Nasi rywale - 2024
Re: Nasi rywale - 2024
Murawski jak Murawski, Świącik już na bank na kolanach we Wrocku siedzi.
Re: Nasi rywale - 2024
Murawski na kolanach poszedł do prezydenta miasta żeby dorzucił bańkę więcej
Re: Nasi rywale - 2024
Janowski powinien spojrzeć na swoją karierę trzeźwym okiem i po dżentelmeńsku umówić się na 2 letni rozbrat z Wrocławiem. Niech idzie gdziekolwiek, ale ewidentnie potrzebuje świeżego powietrza, innego domowego toru, innych kolegów z drużyny i innej presji. Nie że mniejszej, czy większej ale inaczej ukierunkowanej. Nie jestem jego fanem, ale życzę mu dobrze i uważam że reset popchnął by jego karierę do przodu, a za 2 czy 3 lata niech wraca, ale nie jako syn marnotrawny, a uwielbiany Magic.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Nasi rywale - 2024
a moim zdaniem zmiana klubu nie pomoże. Uważam, że "problemem" był upragniony medal IMŚ, gonił go, gonił i dogonił. Teraz już nic nie musi
Re: Nasi rywale - 2024
Dryła w przeszłości robił wywiady dla Red Bulla, więc nie jest wykluczone, że rozmowa z Maćkiem również jest jego. Tylko co z tego? To Janowski powiedział co mu leży na wątrobie, nie Tomasz.
Dryła sieje ferment w Sparcie przed decydującą fazą sezonu, bo to na rękę Motorowi. Jak to w ogóle brzmi! Chyba tylko totalni odklejeńcy mogą traktować takie teorie poważnie.
Dryła sieje ferment w Sparcie przed decydującą fazą sezonu, bo to na rękę Motorowi. Jak to w ogóle brzmi! Chyba tylko totalni odklejeńcy mogą traktować takie teorie poważnie.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4063
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Nasi rywale - 2024
Dryła już nie tylko "nie powinien'" komentować Motoru, ale także rozmawiać z zawodnikami innych klubów xD
Re: Nasi rywale - 2024
Szostak uraz kręgosłupa.
Nie muszę dodawać, ze jutro nie ma szans, żeby pojechał. Patrząc na dyspozycję Rybnika, to będą ostatnie 4 mecze Przyjemskiego w barwach Motoru.
Nie muszę dodawać, ze jutro nie ma szans, żeby pojechał. Patrząc na dyspozycję Rybnika, to będą ostatnie 4 mecze Przyjemskiego w barwach Motoru.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Nasi rywale - 2024
Za rok będzie znowu wolny, ale nie wiem kim dziurę załamy w następnym roku bo Jaworski trochę zgasł ostatnio.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Nasi rywale - 2024
Jaworski jest dzieckiem i ma prawo mieć wahania ;) Motor może w końcu zacząć objeżdżać swoich i będzie w końcu na to szansa.
Re: Nasi rywale - 2024
O ile znam podejście naszego klubu do juniorów "drugiego sortu", to tam nie ma żadnej pomocy klubu od strony sprzętowej. Bartkowi ponoć na ile może pomaga Więckowski. Bartek nawet specjalnie sponsorów indywidualnych nie ma (w przeciwieństwie np. do Grzeszczyka) Zakładając wiec, że miałby zostać naszym podstawowym juniorem, to Kępa nie miałby wyjścia i poszłyby tam konkretne inwestycje w sprzęt. A wtedy to może być kompletnie inny zawodnik. To naprawdę nie może być przypadek, ze praktycznie wszyscy w środowisku żużlowym ,którzy widzieli Jaworskiego, mówią, ze to jest nieprzeciętny kozak.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Nasi rywale - 2024
I on ma się uczyć szybkiego sprzętu dopiero w przyszłym sezonie i od razu w ekstralidze? Jakieś takie mało przemyślane, jeśli taki jest plan.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Nasi rywale - 2024
Bańbor przeszedł dokładnie tę samą drogę i w drugiej połowie 2023 był wartością dodaną do drużyny. W czym problem?
