Jeszcze analizujecie sytuacje na torze? Ferjana podnosilo na wejsciu w luk (moim zdaniem kwestia zbyl mocnego dociazenia tylnego kola - Sloweniec chcial miec lepszy dojazd do luku), bardzo lekko dostal tylnym kolem skladajacego sie w wiraz Brhela (pewnie by opanowal sytuacje ale jechal w tym momencie na tylnym kole), przymknal gaz wiec wyprostowalo mu motocykl i wjechal w jadacego po zewnetrznym torze Adama Shieldsa. Tyle o spornej sytuacji. Teraz o skladzie.
Obawiam sie, ze obecny sklad, ktorego nie stac bylo na osiagniecie pierwszej czworki, w przyszlym roku moze byc nieosiagalny. Istnieje duze ryzyko, ze Sipma nie bedzie dawala nawet tego, co daje obecnie, bo calkiem wycofa sie z zuzla. Koncowke sezonu odjedziemy przy prawie pustych trybunach, wiec jak znalezc moznych sponsorow?
Gdyby zdarzyl sie cud i klub znalazl bogatego sponsora, to w zawodnikach mozna by przebierac i bez trudu zbudowaloby sie szeroki sklad oparty o drogich "pewniakow". Taki wariant nam chyba jednak nie grozi. Bardziej prawdopodobny jest wariant, ze kasy bedzie nawet mniej niz w tym roku. Zaznaczam, ze to moje przypuszczenia, a nie informacje z klubu. Przypuszczam zatem, ze o e-lige nie bedziemy jechac. Kto zatem w skladzie?
Zaczne od juniorow: przykro mi to pisac, ale ani w Macku, ani w Karolu nie dostrzegam zuzlowego potencjalu. Dalbym chlopakom wolna reke w poszukiwaniu klubu.
Zostawilbym koniecznie
Lubosa (powtorze to jeszcze raz - jest dla mnie najwiekszym pozytywnym zaskoczeniem w tym sezonie; niezly, bardzo ambitny zuzlowiec - widac, ze chlopakowi bardzo zalezy i niezle wychodzi). Byl zaskoczony polskimi dlugimi torami, ale bez trudu sie dopasowal.
Rafal Klimek ma wazna umowe - i bardzo dobrze.
Andreas Messing rozbudzil nasze nadzieje, potem kontuzja i jazda troche ponizej mocno rozbudzonych nadziei - ale mlodego Szweda jak najbardziej widzialbym w przyszlym roku. Widzialem go przed kontuzja, zrobil na mnie bardzo dobre wrazenie - mysle, ze chlopak ma potencjal i szkoda by bylo go wypuscic. Jurica Pavlic - nie mialem okazji widziec go na zywo, ale wyniki w roznych zawodach za granica swiadcza, ze mlody Chorwat ma talent. Duzym problemem byla jego mala dyspozycyjnosc - gdy posypal nam sie sklad i Jurica byl potrzebny, to okazywalo sie, ze ma pokontraktowane jakies zawody albo z roznych logistycznych wzgledow nie bedzie mogl dotrzec do Polski i wystartowac w naszych barwach. Mysle, ze Chorwat po starcie w Zielonej doszedl do wniosku, ze nasza liga jest duuuzo bardziej wymagajaca, niz mogl przypuszczac, ze wymaga duuuzych nakladow, tory nie przypominaja rownych twardych blatow a o dobre wyniki bardzo trudno. To wszystko sprawilo, ze nie palil sie do startow w Polsce. Ja bym z niego nie rezygnowal, ale jezeli wpadnie do Polski 2-3 razy w roku bezposrednio na mecz, to pozytek z niego bedzie zaden. Jezeli bedzie chcial robic u nas punkty, to musialby troche poznac polskie tory - potrenowac i pojechac w jakims sparingu. A jezeli chce cos w zuzlu osiagnac - to musi zaczac startowac w lidze. Pole do popisu dla negocjatorow - niech Pavlic jasno okresli swoje zuzlowe plany.
Jak co roku paru obecnych mlodziezowcow konczy 21 lat (Lindgren, Alden) wiec ktos moze sie zainteresowac naszymi tegorocznymi juniorami...
Z seniorow zapomnialbym rzecz jasna o Norrisie - nie wiem o co tak naprawde poszlo w tym sezonie, ale po co nam zawodnik o zerowej dyspozycyjnosci. Odpuscilbym Suchanka - nie widze potrzeby posiadania zawodnika, ktory nigdzie nie jezdzi dobrze. O Swiscie pisalem juz rok temu - trudno mi kibicowac zawodnikowi, ktorego nie lubie. Do tego gosc totalnie olal sezon - zlekcewazyl nas i klub. Tak jak go nie lubilem - tak myslalem, ze mimo wszystko taki rutyniarz ( i swego czasu klasowy zawodnik) bedzie regularnie trzaskal dwucyfrowki. Pewnie tak samo myslal Swist i nie zrobil niczego, zeby tak bylo. Chcial bez inwestycji przeslizgnac sie przez sezon w "co to jest" pierwszej lidze. Wyszlo tak, jak wszyscy widzielismy. Swista nie chce u nas widziec - przyznaje, ze bardziej za osobowosc niz za beznadziejny sezon. O Chrisie mam nadzieje, ze jeszcze Gawrzyk napisze: najpierw slabsza forma i w Anglii i u nas, a gdy zaczal jechac na wyspach - to skonczyl przygode z nasza liga. Nie wiem, czy nie mogl, czy nie chcial, czy "obrazil sie" za lubelski tor.
