03.05.2009, Rawicz - Lublin

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#201 Postautor: kilar » 3 maja 2009, o 23:36

gizmo pisze:kilar nie wieszał bym tak psów na Jacku. Wedlug mnie nie on jest winien tej porażki a wystepy messinga i tomicka. Obydwaj w czterech startach przywiezli 2 zera, defekt i 1 pkt bez bonusa. Jacek ma dorobek na poziomie 5+2 takze w 4 staratach. Jezeli przyjelibysmy ze Jacek mial by pkt Tomka a Tomek Jacka wszystko by bylo ok i nikt nie mial by pretesji do Tomka. Jacek zaskoczyl negatywnie i zrobil kilka pkt mniej niz można bylo oczekiwać za to Tomek R. nadrobił to i zrobił kilka pkt wiecej niz chyba kazdy z nas oczekiwał i patrzac na dorobki punktowe obiektywnie widac ze brakuje punktów tej dwójki a nie Jacka. Jak by messing pojechal na poziomie 7-8 pkt wygralibysmy i Howe zamiast jezdzić za niego zastapywal by do konca slabiej jadacych tomicka i klimka. Mówi sie trudno oby nasi wyciągneli z tego meczu odpowiednie wnioski.

edit: Mam wrażenie ze probuje się tu na siłe dzisiejszy wystep Jacka Rempały udupić i udowodnić nie wiadomo komu ze to on jest winien porazki. Mimo wszystko cos tam przywiozł a nawet to cos jest wieksze niż dorobek czwórki Tomicek, Messing, Klimek, Lambert którzy mieli łacznie 10 wystepow(5pkt bez bonusa), dla zapominalskich Jaca tylko 4...

Nie no nie mow, ze myslales, ze Tomicek cos machnie w Rawiczu ? Ja w ogole bylem zaskoczony, ze on jeszcze ma miejsce w skladzie. Tak jak napisalem w innym temacie - zgadzam sie Messing zawalil kompletnie. Ten 1 pt to jakies nieporozumienie. Ciekawy jestem czy ktos z nim wywiad zrobil i co mial na swoje usprawiedliwienie. Wcale nie wieszam psow na Jacku, tylko tych punktow (jak na zawodnika, ktory mial ciagnac wynik druzyny) zdobywa malo. Bardzo malo... wczesniej Lodz, teraz Rawicz. No ludzie, bez przesady, potem beda inne wyjazdy, gdzie takich Aldenow bedzie wiecej. I co wtedy ?
To, ze Tomek narobil wiecej pt niz oczekiwano od niego, wcale nie powinno uniewinniac Jaca. Zabraklo punktow Jacka po raz drugi, Messinga po raz pierwszy. I mecz w plecy.
A poza tym gdzie Ci Howe Klimka moze zastapic ?

go!
Trener
Posty: 4297
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#202 Postautor: go! » 3 maja 2009, o 23:43

Ge(L)o pisze:
istred pisze:A co mi powiedza osoby, ktore widzialy mecz ? Ze Dziatkowiak, Nowaczyk albo Gregoric byli nielapani ? Albo gospodarze swietnie wykorzystali atut swojego toru ??

Jesli isnial, to trudno, zeby nie wykorzystali, a nasze tlumaczenia?? Kiedys mowilem, ze Lublin w Polsce jest biedny, jak Polska w swiecie... A na takie okazje ukulismy powiedzonko: "wynik nie odzwierciedla walki na torze.." cokolwiek to pierdolenie mialo by znaczyc - jest zawsze pierdoleniem slabszego - ciekawie nie??

