3.06.2007 TŻ Sipma Lublin - Start Gniezno

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
wojteko
Senior
Posty: 828
Rejestracja: 11 lutego 2004, o 20:17

#176 Postautor: wojteko » 30 maja 2007, o 19:25

luCas pisze:Pytam z ciekawosci, bo Twoj bannerek Wojteko nieco zwariowal, kiedy zalogowalem sie poprzez:
http://tools.rosinstrument.com/cgi-proxy.htm


oki oki przegladac mozesz sobie z przeswiadczeniem ze "nikt Cie nie widzi" ale zostaw tylko jakis slad po sobie (tutaj wpis na forum, a poreszta i bez tego logi na serwerze zostaja) i po ptokach :shock: jednym slowem jestes udupiony :wink: Ale sorry dobrze Janek zauwazyl ze to nie Forum informatyczne

Awatar użytkownika
Dj_Korgi
Senior
Posty: 518
Wiek: 36
Rejestracja: 20 stycznia 2006, o 18:39
Lokalizacja: Lublin / czuby
Kontakt:

#177 Postautor: Dj_Korgi » 30 maja 2007, o 20:07

doping na meczu musi być lepszy niż z RKMem po wygranym jockerze !

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#178 Postautor: InDorka » 30 maja 2007, o 20:36

Zaczynam się bać dwu najbliższych niedziel , na stronie głównej czytamy:
O dalszych losach drużyny zdecydujÄ… dwa mecze ze Startem Gniezno (3 czerwca w Lublinie oraz 10 na wyjeździe). Podopieczni Janusza Stachyry majÄ… w nich zdobyć komplet punktów. – Po burzliwej dyskusji zdecydowaliÅ›my, że żużlowcy dostanÄ… szansÄ™ na poprawienie swoich wyników w dwumeczu z Gnieznem.


Czy to nie jest taka sama presja ,jaką czuł na sobie R.Kurmański
"Kurmanka" męczyła presja, jaka ciążyła na nim w Zielonej Górze. Chwalił "luz" startów w Elite League i Elitserien. "Tam nikt nie naciska!" - powtarzał.
(...)
Jeszcze w sobotę Rafał cieszył się z poniedziałkowego wyjazdu do Anglii, ze startu w Szwecji - tam "Kurmanek" czuł się swobodnie, zostawiał swoje problemy w Polsce, tam był szczęśliwy.

Mają się "zabijać " na torze na słabych motorach ( Piszcz i Trumiński) zmęczeni dalekowschodnimi zawodami (Śledź i Jeleniewski) i robić punkty w sytuacji,kiedy nie mają się kiedy uczyć występując głównie na prezentacji ( Michaluk) .......tylko dlatego abyśmy nie spadli pietro niżej?
Pod taką presją nawet doświadczeni ludzie zachowują sie inaczej niż podpowiada logika i zdrowy rozsądek.Nie wyobrażam sobie Lublina bez żużla,ale chyba nie za każdą cenę.........
Oby to były tylko obawy i krakanie przewrażliwionej baby....

....... :? .......

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#179 Postautor: Koper » 30 maja 2007, o 20:55

Mogą podejść na luzie do tych meczów a pózniej co niektorzy zawodnicy juz do konca sezonu beda mogli byc totalnie wyluzowani...

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#180 Postautor: InDorka » 30 maja 2007, o 20:58

Spodziewałam się,że albo zaczniecie na mnie krzyczeć,albo nie zrozumiecie , bo nie umiem prawidłowo opisac mojego niepokoju.

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#181 Postautor: Koper » 30 maja 2007, o 21:03

Ponieważ odwołałaś sie do Kurmanka to wyraże swoją opinię ze moim zdaniem nie ma zagrozenia aby jakis zawodnik z powodu presji popełnił samobójstwo. W tamtym przypadku jednak Kurmanek poza presją mial nieporownywalnie wiekszą lawinę krytyki, u nas w Lublinie tego nie ma. Co do zagrozenia kontuzjami na torze z powodu walki do upadłego, no cóż jest to ryzyko ale już sam żużel jako sport jest ryzykowny.

meesha
Trener
Posty: 7691
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#182 Postautor: meesha » 30 maja 2007, o 21:04

InDorka, ja rozumiem co masz na myśli... Tylko co my niby możemy na to poradzić skoro to na samej górze wymyślają takie ciśnieniogenne pomysły jak rezerwowy junior (przecież pozycja rezerwowego jest w wielu drużynach kluczową i taką presją nie powinien być obciążany młody, często niedoświadczony zawodnik) albo ostatnio junior za zawodnika, który zostanie wykluczony za taśmę - kolejny bezsensowny pomysł wywołujący dodatkowy stres u takiego młokosa.

