Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
Re: Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
a Ty sądzisz że Polonia go do nas puści skoro czwórka zanosi się taka
Łódź, Lublin, Piła, Ostrów
Łódź, Lublin, Piła, Ostrów
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
Uwazam ze go pusci, jezeli zawodnik sobie tego zazyczy. Inaczej bedzie spory $mrod.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
janaz pisze:znasz kalendarz M Gowana? to się zapoznaj!
a ci z Anglii to już w tamtym roku się najeździli,
to nie jaja wrócił do gry w lepszym stylu niż Sawina bo;
Niklas Klingberg - 7 (3,1,3,0)
Niklas Klingberg - 9+1 (2*,2,3,2,w)
ostatnie jego mecze
A Ty znasz kto na czym jeździ? Bo to jest odpowiedź na to kogo zatrudnić. Zawodnicy jeżdżący w Anglii mają bardzo dobrą technikę, ale żeby zrobić rezultat w Polsce muszą mieć odpowiednie silniki na nasze tory. Zresztą to samo Szwedzi. Ja wiem, że takim sprzętem dysponuje i Gathercole i Nieminen. Bo chcą zaistnieć w naszej lidze. Klinberga już od kilku lat trudno namówić było do startów w Polsce bo to się wiąże z wydatkami a startów może być mało i w zwiazku z tym inwestycja może się nie zwrócic. A po co mu na starość silniki na Polskę? Jeść ich nie będzie...
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
janaz pisze:a Ty sądzisz że Polonia go do nas puści skoro czwórka zanosi się taka
Łódź, Lublin, Piła, Ostrów
Ma to w umowie, że muszą go puścić.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
Dajcie spokoj z Gathercoylem - na obecna chwile seniorow mamy naprawde wystarczajaca ilosc. Puzon, Baran, Rempala, Dryml Rymel - ci goscie jada na naprawde dobrym poziomie. Do tego Piszcz i Darkin (oni warunkowo, Piszcz jesli sie wyleczy, Darkin jesli "zlapie forme"). Jesli juz kogos kontraktowac, to tylko goscia pokroju Drymla czy Rymela - absolutnego pewniaka na 10+ (z takich na obecna chwile widze tylko Gustaffsona, a i to niepewne).
Trzeba sie liczyc z tym, ze nie wyprzedzimy Lodzi i moga nas czekac baraze. A tam niestey, ale "druga linia" raczej sie nie przyda. Bedziemy potrzebowali tylko i wylacznie absolutnych pewniakow.
Nie ma tez sensu kontraktowanie "drugiej linii" z innego powodu - do konca rundy zasadniczej bardzo niewiele spotkan i po prostu nie ma miejsca na potkniecia czy eksperymenty. Zakontraktujemy kogos niepewnego i kiedy bedzie mial jechac? Z Lodzia, gdzie naprawde mozna sie szarpnac i probowac walczyc o bonusa? A moze w Krakowie czy Rawiczu? Jedyny termin gdzie moze pojechac niepewny zawodnik, to rewanz u nas z Ostrowem. Tyle tylko, ze taki 1 test nic nam nie daje, bo nawet jesli bedzie dobrze, to nie wiemy kompletnie, jak gosc pojedzie na wyjazdach.
Nie zapominajmy tez, ze do "wyprobowania" bedzie wracajacy po kontuzji Piszcz.
Zdecydowanie bardziej potrzebujemy porzadnego zagranicznego juniora. Dlaczego zagranicznego? Bo Tadek Kostro wcale takim ostatnim frajerem nie jest, trzeba mu tylko duzo startow i beda z niego ludzie. Jak zlapie pewnosc siebie to i punkty zaczna leciec. Z kolei Hadek pokazal sie raz (natargal punktow na kelnerach z Krakowa) a potem nie przywiozl zadnych znaczacych punktow.
W tym sezonie zrezygnowano z rezerwowego i dobry junior jest na wage zlota. W poprzednim, gdy byla rezerwa, mozna bylo latac "dziury" i traner mial pewne pole manewru. Junior taki jak Gustaffson rok temu, jest w stanie w tym sezonie spokojnie rozstrzygac spotkania i wlasnie na kogos takiego trzeba postawic.