Awatar użytkownika
gizmo
Senior
Posty: 577
Rejestracja: 13 kwietnia 2009, o 21:13

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#203 Postautor: gizmo » 3 maja 2009, o 23:43

Nie oczekiwałem, że tomicek zrobi jakies pkt, zgadzam się również ze od Jacka oczekiwalismy kolo 10 pkt (i jak by tyle zrobil pewnie bysmy wygrali) Ale mimo wszytsko nie jest glównie on winny, bo przed tym meczem kazdy z nas myslal o messingu jak o tym który tych kilka pkt przywiezie. Mozliwe ze po defekcie w pierwszym starcie nie mial czym jezdzić. Martwi mnie tez informacja o bólach Barana. Ponoć trzymal sie za ramie zjeżdzajac pod koniec zawodów. Tlumaczylo by to jakos te slabe wystepy w 2 ostatnich startach.
Pozdrawiam

go!
Trener
Posty: 4297
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#204 Postautor: go! » 3 maja 2009, o 23:56

gizmo pisze:Nie oczekiwałem, że tomicek zrobi jakies pkt, zgadzam się również ze od Jacka oczekiwalismy kolo 10 pkt (i jak by tyle zrobil pewnie bysmy wygrali) Ale mimo wszytsko nie jest glównie on winny, bo przed tym meczem kazdy z nas myslal o messingu jak o tym który tych kilka pkt przywiezie. Mozliwe ze po defekcie w pierwszym starcie nie mial czym jezdzić. Martwi mnie tez informacja o bólach Barana. Ponoć trzymal sie za ramie zjeżdzajac pod koniec zawodów. Tlumaczylo by to jakos te slabe wystepy w 2 ostatnich startach.


Na moj glupi, odlegly gust Baran to perla, jedyna. Na wiekszosc znanych mi cyfr procent pierwsza liga. Wypada mi zalowac tylko tego ze tak jak mial harry nosa, praktycznie w 90% tak od czasu pulpeta przestrzeliwuje o rok. I zapewne naSZ luboSZ pewnie za rok zacznie zapierdalac jak talala.. byle nie dla lublina

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#205 Postautor: $korzen$ » 3 maja 2009, o 23:57

Dla mnie to jest paranoja, jak mozna szukac jakichkolwiek usprawiedliwien wobec porazki ze zbieranina amatorow ? Ludzie, to sie nie miesci w glowie, zeby nasz Strongman Rempala robil 5 pkt z druzyna, w ktorej pierwsze skrzypce graja poza Aldenem Nowaczyk i Dziatkowiak. Ciekawe z czym teraz Jaco wystrzeli w wywiadach, czekamy na kolejna smieszna napinke panie Jacku. No ale spoko, Jacek ucieszy nas swoja jazda rowniez za tydzien. Smiech, smiech i jeszcze raz smiech.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7592
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#206 Postautor: istred » 4 maja 2009, o 00:01

A co mi powiedza osoby, ktore widzialy mecz ?
Tobie nic, mi mają powiedzieć.
A mogą powiedzieć na przykład, że Howe był waleczny bądź że odpuszczał, dobrze wychodził ze startu lub miał fatalne starty, że jechał w kontakcie/walczył z Aldenem bądź, że zostawał daleko w tyle, że próbował wyprzedzać lub że jedynie bronił pozycji wywalczonej na starcie.
Pomoże mi to wyciągnąć pewne wnioski.

PS. A Ty Go! cytuj tak, żeby nie wychodziło, że napisałem coś co napisał Gelo. Tak jak w poście wyżej.

Awatar użytkownika
piv
Junior
Posty: 406
Rejestracja: 8 sierpnia 2005, o 01:59

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#207 Postautor: piv » 4 maja 2009, o 01:11

Atmosfera w Rawiczu jest tak piknikowa ze az nudna ;D
Biegi bez historii
14 bieg to jakies nieporozumienie. Wyjezdzamy praktycznie na 5:1 a tu dzwon..
Na wyjazdach bedzie ciezko z kim kolwiek wygrac bo Rawicz mozna bylo spokojnie "pyknac".