Przecież mając taką piątkę seniorów to my do TOP 4 wchodzimy jadąc Jaworskim i wpierdzielając winogrona między biegami, a decydujące mecze są na przełomie sierpnia i września. Mnóstwo czasu, żeby chłopak nabrał doświadczenia i ogłady.
Ja nie wiem, jaki jest plan. Ale wiem, ze nie ma tematu Ratajczaka, jak niektórzy sobie tutaj marzą. Być może klub pójdzie droga z sezonu 2023 i wypożyczy jakieś nieoczywiste nazwisko jako zabezpieczenie.
Przecież mając taką piątkę seniorów to my do TOP 4 wchodzimy jadąc Jaworskim i wpierdzielając winogrona między biegami, a decydujące mecze są na przełomie sierpnia i września. Mnóstwo czasu, żeby chłopak nabrał doświadczenia i ogłady.
Ja nie wiem, jaki jest plan. Ale wiem, ze nie ma tematu Ratajczaka, jak niektórzy sobie tutaj marzą. Być może klub pójdzie droga z sezonu 2023 i wypożyczy jakieś nieoczywiste nazwisko jako zabezpieczenie.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Nasi rywale - 2024
Mnie Jaworski w składzie nie boli. Wręcz przeciwnie. No ale wypadałoby żeby już coś tam się przymierzał, a nie ścigał na szrocie. Jeśli to prawda. To jest nowicjusz, więc jak się przesiądzie z Dacii Duster na Ferrari od razu na wiosne po przerwie, to może więcej to przynieść szkody niż pożytku.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Nasi rywale - 2024
Myślę, że te różnice są przeceniane. Między szrotem a rakietą w żużlu są ze dwie sekundy różnicy na czterech okrążeniach - ledwo do wychwycenia bez stopera w ręce.
Re: Nasi rywale - 2024
ale jak jeden zawodnik wygra z drugim o dwie sekundy to raczej mówi się o deklasacji
Re: Nasi rywale - 2024
No właśnie o tym mówię.
Niby deklasacją, ale to nadal 2 sekundy z sześćdziesięciu kilku. Mało. Raczej wrażenia na osobie potrafiącej jeździć nie powinno robić.
Niby deklasacją, ale to nadal 2 sekundy z sześćdziesięciu kilku. Mało. Raczej wrażenia na osobie potrafiącej jeździć nie powinno robić.
Re: Nasi rywale - 2024
W tym roku sami daliśmy się wrobić w szybkie zaklepywanie zawodników. Holder był łakomym kąskiem, bo w momencie wiosennych negocjacji miał średnią 2.15 czy 2.2 czyli niekwestionowany top ligi. W tej chwili liczba chętnych na jego usługi była by znacznie krótsza i mniej zdeterminowana. Kryzys Holdera ciągnie się na tyle długo, że ciężko uwierzyć że jeszcze w tym sezonie z niego wyjdzie i pozostaje mieć nadzieję, że w sezonie przygotowawczym wszystko się zresetuje i dobrze wejdzie w sezon 25. Obawiam się jednak, że po 1.5 sezonu Jacka w najlepszej życiowej wersji, wraca ten toruński zagubiony i możliwe że funkcjonowanie w czołówce nie jest dla niego codziennością, tylko stanem nadzwyczajnym. Jeszcze te uparte korzystanie z Kowalskiego nie nastraja optymistycznie.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Nasi rywale - 2024
papi pisze:a moim zdaniem zmiana klubu nie pomoże. Uważam, że "problemem" był upragniony medal IMŚ, gonił go, gonił i dogonił. Teraz już nic nie musi
Ja mam wrażenie, że percepcja Janowskiego jako zawodnika ligowego jest mocno zniekształcona. Oczywiście przez sezon 2021, ale o tym za chwile.
