TZ Motor Lublin - Iskra Ostrow Wlkp. 07.07.2006 godz. 18:30
- m.a.c.i.e.k.s
- Junior
- Posty: 361
- Wiek: 37
- Rejestracja: 5 marca 2004, o 16:16
- Lokalizacja: Lublin
Najpiękniejsza porażka jaką w życiu widziałem
Mimo, że nie zdobyliśmy punktów, porażka nie boli bo nasi wynagrodzili to kibicom swoją walką. Przyznam, że przy stanie 18-30 spodziewałem się powtórki wyniku z Zieloną dziurą. To Brhel przywiózł najwięcej punktów ale wg mnie G.Knapp zasłużył na zdecydowanie większe brawa. Jego ułańskie szarże przypominały Marka Muszyńskiego za najlepszych lat
Zauważyłem, że gdy nie wstawałem przed biegiem to nasi zawsze wygrywali
(zdarzyło się tak 4 razy). Niestety w XV biegu mój sposób zawiódł.
P.S. Adam & Lubos wracajcie do zdrowia...
Zauważyłem, że gdy nie wstawałem przed biegiem to nasi zawsze wygrywali
P.S. Adam & Lubos wracajcie do zdrowia...
Większość osób mylnie interpretuje przepis "o pierwszym łuku"kilar pisze:Wykluczyc za upadek w pierwszym luku ? To dosyc rzadki przypadek.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
kilar pisze:Wykluczyc za upadek w pierwszym luku ? To dosyc rzadki przypadek.
Niech teraz Ferjan pokrywa koszty za leczenie, rehabilitacje Adama.
jakbyś uważnie słuchał reklam to byś wiedział, że za leczenia Adama zapłaci (pewnie przynajmniej w części) firma Signal Iduna hehehee
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Mecz wspaniały. Musze przyznać, że przychodząc na stadion nie liczyłem na wiele. Utwierdziłem się w tym gdy przegrywaliśmy juz dwunastoma punktami, potem jednak zaczął się ten kapitalny pościg... Szkoda, zabrakło szczęścia...
Chciałbym jeszcze poruszyć kwestie zachowania kibiców siedzących na 1 łuku. Po jakiego ch*ja gwizdano i wyzywano Kasińskiego gdy ten szedł zobaczyć co z Shieldsem?! Co wam ten facet zrobił? Odwala kawał dobrej roboty, miejcie pretensje do żużlowców, bo to oni zawodzą, a nie Kasiński. Albo gwizdy na Węgrzyka. Paranoja, ciekawe gdzie oni widzieli jego wine? Potem brawa gdy odwoził Brhela, ehh...
Chciałbym jeszcze poruszyć kwestie zachowania kibiców siedzących na 1 łuku. Po jakiego ch*ja gwizdano i wyzywano Kasińskiego gdy ten szedł zobaczyć co z Shieldsem?! Co wam ten facet zrobił? Odwala kawał dobrej roboty, miejcie pretensje do żużlowców, bo to oni zawodzą, a nie Kasiński. Albo gwizdy na Węgrzyka. Paranoja, ciekawe gdzie oni widzieli jego wine? Potem brawa gdy odwoził Brhela, ehh...
Ostatnio zmieniony 7 lipca 2006, o 23:02 przez Sober, łącznie zmieniany 1 raz.
- m.a.c.i.e.k.s
- Junior
- Posty: 361
- Wiek: 37
- Rejestracja: 5 marca 2004, o 16:16
- Lokalizacja: Lublin
kilar pisze:m.a.c.i.e.k.s pisze:a dlaczego niby, przecież wg Ciebie to nie jego wina...
wedlug mnie ? przeciez ja caly czas pisze, ze ten wypadek spowodowal Ferjan i to on jest winny odnowienia kontzuji Adama.
Sloneczko za bardzo na meczu przygrzalo ????
Winny ale do biegu dopuścić? nie rozumiem, może rzeczywiście to słońce za mocne było, ale to nie moja już wina.
meesha pisze: To nie jest tak, że jak się coś zdarzy na 1-szym wirażu to trzeba powtarzać bieg w kompecieJest tak (a przynajmniej powinno) tylko wtedy jeśli sędzia nie jest wstanie ustalić winnego przerwania wyścigu gdyż zdarzenie spowodowane było "ciasnotą"
![]()
W każdej innej sytuacji (widoczne łokcie w ruchu, zawodnik upadający bez niczyjej "pomocy" itp.) trzeba to traktować jak na każdym innym okrążeniu toru czyli wykluczenie sprawcy przerwania biegu
Okonia nie wykluczyli w meczu z Gorzowem. Tak wiec nie zawsze jest tak jak w regulaminie.
m.a.c.i.e.k.s pisze:Winny ale do biegu dopuścić? nie rozumiem, może rzeczywiście to słońce za mocne było, ale to nie moja już wina.
widocznie sedzia orzekl, ze jest niewinny.
ravajas pisze:jakbyś uważnie słuchał reklam to byś wiedział, że za leczenia Adama zapłaci (pewnie przynajmniej w części) firma Signal Iduna hehehee
No to reszte dorzuci Ferjan
Ostatnio zmieniony 7 lipca 2006, o 23:09 przez kilar, łącznie zmieniany 1 raz.