Awatar użytkownika
Radzio
Senior
Posty: 937
Rejestracja: 26 grudnia 2002, o 13:09
Lokalizacja: Lublin

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#208 Postautor: Radzio » 4 maja 2009, o 01:24

Mecz ogólnie nudny start i do mety
w pierwszych 4 biegach zero spasowania i Rawicz uciekł nam.
Przy 2 wyjeździe zawodników na tor o niebo lepiej ale zawiódł dziś Messing

prezes Rawicza zachował się nie odpowiednio. Skoro dogadał się, że kibice przyjezdni, którzy są na liście wchodzą za darmo to się nie zmienia zdania przed meczem

na razie tyle jutro więcej i ze szczegółami.

Metalliczny
Senior
Posty: 755
Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#209 Postautor: Metalliczny » 4 maja 2009, o 02:15

Teraz jednak okazuje się, że widzieć wynik w necie a widzieć mecz to dwie różne kwestie. Mecz nudny jak flaki z olejem, jedna mijanka (Pudel Klimka na ostatnim łuku, tylko dlatego że ten wyszedł środkiem toru). Równali jedną ścieżkę - przy krawężniku i tylko tam dało się jechać. U nas fajnie Krarol i Tomek, reszta słabiutko. Tomicek i Messing to się w ogóle w łuki prawie nie składali, 40 metrów za resztą, Lambert to samo. Howe który miał być asem pojechał dwa biegi dobrze tylko dlatego że z Karolem ładnie I łuk pojechali. I w 14 biegu sam się nie wywalił tylko wpadł na koło Tomka, w miare szybko sie podniósł ale sędzia przerwał. Przydałby nam się taki Alden, gość napiera ąz miło. Reszta z Rawicza w kratkę - raz lepiej, raz gorzej. Po meczu podziękowania od zawodników za doping, a było nas całkiem sporo.

meesha
Trener
Posty: 7691
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#210 Postautor: meesha » 4 maja 2009, o 02:41

Uwielbiam czytac te opinie wnioskowane z relacji na Sportowych Faktach. Prosze o wiecej bo niektore sa naprawde zabawne :lol:
Mecz ogolnie tragiczny (podobnie jak stadion). Jedyne emocje to "doganianie wyniku" w polowie meczu, gdyz na torze od polowy pierwszego luku do mety nie dzialo sie kompletnie nic. Niestety pierwsze 4 biegi ustawily caly mecz :( Gdyby potrwal jeszcze ze 3 biegi i gdyby Karol Baran byl w pelni sprawny i gdyby Messing cos pojechal i gdyby nie Tomicek... bylaby stolyca :wink:
Trudno, stalo sie. Do konca sezonu daleko wiec nie rozumiem czemu tak niektorym zylka sie napina :p
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#211 Postautor: Davv » 4 maja 2009, o 05:17

meesha pisze:Do konca sezonu daleko wiec nie rozumiem czemu tak niektorym zylka sie napina :p


Jak będzie 3 mecze do końca to powiesz, że jeszcze przecież 3 mecze. Sorry, ale zaczyna robić się nieciekawie. Może rzeczywiście jeszcze sporo czasu, ale dotychczasowe osiągnięcia naszej drużyny są raczej kiepściutkie. Pokonanie u siebie Miszkolca i komplety co niektórych zawodników to żaden sukces, patrząc na wyniki innych drużyn. Osobiście uważam, że sytuacja jest beznadziejna. O ile porażkę z co by nie mówić najmocniejszym w lidze Orłem można jakoś przełknąć, to wczorajszy występ to pośmiewisko. Piotr Dziatkowiak, Marcin Nowaczyk, Wiktor Gołubowskij, Robert Mikołajczak, Emil Idziorek to zawodnicy którzy powinni wąchać spaliny naszych. Tomicek to ewidentnie nie dogaduje się ze sprzętem, ale to już wiadomo było dawno i jego występ to dziwna taktyka naszego coacha. Jeśli chodzi o Messinga to chłopak wykreowany na lidera po 2 meczach wrócił na swoje miejsce w szeregu. Wypowiedź Wilka jest co najmniej śmieszna. Messing ukształtowanym zawodnikiem, to jak nazwać starego Rempałę? Przekształtowanym? Messing miał być zawodnikiem 2 linii, w pierwszych meczach narobił punktów, ale nie można od niego wymagać "trójek" cały sezon. Fajnie, że przynajmniej T.Rempała i Baran coś tam pojechali, Howe też się nie wykazał. Wydaje mi się, że jednak Hall jakoś konkretniejszy jest. Reasumując, w tej chwili nie mamy żadnego pewnego punktu w drużynie, no może młodszy z Rempałów nie zawodzi dotychczas, ale to troszkę mało jak na aspiracje. Także proponuję troszkę realniej patrzeć i nie liczyć, że nagle się wszyscy obudzą i będzie świetnie.

