Start Gniezno - TÅ» Motor Lublin (09.07.2006)
A tak na marginesie to Węgrzyk kosztuje troche więcej niż Świst z Rempałą razem wzięci.
Karlssonowi dawaliśmy tyle ile chciał ale tyle samo dawał Ostrów i tam wolał zostać. Ferjan podał nam swoje warunki, my je podnieśliśmy, zeby go koniecznie skusić a i tak polazł do Ostrowa. O Klinbergu to szkoda pisac - nie chce słyszeć o jeżdżeniu gdzieś na końcu świata itd, itd. Dopóki nie będziemy mieli lotniska to będziemy mieli coraz wieksze problemy z zakontraktowaniem bardzo dobrych zawodników. Zawsze się pytają gdzie jest Lublin, a po obejrzeniu mapy ich zainteresowanie gwałtownie spada...
Karlssonowi dawaliśmy tyle ile chciał ale tyle samo dawał Ostrów i tam wolał zostać. Ferjan podał nam swoje warunki, my je podnieśliśmy, zeby go koniecznie skusić a i tak polazł do Ostrowa. O Klinbergu to szkoda pisac - nie chce słyszeć o jeżdżeniu gdzieś na końcu świata itd, itd. Dopóki nie będziemy mieli lotniska to będziemy mieli coraz wieksze problemy z zakontraktowaniem bardzo dobrych zawodników. Zawsze się pytają gdzie jest Lublin, a po obejrzeniu mapy ich zainteresowanie gwałtownie spada...
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Danio pisze:Po prostu brakuje nam szczęścia i po co Gawrzyk tutaj się produkujesz, szkoda twojego klikania a i tak nie którzy nie zrozumieją.
Tak dla ścisłości $korzeń$ powinieneś wiedzieć że Wegrzyk i Szombierski nie nawidzą się od pewnego zaiścia jak razem jeździli w Rybniku. Tak więc Twoje wyssane z palca typy aby razem ich zakontraktować to byłaby kolejna bzdura jakich było w tym sezonie wielu
O dokładnie !!!.Popieram Danio,
$Korzeń$ chce wywalić Messinga któremu przed kontuzją bardzo dobrze szło, wręcz fenomenalnie, a chce zostawić Pavlica -- jedną Wielką Niewiadomą któremu daleko jest na zawody w Polsce, a i jego zachowanie jest niepoważne i nieodpowiedzialne!!.
-
meridol
Gawrzyk pisze:Nie rozumiem, dlaczego kontuzje i wymówki są w " "
zostalem zle zrozumiany albo rzeczywiscie zle to ujalem. piszac " " mialem na mysli tylko i wylacznie Åšwista ,Louisa i Norrisa. Czy ktos widzial Åšwista po kontuzji, jestem ciekaw czy lezy w domu i leczy kontuzje a moze jest w szpitalu... co do Louisa i Norrisa to tez nic nie wiemy...
PS. ok sting, sorry
edit by sting: staraj sie nie cytowac tak dlugich postow.[/i]
Ostatnio zmieniony 11 lipca 2006, o 00:10 przez meridol, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Wydaje sie ze kontuzja Swista jest najpowazniejsza bo dotyczy kregosłupa, ale w przeciwienstwie do informacji o kontuzji Tomicka:
http://www.tzlublin.com/?action=fullnew ... s=1&id=540
oraz o kontuzji Shieldsa:
http://www.tzlublin.com/?action=fullnew ... s=1&id=558
o stanie zdrowia Pana Piotra na stronce nie ma zadnej informacji...
http://www.tzlublin.com/?action=fullnew ... s=1&id=540
oraz o kontuzji Shieldsa:
http://www.tzlublin.com/?action=fullnew ... s=1&id=558
o stanie zdrowia Pana Piotra na stronce nie ma zadnej informacji...
Danio pisze:
Tak więc Twoje wyssane z palca typy aby razem ich zakontraktować to byłaby kolejna bzdura jakich było w tym sezonie wielu
To byly tylko takie moje typy, masz lepsze ? wiec oswiec mnie. Oczywiscie chodzi mi o propozycje realne. Bzdura ? chlopie to sa zawodowcy, sypnac troche grosza i wzajemne animozje pojda w odstawke. Co do wypowiedzi Harrego, pewnie masz i racje, ale chyba obaj zgadzamy sie w jednym ze skutecznosc ktora gwarantuje Wegrzyk sporo kosztuje, ale czy nie warto nawet przeplacic i nie modlic sie po nocach zeby taki Shields okazal sie drugim Richardsonem ? Szumina z tego co wiem jest spokojnie do "wyrwania" .. kwestia dobrej propozycji bo juz wiele razy, nawet na lamach mediow podkreslal ze w Rybniku jest wiele osob ktore usilnie probuja "zastopowac" mu kariere, a ja nadal uwazam ze z niego bedzie solidny ligowiec, na I lige nawet bardzo solidny.
Aaaaa... ja trochę z innej beczki - przypomniała mi się jedna sytuacja z Gniezna.
