

InDorka pisze:A nie widziales gorszych stadionow w transmisjach tv ? Trawiaste,bałuchowate skarpy angielskie czy szwedzkie,a ludziska stoja i ogladaja.
I trzeba przyznac ze frekwencja tam nie rzuca na kolana, tam na skarpach jest podobna jak u nas ostatnimi czasy na betonie.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#1587 Postautor: harry » 29 czerwca 2007, o 23:08

Tylko bilety są po 12-15 funtów, a za punkty płaci się dwa razy mniej jak w I lidze i 4-6 razy mniej jak w extralidze.
I jak przyjdzie 1000 osób to tak jakby u nas przyszło z 5000. I koszty dwa razy mniejsze. :(
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4893
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#1588 Postautor: Torsen » 29 czerwca 2007, o 23:10

Bkapusta mÄ…drze gada.
Dziś ludzie widzieli już kawałek świata i wiedzą, jak wygląda impreza zorganizowana na poziomie. Wiem, że są na forum osoby, które były na wyścigu F1, na pewno są też tacy, którzy widzieli na żywo choćby mecze polskiej reprezentacji w siatkówce. Jest skąd czerpać wzorce, choć zaangażowane w te przedsięwzięcia pieniądze są, oczywiście, z zupełnie innej bajki.
Fanatyków nie będzie już raczej przybywać - ludzie coraz więcej pracują, coraz większa też jest oferta na spędzanie czasu wolnego. Dlatego o publiczność trzeba walczyć. Rywalem jest nie tylko Motor, ale również Plaza Lublin, knajpy, kręgielnie, kluby i to, co oferuje pojezierze.
Chciałbym tu zaznaczyć, że mecz z Gorzowem był zdecydowanie najlepiej zorganizowanym widowiskiem OD LAT. Czego właściwie zabrakło? Lasek z parasolkami i sztucznego oświetlenia. Nic innego nie przychodzi mi do głowy, może dlatego, że w kiblu nie byłem, nie próbowałem nabyć żarcia, a piwa i tak bym nie kupił, bo przyjeżdżam na mecze samochodem.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#1589 Postautor: harry » 29 czerwca 2007, o 23:20

Torsen pisze:Bkapusta mÄ…drze gada.
Wiem, że są na forum osoby, które były na wyścigu F1, na pewno są też tacy, którzy widzieli na żywo choćby mecze polskiej reprezentacji w siatkówce. Jest skąd czerpać wzorce, choć zaangażowane w te przedsięwzięcia pieniądze są, oczywiście, z zupełnie innej bajki.

Faktycznie jest skąd czerpać. Szczególnie F1. Za 100 Euro siedzenie na trawie i pół litra browca za 10 Euro. A emocje często jak na rybach. Też się zastanawiamy czy nie mamy za tanio :lol: 8) :wink:
Fanatyków nie będzie już raczej przybywać - ludzie coraz więcej pracują, coraz większa też jest oferta na spędzanie czasu wolnego. Dlatego o publiczność trzeba walczyć. Rywalem jest nie tylko Motor, ale również Plaza Lublin, knajpy, kręgielnie, kluby i to, co oferuje pojezierze.

A ja jestem prawie pewien, ze gdybyśmy weszli do extraligi to zaraz byłby pełen cały stadion. Natomiast wszystkie te luksusy o których pisze bkapusta są w na globusie i co? Na meczach piłkarek ręcznych są komplety??? Wręcz przeciwnie !!! Hala świeci pustkami. Czyli jednak nie tędy do końca droga. Owszem jest to warunek bardzo potrzebny ale nie wystarczający.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#1590 Postautor: Koper » 29 czerwca 2007, o 23:30

harry pisze:A ja jestem prawie pewien, ze gdybyśmy weszli do extraligi to zaraz byłby pełen cały stadion. Natomiast wszystkie te luksusy o których pisze bkapusta są w na globusie i co? Na meczach piłkarek ręcznych są komplety??? Wręcz przeciwnie !!! Hala świeci pustkami. Czyli jednak nie tędy do końca droga. Owszem jest to warunek bardzo potrzebny ale nie wystarczający.