Trzeba sie liczyc z tym, ze nie wyprzedzimy Lodzi i moga nas czekac baraze. A tam niestey, ale "druga linia" raczej sie nie przyda. Bedziemy potrzebowali tylko i wylacznie absolutnych pewniakow.
Nie ma tez sensu kontraktowanie "drugiej linii" z innego powodu - do konca rundy zasadniczej bardzo niewiele spotkan i po prostu nie ma miejsca na potkniecia czy eksperymenty. Zakontraktujemy kogos niepewnego i kiedy bedzie mial jechac? Z Lodzia, gdzie naprawde mozna sie szarpnac i probowac walczyc o bonusa? A moze w Krakowie czy Rawiczu? Jedyny termin gdzie moze pojechac niepewny zawodnik, to rewanz u nas z Ostrowem. Tyle tylko, ze taki 1 test nic nam nie daje, bo nawet jesli bedzie dobrze, to nie wiemy kompletnie, jak gosc pojedzie na wyjazdach.
Nie zapominajmy tez, ze do "wyprobowania" bedzie wracajacy po kontuzji Piszcz.
Zdecydowanie bardziej potrzebujemy porzadnego zagranicznego juniora. Dlaczego zagranicznego? Bo Tadek Kostro wcale takim ostatnim frajerem nie jest, trzeba mu tylko duzo startow i beda z niego ludzie. Jak zlapie pewnosc siebie to i punkty zaczna leciec. Z kolei Hadek pokazal sie raz (natargal punktow na kelnerach z Krakowa) a potem nie przywiozl zadnych znaczacych punktow.
W tym sezonie zrezygnowano z rezerwowego i dobry junior jest na wage zlota. W poprzednim, gdy byla rezerwa, mozna bylo latac "dziury" i traner mial pewne pole manewru. Junior taki jak Gustaffson rok temu, jest w stanie w tym sezonie spokojnie rozstrzygac spotkania i wlasnie na kogos takiego trzeba postawic.
Re: Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
Czytaleś wątek "treningi"? Tak naprawdę to wiele wskazuje na to, że Piszcz szybko nam nie pomoże, więc przy absencji Rymela jesteśmy skazani na Darkina. Moim zdaniem jeszcze jeden senior by się przydał ale faktycznie na 10+ pkt.
Re: Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
Sztyvny pisze:Z Lodzia, gdzie naprawde mozna sie szarpnac i probowac walczyc o bonusa?
Nie szalejmy
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
Teraz szkoda troche ze Barker poszedl do Opola. Barker za Darkina i bylaby niezla jazda
. Mysle ze na te chwile wystarczylby Gathercole. I cos mi sie wydaje ze moze do nas trafic. Przed meczem z Lodzia potrzebne sa dwa transfery. Senior za Darkina i mocny junior. No i najlepiej zeby ze dwa razy sie u nas na treningu pojawili.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
Czy ktoś mi może odpowiedzieć na jedno proste pytanie: Who da fuck is Gathercole??? Jakieś osiągnięcia, cokolwiek? Nie wiem czemu się tak wszyscy podniecają, że byłby wzmocnieniem. Toż to zwykła zapchajdziura. Może i lepsza od Darkina bez formy czy Piszcza bez nogi, ale są pewne granice absurdu 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
niespokojny pisze:Teraz szkoda troche ze Barker poszedl do Ostrowa. Barker za Darkina i bylaby niezla jazda. Mysle ze na te chwile wystarczylby Gathercole. I cos mi sie wydaje ze moze do nas trafic. Przed meczem z Lodzia potrzebne sa dwa transfery. Senior za Darkina i mocny junior. No i najlepiej zeby ze dwa razy sie u nas na treningu pojawili.
... do tego należy dołożyć kupę szczęścia (którego nie mieliśmy w Ostrowie), trochę zbiegu okoliczności i wtedy jest szansa na 60:30 a więc na bonus
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
Nie gadaj meesha bo ma przynajmniej motory na lige, a od Parkera w Anglii jest lepszy
.