Awatar użytkownika
Markoni
Posty: 114
Rejestracja: 10 października 2006, o 15:47
Lokalizacja: Lublin

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#212 Postautor: Markoni » 4 maja 2009, o 09:30

Trzeba sobie uświadomić, że Jacek, Tomek i inni nie jeżdżą w tej klasie rozgrywkowej przypadkowo. Gdyby stać ich było na więcej to by jeździli gdzie indziej. A tak raz się uda, raz się nie uda. Jak się coś lubi, ale już nie można tego robić na wysokich obrotach, to się szuka miejsca, gdzie można to obić z mniejszą intensywnością.
O takich wynikach decydują chyba słabe inwestycje w sprzęt i ogólna forma zawodnika, który jest za młody, trochę wiekowy albo po prostu przeciętny. To cała tajemnica drugiej ligi.
Z żużla powstałeś i w żużel się obrócisz

go!
Trener
Posty: 4297
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#214 Postautor: go! » 4 maja 2009, o 10:01

meesha pisze:Uwielbiam czytac te opinie wnioskowane z relacji na Sportowych Faktach. Prosze o wiecej bo niektore sa naprawde zabawne


Ja natomiast uwielbiam czytac te, ktore w skrocie mowia: Cicho sza.. nie piszcie nic krytycznego. Wtedy bedziemy udawac ze nic sie nie stalo i ze jestesmy najlepsi na swiecie.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#215 Postautor: kilar » 4 maja 2009, o 10:11

A Jaco jak tam jechal ? Na 2 razy skladal sie w luki ? Jak tam z kondycja ?

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#216 Postautor: grzesieck » 4 maja 2009, o 10:21

te drugie miejsca Jacka to w duzej mierze zasluga Tomka Rempaly, ktory bardzo ladnie rozgrywal I luk

zreszta sytuacja wyglada identycznie z 'dwojkami Howe'a, tylko ze jemu Baran pomagal
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#217 Postautor: bkapusta » 4 maja 2009, o 10:21

go! pisze:
meesha pisze:Uwielbiam czytac te opinie wnioskowane z relacji na Sportowych Faktach. Prosze o wiecej bo niektore sa naprawde zabawne


Ja natomiast uwielbiam czytac te, ktore w skrocie mowia: Cicho sza.. nie piszcie nic krytycznego. Wtedy bedziemy udawac ze nic sie nie stalo i ze jestesmy najlepsi na swiecie.

Nie chodzi o to zeby bylo cicho sza i zeby nie krytykowac.

Krytykowac trzeba - ale krytykowac, a nie napinac sie, rzucac miesem, obrazac i wysylac na stos. Jest roznica.

Trzeba sobie zdac sprawe, ze jestesmy srednia druzyna w ostatniej lidze. Jezdza u nas emeryci, niedobitki, kelnerzy. I z takim podejsciem trzeba kibicowac naszym mistrzom :) Mozna sie pozytywnie zaskoczyc na koniec sezony :)

A jak ktos sie napina, denerwuje, przed sezonem widzial juz nasz awans, 100% wygranych meczow, srednia Jacka, Tomka i Howe na poziomie 3.000. Park maszyn zlozony z 12 motocykli na zawodnika. Awans Klimka do GP - to ma teraz problem.