Tak jak w przypadku zuzla potrzebna jest extraliga aby byly komplety tak w przypadku pilki recznej potrzebna jest co najmniej walka w fazie grupowej Ligi Mistrzow aby frekwencja znacznie szla do gory, a juz wyjscie z fazy grupowej co raz w historii Montexu sie udalo to jeszcze wieksze prawdopodobienstwo zapelnienia hali Globus na recznej.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4893
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#1591 Postautor: Torsen » 30 czerwca 2007, o 00:06

harry pisze:Faktycznie jest skąd czerpać. Szczególnie F1. Za 100 Euro siedzenie na trawie i pół litra browca za 10 Euro. A emocje często jak na rybach. Też się zastanawiamy czy nie mamy za tanio :lol: 8) :wink:

No cóż, chyba nie zrozumiałeś, tego, co napisałem.
wszystkie te luksusy o których pisze bkapusta są w na globusie i co? Na meczach piłkarek ręcznych są komplety??? Wręcz przeciwnie !!! Hala świeci pustkami. Czyli jednak nie tędy do końca droga. Owszem jest to warunek bardzo potrzebny ale nie wystarczający.

Bo sport jest jednak daniem głównym i to chyba oczywiste. Nikt nie przychodzi na mecz dlatego, że kibel na stadionie jest czysty. Ale są ludzie - i ich liczba dziś rośnie - którzy nie przyjdą, bo jest brudny.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#1592 Postautor: harry » 30 czerwca 2007, o 00:51

A co tu jest do rozumienia bo nie za bardzo już wiem. Ludzie walą na F1... no właśnie, dlaczego? Jaka organizacja na poziomie? Kible - w większości Toi-Toje, a i tak większość leje po płotach. Za krzesełko z którego widać 500 metrów toru trzeba zabulić minimum 250 Euro, żarcie - kosmicznie drogie, emocje - często jak na rybach. Według mnie wypromowany snobizm i tyle. Telewizja i wielkie koncerny samochodowe i nie tylko.
I właśnie F1 jest zaprzeczeniem teorii o braku kibiców z powodu brudnych kibli. Bo tam wszystko jest kiepskie za nieprzyzwoicie wielką cenę a ludzi i tak 100 tys...
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
marcin_lub
Junior
Posty: 456
Rejestracja: 21 maja 2004, o 19:00
Lokalizacja: Lublin

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#1593 Postautor: marcin_lub » 30 czerwca 2007, o 01:01

Zgadzam się z bkapustą i Torsenem. Mniej więcej sytuację mogę porównać do lubelskich kręgielni. Jeszcze do niedawna monopol na ten sport miał klub UFO. Kiedyś chodziłem tam dosyć często na kręgle bo nie było wyboru. To nic że obsługa nie miła, to nic że kule powybijane, kręgle się zawieszają, plączą sie sznureczki, to nic że dostawałem brudne stare buty. Chodziłem bo bardzo lubiłem ten sport. Jednak w końcu miarka sie przebrała i skończyłem z tym lokalem. Nigdzie nie grałem bo stwierdziłem że jak mam grac kartoflami to nie będę grał w ogóle. Teraz kiedy otworzyli Plaze, gdzie obsługują bardzo miłe i urodziwe kelnerki, gdzie są profesjonalne tory, w zasadzie wszystko jest na dużo wyższej półce niż w UFO znów zacząłem grać.
Porównując to do tematu żużlowego powiem ta, fanatycy będą przychodzić bo kochają ten sport, nawet jak będzie on na poziomie sportowym jak i organizacyjnym 10 razy niższym niż dzisiaj. Ale jeśli przez lata nic się nie będzie zmieniać to powoli ci fanatycy zaczną sie wykruszać. Ludzie, którzy żyją w biedzie (porównując Polske do zachodnich krajów) wymagają czegoś więcej szczególnie że płaca za to. Nie wystarczy im że zawodnicy jeżdżą, robiąl kilka kółek, czasem któryś się wywróci, czasem któryś wyprzedzi. Ludzie są przyzwyczajeni do różnego rodzaju promocji, bonusów, jakie dostają w każdym supermarkecie. Płacą za bilet ale chcą czegoś więcej. Nie wiem, lizaka na wejściu, cukierka, może jakiś koncert przed meczem, a nie płacić za siedzenie na betonie, oglądać zepsutą maszynę startową, polewaczkę zrobioną z węża strażackiego i drabiny na dachu straży pożarnej, czy chamskiego obmacywania na wejściu na stadion przez ochroniarzy. Ludzie mają dość stania w kolejkach do kasy, która wygląda gorzej niż publiczny szalet. Jeśli nic nie będzie szło ku lepszemu to nie oczekujmy tłumów na stadionie.
Nawiązując do wypowiedzi harrego że jak byśmy byli w elidze to przychodziły by tłumy. Zgadzam się ale na ile spotkań te tłumy by przyszły? Dwie kolejki, trzy? Nie sądzę że na więcej przy tak kiepskiej organizacji. Większość nie chce oglądać tylko i wyłącznie żużla, ludzie chcą show, tak jak robi to Montex, najpierw koncert, później mecz piłki ręcznej. Fanatycy przychodzą dopiero po koncercie a zwykli ludzie idą na koncert, a przy okazji zostają na mecz.
Takie jest moje zdanie, zwykłego szarego kibica, który nie jest fanatykiem.
Pozdrawiam