Kuzynem Leigh Adamsa podobno
meesha pisze:Czy ktoś mi może odpowiedzieć na jedno proste pytanie: Who da fuck is Gathercole???
Kuzynem Leigh Adamsa podobno
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
niespokojny pisze:Kuzynem Leigh Adamsa podobno
Skoro tak to pewnie też dostaje drgawek jak słyszy "Lublin"
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
Nie szalejmy
Bo ja wiem, czy to takie szalenstwo? Lodz podobno jezdzi na twardych torach, u nas sklad jest raczej na przyczepne. Puzon jest w gazie, Rempala w 2 ostatnich meczach (Ostrowa nie widzialem, wnosze po punktach) udowodnil, ze zrobil sprzet i zlapal forme, Baran na przyczepnym jedzie. Dryml jesli bedzie mial mozliwosc dobrac wczesniej przelozenia, bylby pewnie nielapalny.
Z kolei Lodz jedzie dosc nierowno, raz szarpnie jeden zawodnik, raz inny. Najrowniejszy jest Jacek Rempala, ale w poprzednim sezonie na naszym torze zdarzaly mu sie wpadki, wiec nic nie stoi na przeszkodzie, zeby i w tym nie poszalal.
Gdyby byl Rymel i zakontraktowano by jakiegos mocnego juniora zagranicznego, to naprawde bonus moglby byc w zasiegu.
Co do Gathercolea - tez nie rozumiem tego napalania sie, przeciez to strzal "w ciemno". Zeby poznac jego wartosc trzeba by ze 3 meczy (w tym najlepiej 2 na wyjezdzie). A jak pisalem wyzej - tyle po prostu nie mamy. Haslo "sprzet na polska lige" tez nie do konca mnie przekonuje (chociaz jakims tam plusem jest).
a od Parkera w Anglii jest lepszy
Ale nam nie potrzeba gosci pokroju Parkera. Na tym poziomie (albo i lepiej) jada Puszak, Rempala, Baran i jesli juz brac seniora, to wlasnie w taki sposob trzeba to rozpatrywac - ta trojke traktowac jako "druga linie z zadatkami na liderowanie w poszczegolnych meczach", a dodatkowo kontraktowac goscia na pewne 10+ punktow (bez znaczenia, czy u siebie, czy na wyjezdzie). W przypadku nieprzeskoczenia Lodzi i zajeciu 2 miejsca (jest to naprawde bardzo realne) to wlasnie tacy zawodnicy zadecyduja o awansie lub jego braku.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
To wymysl tu i teraz goscia na +10 pkt w kazdym meczu
. Na Gathercole'a nikt sie nie napala. Tez mnie gosc nie przekonuje, ale w tej chwili wydaje sie najrozsadniejszym wyborem. Proctora tez nikt nie znal a sobie radzil. A w wypadku, gdy Smolinski smiga na trawie a Henka w Ostrowie, zostaje tylko Australijczyk. Od Darkina byc gorszym nie powinien.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
Zawodnicy na 10+ cały czas są, tylko trzeba próbować ich przekonać, negocjować. Skoro na II ligę zgodził się Dryml to nie wierzę, żeby przy odpowiednich argumentach ktoś inny się nie zgodził. Cały czas liczę, że Smolińskiemu się odmieni, albo Woodward dojdzie do wniosku, że w Miszkolcu nie nazarabia itd... trzeba próbować... są na to 2 tygodnie a dokładnie 11 dni do piątku do godz... 15,16,17,18?
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
Woodward to i mi sie marzy, a wtedy bylyby szanse powalczyc z kims nawet w barazach o ten awans.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
a Fat Joe ? nie jest zainteresowany jazdą w polskiej lidze?
lepiej, żeby mnie dwunastu sądziło, niż czterech niosło.
Re: Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
Tu nie chodzi o "wymyslanie" zawodnika na 10+. Jesli klub takiego znajdzie i bedzie chcial go kontraktowac to super, ale jesli nie. to po prostu nie widze sensu sciagania Gathercoylea. Po prostu, nie ma kiedy sprawdzic tego zawodnika i jesli mielibysmy na kogos przeznaczac pieniadze, to juz lepiej kontraktowac porzadnego zagranicznego juniora, ktory bedzie mogl pojechac rezerwe.