Tylko kto wam kazal sie tak spinac? :) Tyle lat, tyle zapowiedzi - a wy za kazdym razem podchodzicie do tego jakby to byl pierwszy i ostatni sezon :)

Troche luzu, radosci z kibicowania i konstruktywnej krytyki.

A nie atmosfera rodem z naszego Sejmu :-)
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#218 Postautor: mustafa » 4 maja 2009, o 10:24

go! pisze:Ja natomiast uwielbiam czytac te, ktore w skrocie mowia: Cicho sza.. nie piszcie nic krytycznego. Wtedy bedziemy udawac ze nic sie nie stalo i ze jestesmy najlepsi na swiecie.


Ale niektórzy się zachowują tak jakby od żużla w Lublinie zależała ich przyszłość, albo przyszłość ich dzieci. Ludzie, to tylko sport w którym raz się wygrywa a raz przegrywa, wyluzujcie :) Na prawdę nacodzień nie macie innych ważniejszych problemów ? ;)

Tym bardziej większość nie pojechała na mecz do Rawicza i nie wydała nawet złotówki, więc nie może napisać " zapłaciłem to wymagam"

Pojechali niektórzy poniżej oczekiwań - przecież nie specjalnie na złość kibicom. Można potupać jeszcze nogami, ale co to zmieni. Zamiast tupać nogami, wprowadzić zmiany, chociażby za tego nieszczęsnego Tomicka.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#219 Postautor: kilar » 4 maja 2009, o 10:36

A popatrz na to co sie dzialo w Ostrowie. Komu potrzeba wiecej luzu - nam czy im ?

Awatar użytkownika
kowal
Posty: 49
Rejestracja: 17 kwietnia 2009, o 19:15

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#220 Postautor: kowal » 4 maja 2009, o 10:46

fafel16 pisze:
kowal pisze:Można być optymistą , ale 7 punktów Klimka na Rawickim krosowisku to utopia.

żebyś się nie zdziwił :lol:


No to się zdziwiłem.
Jutro to dzisiaj, tyle, że jutro.

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#221 Postautor: mustafa » 4 maja 2009, o 10:50

kilar pisze:A popatrz na to co sie dzialo w Ostrowie. Komu potrzeba wiecej luzu - nam czy im ?


No tak, ale tamci to już 5 raz do ekstraligi wchodzą i jakoś zawsze dupa, mają większą presję niż my :)

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#222 Postautor: bkapusta » 4 maja 2009, o 10:53

kilar pisze:A popatrz na to co sie dzialo w Ostrowie. Komu potrzeba wiecej luzu - nam czy im ?

Pewnie, ze im - ale co oni nas obchodza :) Mnie osobiscie bardziej interesuje to co sie u nas wyprawia :) Ale faktycznie jak tak dalej pojdzie to niektorzy od nas skoncza jak napinacze z Ostrowa :)
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#223 Postautor: $korzen$ » 4 maja 2009, o 11:01

bkapusta pisze:
go! pisze:
meesha pisze:Uwielbiam czytac te opinie wnioskowane z relacji na Sportowych Faktach. Prosze o wiecej bo niektore sa naprawde zabawne


Ja natomiast uwielbiam czytac te, ktore w skrocie mowia: Cicho sza.. nie piszcie nic krytycznego. Wtedy bedziemy udawac ze nic sie nie stalo i ze jestesmy najlepsi na swiecie.

Nie chodzi o to zeby bylo cicho sza i zeby nie krytykowac.

Krytykowac trzeba - ale krytykowac, a nie napinac sie, rzucac miesem, obrazac i wysylac na stos. Jest roznica.