Bardzo chcialbym, aby nasz najwiekszy tegoroczny pechowiec
Adam Shields pojechal w naszych barwach w sezonie 2007. Adam w 2005 roku bardzo solidnie punktowal i w Anglii i w Szwecji - pokazal, ze logistycznie radzi sobie ze startami w dwoch ligach. W tym roku debiutowal na polskich torach, pierwszy raz mial tez do objechania trzy ligi. Poczatek sezonu w Anglii kapitalny, potem polska liga i kontuzja. Troszeczke poznal polska lige, przejechal sie po lubelskim i grudziadzkim torze, zobaczyl ze czesci z Anglii nie zawsze sie sprawdzaja w Polsce

, mial okazje sprobowac organizacji startow w trzech ligach. Wierze, ze w przyszlym roku bedzie lepiej niz w obecnym no i mniej pechowo. Widze Adama w naszej druzynie - i ze wzgledu na to, co mialem okazje zobaczyc na torze, i ze wzgledu na osobowosc - "Kangura" nie sposob nie lubic. Aha - co do jego startow: starty ma przecietne, nie jest ani typowym startowcem, ani najlepszym startowcem w druzynie (to tak w kwestii toczacej sie dyskusji). Ale tak czy inaczej to wartosciowy zawodnik!
Drugim zawodnikiem do zatrzymania w skladzie dla mnie bylby
Grzesiek Knapp - caly czas za to samo: za serce do walki i emocje. Zgadzam sie, ze bylby za slaby na e-lige, zgadzam sie, ze nie jest gwiazda pierwszej ligi, zgadzam sie, ze jest pierwsziligowym sredniakiem i na twardych torach ma problemy z punktowaniem. Ale za ambicje i widowisko, jakie dla nas tworzy (czasami bardzo ostra, ryzykowana, brawurowa jazda) nie umialbym z Grzeska zrezygnowac - przynajmniej dopoki jezdzimy w pierwszej lidze.
Jezeli bedziemy jednak jechali o duzy wynik, to oczywiste jest, ze musimy zakontraktowac paru zawodnikow mocniejszych od tych wspomnianych wyzej - wowczas Adam, Grzesiek, Lubos, Andreas i Rafal tworzyliby druga linie. Z tych liderow caly czas przewija sie nazwisko Karlssona... Jezeli awansuje do GP - to trzeba bedzie o nim zapomniec. Jezeli nie awansuje - to kluby pierwszoligowe nie sa bez szans. "Okularnik" umie liczyc - na kompletach w pierwszej lidze chyba zarabia lepiej, niz moglby zarobic na extraligowej punktowce. Kluby pierwszoligowe maja szanse - ale czy my - nie wiem. Chyba nie przy tegorocznym (albo nizszym budzecie). Zobaczymy jeszcze, kto wypadnie z GP - moze to bedzie jakis pasujacy nam zawodnik. Moze sie okazac, ze przy przecietnym budzecie w skladzie znow zobaczymy Bo Brhela i Jacka Rempale (plus dla niego - widac, ze interesuje sie druzyna), bo na lepszych nie bedzie nas stac. Moze sie okazac, ze budzet bedzie mniejszy i sklad bedzie uzupelniony totalnymi miernotami albo ze nawet o
Adamie, Grzesku, Lubosu i Andreasie bedziemy mogli tylko pomarzyc. Tak czy inaczej ja z tymi czterema zawodnikami w pierwszej kolejnosci podpisalbym kontrakty. Przydaliby sie druzynie - w zaleznosci od budzetu mieliby za zadanie albo uzupelniac sklad i dokladac po pare punktow (wersja optymistyczna z duzym budzytem i dokontraktowaniem mocnych liderow), albo (w wersji pesymistycznej) to oni byliby ta lepsza czescia skladu. Oby sie okazalo, ze az takiej biedy w klubie nie bedzie i stac nas bedzie jednak na ten pierwszy wariant. A wersja realistyczna to pewnie powtorka skladu z tego roku, tyle ze bez Norrisa, Louisa i Swista. Coz, musimy dojechac sezon, okreslic jasno jakimi pieniedzmi i o co jedziemy w przyszlym roku i wtedy wrocimy do analiz i zabawy ze skladem. Pozdrawiam