To wszystko zależy od interpretacji sędziego... Po to w końcu on jest na meczu. Jakby wszystko było jednoznaczne i nie wymagało zastanowienia i zinterpretowania w ten czy inny sposób to sędzia byłby zbędny. Chorągiewki wykluczające może pokazywać kierownik startu 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
meesha pisze:Chorągiewki wykluczające może pokazywać kierownik startu
a może zaopatrzyć kibiców w urządzenia do głosowania i przeprowadzać audiotele hehe
a wyniki wyświetlać na tablicy świetlnej jak w oborze na ulicy wieśniackiej w warszawie hehe
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
-
Speedway-Mati
- Zawodowiec
- Posty: 1240
- Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
- Lokalizacja: Lublin
-
szafirek
Sober pisze:
Chciałbym jeszcze poruszyć kwestie zachowania kibiców siedzących na 1 łuku. Po jakiego ch*ja gwizdano i wyzywano Kasińskiego
A ja chciałabym rozszerzyc to pytanie..dlaczego stadion gwizdze na Kasinskiego w czasie prezentacji?
Co to zmieni? Co poprawi ? Wiadomo,ze mamy zal,ze stał sie w klubie człowiekiem orkiestra,ze brak trenera wyłazi na kazdym kroku,ale czy on jest w stanie odczytac prawidlówo takie gwizdy ?
I druga sprawa.ktorej od lat nie rozumiem,a sytuacja wyglada tak:
przegrywamy bieg 1:5
na kogo gwizdzecie ? na lepszych w tym biegu gości czy na naszych,ze zawalili ?
Wydaje mi sie,ze prawdziwy kibic potrafi docenic walke (fair !) i zwyciezce niezaleznie kto nim jest.A u nas takie malomiasteczkowe gwizdy na kogos,kto smial byc lepszy.
...........
Ehhh fajnie bylo. Do pelni szczescia brakowalo juz tylko zwyciestwa... no ale niestety nie dalo rady.
Najbardziej boli mnie jednak, nie porazka, a to, ze zwyciestwo mogloby stworzyc z naszego zlepka zawodnikow, DRUZYNE. Nareszcie jechaliby dla kibicow, dla klubu, dla checi zwyciestwa, a nie tylko, zeby odbebnic. Bylo to juz widac po defekcei Brhela. Normalnie zawodnik po czyms takim grzebie od razu cos przy motorze, a Bo odszedl od maszyny i wygladajac na dosc zalamanego, zaczal obserwowac jazde. Mam tylko nadzieje, ze taka porazka nie podlamie zawodnikow i ze w Gnieznie pojada po 3 punkty.
Najbardziej boli mnie jednak, nie porazka, a to, ze zwyciestwo mogloby stworzyc z naszego zlepka zawodnikow, DRUZYNE. Nareszcie jechaliby dla kibicow, dla klubu, dla checi zwyciestwa, a nie tylko, zeby odbebnic. Bylo to juz widac po defekcei Brhela. Normalnie zawodnik po czyms takim grzebie od razu cos przy motorze, a Bo odszedl od maszyny i wygladajac na dosc zalamanego, zaczal obserwowac jazde. Mam tylko nadzieje, ze taka porazka nie podlamie zawodnikow i ze w Gnieznie pojada po 3 punkty.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
ravajas napisał
Oczywiscie,ze to Ty mozesz miec racje.Ekspert ze mnie jak z koziej dupki trÄ…bka.
Tyle,ze całe zajscie mialam vis'a vis swojego siedziska.I dam sobie ucho obciąc,ze Ferjan nie złamał motocykla.
Nie napaisałam ,ze zrobił to celowo,ale zrobił.
Dlatego dziwie sie,ze sedzia nie dopatrzył sie winowajcy.
A Ostrów-forum tak podsumował zajscie..."skasowalismy sobie kolejnego zawodnika"
...........
.........