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#1594 Postautor: harry » 30 czerwca 2007, o 01:36

Zgadzam siÄ™ z tym w 100%.
Ale mam pytanie . Ile osób było na tym koncercie? 1000? I ile tych koncertów Montex zrobił? A może to była kiełbasa wyborcza Palikota?
KAŻDY marzy o tym żeby oglądać żużel w komfortowych warunkach. I mam nadzieje, ze już niedługo ( 4 lata) to się stanie.
P.S. Maszyna startowa już się nie psuje. Bilety można kupować bez kolejki już w sobotę. Dzisiaj w Cinema City w Plazie czekałem na zarezerwowane bilety na Szreka PÓŁ godziny. Jak się przychodzi na ostatnią chwilę to czeka się wszędzie.
A obmacywany przez ochronę byłem w Toruniu na elidze i na FC Barcelona.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#1595 Postautor: bkapusta » 30 czerwca 2007, o 08:21

re InDorka

A ja Cie nie mam zamiaru przekonywac, zwlaszcza, ze nie lubie przekonywac ludzi, ktorzy maja problemy z czytaniem ze zrozumieniem. W pierwszym poscie dosc wyraznie zaznaczylem, ze liczy sie poziom sportowy i baza. I juz. Wiec nie wiem skad Twoje przekonanie, ze dla mnie liczy sie tylko baza.

Problem jednak jest w tym, ze nawet przy obecnym skladzie, nawet tlukac sie w I lidze, mozna wyciagac wieksza frekwencje tylko trzeba wlasnie zmienic baze i organizacje. Jestesmy cywilizacyjnie zacofani jak plemiona koczownicze na mongolskich pustyniach. Nie mamy zadnych atutow w tym zakresie. Trudno tez chyba rozmawiac z powaznymi sponsorami o inwestowaniu w zuzel, ktory odbywa sie w takich warunkach.

Jak napisal Torsen nikt raczej nie przyjdzie na mecz bo kibel jest czysty ale sa ludzie, ktorzy nie przyjda bo jest brudny.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#1596 Postautor: InDorka » 30 czerwca 2007, o 09:49

Marcin _lub....co do wielu aspektow masz racje,ale po co kolejny raz wyciagasz najslabsze punkty w przededniu planowanej przebudowy ?Mam bloga nadzieje,ze to nastapi i twoje argumenty znikna.
Ale zdecydowanie smieszy mnie twoje "zaangazowanie kibica" skoro marza ci sie lizakowe promocje. Bo mniemam,ze piszesz w swoim imieniu,a nie w imieniu tlumu ludzi.
Mnie nie skusi ani bonus cukierkowy,ani dobre jedzonko w wygodnym siedzeniu,ani koncert,bo te przyjemnosci maja inne adresy.
Skad sie braly kilkunastotysieczne tlumy za czasow Hansa (nie widzialam,ale piszecie ze tak bylo) ?
Bo przeciez peryferia stadionowe w postaci kas,wucetow i betonu byly chyba jeszcze w gorszym stanie.A jeszcze dawniej psujaca sie maszyne zastepowala gumka.
Ja wiem,ze kilkanascie lat temu oferta spedzenia czasu wolnego byla mniejsza,ale to nie zmienia mojego przekonania,ze pasja i wyniki to podstawa.Na reszte doczekamy sie juz wkrotce,bo inaczej byc nie moze.
Jestesmy cywilizacyjnie zacofani jak plemiona koczownicze na mongolskich pustyniach. Nie mamy zadnych atutow w tym zakresie.