Długo by można zresztą o tym pisać, tylko ten temat nie jest chyba odpowiedni do tego...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#183 Postautor: Koper » 30 maja 2007, o 21:13

Duzo bedzie zalezało od postawy kibicow w niedziele, jesli bedzie przede wszystkim doping i mobilizacja a nie gwizdy przy najmniejszych niepowodzeniach to juz bedzie znacznie latwiej walczylo sie naszym w tym trudnym pod wzgledem ciezaru gatunkowego meczu.

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#184 Postautor: bartosch » 30 maja 2007, o 21:14

jutro w klubowym barku beda do odebrania plakaty na niedzielny mecz, zapraszam!
carpe diem!

Awatar użytkownika
Dj_Korgi
Senior
Posty: 518
Wiek: 36
Rejestracja: 20 stycznia 2006, o 18:39
Lokalizacja: Lublin / czuby
Kontakt:

#185 Postautor: Dj_Korgi » 30 maja 2007, o 21:18

a do ktorej jest barek otwarty :?:

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#186 Postautor: grzesieck » 30 maja 2007, o 21:22

Koper pisze:Duzo bedzie zalezało od postawy kibicow w niedziele, jesli bedzie przede wszystkim doping i mobilizacja a nie gwizdy przy najmniejszych niepowodzeniach to juz bedzie znacznie latwiej walczylo sie naszym w tym trudnym pod wzgledem ciezaru gatunkowego meczu.


a kiedy ostatnio na zygmuntowskich pojawily sie gwizdy?
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8739
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#187 Postautor: Cooper » 30 maja 2007, o 21:23

Do ostatniego klienta 8) :wink:
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#188 Postautor: InDorka » 30 maja 2007, o 21:23

Dzieki Koper i meesha za próbe zrozumienia. Dając przykład Kurmanskiego nie miałam na myśli jego samobójstwa,tylko presję wywieraną na zawodnikach........muuuuszą zdobyc 5 pkt ,bo inaczej coś tam coś tam..
Skoro nie starcza sił,możliwości i umiejetności zostaje tylko "zabijanie " sie na torze ,aby nie było bezrobocia na reszte sezonu dla nich i braku emocji stadionowych dla nas.
Od mniej zdolnych dzieci mniej się wymaga i powinno mieć to zastosowanie w naszych lubelskich warunkach,pomimo zawyzonych ambicji niektórych kibiców.
Pozdrawiam i dzieki,że nie wytrząsacie sie nade mną.

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#189 Postautor: bartosch » 30 maja 2007, o 21:25

Dj_Korgi pisze:a do ktorej jest barek otwarty :?:

dodatkowo dla "spoznialskich" beda dostepne rowniez na portiernii.
carpe diem!

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4891
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#190 Postautor: Torsen » 30 maja 2007, o 21:38

Sponsor pisze:Drogi Panie, w biznesie /a żużel już nie jest tylko sportem, a jest także biznesem/ nie ma miejsca na obrażanie się i dąsanie przez dyrektora czy prezesa z powodu wpisów dokonywanych przez anonimowe osoby na kibicowskim forum.

A to by się Pan zdziwił...
dyrektor czy prezes to przedstawiciel tego biznesu, którego zadaniem jest (...) wyznaczanie trendów rozwoju klubu-przedsiębiorstwa i czuwanie nad realizacją postawionych zadań.

