papi pisze:http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2009/12/11/sprawka-dla-sportowefaktypl-nie-ma-zagrozenia-ze-nie-wystart/Mam nadzieję, że również my w przyszłym tygodniu będziemy mogli się pochwalić pierwszymi kontraktami.
kiedy skończy się ten bełkot.
W pierwszej chwili przeszedłem koło tego już bez emocji i zainteresowania. Wiadomo, stara śpiewka. Ale jak zacząłem zastanawiać się co też tam pan dyrektor w tym wywiadzie opowiada to wyszło jedno wielkie zaprzeczenie samemu sobie.
" W zasadzie do dogadania zostało tylko kilka spraw z MOSiRem" - czyli luzik jakieś marne 26 tys zł i jedziemy, aż tu nagle
"Perspektywy są dobre, ale jak zakończą się rozmowy - zobaczymy w najbliższym czasie. Rozmowy mogą potrwać nawet do końca stycznia."
O kurde
Ale z nimi jednak nie ma problemu:
" Mam nadzieję, że również my w przyszłym tygodniu będziemy mogli się pochwalić pierwszymi kontraktami."
I tu kolejna niespodzianka:
"Nie oznacza to jednak, że nie prowadziliśmy rozmów. Zaznaczaliśmy, że w pierwszej kolejności musimy podopinać rozmowy ze sponsorami
Zaraz, zaraz ale czy rozmowy ze sponsorami nie mają trwać do stycznia???
To jednak najpierw kontrakty a później sponsorzy. To nie można było tego zrobić wcześniej? No chyba, ze te kontrakty w przyszłym tygodniu to tradycyjna już ściema.
Bo z kolei:
"Wiemy, że są kluby, które podpisały kontrakty w ciemno, wiedząc, że określone środki pieniężne otrzymają dopiero w lutym - zakończył Dariusz Sprawka."
Te kluby to przynajmniej wiedzą że te pieniadze dostaną.
Może by tak jakiś redaktor spytał się dyrektora CO JEST PEWNE na dzień dzisiejszy??? Bo:
"Nie wyobrażam sobie jednak, żebyśmy nie pojechali w II lidze - powiedział dla SportoweFakty.pl Dariusz Sprawka."
to chyba za mało żeby uspokoić lubelskich kibiców.