:śmiem sięz Tobą nie zgodzić. ferjanowi poderwało motocykl i po prostu go nie opanował. to nie była jego wina i sędzia nie miał podstaw by go wykluczyć. to był w pierwszym łuku. na tej samej podstawie nie wykluczył później brhela...
Oczywiscie,ze to Ty mozesz miec racje.Ekspert ze mnie jak z koziej dupki trÄ…bka.
Tyle,ze całe zajscie mialam vis'a vis swojego siedziska.I dam sobie ucho obciąc,ze Ferjan nie złamał motocykla.
Nie napaisałam ,ze zrobił to celowo,ale zrobił.
Dlatego dziwie sie,ze sedzia nie dopatrzył sie winowajcy.
A Ostrów-forum tak podsumował zajscie..."skasowalismy sobie kolejnego zawodnika"
...........
Ostatnio zmieniony 7 lipca 2006, o 23:57 przez InDorka, łącznie zmieniany 1 raz.
Szczerze mowiac, mam troche dosyc "pieknych porazek" czy to naszych pilkarzy czy zuzlowcow ale... po tym meczu tez nie mam pretensji do zespolu. Kazdy w ktoryms momencie zawalil, za to w innym pojechal tak, ze wczesniejsza porazke wypadalo puscic w niepamiec. Do konca walczyli z faworytem rozgrywek, jadac bez duetu potencjalnych (przynajmniej przed sezonem) liderow (Louis, Swist), bez najpewniejszego juniora (Tomicek) i bez solidnego Adama Shieldsa, ktory ma wrecz nieprawdopodobnego niefarta do polskiej ligi.
Najpierw pech Adama... z przyjemnoscia patrzylem jak wyszedl ze startu z czwartego pola i jak ladnie idzie po szerokiej, ale widzac manewry Ferjana pomyslalem tylko, zeby nie bylo powtorki akcji z Grudziadza. Niestety... sytuacja podobna, rywal z 3 pola wywozi Adama w plot... Kontuzja tez podobna
Chetnie bym obejrzal powtorke, ale na goraco pretensji do Ferjana nie mialem: Sloweniec (inna sprawa ze przegral start) moim zdaniem nie wjechal w Adama celowo, wydaje mi sie, ze nie opanowal motocykla. Tak czy inaczej - jedno ogniwo stracilismy juz na poczatku. Mozna sie zastanawiac, czy banda pneumatyczna uratowalaby Adama przed urazem. Pewnie tak. Co z tego - prezydent Pruszkowski woli widocznie zaczekac i zalatwic bande tuz przed wyborami, aby "zasluga" nie zostala zapomniana przez niewdziecznych wyborcow.
Grzesio pokazal to, za co go cenimy - serce do walki i duuuzo brawury. Jezdzil ostro i skutecznie - dal nam sporo punktow i jeszcze wiecej emocji.
Brhel - bardzo skuteczny. Szkoda tylko, ze w 15 biegu razem z Grzeskiem cos przekombinowali, bo nie jechali na 1:5. Mam mieszane uczucia do ewentualnego taktycznego uslizgu w 15 biegu... Cwaniactwo jest malo sportowe, ale bywa bardzo skuteczne.
O Jacku juz napisano wszystko. Wozi Karlssona, ale i sam daje sie przywozic. Ale za 11 punktow i te dwie wygrane z "Okularnikiem" pretensji miec nie mozna.
Do Rafala trudno miec pretensje o skromny dorobek. Zapunktowal w biegu juniorskim, przywiozl za plecami mlodego ale bardziej od siebie doswiadczonego Klinga. Nie liczylem na wygrane z Karlssonem, Wegrzykiem czu "Ogorem".
Andreas bardzo nierowno. Porazki u siebie z Liberskim czy Brucheiserem nie powinny sie przytrafic, tym bardziej, ze potrafil przywiezc Jedrzejaka i Ferjana. Dziwnie niepewnie trzyma sie motocykla i nie przypomina zawodnika, ktory tak dynamicznie jezdzil u progu obecnego sezonu. Nie wiem co sie z nim dzieje - a moze jezdzi na swoim poziomie tylko nasze nadzieje i oczekiwania zostaly rozbudzone ponad miare?
Jelen - dorobek jak na asa swojego toru nader skromny. Olbrzymia mobilizacja i jazda jak o zycie w biegu 14. 2 punkty po kapitalnej walce, ale zal straconych punktow w pierwszej fazie zawodow.
