Mam nadzieję że w końcu obudz się Stachyra, bo stać go spokojnie na 10pkt w Lublinie, oraz na dobrą jazdę Trumny... Piszcz i Śledź pokazali ze są w dobrej formie i o ich postawę mozemy być spokojni. Jeleń trochę nierówno, ale 10pkt w Lublinie u niego to minimum
TŻ Lublin - Start Gniezno 6 maja godz. 16
Mimo wszystko Gniezno to nie Ostrów, a Laukanen, Darkin, Burza czy Rempał to nie ta klasa co Screen, Max, Karlsson czy Gjedde... W dodatku jadą bez Gomulskiego... A więc przy takiej samej postawie naszych jak w meczu z Ostrowem mecz mamy wygrany...
Mam nadzieję że w końcu obudz się Stachyra, bo stać go spokojnie na 10pkt w Lublinie, oraz na dobrą jazdę Trumny... Piszcz i Śledź pokazali ze są w dobrej formie i o ich postawę mozemy być spokojni. Jeleń trochę nierówno, ale 10pkt w Lublinie u niego to minimum
Mam nadzieję że w końcu obudz się Stachyra, bo stać go spokojnie na 10pkt w Lublinie, oraz na dobrą jazdę Trumny... Piszcz i Śledź pokazali ze są w dobrej formie i o ich postawę mozemy być spokojni. Jeleń trochę nierówno, ale 10pkt w Lublinie u niego to minimum

boxing pisze:
Oj, oby tylko nie pożyczył od brata - "pożyczka od brata" + "tor w Lublinie" = 17 punktów
pod warunkiem, że 6 z nich to joker
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Ja innej mozliwosci niz 10-12 pkt zwyciestwo absolutnie nie widze. Gniezno wlasciwie postraszyc nas moze tylko Steadem, chyba obecnie najlepszym wyspiarzem zaraz po Nichollsie i Harrisie. Wlasciwie to poza nim nie ma w Gnieznie zadnego zawodnika, przed ktorym nasi powinni "pekac"
Bez formy jest Miroslaw Jablonski i Tomasz Rempala. Darkina natomiast nawet nie traktuje powaznie. No i moze w koncu na wlasne oczy zobaczycie, kogo chcieliscie miec niedawno w druzynie (czyt. Stasio Burza
) Teoretycznie grozny moze byc jeszcze Laukannen, ale Fin zawsze bardzo duzo traci na wyjezdzie.
Kontuzjowany jest zawodnik, ktorego najbardziej sie obawialem, czyli Adrian Gomolski. Nie wiem do konca na co stac Puodzuksa, ale licze, ze mecz spokojnie zaczniemy od 5:1.
Wobec powyzszego licze na wynik od 51:39 w gore, no i na emocje zblizone do meczu z Ostrowem.
Bez formy jest Miroslaw Jablonski i Tomasz Rempala. Darkina natomiast nawet nie traktuje powaznie. No i moze w koncu na wlasne oczy zobaczycie, kogo chcieliscie miec niedawno w druzynie (czyt. Stasio Burza
Kontuzjowany jest zawodnik, ktorego najbardziej sie obawialem, czyli Adrian Gomolski. Nie wiem do konca na co stac Puodzuksa, ale licze, ze mecz spokojnie zaczniemy od 5:1.
Wobec powyzszego licze na wynik od 51:39 w gore, no i na emocje zblizone do meczu z Ostrowem.
Umówmy się - wtopa w niedzielę, to byłaby dla nas tragedia. Start osłabiony brakiem Gomólskiego nie ma specjalnie kim postraszyć. OK - Stead i Howe. Darkin w Lublinie zawsze jeździł kiepsko, nawet w swoim bodaj najlepszym sezonie 2003. Burza jest chimeryczny, Jabłoński bez formy, Podżuks może nawieszać w biegu inauguracyjnym, ale dalej będzie mu ciężko zapunktować. Za nami przemawia też tradycja - tak jak Motor dostaje zawsze w Grudziądzu, tak Start obrywa w Lublinie. Bądźmy więc konsekwentni i kultywujmy tradycję!
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"
... za porażki w ładnym stylu punktów się nie przyznaje, przestańcie z tym że TZ nie stać na sprowadzenie Ulricha lub Nieminena bo to kosztuje 15 000 zł,
jedzie trzech zawodników i wiara w to że Dawid i Seba zaczną punktować to zaklinanie deszczu, niech się szanowny zarząd zastanowi się, bo porażka
z Gnieznem będzie przysłowiowym "gwoździem do trumny" albo nas "stać" na wygrywanie meczy albo lepiej dać sobie spokój gdy jeszcze długi się nie pojawiły...
jedzie trzech zawodników i wiara w to że Dawid i Seba zaczną punktować to zaklinanie deszczu, niech się szanowny zarząd zastanowi się, bo porażka
z Gnieznem będzie przysłowiowym "gwoździem do trumny" albo nas "stać" na wygrywanie meczy albo lepiej dać sobie spokój gdy jeszcze długi się nie pojawiły...
-
Speedway Fan
- Senior
- Posty: 864
- Rejestracja: 19 marca 2004, o 14:38
- Lokalizacja: Lublin
Kurier Lubelski za pomocą klawiatury red. Słupskiego pisze:Początek niedzielnego spotkania o godzinie 16. Po świetnym, niedawnym pojedynku z Intarem Ostrów, klubowi działacze spodziewają się sporego zainteresowania fanów, dlatego po raz kolejny prowadzona będzie przedsprzedaż biletów. Wejściówki w cenie 17 zł normalny, 12 zł ulgowy i 3 zł program będzie można kupować już od godziny 10
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
według onetu ma nie padać w niedziele i ma byc 15 stopni
http://pogoda.onet.pl/0,3,38,0,3,9,0,pogoda.html
http://pogoda.onet.pl/0,3,38,0,3,9,0,pogoda.html
Z kolei TUTAJ zapowiadają ciepłe i bezdeszczowe przedpołudnie, więc może nie będzie źle.
Martwi mnie trochę przebudzenie we wczorajszym spotkaniu Dawida Cieślewicza. Dotychczas nic nie pokazywał a tu bach 13+1. Myślę jednak, że w meczu wyjazdowym tak łatwo mu nie pójdzie i powróci do swojej normalnej, tegorocznej dyspozycji.
PS. Kiepska dyspozycja Rybnika stwarza możliwość awansu do górnej czwórki dla jednego z autsajderów. Sam się dziwię, że to piszę, ale uważam, że 20 maja trzeba będzie pojechać na Śląsk z Ostergaardem i powalczyć o trzy punkty, które mogą się okazać kluczowe w ostatecznym rozrachunku...
Martwi mnie trochę przebudzenie we wczorajszym spotkaniu Dawida Cieślewicza. Dotychczas nic nie pokazywał a tu bach 13+1. Myślę jednak, że w meczu wyjazdowym tak łatwo mu nie pójdzie i powróci do swojej normalnej, tegorocznej dyspozycji.
PS. Kiepska dyspozycja Rybnika stwarza możliwość awansu do górnej czwórki dla jednego z autsajderów. Sam się dziwię, że to piszę, ale uważam, że 20 maja trzeba będzie pojechać na Śląsk z Ostergaardem i powalczyć o trzy punkty, które mogą się okazać kluczowe w ostatecznym rozrachunku...
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"