Kontraktujac niepewnego seniora mamy 3 mozliwe scenariusze:
1. Gosc w piewrszym swoim wystepie wiezie padake - albo wylatuje ze skladu, albo dostaje kolejna szanse. Zalozmy, ze dostaje szanse i znow wiezie padake - wylatuje ze skladu, a my mamy dziure w 2 meczach.
2. Gosc po otrzymaniu drugiej szansy jedzie niezly mecz, a my dalej nic nie wiemy. Dostaje kolejna szanse i zawala - pojawia sie dylemat, odstawic odskladu, czy dac kolejna szanse? Nie wykorzysta - mamy 3 mecze "dziurawe". Wykorzysta - znow nic nie wiemy.
Oczywiscie kolejnosc przypadkowa, gosc moze w pierwszym meczu pojechac super, a potem przywiezc jakas lipe.
3. Goscw pierwszym spotkaniu notuje swietny wystep, w kolejnym takze, podobnie w pozostalych - klub trafil i mamy super zawodnika.
Opcja 3 jest jak najbardziej pozadana, ale czy aby napewno realna? Podobnie opcja 1, gdzie facet zawodzi na calej linii. Mamy 2 mecze "z dziura", ale wiemy, ze w decydujacych spotkaniach nie ma na kogo liczyc.
Niestety, najbardziej prawdopodobna wydaje mi sie opcja nr. 2. Gosc przeplata wystepy slabsze z tymi w miare niezlymi, a my mamy totalnie niepewnego zawodnika, ktory "moze zaskoczy a moze nie". Opcja zdecydowanie najgorsza, bo jesli taki zawodnik "nie zaskoczy" w ktoryms z waznych spotkan, caly misterny plan pojdzie w ...
Na obecna chwile wiemy jedno - nie mamy juniora, ktory moglby nawiazac walke z seniorami przeciwnika/zastapic niedysponowanego seniora w naszej druzynie. I to trzeba wyeliminowac. Wtedy nawet jesli piaty z seniorow (na obecna chwile Darkin lub Piszcz) pojedzie slabo, taki gosc moze wskoczyc w jego miejsce i wozic punkty.
A krajowy junior? W naszej lidze nawet Lodz z Kowalczykiem szalu nie robi, na rynku nikt bardzo wartosciowy nie zostal, wiec nie ma sie co szarpac. Tym bardziej, ze Kostro z meczu na mecz radzi sobie coraz lepiej i jest spora szansa, ze zacznie punktowac.
Kontraktujac niepewnego seniora mamy 3 mozliwe scenariusze:
1. Gosc w piewrszym swoim wystepie wiezie padake - albo wylatuje ze skladu, albo dostaje kolejna szanse. Zalozmy, ze dostaje szanse i znow wiezie padake - wylatuje ze skladu, a my mamy dziure w 2 meczach.
2. Gosc po otrzymaniu drugiej szansy jedzie niezly mecz, a my dalej nic nie wiemy. Dostaje kolejna szanse i zawala - pojawia sie dylemat, odstawic odskladu, czy dac kolejna szanse? Nie wykorzysta - mamy 3 mecze "dziurawe". Wykorzysta - znow nic nie wiemy.
Oczywiscie kolejnosc przypadkowa, gosc moze w pierwszym meczu pojechac super, a potem przywiezc jakas lipe.
3. Goscw pierwszym spotkaniu notuje swietny wystep, w kolejnym takze, podobnie w pozostalych - klub trafil i mamy super zawodnika.
Opcja 3 jest jak najbardziej pozadana, ale czy aby napewno realna? Podobnie opcja 1, gdzie facet zawodzi na calej linii. Mamy 2 mecze "z dziura", ale wiemy, ze w decydujacych spotkaniach nie ma na kogo liczyc.
Niestety, najbardziej prawdopodobna wydaje mi sie opcja nr. 2. Gosc przeplata wystepy slabsze z tymi w miare niezlymi, a my mamy totalnie niepewnego zawodnika, ktory "moze zaskoczy a moze nie". Opcja zdecydowanie najgorsza, bo jesli taki zawodnik "nie zaskoczy" w ktoryms z waznych spotkan, caly misterny plan pojdzie w ...
