Lubelski klub w sezonie 2010
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Chyba nie przewidzieli że taki łomot będziemy spuszczać frajerom.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
albo zagrywka aby się jeszcze inne firmy podczepiły pod sponsorowanie 
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Nikt z nas nie wie ile $$$ Dryml i Rymel łyka od klubu, ale znając życie ktoś pewnie znowu przesadził..i zaczyna się głupia gadka o ratowaniu żużla , frekwencja jest słaba bo jest gorąco i wiele osób woli jeziorko i zimne piwko, na Łódz powinno być lepiej.
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych

Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Tylko zamiast marudzic, lepiej jest nakrecac pozytywny klimat, a nie wprowadzac grobowa atmosfere. Marketing na pokrzywdzonego Rumuna jest slabym pomsylem w sporcie. Sorry za niepolityczne porownanie.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Mars pisze:Nikt z nas nie wie ile $$$ Dryml i Rymel łyka od klubu, ale znając życie ktoś pewnie znowu przesadził..i zaczyna się głupia gadka o ratowaniu żużla , frekwencja jest słaba bo jest gorąco i wiele osób woli jeziorko i zimne piwko, na Łódz powinno być lepiej.
Gdyby mecz był niedzielę to byłbym pewny 3-4 tys sprzedanych biletów a tak to mam duuuży znak zapytania.
Marsie a Ty nie możesz na poszczególnych szybach rozwiesić trochę plakatów?
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
W obecnej sytuacji pogodowej mecz w piatek wcale nie musi oznaczać gorszej frekwencji.
Wielu na weekendy zabiera sie teraz z miasta i piątek dla takich osób to fajny termin
Wielu na weekendy zabiera sie teraz z miasta i piątek dla takich osób to fajny termin
Ostatnio zmieniony 12 lipca 2010, o 13:07 przez Cz@rek, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Cz@rek pisze:W obecnej sytułacji
że co??
"Hans Nielsen, niczym taka dobra kwoka, czuwająca nad swym kurczęciem."
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
harry pisze:Mars pisze:Nikt z nas nie wie ile $$$ Dryml i Rymel łyka od klubu, ale znając życie ktoś pewnie znowu przesadził..i zaczyna się głupia gadka o ratowaniu żużla , frekwencja jest słaba bo jest gorąco i wiele osób woli jeziorko i zimne piwko, na Łódz powinno być lepiej.
Gdyby mecz był niedzielę to byłbym pewny 3-4 tys sprzedanych biletów a tak to mam duuuży znak zapytania.
Podzielam Twoje obawy co do frekwencji. Dla wielu ludzi to niedziela jest na zużel i nawet lider może nie pomóc w tym żeby było sporo ludzi. 3,5 tys to max. Obym się mylił.
-Jurek Mordel zadowolony...
- No tak...
- Żona w domu także...
- No tak...
- Żona w domu także...
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Na Łódź przyjdą niedzielni kibice. W tą niedzielę nie przyszli, bo byli nad jeziorami, a wielu i Mundial wolało spokojnie obejrzeć.
Godzina meczu była za późna przez ten mecz kopanej.
P.S.
Dlaczego klub zgadza się na paradę kilkunastu samochodów przed meczem? (rally i ta cała ryba)
Czy to nie szkodzi przygotowanym ścieżkom na torze?
Godzina meczu była za późna przez ten mecz kopanej.
P.S.
Dlaczego klub zgadza się na paradę kilkunastu samochodów przed meczem? (rally i ta cała ryba)
Czy to nie szkodzi przygotowanym ścieżkom na torze?
Jak awansujemy to będzie cud nad Bystrzycą!!!
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Na lubelskim torze nie ma przygotowanych sciezek, poniewaz jest rowny i regualminowy na calej dlugosci, szerokosci i glebokosci. Prosze wbic to sobie do glowy a jak ktos nie zrozumial to moge mu to samo napisac na PW.
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Acha, czyli nie mamy przywileju własnego toru.
Może to i lepiej jeździmy cały czas na wyjeździe, zaprocentuje to za jakiś czas
Może to i lepiej jeździmy cały czas na wyjeździe, zaprocentuje to za jakiś czas
Jak awansujemy to będzie cud nad Bystrzycą!!!
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
własny tor nie polega na robieniu ścieżek. przynajmniej nie wyłącznie na tym.
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Jak awansujemy to będzie cud nad Bystrzycą!!!
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Może ktoś mi rozjaśni dlaczego nowy "kierownik startu" z upierdliwością aptekarską przeszkadza naszym pod taśmą?
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Widzę, że Kolega od 3 tygodni na forum, a już wszystkich rozstawia po kątach...
Przywilej własnego toru polega na lepszej znajomości jego geometrii i właściwości związanych z nawierzchnią, jak się ona zachowuje po polaniu, po przeschnięciu, po odsypaniu itd. Inne rzeczy, które wydaje Ci się, że widzisz w TV, są niezgodne z regulaminem, grożą walkowerem i karami finansowymi.