Teraz pozostaje jazda o wszystko - 3 zwyciestwa i 3 bonusy. Zawodnicy musza zdawac sobie sprawe z tego, ze gorna czworka to 6 meczow, dolna - tylko 4. Walczac raz jeszcze z Ostrowem czy Zielona - moze przyjdzie troche ludzi, tylko trzeba pokazac, ze przebudzenie naszego teamu dokonalo sie. Jezeli pojedziemy w dolnej czworce - to tlumow na Krosnie i Grudziadzu nie nalezy sie spodziewac, zatem klub moze pojechac wariant oszczednosciowy Klimkiem, Michalukiem, Polakiem czy ...Suchankiem.
Nie widze takiej mozliwosci, zeby w Gnieznie nie pojechal Louis. Nie wiem na jakim etapie leczenia jest Lubos, ale na Aldena, Gomolskiego czy Jablonskiego malo objezdzony Rafal Klimek (zakladam ze Messing jedzie) moze nie wystarczyc. Ja zaryzykowalbym sciagniecie Pavlicia i liczyl, ze trafi sie taki tor, na jakim mlody Chorwat umie wygrywac. O Norrisie juz zapomnialem - cud w postaci jego jazdy w Gnieznie sie nie zdarzy. Pozdrawiam
PS W ktorym szpitalu lezy Adam?
Najpierw pech Adama... z przyjemnoscia patrzylem jak wyszedl ze startu z czwartego pola i jak ladnie idzie po szerokiej, ale widzac manewry Ferjana pomyslalem tylko, zeby nie bylo powtorki akcji z Grudziadza. Niestety... sytuacja podobna, rywal z 3 pola wywozi Adama w plot... Kontuzja tez podobna
Grzesio pokazal to, za co go cenimy - serce do walki i duuuzo brawury. Jezdzil ostro i skutecznie - dal nam sporo punktow i jeszcze wiecej emocji.
Brhel - bardzo skuteczny. Szkoda tylko, ze w 15 biegu razem z Grzeskiem cos przekombinowali, bo nie jechali na 1:5. Mam mieszane uczucia do ewentualnego taktycznego uslizgu w 15 biegu... Cwaniactwo jest malo sportowe, ale bywa bardzo skuteczne.
O Jacku juz napisano wszystko. Wozi Karlssona, ale i sam daje sie przywozic. Ale za 11 punktow i te dwie wygrane z "Okularnikiem" pretensji miec nie mozna.
Do Rafala trudno miec pretensje o skromny dorobek. Zapunktowal w biegu juniorskim, przywiozl za plecami mlodego ale bardziej od siebie doswiadczonego Klinga. Nie liczylem na wygrane z Karlssonem, Wegrzykiem czu "Ogorem".
Andreas bardzo nierowno. Porazki u siebie z Liberskim czy Brucheiserem nie powinny sie przytrafic, tym bardziej, ze potrafil przywiezc Jedrzejaka i Ferjana. Dziwnie niepewnie trzyma sie motocykla i nie przypomina zawodnika, ktory tak dynamicznie jezdzil u progu obecnego sezonu. Nie wiem co sie z nim dzieje - a moze jezdzi na swoim poziomie tylko nasze nadzieje i oczekiwania zostaly rozbudzone ponad miare?
Jelen - dorobek jak na asa swojego toru nader skromny. Olbrzymia mobilizacja i jazda jak o zycie w biegu 14. 2 punkty po kapitalnej walce, ale zal straconych punktow w pierwszej fazie zawodow.
Teraz pozostaje jazda o wszystko - 3 zwyciestwa i 3 bonusy. Zawodnicy musza zdawac sobie sprawe z tego, ze gorna czworka to 6 meczow, dolna - tylko 4. Walczac raz jeszcze z Ostrowem czy Zielona - moze przyjdzie troche ludzi, tylko trzeba pokazac, ze przebudzenie naszego teamu dokonalo sie. Jezeli pojedziemy w dolnej czworce - to tlumow na Krosnie i Grudziadzu nie nalezy sie spodziewac, zatem klub moze pojechac wariant oszczednosciowy Klimkiem, Michalukiem, Polakiem czy ...Suchankiem.
Nie widze takiej mozliwosci, zeby w Gnieznie nie pojechal Louis. Nie wiem na jakim etapie leczenia jest Lubos, ale na Aldena, Gomolskiego czy Jablonskiego malo objezdzony Rafal Klimek (zakladam ze Messing jedzie) moze nie wystarczyc. Ja zaryzykowalbym sciagniecie Pavlicia i liczyl, ze trafi sie taki tor, na jakim mlody Chorwat umie wygrywac. O Norrisie juz zapomnialem - cud w postaci jego jazdy w Gnieznie sie nie zdarzy. Pozdrawiam
PS W ktorym szpitalu lezy Adam?
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!