Gdzie to, Panie Sponsorze, takich mądrości uczą, że prezes, czy tym bardziej dyrektor, jest od "wyznaczania" i "czuwania"? Prezes jest członkiem zarządu, a zarząd to egzekutywa. Dyrektor jest natomiast jego pracownikiem. Funkcje, o których Pan pisał, w klubie działającym w formie stowarzyszenia sprawuje walne zebranie członków, bezpośrednio lub przez organ nadzoru.
Chyba nic dziwnego, Panie Sponsorze, że ten nasz lubelski biznes tak cienko przędzie, skoro jego przedstawiciel nie zna fundamentalnego podziału kompetencji między organami osoby prawnej, prowadzącej przedsiębiorstwo.
jako dobry prognostyk na przyszłość odbieraliśmy ściągnięcie wychowanków lubelskiego klubu do tegorocznej drużyny i zestawianie składu w oparciu o lubelskich z rodowodu jeźdźców. Tyle, że tego typu rozwiązania sugerowaliśmy już przed 2-3 laty i jak widać potrzeba było aż tak długiego okresu by przekonano się, że są to rozwiązania dla tak specyficznej dziedziny sportu jaką jest żużel, najrozsądniejsze.

Na razie to okazuje się, niestety, coś zupełnie odwrotnego.
Sponsor pisze:By zdobyć się na założenie SSA musi coś być zastane - zaplecze, infrastruktura, wyniki, brak zobowiązań.

Słusznie Panu odpowiedziano, że taki klub mógłby wyemitować akcje nie za 500 tys, tylko za 5 milionów.
Nie zdradził Pan firmy swojej (?) spółki, ale nie należy ona chyba do potentatów. 500 tys zł to minimalna wysokość kapitału zakładowego spółki akcyjnej (swoją drogą, cóż to jest SSA? Używa Pan tego skrótu raz po raz). MINIMALNA - to raz, i nie wykłada jej jeden podmiot, tylko założyciele, których jest zwykle kilku - to dwa. Jeśli będzie ich pięciu i podzielą się równo akcjami, to płacą po 100 tysięcy. Pytam się: co to jest 100 tysięcy złotych na inwestycję - dla przedsiębiorcy? To jest nic!
Proponuję Panu wyłożyć 500 000 PLN dla rozrywki

Każde przedsiębiorstwo ma większe dochody niż przeciętna osoba fizyczna, więc porównanie jest zupełnie nie trafione. Argument w stylu: "jeśli uważasz, że Trumiński źle pojechał, to wsiądź na motor i pojedź lepiej". Od każdego trzeba wymagać stosownie do jego możliwości. Człowiek zarabia, by realizować swoje cele, a przedsiębiorstwo zarabia, żeby zarabiać - zarabianie jest istotą jego istnienia. Jeśli czasem zarobi mniej, bo zainwestuje, żeby kiedyś zarobić więcej lub zrobić coś pożytecznego dla otoczenia, to nikt na tym nie straci. A jeśli 100 tys jest tak istotną kwotą w rocznym bilansie Pana spółki, to nazywajmy rzeczy po imieniu.
Sponsor zanim wydatkuje środki finansowe, zada sobie pytanie - jaki będzie pożytek z tej inwestycji? W przypadku TŻ Lublin nigdy nie było gwarancji, ani że środki zostaną rozsądnie zagospodarowane /bo polityka w kwestiach organizacyjnych i sportowych była daleka od profesjonalnej/, ani że będą sposobności by wpłynąć na ich rozsądne wydatkowanie i skontrolowanie tego jak zostały spożytkowane.

Albo skacze Pan po tematach, albo znowu wykazuje się niezrozumieniem kwestii fundamentalnych. Jeżeli mówimy nadal o S.A., to pragnę zauważyć, że gwarancja, o której Pan wspomniał, jak najbarzdiej by istniała, a stanowiłyby ją wybrane przez Was - akcjonariuszy - organy spółki. Jeśli zaś mówimy o stowarzyszeniu, to zachowajmy trochę powagi i nie mówmy o inwestycjach. Wykupienie reklamy jest zapłatą za usługę, a nie inwestycją. W ten klub nikt nigdy nie zainwestował, dlatego brak mu, jak to było? "zaplecza, infrastruktury, wyników, braku zobowiązań".
Naprawdę nie sztuką jest wydać 500 000 PLN. Sztuką jest ich nie stracić.