Na obecna chwile wiemy jedno - nie mamy juniora, ktory moglby nawiazac walke z seniorami przeciwnika/zastapic niedysponowanego seniora w naszej druzynie. I to trzeba wyeliminowac. Wtedy nawet jesli piaty z seniorow (na obecna chwile Darkin lub Piszcz) pojedzie slabo, taki gosc moze wskoczyc w jego miejsce i wozic punkty.
A krajowy junior? W naszej lidze nawet Lodz z Kowalczykiem szalu nie robi, na rynku nikt bardzo wartosciowy nie zostal, wiec nie ma sie co szarpac. Tym bardziej, ze Kostro z meczu na mecz radzi sobie coraz lepiej i jest spora szansa, ze zacznie punktowac.
Re: Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
na juniorke Cieślara i Bacha i jedziem ;d Ciekawe czy tego pierwszego Cze-wa by puściła.. w Danii jest wielu ciekawych młodych jak Jonas B. Andersen, Kenneth D. Jensen i Mikkel Michelsen ( ten ostatni to mś z miniżużla `09). Ścigają się w duńskiej division 1 i div 2 . To jest melodia przyszłości ale może jeden z nich byłby takim naszym Jepsenem Jensenem :p
/edit
nie dałoby rady na Ukrainę zaprosić jakichś 2-3 obiecujących dunów czy szwedów?
/edit
nie dałoby rady na Ukrainę zaprosić jakichś 2-3 obiecujących dunów czy szwedów?
Re: Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
Tylko po co nam "melodia przyszłości", potrzebny jest junior
który będzie wygrywał biegi juniorskie i nawiązywał walkę
z seniorami a jak trzeba to pojedzie z rezerwy za seniora
wówczas można darować sobie kontraktowanie następnego seniora.
który będzie wygrywał biegi juniorskie i nawiązywał walkę
z seniorami a jak trzeba to pojedzie z rezerwy za seniora
wówczas można darować sobie kontraktowanie następnego seniora.
Re: Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
Kontraktowanie nowego seniora zawsze miałoby sens o ile kasy nie bierze za podpis. Jest to zawsze bat na dupe dla naszych krajowych gwiazd.
Zobaczcie, Tomek Rempała poczuł się zagrożony i od razu są tego efekty bo w dwóch ostatnich meczach śmiga aż miło. Baran z Puszakowskim nie czują żadnego zagrożenia i jeżdzą raz lepiej raz gorzej.
W Łodzi się to sprawdza. Dlatego dobrze punktują bo jeśli chcą jeździć to po prostu muszą punktować. U nas powinno być podobnie, nie ma świętych krów.
Dlatego senior jeszcze jeden powinien być. Jakby wtedy u nas jechało w meczu 3 zagranicznych seniorów a Baran, Puszak i T.R musieli by walczyć o 2 miejsca od razu byłby wynik jakiego oczekujemy.
Zobaczcie, Tomek Rempała poczuł się zagrożony i od razu są tego efekty bo w dwóch ostatnich meczach śmiga aż miło. Baran z Puszakowskim nie czują żadnego zagrożenia i jeżdzą raz lepiej raz gorzej.
W Łodzi się to sprawdza. Dlatego dobrze punktują bo jeśli chcą jeździć to po prostu muszą punktować. U nas powinno być podobnie, nie ma świętych krów.
Dlatego senior jeszcze jeden powinien być. Jakby wtedy u nas jechało w meczu 3 zagranicznych seniorów a Baran, Puszak i T.R musieli by walczyć o 2 miejsca od razu byłby wynik jakiego oczekujemy.
Re: Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
To mialoby sens, gdyby taki senior byl w skladzie od poczatku sezonu. W obecnej chwili po prostu nie bardzo jest czas na manewry i zabawy z "odstawianiem", "straszeniem", itd. Niepewny senior moze bardziej zaszkodzic, niz pomoc. Bierzmy tez pod uwage kolejny fakt - jesli ktorys z zawodnikow jechal w tym sezonie na torze rywala, jest spora szansa, ze w kolejnym meczu pojedzie tam lepiej.