U nas jest ekipa, która ledwo panuje nad tym, co się dzieje z torem. Spreparowanie przyczepnych ścieżek i ukrycie ich pośród betonu w taki sposób, żeby nie zauważył ich ani sędzia, ani przeciwnicy, jest poza ich zasięgiem na pewno jeszcze przez długi czas - i całe szczęście. Jak lubisz krętactwa w sporcie, to oglądaj rodzimą piłkę nożną.
Przywilej własnego toru polega na lepszej znajomości jego geometrii i właściwości związanych z nawierzchnią, jak się ona zachowuje po polaniu, po przeschnięciu, po odsypaniu itd. Inne rzeczy, które wydaje Ci się, że widzisz w TV, są niezgodne z regulaminem, grożą walkowerem i karami finansowymi.
U nas jest ekipa, która ledwo panuje nad tym, co się dzieje z torem. Spreparowanie przyczepnych ścieżek i ukrycie ich pośród betonu w taki sposób, żeby nie zauważył ich ani sędzia, ani przeciwnicy, jest poza ich zasięgiem na pewno jeszcze przez długi czas - i całe szczęście. Jak lubisz krętactwa w sporcie, to oglądaj rodzimą piłkę nożną.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
moko pisze:Może ktoś mi rozjaśni dlaczego nowy "kierownik startu" z upierdliwością aptekarską przeszkadza naszym pod taśmą?
Ja jakoś nic takiego nie zauważyłem, a widok na jego pracę mam najlepszy z możliwych ostatnio
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Torsen pisze:Widzę, że Kolega od 3 tygodni na forum, a już wszystkich rozstawia po kątach...
Co ci do tego , kto kiedy zarejestrował się na forum, odbij kolego!!
Od piłki to jak najdalej.
Będziemy mieć z prawdziwego zdarzenia trenera, będziemy mieć przywilej własnego toru. Proste.
Jak awansujemy to będzie cud nad Bystrzycą!!!
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Desmo pisze:Torsen pisze:Widzę, że Kolega od 3 tygodni na forum, a już wszystkich rozstawia po kątach...
Co ci do tego , kto kiedy zarejestrował się na forum, odbij kolego!!
Od piłki to jak najdalej.
Będziemy mieć z prawdziwego zdarzenia trenera, będziemy mieć przywilej własnego toru. Proste.
No niestety ale sam trener nie wystarczy ... był kiedyś śwp.toromistrz który potrafił takie cuda robić że głowa boli ... a teraz musimy poczekać aż się ktoś nauczy ...
zamiast 500 + program Beryl +
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
To następna część układanki. Czyli wychodzi, jak dobrani muszą być ludzie w klubie, aby osiągnąć zamierzony cel.
Jak awansujemy to będzie cud nad Bystrzycą!!!
-
alfkrystian
- Szkółkowicz
- Posty: 293
- Rejestracja: 21 czerwca 2010, o 18:33
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Jestem ciekawy ,czy ktoś wpadł już na pomysł rozmów o przyszlym sezonie z R.Chromikiem,Węgrzykiem
ewentualnie ich obco i to jeszcze przed barażami
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Chromik jezdzi w Krakowie, a Wegrzyk to pewnie by sie nie lapal do skladu juz teraz, wiec o co ci chodzi?
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
A czy rozmowy z zawodnikami podczas sezonu nie są zabronione?
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
A po co nam Chromik? Wegrzyk jak juz na II lige, a chyba nie mamy zamiaru tu zostac na dluzej =]
Motor mocny
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Wegrzyk to byl dobry kilka lat temu. Jak sie wzmacniac to kim konkretnym, bo na 2 linie w 1 lidze moga byc (jezeli zostana) Puzon, Baran i Piszcz.
Ale najpierw ten awans trzeba wywalczyc i nie ma sensu (gdzies to juz dzisiaj czytalem
) zawracac sobie glowe transferami w polowie sezonu i przed najwazniejszymi meczami, gdy jeszcze wszystko jest mozliwe.
Ale najpierw ten awans trzeba wywalczyc i nie ma sensu (gdzies to juz dzisiaj czytalem
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Tylko zamiast marudzic, lepiej jest nakrecac pozytywny klimat, a nie wprowadzac grobowa atmosfere. Marketing na pokrzywdzonego Rumuna jest slabym pomsylem w sporcie. Sorry za niepolityczne porownanie.
Zwlaszcza w obliczu posiadania poteznego sponsora, ktory po takich tekstach moze poczuc "dalismy tyle kasy a jeszcze im malo i trzeba ich ratowac". Takie gadki nie dosc,ze nie zacheca nowych sponsorow to i na Bogdanke pozytywnie nie wplyna..
Czas na zmiany :]