Jest chyba w żużlu coś takiego jak dyspozycja/forma ligowa i w zawodach indywidualnych, np. SGP. Nie każdy kozak z SGP jest świetnym ligowcem i nie każdy świetny ligowiec jest kozakiem w SGP. Najbardziej jaskrawym przykładem jest bez wątpienia Lindgren. Chłop idzie po swój 5 medal Mistrzostw Świata, od 2018 roku nie wypadł z czołowej piątki klasyfikacji końcowej grand Prix. 7 wygranych rund, mnóstwo miejsc na podium. Wyniki kosmiczne i chyba tylko Zmarzlik może pochwalić się lepszymi. A jak popatrzymy na ligę, to Szwed tylko raz skończył w TOP 10 względem średniej - w 2018 roku i był dokładnie 10. Od 2017 roku jego średnia w Polsce oscyluje w granicach 1.8-2.0. Oczywiście zdarzyły się delikatne odchyły w obie strony (1.65 w 2021 I 2.146 W 2018), ale trzeba sobie jasno powiedzieć, ze jego Eligowy poziom to średnia w okolicach niespełna 2 punktów na bieg. Tak jeździ od lat. A mimo to, wiecznie mówi się o nim, że nie spełnia oczekiwań. Nie wiem, czy zasadnie.
Mniej jaskrawy przykład, ale w drugą stronę, to Madsen. Od 2018 roku gość nie wypadł z TOP5 Ekstraligi. Jeździ jak maszyna. A w SGP? Raptem dwa medale. Jak na kogoś, kto w najmocniejszej lidze świata regularnie robi powyzej 2.3, to bardzo mało.
Takich przykładów, mniej lub bardziej jaskrawych jest pewnie więcej. Np. Doyle, Thomsen i właśnie Janowski.
Janowskiego bilans w SGP jest dość imponujący. 8 wygranych turniejów, 26 razy na podium. Jeden medal tylko, ale 4 razy kończył cykl jako czwarty zawodnik świata. Ale w lidze dużo bliżej mu do Lindgrena. I tu wchodzi do gry ten sławetny sezon 2021, gdzie wykręcił absolutnie niebotyczną średnią 2,582. No kosmos. TYLKO Zmarzlik był w stanie wykręcić lepszą w w ostatnich 10 latach i udało mu się tylko raptem 2 razy. Te 2,582 to była średnia lepsza o kosmiczne niemal 0,4 punktu od drugiej najlepszej średniej Magica w karierze (2,198). Przecież na tym poziomie to jest absolutna przepaść. Tylko ze wszyscy chyba pamiętamy okoliczności tej średniej i kontrowersje jakie panowały w tamtym sezonie wokół zawodników Sparty (słynne Anlasy). Jak popatrzymy szerzej na dokonania Magica w Elidze to co widzimy? Ano jeśli dobrze liczę, to obecny sezon jest 12 sezonem jako senior. Bilans?
7 sezonów ze średnią poniżej 2 pkt na bieg (2013, 2014, 2016, 2017, 2019, 2023, 2024)
4 sezony ze średnią w przedziale 2.1 - 2.2 (2015, 2018, 2020, 2022)
1 kosmiczny sezon ze średnią ponad 2.5 (2021)
W sumie na 12 lat startów jako senior, tylko 4 sezony kończył w TOP 10 Ekstraligi.
Średnia biegowa Janowskiego z 12 sezonów jako senior - 2.050
Średnia biegowa jeśli wyjmiemy ten kontrowersyjny sezon 2021 - 2.000
Jak widać falujący Magic over/under 2.0 to jest po prostu...coś normalnego. Tak przebiega jego ligowa kariera i ciężko przewidzieć, na jaki sezon się akurat trafi. To nie jest typ ligowego dominatora, gościa, który jest pewniakiem na 10 i więcej punktów w meczu. Tak jak Lindgren. To jest gość, który może pojechać świetnie, ale może też położyć mecz. I zarówno jedno, jak i drugie nie powinno być jakimś wielki zaskoczeniem. Bo Magic tak jeździ "od zawsze".