Rzekłbym, że sztuką jest je pomnożyć.
Gdy będziecie Panowie zarządzać przedsiębiorstwami zrozumiecie czym jest wartość pieniądza, zwłaszcza w obliczu trudności z jakimi niejednokrotnie przychodzi się borykać przy ich pozyskiwaniu.

Nie trzeba zarządzać przedsiębiorstwami, żeby znać wartość pieniądza i trudności z ich pozyskiwaniem.
"80 sponsorów w roku 2004" - proponuję uściślić: reklamodawców, nie sponsorów. Sponsoring w rzeczywistości ma inny wymiar, niż tylko wykupienie miejsca na baner reklamowy. To naprawdę zasadnicza różnica, którą warto już sobie przyswoić.

Chętnie ją poznam, mógłby Pan ją przedstawić? Jeśli chodzi tylko o terminowość lub bezterminowość umów i wielkość zaangażowanych środków, to spór jest akademicki. Dla jednych 100 tysięcy to kokosy, dla innych 10 milionów to nic nadzwyczajnego. Dla jednego umowa na 2 sezony jest umową długoterminową, dla drugiego... itd.

Awatar użytkownika
FREDek
Szkółkowicz
Posty: 250
Rejestracja: 5 lutego 2006, o 15:24
Lokalizacja: Śródmieście

#191 Postautor: FREDek » 30 maja 2007, o 21:48

Spokojnie.Ten mecz wygramy,tylko,czy potem będziemy mądrze korzystac z usług wszystkich zawodnikow?

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#192 Postautor: harry » 30 maja 2007, o 22:08

Miałem nie odpowiadać, bo kilku ludzi zrobiło to za mnie za co dziekuję. Ale kilka tematów jest jednak do wyjaśnienia.
Prosiłem o konkrety w kwestii złego i nieodpowiedniego traktowania przeze mnie sponsorów i reklamodawców. Doczekałem się kolejnych ogólników już w kwestiach typowo żużlowych. Ogólników w dodatku zupełnie błędnych, z którymi sie kompletnie nie zgadzam. Już samo stwierdzenie, ze nie było wyników po awansie do I ligi, mówiąc delikatnie mocno Pana Sponsora dezawuuje jako znawcę żużla. No ale trudno. Widocznie w 2003 i w 2004 roku był Pan na drugiej półkuli. Ma Pan czego żałować. Bardzo współczuję. Ale też wiedza na temat szkółki, odpraw pomeczowych, treningów czy tego kto jest tańszy, kto droższy jest niestety u pana bardzo uboga, albo wręcz archaiczna ( bez obrazy). Stojąc z boku i nie będąc na bieżąco niestety dużo umyka. Napiszę tylko jeden przykład: W 2005 roku gdy był możliwy tylko jeden straniero w składzie nasi żużlowcy za podpisanie kontraktu kasowali od 60 do 100 tys zł netto. I wtedy obcy byli tani. Teraz dzięki otworzeniu rynku nasi zawodnicy popisywali kontrakty za 30 tys brutto. Jest różnica? To po co pisać o moich poglądach sprzed 3 lat? Wydaje mi się, ze to tylko złośliwość i szukanie na siłę argumentów.
Oczywiście pisanie, że "80" to nie sponsorów tylko reklamodawców od razu unaocznia osobiste niechęci nie mające nic wspólnego z tematem, na zasadzie " teraz mu dokopię nareszcie za coś tam"
Teraz jeszcze o poniższym poście.

Sponsor pisze:P By zdobyć się na założenie SSA musi coś być zastane - zaplecze, infrastruktura, wyniki, brak zobowiązań. Proponuję Panu wyłożyć 500 000 PLN dla rozrywki, mając na uwadze że pieniądze te nie zostaną przeznaczone zgodnie z Pańskimi planami, a na załatanie dziur po dotychczasowej działalności. Nie rozumiecie Panowie, że w biznesie wydawany pieniądz najpierw ogląda się na dwie strony.