Pierwszy bieg - zapala się zielone światło, sędzia chyba nie może odnaleźć przycisku zwalniającego taśmę bo "trzyma" zawodników strasznie długo aż w końcu jeden z nich dotyka taśmy
No właśnie, tylko który z nich
Bo z tego co mi się wydaje (perspektywa najgorsza z możliwych bo zupełnie z tyłu startujących zawodników
) to nie Rafał a Andreas jako pierwszy puścił sprzęgło
Może ktoś z forumowiczów oglądający ten mecz z parku maszyn albo z jeszcze innego miejsca (np. sprzed taśmy startowej
) podzielić się swoimi spostrzeżeniami na ten temat
A już najlepsza była sygnalizacja przez sedziego Najwera wykluczenia Rafała z wyścigu - z wieżyczki (w Gnieźnie to jest dosłownie wieżyczka
) wystawił przez okno dwie flagi - żółtą i białą

Pierwszy bieg - zapala się zielone światło, sędzia chyba nie może odnaleźć przycisku zwalniającego taśmę bo "trzyma" zawodników strasznie długo aż w końcu jeden z nich dotyka taśmy
No właśnie, tylko który z nich
A już najlepsza była sygnalizacja przez sedziego Najwera wykluczenia Rafała z wyścigu - z wieżyczki (w Gnieźnie to jest dosłownie wieżyczka
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
meesha pisze: to nie Rafał a Andreas jako pierwszy puścił sprzęgłoMoże ktoś z forumowiczów oglądający ten mecz z parku maszyn albo z jeszcze innego miejsca (np. sprzed taśmy startowej
![]()
) podzielić się swoimi spostrzeżeniami na ten temat
![]()
Ponieważ miałem takie same odczucia zapytałem zaraz u żródeł tj samego Rafała. Tak, okazało się, że to on pierwszy dotknął taśmy bo mu sprzęgło pociągneło.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Gelo pisze:A ja mam pytanie - kogo Janiszewski w Radiu Lublin nazwał palantem? Ten ktoś (z kierownictwa drużyny) powiedział podobno "spadaj" jak dziennikarz próbował się skontaktować w sprawie relacji z meczu.
Coś więcej na ten temat? Pytasz się czy wiesz?
Bo jeżeli to prawda, to jest to niesamowity skandal.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Gawrzyk pisze:A red. Janiszewski nie powiedział o kogo chodzi? Może było to słychać na antenie i można poznać po głosie?![]()
![]()
![]()
![]()
Zresztą, drogą eliminacji można dojść kto to.
Nie powiedzial o kogo chodzi. Pytam, bo nie wiem - (to do harrego).
A na antenie słyszało to kilka osób, w tym te ktore były na chacie.
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
- WÄ…ski_Stecyk
- Posty: 68
- Rejestracja: 7 lutego 2006, o 14:20
- Lokalizacja: Niedrzwica Duża
- Kontakt:
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Jestesmy juz przy redaktorze Janiszewskim to ja przytocze jego dialog z red Krzysztofem Dorota. Red. Dorota powiedzial o Boguslawie Kasinskim ze pelni on w klubie funkcje dyrektora, menadzera, trenera i on sam nie wie kogo jeszcze, na co red. Janiszewski: to dajmy mu łódź a on sam bedzie sobie sterem, żaglem i marynarzem, na co red. Dorota: ja to dałbym mu nawet dwie łodzie (w domysle zapewneł chodziło aby tylko odpłynał z Lublina)...
Wcale nie takie jasne... Parę razy słuchałem wypocin pana redaktora na antenie RL podczas relacji z meczów wyjazdowych i na tej podstawie śmiem twierdzić (biorąc pod uwagę poziom jego orientacji w naszej ukochanej dyscyplinie sportu), że "kierownikiem drużyny" dla niego może być każdyGawrzyk pisze:no to chyba jasne o kogo chodzi.
wątpię, żeby dzwonił do Kędziory albo Nowickiego po wynik..
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
-
rumburaque
- Szkółkowicz
- Posty: 245
- Rejestracja: 19 listopada 2004, o 15:36
- Lokalizacja: lublin
Ja słuchałem i było tak: radio nie wysłało nikogo do Gniezna bo urlopy i ludzi brak a gdy redaktor zadzwonił do kierownika naszej drużyny to ten kazał spadać, a potem relacja była droga pośrednią. Może i ker. drużyny miał racje żeby red. spadał, nie wysłali sprawozdzawcy to co na "krzywy ryj"........ 
Pewnie nie będzie. Nie zauważyłem żadnego z dwóch nadwornych forumowych fotografów na płycie stadionu w Gnieźnie
Czyżby razem na urlopie

T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
meesha pisze:Pierwszy bieg - zapala się zielone światło, sędzia chyba nie może odnaleźć przycisku zwalniającego taśmę bo "trzyma" zawodników strasznie długo aż w końcu jeden z nich dotyka taśmy![]()
No właśnie, tylko który z nichBo z tego co mi się wydaje (perspektywa najgorsza z możliwych bo zupełnie z tyłu startujących zawodników
) to nie Rafał a Andreas
według mnie takze to Andreas wjechał w tasmę a nie Klimek
harry pisze:Zawsze się pytają gdzie jest Lublin, a po obejrzeniu mapy ich zainteresowanie gwałtownie spada...
Czy Nicki Pedersen lÄ…duje na lotnisku pod Rzeszowem? A jak z obcokrajowcami z Tarnowa?
I czy z Okęcia do Lublina jest naprawdę tak daleko by nie przekonać dobrego zagranicznego zawodnika?
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