Tymczasem percerpcja Janowskiego w Polsce jest jako zawodnika z absolutnego ligowego topu. Czy słusznie? Nie wydaje mi się. Ja wiem, ze ktoś zaraz powie, ze to tylko cyferki, liczby, statystyki. I potencjał Magica jest dużo wyższy. Nie wiem, może i jest. Ale jeśli komuś przez tyle lat nie udaje się tego potencjału uwolnić, to znaczy, że albo go nie ma, albo częścią składową tego "potencjału" jest niezdolność do stabilizacji. Maciek jest świetny technicznie, nienaganna sylwetka, potrafi jeździć pięknie. Ale samo to nie gwarantuje ligowych punktów. Ligowy żużel jednak trochę różni się od tego w SGP. Maciek jest bardzo dobrym ligowcem, ale daleko mu do stabilności Zmarzlika, Łaguty, Madsena czy Kołodzieja, czy nawet np. Vaculika.
Wniosek jest taki, że Magic może pojechać sezon na poziomie 2.1, a może na poziomie 1.9. I jedno i drugie nie powinno być jednak uważane za niespodziankę i oznakę słabszej/lepszej formy. To jest po prostu cecha Janowskiego.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Nasi rywale - 2024
Torsen pisze:No właśnie o tym mówię.
Niby deklasacją, ale to nadal 2 sekundy z sześćdziesięciu kilku. Mało. Raczej wrażenia na osobie potrafiącej jeździć nie powinno robić.
Ale wiesz, że przez te 2 sekundy zawodnik przejeżdża ponad 50 metrów? To jest dobre pół prostej.
Re: Nasi rywale - 2024
Flagg pisze:I tu wchodzi do gry ten sławetny sezon 2021, gdzie wykręcił absolutnie niebotyczną średnią 2,582. No kosmos. TYLKO Zmarzlik był w stanie wykręcić lepszą w w ostatnich 10 latach i udało mu się tylko raptem 2 razy. Te 2,582 to była średnia lepsza o kosmiczne niemal 0,4 punktu od drugiej najlepszej średniej Magica w karierze (2,198). Przecież na tym poziomie to jest absolutna przepaść. Tylko ze wszyscy chyba pamiętamy okoliczności tej średniej i kontrowersje jakie panowały w tamtym sezonie wokół zawodników Sparty (słynne Anlasy). Jak popatrzymy szerzej na dokonania Magica w Elidze to co widzimy? Ano jeśli dobrze liczę, to obecny sezon jest 12 sezonem jako senior. Bilans?
7 sezonów ze średnią poniżej 2 pkt na bieg (2013, 2014, 2016, 2017, 2019, 2023, 2024)
4 sezony ze średnią w przedziale 2.1 - 2.2 (2015, 2018, 2020, 2022)
1 kosmiczny sezon ze średnią ponad 2.5 (2021)
jakbyś popatrzył bardziej wnikliwie i szerzej to z 2021 na rok 2022 spadły średnie biegowe wszystkich seniorów Sparty poza Bewleyem, i to były spadki rzędu 0.3-0.4pkt/bieg. A powód był bardzo prosty, nie brak wsparcia Laguty, nie jazda ZZ na 6 biegów, tylko najzwyczajniej w świecie zwiększyła się dostępność kół bezdętkowych dla pozostałych zawodników w lidze i wrocławianie stracili swoją przewagę.