Trzeba sobie zdac sprawe, ze jestesmy srednia druzyna w ostatniej lidze. Jezdza u nas emeryci, niedobitki, kelnerzy. I z takim podejsciem trzeba kibicowac naszym mistrzom :) Mozna sie pozytywnie zaskoczyc na koniec sezony :)

A jak ktos sie napina, denerwuje, przed sezonem widzial juz nasz awans, 100% wygranych meczow, srednia Jacka, Tomka i Howe na poziomie 3.000. Park maszyn zlozony z 12 motocykli na zawodnika. Awans Klimka do GP - to ma teraz problem.

Tylko kto wam kazal sie tak spinac? :) Tyle lat, tyle zapowiedzi - a wy za kazdym razem podchodzicie do tego jakby to byl pierwszy i ostatni sezon :)

Troche luzu, radosci z kibicowania i konstruktywnej krytyki.

A nie atmosfera rodem z naszego Sejmu :-)


Teoretycznie masz racje, ale sorry, nie kazdy jest tutaj tak wyluzowany i zyje w mysl zasady "aby byl speedway w Lublinie"
Krew mnie zalewa jak widze takiego "czlowieka instytucje" ktory mial napedzac zespol, byc jego dusza, plucami.. a w rzeczywistosci poza pompowaniem naszego klubu nie prezentuje nic. Malo tego, z Pila i tak go zobaczymy. Wiec ja sie pytam, gdzie sa te zdrowe zasady rywalizacji o ktorych tak przed sezonem wspominano ? Skoro nasz psuedo-lider robi mniej punktow anizeli niejaki Gołubowskij ( :shock: ) to o czym my wogole rozmawiamy ? Jedyne na co teraz czekam, to na kolejna napinke w wywiadach 8) Tematu Tomicka nawet nie poruszam, bo szkoda s********c sobie cala reszte dnia :)

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8739
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#224 Postautor: Cooper » 4 maja 2009, o 11:23

Guten morgen,

to moze i ja cos od siebie, skoro bylem naocznym;]
Mecz nudziarski, stadion to hmm, no taki specyficzny:) Tor tez, jedna sciezka przy krawezniku, przy nim tor np. w Grudziadzu to normalnie arena walki.
Mecz oczywiscie byl jak najbardziej do wygrania i wcale nie zmienia tego faktu to, ze na poczatku nam tak odskoczyli.
Tomek Rempala - swietny mecz, ze startu najlepszy i jeszcze swietnie rozgrywal luk. To dzieki niemu Jacek przywiozl dwa razy 2*. Podobnie bardzo dobrze Baran - bez niego Howe nie istnial. Ale w mojej opini to nie Rempaly zawiodly - razem zrobili 20 punktow.
Braki byly gdzie indziej.
Zawiodl przede wszystkim Messing, Tomicek, Howe i...trener. (w takiej kolejnosci jesli chodzi o skale odpowiedzialnosci).
Messing bida z nedza, chlop ma jeden motor i jak mu nie podejdzie na torze to kaplica.
Tomicek-po co byl tam zabrany? Po co startowal az dwa razy? O to mam pretensje do trenera, bo przeciez wszyscy wiedzieli ze Tomicek jest cienki. Druga sprawa ad. trenera, to ja bym jednak zrobil jokera.
Howe mnie nie przekonal. Po prostu nic nadzwyczajnego. Ale do Opola bym go wzial.
Juniorzy? Hmm...Klimek podobno dalej puchnie, wiec musial byc zastapiony Lambertem, ktory mial szanse przywiezc 5:1 na Idziorku i Dziatkowiaku... W ogole bieg kuriozum:) Podobnie jak przerwanie biegu za nierowny start po....2,5 okrazenia:)

Bylo nas ok. 50 osob, wiec calkiem sporo jak na taki wyjazd. Bylo kulturalnie, troche sie przypekala ochrona ( w ilosci 3 dziadkow:) ), jak wbieglismy na pas bezpieczenstwa po meczu, by przybic piatki naszym. Wyszli wszyscy, oprocz Tomicka, ktory zdolowany zamknal sie w busie. Tomek zadowlony byl, po Karolu widac bylo, ze dal z siebie wszystko.
Pozniej wpuszczono nas do parkingu (mily gest ze strony klubu) - pozniej byla wspolna fota na torze. Ogolnie bardzo fajnie.