Niestety błąd. To Pan nie rozumie tego. Kupienie dobrze prosperującego klubu takiego jak np Marma Rzeszów to na wydatek kilku milionów zł. A taki klub jak TZ kupuje się za 500 tys zł. Restrukturyzuje się go, wchodzi do eligi i jest wart kilka milionów. Oczywiście można założyć klub w II lidze ale ile się wyda na awans? Czy wystarczy 500 tys. ? Na pewno nie! Co najmniej drugie tyle pod warunkiem, ze awans będzie w pierwszym roku działalności. Na tym polega myślenie i przyglądanie się z dwóch stron monecie.
W przypadku TŻ Lublin nigdy nie było gwarancji, ani że środki zostaną rozsądnie zagospodarowane /bo polityka w kwestiach organizacyjnych i sportowych była daleka od profesjonalnej/, ani że będą sposobności by wpłynąć na ich rozsądne wydatkowanie i skontrolowanie tego jak zostały spożytkowane.

Znowu błąd. Przecież prezesem klubu został jego główny sponsor lub reklamodawca. Od samego początku klubu trwało poszukiwanie a czasami wręcz polowanie na członków zarządu. Kazdy kto dawał jakieś większe pieniadze był zapraszany ( i jest dalej) do zarządu Nigdy nikt nic nie ukrywał a że nikomu nie chciało się kontrolować to był właśnie błąd. Bo gdyby do tego doszło od razu by wyszły niedoróbki księgowej, które miały zasadniczy wpływ na dalsze losy klubu.
I na koniec pytanie czym siÄ™ obronie?
To ja założyłem ten klub w 2001 roku. Sam. Z wielką niechęcią wielu osób, które od samego początku utrudniały. Były sukcesy i były porażki. Po prostu ten klub żył i żyje póki co. Życie to sinusoida. Raz na górze raz na dole. Ja przez cały czas coś robię. Nie myli się ten co nic nie robi. Pan Sponsor ciągle narzeka. Bo tak wygodniej i łatwiej. Jestem dumny z tego, ze przy tak małych, wręcz śmiesznych środkach, bardzo ciężką pracą udało nam się zrobić tyle dobrego dla tego klubu i dla kibiców. Malkontenci niech marudzą dalej.
Pozdrawiam.
P.S.
No już chyba teraz mogę bez przeszkód pisać na forum. Po rezygnacjach z wszelkich funkcji jestem zwykłym człowiekiem na forum. Dlatego proszę przynajmniej w tej kwestii dać sobie już spokój!
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

ermen
Zawodowiec
Posty: 1284
Rejestracja: 2 lipca 2004, o 10:39

#193 Postautor: ermen » 31 maja 2007, o 00:01

Zgoda buduje, niezgoda rujnuje....
Po przeczytaniu ostatnich dwóch stron tego tematu z przykrościa stwierdzam, że mecz (mecze?) ze Startem bedzie ostatnim w tym sezonie i zapewne ostatnim w okresie kilku lat. Dlaczego?
Otóż z Panów wypowiedzi wypływają zadawnione urazy, których juz nie da się zapomniec.
Narastająca niechęć ludzi pracujących wokół lubelskiego żużla jest widoczna od lat i pogłębia się z roku na rok. Działacze na sponsorów, sponsorzy na działaczy, sypią jak z rękawa przykładami o nieznajomości tematu i brak kompetencji drugiej strony. dlaczego przez lata nie można zanleźć mooznego sponsora?? Dlatego że w Lublinie nie ma dużych firm?? NIE!!! Dlatego, że nikt nie chce wchodzic w "takie piekiełko". Po co?? Utopić cash w imię ratowania umierającego pod respiratorem??
Pan dyrektor Siwek, którego cenię za to, że pracował w klubie z takim zaangażowaniem w najgorszym dla klubu okresie, niestety poniósł porażkę. Polega ona na tym, że nie udało mu sie oczyścić atmosfery wokół lubelskiego żużla. Może odeszli ludzie, ale syf pozostał jak dawniej.
Była szansa na stworzenie fundamentów pod normalną działalność. tą szanśą była SSA. Nie została utworzona, bo zabrakło srodków finansowych do jej stworzenie. W świetle wymaganej do tego kwoty słowa Pana Sponsora nie przekonują mnie.
Choć 20 lat chodze na żużel za mało wiem, żeby Panów jednoznacznie osądzać. Wydaje mi sie jednak, że wina zaistniałej sytuacji w pewien sposób obciąża Was wszystkich; i sponsorów i działaczy. Brak konsekwencji i chyba odwagi w dokonaniu gruntownych zmian zepchnęły klub na dno...
Pozdrawiam wszystkich, którym istnienie sekcji żuzlowej żużel w Lublinie nie jest obojętne.
Każdemu jego Everest...