Flagg pisze:Tymczasem percerpcja Janowskiego w Polsce jest jako zawodnika z absolutnego ligowego topu. Czy słusznie? Nie wydaje mi się. Ja wiem, ze ktoś zaraz powie, ze to tylko cyferki, liczby, statystyki. I potencjał Magica jest dużo wyższy. Nie wiem, może i jest. Ale jeśli komuś przez tyle lat nie udaje się tego potencjału uwolnić, to znaczy, że albo go nie ma, albo częścią składową tego "potencjału" jest niezdolność do stabilizacji. Maciek jest świetny technicznie, nienaganna sylwetka, potrafi jeździć pięknie. Ale samo to nie gwarantuje ligowych punktów. Ligowy żużel jednak trochę różni się od tego w SGP. Maciek jest bardzo dobrym ligowcem, ale daleko mu do stabilności Zmarzlika, Łaguty, Madsena czy Kołodzieja, czy nawet np. Vaculika.
Tylko ignorant w świetle uporządkowanej statystyki wieloletniej powie, że to tylko cyferki. Średnia z 4 spotkań to de facto może być dzieło przypadku czy cyferka, ale nie z 12 lat układająca się w logiczną całość. Moim zdaniem Janowski jedzie na poziomie swojego potencjału, ale pytanie czy nie stać go na kolejny podobny wyskok, pod wpływem bodźca? Według mnie tak. Zaciemnił mi obraz jego formy początek tego sezonu gdzie kręcił bodajże 1.7 a to jak na niego - bardzo słabo.
Wiadomo, że statystyka czasem się myli, a w przyrodzie występują przypadki potwierdzające regułę jak choćby średnia powyżej 2.0 Zagara w Motorze 2020, gdzie przez poprzednich 6 czy 8 lat jechał jak w zegarku 1.6-1.7
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Nasi rywale - 2024
Flagg, to ja pozwolę sobie nieco zawęzić horyzont:
2018 - 2.215
2019 - 1.962
2020 - 2.160
2021 - 2.582
2022 - 2.198
2023 - 1.901
2024 - 1.892
w latach 2018-2022 aż 4 na 5 lat miał >2,0 i to wyraźnie (minimum 2,16), więc od medalu IMŚ jest tutaj wyraźny spadek.
Co do Lindgrena pełna zgoda, zresztą Fred nie jest gościem co trzaska w zasadniczej po 13-14 punktów i wygrywa z uśmiechem na ustach. Konsekwentnie zbiera punkty, bez wielkich wyskoków (tak jak w lidze), a że jest regularny, a do tego odporny psychicznie to przynosi mu sukcesy.
2018 - 2.215
2019 - 1.962
2020 - 2.160
2021 - 2.582
2022 - 2.198
2023 - 1.901
2024 - 1.892
w latach 2018-2022 aż 4 na 5 lat miał >2,0 i to wyraźnie (minimum 2,16), więc od medalu IMŚ jest tutaj wyraźny spadek.
Co do Lindgrena pełna zgoda, zresztą Fred nie jest gościem co trzaska w zasadniczej po 13-14 punktów i wygrywa z uśmiechem na ustach. Konsekwentnie zbiera punkty, bez wielkich wyskoków (tak jak w lidze), a że jest regularny, a do tego odporny psychicznie to przynosi mu sukcesy.
Re: Nasi rywale - 2024
Będzie trzęsienie ziemi na rynku? Maciek otwarcie mówi o rozmowach z innymi klubami. Świącik powinien mieć całkiem sporą rezerwę po np. Madsenie :)
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
Re: Nasi rywale - 2024
blajar pisze:Będzie trzęsienie ziemi na rynku? Maciek otwarcie mówi o rozmowach z innymi klubami. Świącik powinien mieć całkiem sporą rezerwę po np. Madsenie :)
IMO ciąg dalszy przeciągania liny. Rusko próbuje Maćka, a Maciek próbuje Ruske.
Z innymi klubami to Janowski pogada, ale koniec końców sezon 2025 spędzi w Sparcie. Tak mi się wydaje.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Nasi rywale - 2024
Tak właśnie będzie. Pic na wodę
