Gawrzyk pisze:Frankow, Burza, Erikson. To ten sam poziom co Czesi.
Jeśli masz na myśli "naszych" Czechów to się nie zgodzę.
Freddie Eriksson - 2,348
Mariusz Franków - 2,162
Stanisław Burza - 2,121
Piotr Dym - 1,188 (I liga)
Zdenek Simota (Czechy) - 2,167 (niesklasyfikowany)
Maciej Piaszczyński - 0,688 (I liga - niesklasyfikowany)
+ jakiś tam junior (kolejność przypadkowa)
Jacek Rempała - 1,222 (Ekstraliga)
Karol Baran - 1,136 (I liga - niesklasyfikowany)
Tomasz Rempała - 1,824
Hynek Stichauer (Czechy) - 1,729 - weźmy pod uwagę, że skończył wiek juniora
Lubos Tomicek (Czechy) - 1,696
Rafał Klimek - NS
Jonas Messing (Szwecja) - NS
Średnia wyraźnie pokazuje różnicę. Jeszcze, gdyby jechał Howe to jakoś przyzwoiciej by to wyglądało, a tak to jednak nasza drużyna wydaje się słabsza. Nie oszukujmy się - Eriksson, Franek, Burza to na II ligę niezłe wymiatacze, którzy mogą robić komplety. Do tego, wydaje mi się nie gorszy - Dym + jakiś tam piąty senior i Piach na juniorze, który potrafi jeździć i z naszymi Klimkiem i Michalukiem zapewne będzie robił co chciał. U nas tak jak już chyba Cooper napisał - Jacek R. i długo, długo nic. Treningi w Szeged to średni wyznacznik formy. Jeśli pojechali by tam jakiegoś spara to można by porównywać. U nas może być tak, że dwóch - trzech zaskoczy i będzie fajnie, ale co jeśli nie sprawdzi się żaden. Tomicek pokazywał już nie raz, że ma papiery na jazdę na wyższym niż 2 liga poziome, ale to nie jest pewniak. Rempała, Stichauer to nawet na 2 ligę zawodnicy przeciętni, którzy mogą jednak zaskoczyć. Do tego zagadka - Baran. Może robić zarówno komplety 3 jak i 0. Reasumując - w Łodzi jest 3 silnych pewniaków i 2 linia na przyzwoitym poziomie. U nas Jacek Rempała i 6 znaków zapytania.