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#194 Postautor: harry » 31 maja 2007, o 00:21

Spokojnie! Jeszcze nie wszystko stracone. A przynajmniej żużel. To że TŻ może paść nie oznacza jeszcze, że to koniec żużla w Lublinie. Po pierwsze są jeszcze amatorzy z zarejestrowanym stowarzyszeniem. Po drugie, przecież tacy ludzie jak tajemniczy :wink: Sponsor nie muszą wchodzić w upadający T Ż lecz mogą utworzyć stowarzuszenie i zacząć od drugiej ligi. I wtedy pokażą jak się prowadzi profesjonalnie klub lub znajdą ludzi do takiego prowadzenia klubu. I życzę im z całego serca sukcesu.
Ja za swoje zadanie postawiłem utrzymanie żużla w Lublinie i to mi się udało, chociaż na początku było bardzo ciężko ale z czasem pojawiły się i pozytywne momenty. Teraz przychodzą czasy profesjonalizacji i na pewno ekipa Sponsora wyniesie nas o co najmniej piętro wyżej. Trzymam kciuki.
Zarejestrowanie stowarzyszenia to tydzień góra dwa. Zostaje zgłosić się do PZM, potem do rozrywek II ligowych i już władza miejska musi uwzględnić żużel w planach stadionu. A o to chodzi. Jak będzie tor na nowym stadionie to będą musieli zawsze trochę pomóc, żeby to nie stało puste. Może w końcu doczekamy się władzy, która będzie normalna.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#195 Postautor: Koper » 31 maja 2007, o 01:01

harry pisze:Zarejestrowanie stowarzyszenia to tydzień góra dwa. Zostaje zgłosić się do PZM, potem do rozrywek II ligowych i już władza miejska musi uwzględnić żużel w planach stadionu. A o to chodzi. Jak będzie tor na nowym stadionie to będą musieli zawsze trochę pomóc, żeby to nie stało puste. Może w końcu doczekamy się władzy, która będzie normalna.
Jesli nikt tego sie nie podejmie wladze nie bedzie musiala uwzgledniac zuzla w planach stadionu, to przeciez realny scenariusz... :cry:

Awatar użytkownika
bienio
Posty: 39
Rejestracja: 24 lutego 2006, o 23:55
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#196 Postautor: bienio » 31 maja 2007, o 01:03

Moja skromna wiedza na temat stadionu: władza nie może się już wycofać z planów stadionu z żużlem, bo za długo potrwa przeprojektowanie na obiekt tylko piłkarski i będzie stracona forsa z UE.

YNOS
Posty: 20
Rejestracja: 25 listopada 2005, o 11:52
Lokalizacja: Lublin

#197 Postautor: YNOS » 31 maja 2007, o 08:19

Żal na to patrzeć co się dzieje na tym forum.Jakiś tajemniczy "Sponsor" uważa się za wszechwiedzącego i myśli że pozjadał wszystkie rozumy świata.Niech Pan zrozumie drogi sponsorze że w ten sposób działa Pan na szkodę tego klubu jeszcze bardziej.Uważa sie Pan za profesjonalistę który doskonale prowadzi swoja firmę ale czyżby?Czy Pan nigdy nie popełniał błędów?Czy u Pana jest taka sielanka o jakiej każdy by marzył?Czy Pana firma zawsze odnosi sukcesy?Czy Pana pracownicy są zadowoleni ze współpracy z Panem?Różnie to w życiu bywa dlatego nie wiem dlaczego tak krytycznie ocenia Pan prace Jarosława Siwka.Owszem popełnił On wiele błędów ale mówienie że Pan Siwek nic nie osiągnął jest totalną bzdurą i dowodzi tylko że nie śledził Pan na bieżąco tego co w ostatnich latach działo sie w klubie.Ja również mam wiele zastrzeżeń do Pana Siwka jeżeli chodzi parę kwestii(pisałem już o tym na tym forum) ale szanuje go za to że to On "ciągnął ten wózek".Gdzie Pan był wtedy jak drużyna jeździła(ciężko to nazwać nawet jazdą ale powiedzmy że tak było) w ogonach drugiej ligi ?Jakim prawem krytykuje Pan kogoś na forum publicznym?"Nieobecni nie maja racji" ta maksyma powinna Panu przyświecać.Jest niepowtarzalna okazja aby sie wykazać.Dlaczego Pan tego nie wykorzysta?Przecież jeżeli jest Pan aż taki doskonały to myślę że nie powinno to Panu sprawić jakiejś wielkiej trudności w przejęciu sterów i kierowanie klubem żużlowym.Ale ja wiem że niestety łatwiej jest mówić i pisać niż zrobić cokolwiek żeby ten żużel w Lublinie przetrwał.Smutna prawda.Pozdrawiam wszystkich prawdziwych kibiców tego sport.