Kontraktowac seniora tak, ale tylko takiego, ktory pojedzie lepiej, niz zawodnik, ktorego mialby zmieniac. Na play offy bedzie juz Rymel, wiec 2 "pewniakow" (o ile w tym sporcie tacy sa) w skladzie bedzie. Do tego jesli wroci Piszcz (a i Darkin moze dojsc do ladu z forma i sprzetem), bedziemy mieli 4 -5 seniorow na 3 miejsca.
Naprawde o wiele lepiej byloby zakontraktowac jakiegos dobrego mlodziezowca, bo na tej pozycji po prostu nie ma nam kto zbierac punktow. A to, w konfrontacji z zespolem majacym jadacego juniora, niemal z gory owocuje kilkoma 3-3 (i to tylko, gdy lider jadacy z mlodzikiem okaze sie bezbledny). Do tego, odpukac, jakis upadek (czy nawet zwykla slabsza dyspozycja dnia) i niemozliwosc jazdy do konca spotkania przez ktoregos z seniorow i juz nie ma go kto zastapic.
Kontraktowac seniora tak, ale tylko takiego, ktory pojedzie lepiej, niz zawodnik, ktorego mialby zmieniac. Na play offy bedzie juz Rymel, wiec 2 "pewniakow" (o ile w tym sporcie tacy sa) w skladzie bedzie. Do tego jesli wroci Piszcz (a i Darkin moze dojsc do ladu z forma i sprzetem), bedziemy mieli 4 -5 seniorow na 3 miejsca.
Naprawde o wiele lepiej byloby zakontraktowac jakiegos dobrego mlodziezowca, bo na tej pozycji po prostu nie ma nam kto zbierac punktow. A to, w konfrontacji z zespolem majacym jadacego juniora, niemal z gory owocuje kilkoma 3-3 (i to tylko, gdy lider jadacy z mlodzikiem okaze sie bezbledny). Do tego, odpukac, jakis upadek (czy nawet zwykla slabsza dyspozycja dnia) i niemozliwosc jazdy do konca spotkania przez ktoregos z seniorow i juz nie ma go kto zastapic.
Re: Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
Na play offy bedzie juz Rymel,
Ja bym się nie nastawiał tak do końca. Przełożą mu jakiś mecz w Anglii na termin, kiedy będziemy mieli nasz mecz i już po Rymelu.
Nie wiem też jak tam u niego terminarz w kontekście meczów barażowych...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
To że piszę o zakontraktowaniu seniora a nie juniora to dlatego, że zakontraktowanie juniora traktuje jako pewnik, bez tego ani rusz.
Wiadomo, że junior na obecną chwilę jest bardziej potrzebny, ale senior (tzn pewniak przynajmniej pokroju Rymela) moim zdaniem też. Może się zdażyć że Piszcz jednak nie dojdzie do siebie, że Darkin nie upora się ze swoimi problemami i wtedy przy nieobecności Rymela znowu będziemy przegrywać mecze na wyjazdach z powodu dziury w składzie.
Wiadomo, że junior na obecną chwilę jest bardziej potrzebny, ale senior (tzn pewniak przynajmniej pokroju Rymela) moim zdaniem też. Może się zdażyć że Piszcz jednak nie dojdzie do siebie, że Darkin nie upora się ze swoimi problemami i wtedy przy nieobecności Rymela znowu będziemy przegrywać mecze na wyjazdach z powodu dziury w składzie.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Wzmocnienia w trakcie sezonu 2010
Sztywny przeciez i tak maja zakontraktowac juniora, wiec po co ten lament. W kontekscie walki o awans senior tez jest potrzebny. W fazie zasadniczej mamy jeszcze 6 meczow i wszystkie musimy wygrac. Rymel moze jechac w 2. Wiec przy obecnej dyspozycji Darkina sprawa ma sie nieciekawie. Potrzeba nam jeszcze jednego seniora przynajmniej na poziomie TR. Tak mysle, ze gdyby zatrudnic Henryka bylaby i szansa na wygrana w Lodzi
. No ale zobaczymy jak to bedzie.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