Aha-chcialem w tym miejscu pochwali dyrektora naszego 8) - ktory bardzo ladnie sie zachowal, w sytuacji gdy okazalo sie, ze nie bedziemy mieli gratisowego wstepu (od poczatku w to watpilismy), wyszedl do nas przed stadion i osobiscie wytlumaczyl i przeprosil, ze tak wyszlo. Maly gest, a cieszy. (Weszlismy wszyscy na ulgowe).
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#225 Postautor: janek » 4 maja 2009, o 11:38

Dokładnie. Przypomnijcie sobie co mówili przed sezonem (cytaty z tzlublin.com) :

"...Myślę, że udało się zbudować naprawdę ciekawy skład. Jestem przekonany, że gwarantuje on nam walkę o realizację naszego przedsezonowego celu w postaci awansu do pierwszej ligi. Na pewno nas na to stać. Uważam, że mamy kilku zawodników, którzy są w stanie jechać na wysokim poziomie. Jednym z nich jest doświadczony Jacek Rempała. Są także inni, którzy powinni stanąć na wysokości zadania. Nasza drużyna jest raczej wyrównana i trudno przed początkiem sezonu wskazywać jakiegoś lidera..." - ocenia Wilk.

Inne wypowiedzi Wilka :
"...Zrobimy jednak wszystko, aby je zrealizować i cieszyć się z awansu, żeby za rok walczyć już na I-ligowych torach. Każdy z nas musi dołożyć do tego cegiełkę. Damy z siebie nie sto, ale nawet sto dziesięć procent. ..."


"...Jest młoda drużyna, jest jasno postawiony cel, awans do pierwszej ligi. Mam nadzieję, że osiągniemy ten cel, a ja będę dążył do tego aby tak się stało. ..."

"...Mamy faktycznie fajny skład. Najstarszym i najbardziej doświadczonym zawodnikiem w zespole jest Jacek Rempała. Z Jacka Rempały warto brać przykład. Na pewno będzie pomagał i udzielał rad młodszym zawodnikom. Wiadomo, że już kilkanaście ładnych lat spędził na żużlu. Ma przeogromną wiedzę na ten temat. Mamy również kilku młodych zawodników, którzy będą debiutować w naszej lidze, a kibice ich nie znają. U mnie każdy ma czystą kartę i taką samą szansę startu w meczu. Jeżeli udowodni to w sparingach i na treningach, że można na niego postawić, to będzie jechał w meczu. ..."


Prezes KMŻ w wypowiedzi na temat Sponsoringu Redstar:

"...Zainteresowani są jeszcze większą reklamą i podobnie jak nas, interesuje ich awans. Zrobimy wszystko, aby tak się stało, bo wtedy będzie szansa, że również w przyszłym sezonie będą nas sponsorować. Wtedy już oczywiście mowa będzie o innej sumie środków. ..."

i co do założonych celów Prezes KMŻ:

"...Jeśli chodzi w wynik to myślę, że wygramy. Musimy wygrać. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że na początek jedziemy z chyba najtrudniejszym rywalem, ale musimy wygrać, innego wyjścia nie ma - zakończył. ..."

Ciekaw jestem wypowiedzi Prezesa po wczorajszej przegranej w Rawiczu.
Także oczekujmy tylko aby trener Wilk wywiązał się z obietnic wystawiając w danej chwili najmocniejszy skład,
no i aby Sponsor tytularny się nie wycofał bacznie śledząc wyniki spotkań.