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

#198 Postautor: janek » 31 maja 2007, o 08:25

Całe szczęście że istnieją amatorzy, może to nam tyłek uratuje

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4891
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#199 Postautor: Torsen » 31 maja 2007, o 09:13

Trochę mieszacie. Sponsor nie jest od zarządzania klubem, a jego prawo do krytyki nie jest uwarunkowane tym, czy teraz stanie na czele klubu i poprowadzi go po mistrzostwo Polski. Zaznaczył przecież wyraźnie, że chce się promować poprzez sport, a nie go organizować - i nie ma w tym nic złego.
Jak dla mnie niesmaczne jest tylko to, że:
1. zabiera głos dopiero teraz, kiedy jest już pozamiatane. Oznacza to, że jego celem nie jest krytyka konstruktywna, prowadząca do poprawy sytuacji, tylko krytykanctwo - dowalenie ludziom, które w dzisiejszej sytuacji należy ocenić w kategoriach kopania leżącego.
2. krytykuje anonimowo, choć bez wątpienia miał wiele okazji, by zrobić to prywatnie, w cztery oczy.
3. próbuje wytworzyć wokół siebie atmosferę wielkiego biznesu, podczas gdy wiadomo, że ten, o ile w ogóle w Lublinie istnieje, od żużla trzyma się z daleka. Mikas zadał pytanie, które sam chciałem zadać - odpowiedź na nie, tak naprawdę, będzie legitymacją dla Sponsora, by TERAZ zabierać głos i krytykować ustępujące władze klubu: ile razy w ciągu tych 5 lat wspomógł klub kwotą co najmniej 100 tysięcy złotych. Mniejsze kwoty też są ważne oczywiście, i klub na pewno jest za nie wdzięczny, ale nie uważam, by na miejscu było takie zachowanie u kogoś, kto nie przyczynił się do istnienia klubu nawet w jednej dziesiątej.

Awatar użytkownika
stecu
Posty: 13
Rejestracja: 5 kwietnia 2005, o 01:15
Lokalizacja: Niedrzwica Duża
Kontakt:

#200 Postautor: stecu » 31 maja 2007, o 09:28

bienio pisze:Moja skromna wiedza na temat stadionu: władza nie może się już wycofać z planów stadionu z żużlem, bo za długo potrwa przeprojektowanie na obiekt tylko piłkarski i będzie stracona forsa z UE.


W Regionalnym programie Operacyjnym (RPO) woj. lubelskiego jako jeden z 4 projektów priorytetowych dla woj. lubelskiego (tzn. takie, które nie są rozpatrywane w trybie konkursowym) jest budowa stadionu piłkarsko-żużlowego przy Al. Zygmuntowskich. Komisja Europejska praktycznie zatwierdziła nasze RPO więc Urząd Marszałkowski nagle nie może wybudować stadionu tylko piłkarskiego, albo tylko żużlowego, albo na Kresowej czy na Górkach Czechowskich...

Stadion musi powstać przy Al. Zygmuntowskich i musi to być stadion piłkarsko-żużlowy :idea: Chyba, że Urząd Marszałkowski zmieni zapisy RPO, ale nie wiem jakim cudem mieliby to uzasadnić przed Komisją Europejską... :roll:
---------------------------
***Piotrek STEC***