Wbrew pozorom mamy atuty,nie widziales nigdy plemion na pustyni zyjacych pod ziemia w Afryce i dlatego tak ci sie wydaje.Co oczywiscie nie znaczy,ze mamy do nich rownac ;)
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

Awatar użytkownika
marcin_lub
Junior
Posty: 456
Rejestracja: 21 maja 2004, o 19:00
Lokalizacja: Lublin

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#1597 Postautor: marcin_lub » 30 czerwca 2007, o 10:03

InDorka pisze:Ale zdecydowanie smieszy mnie twoje "zaangazowanie kibica" skoro marza ci sie lizakowe promocje. .


Sorki, ale nie mam recepty na Twój brak umiejętności czytania ze zrozumieniem.




InDorka pisze:Mnie nie skusi ani bonus cukierkowy,ani dobre jedzonko w wygodnym siedzeniu,ani koncert,bo te przyjemnosci maja inne adresy.



Bo ty jesteś fanatykiem. A oferta z jedzeniem, koncertem i wygodnym siedzeniem jest kierowana do ludzi którzy może lubią ten sport ale w dobrych warunkach, albo chcą coś robić w niedziele ale nie wiedza co. I właśnie takich mieszkańców ma zachęcić infrastruktura, a nie takich jak Ty, którzy tak czy siak chodzą na ten sport.
Czy uważasz że plakaty i bilbordy są kierowane do Ciebie???

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#1598 Postautor: InDorka » 30 czerwca 2007, o 10:11

Nie,nie zgadzam sie.Fanatyk ma dla mnie pejoratywne znaczenie,ale jestem kibicem,ktory kocha ten sport i ktory jest w stanie wytrzymac 2-3 godz. w gorszych warunkach za cene przezyc,ktorych nigdzie indziej nie znajde.
Pisales wczesniej o pauperyzacji spoleczenstwa,a tu nagle chcesz dla nich komfortowych warunkow za dzisiejsza cene biletu ? Bedzie lepiej,niech zywi nie traca nadziei.
Dopisuje bo mi sie przypomnialo.
Odpowiadam na Twoj pomysl z lizakiem,wiec jak inaczej zrozumiec bonusy jak nie doslownie?
Lizak pasuje do zuzla jak kiedys dawno w czasach LKÅ» gozdziki wreczane zawodnikom na prezentacji.
Ostatnio zmieniony 30 czerwca 2007, o 10:19 przez InDorka, łącznie zmieniany 1 raz.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

Awatar użytkownika
smerf_997
Junior
Posty: 404
Wiek: 36
Rejestracja: 5 czerwca 2007, o 21:36
Lokalizacja: Lublin

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#1599 Postautor: smerf_997 » 30 czerwca 2007, o 10:15

harry pisze:A obmacywany przez ochronę byłem w Toruniu na elidze i na FC Barcelona.


obmacywanie jest akurat spoko :D :D :D :D
Obrazek

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4647
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#1600 Postautor: kdsz » 30 czerwca 2007, o 10:54

InDorka, o co Ty walczysz? Rozmawiamy co zrobić, żeby więcej ludzi oglądało żużel to Ty opowiadasz jakieś wzruszające historie o najwierniejszych dwustu kibicach itd. Przecież nie ich trzeba ściągnąć na stadion, tylko ludzi, którzy nie mają co robić w niedzielę i wybierają między jeziorem, rowerem, kinem i imprezą sportową. I dla takich ludzi liczy się niestety poziom zawodów oraz warunki oglądania. I jeżeli spotykają się z koniecznością:

- siedzenia na betonie
- oglądania wydarzeń na torze przez kratę
- oczekiwania przez długie minuty na doprowadzenie maszyny startowej do stanu używalności
- załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych w obskurnej norze
- wysłuchiwania grupki niewychowanych gówniarzy z niebieskich krzesełek, skandujących "jebać Rzeszów, jebać"

to nie dziw się, że tacy ludzie więcej na stadion nie przyjdą albo przyjdą na najciekawiej zapowiadające się spotkania a resztę meczów sobie odpuszczą. Gdyby pozyskać tę grupę na stałe, to można by ustabilizować frekwencję na poziomie 4-5 tyś., co, jak się domyślam (?!) zapewniałoby płynność finansową klubu.
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"