Lubelski klub w sezonie 2010
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
bo krytykować to trzeba umieć, z kulturą i głową
jest różnica między krytyką a obrażaniem kogoś,
PS. odkąd pamiętam to zawsze obrywało się kierownictwu,
kiedyś gwizdano na meczu na S...ka,
zawsze znalazło się paru krzykaczy na trybunach,
więc można było nasłucha się różnych epitetów, aż uszy puchły,
teraz przyszła kolej na Sprawkę z tym, że fala krytyki przeniosła się chyba na forum
jest różnica między krytyką a obrażaniem kogoś,
PS. odkąd pamiętam to zawsze obrywało się kierownictwu,
kiedyś gwizdano na meczu na S...ka,
zawsze znalazło się paru krzykaczy na trybunach,
więc można było nasłucha się różnych epitetów, aż uszy puchły,
teraz przyszła kolej na Sprawkę z tym, że fala krytyki przeniosła się chyba na forum
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Moim zdaniem przydałaby się osoba z klubu (taka z prawdziwego zdarzenia) do kontaktu z kibicami, która byłaby łącznikiem między nami a władzami klubu.
Jest wiele pytań, wątpliwości z naszej strony, z których rodzą się później niedomówienia i rośnie fala krytyki. Każdy by przecież chciał wiedzieć
- co tak naprawdę się stało, że Hauzinger nie chce przyjeżdzać na mecze?
- co się dzieje z Darkinem? sprzęt? psychika? a może jeszcze co innego?
- jak to jest z tą kasą od sponsora (w końcu jest czy jej nie ma?) bo podobno Baran twierdzi, że nie ma...
- co było przyczyną, że nie udało się dopiąć ani jednego wypożyczenia do piątku? gdyby ktoś wytłumaczył konkretnie kibicom, że nie bo... np dwóch nie chciał puścić ich macierzysty klub, trzej nie rozliczyli się ze sprzętu, pozostali wołali nieadekwatnie dużo co do umiejętności itd to każdy by zrozumiał, a nie zwalał na brak kompetencji itd. Wiem że Remus trochę tych informacji wrzuca, ale widocznie zbyt mało konkretów.
Jest też wiele ciekawych uwag, propozycji na forum i nawet nie wiemy czy one faktycznie trafiają do zarządu.
Taka osoba na pewno mogła by w znacznym stopniu poprawić relacje między kibicami a kierownictwem a przydałoby sie budowanie dobrego PR naszemu klubowi po wejściu sponsora.
Jest wiele pytań, wątpliwości z naszej strony, z których rodzą się później niedomówienia i rośnie fala krytyki. Każdy by przecież chciał wiedzieć
- co tak naprawdę się stało, że Hauzinger nie chce przyjeżdzać na mecze?
- co się dzieje z Darkinem? sprzęt? psychika? a może jeszcze co innego?
- jak to jest z tą kasą od sponsora (w końcu jest czy jej nie ma?) bo podobno Baran twierdzi, że nie ma...
- co było przyczyną, że nie udało się dopiąć ani jednego wypożyczenia do piątku? gdyby ktoś wytłumaczył konkretnie kibicom, że nie bo... np dwóch nie chciał puścić ich macierzysty klub, trzej nie rozliczyli się ze sprzętu, pozostali wołali nieadekwatnie dużo co do umiejętności itd to każdy by zrozumiał, a nie zwalał na brak kompetencji itd. Wiem że Remus trochę tych informacji wrzuca, ale widocznie zbyt mało konkretów.
Jest też wiele ciekawych uwag, propozycji na forum i nawet nie wiemy czy one faktycznie trafiają do zarządu.
Taka osoba na pewno mogła by w znacznym stopniu poprawić relacje między kibicami a kierownictwem a przydałoby sie budowanie dobrego PR naszemu klubowi po wejściu sponsora.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Remus już nie będzie wrzucał żadnych informacji bo nie warto. Po tym co przeczytałem ostatnio na forum, po tej całej fali krytyki na obecny zarząd/kierownictwo klubu nie zamierzam takich informacji udzielać. Powód? Każda moja informacja zostaje poddana lustracji na forum, nie podoba mi się krytyka zarządu i kierownictwa klubu. Można krytykować a i owszem, ale z w pewnych granicach i z dużą dozą kultury osobistej. Dlatego wszelkie informacje pozostawię dla siebie by nie wywoływać dalszych bezproduktywnych dyskusji jak i nie nakręcać spirali nienawiści do działaczy klubowych.
Pewnie zaraz mnie ktoś za tą wypowiedź skrytykuje - a proszę bardzo - jeśli tylko to umie robić.
Dodam tylko od siebie. Znam harrego - bardzo szanuję jego wiedzę na temat czarnego sportu ale nie szanuję krytyki którą obarcza obecny zarząd.
Szanuję ludzi którzy podnieśli z kolan żużel w naszym mieście i chwała im za to bo gdyby nie oni pewnie nadal byśmy rajcowali się tym przepięknym sportem tylko w telewizji. Fakt że popełniają błędy jak każdy z nas. Nie ma ludzi nie omylnych. A że nie zgadzam się z wami w wielu kwestiach ich krytyki to tylko dlatego że znam dużo faktów które są powiązane z waszymi wypowiedziami i waszą błędną krytyką. Niestety nie powiem co i jak mimo że pewnie zaraz się pojawią głosy typu - powiedz konkrety - dlatego że nie jestem osobą kompetentną by takich odpowiedzi udzielać.
I wcale się nie obrażam na kibiców czy forum lecz nie chcę brać udziału w obecnym cyrku który się dzieje na forum które o ironio jest pod patronatem klubu i ludzi których tak mocno krytykujecie.
Dziękuję i pozdrawiam normalnych i rozsądnych ludzi.
Pewnie zaraz mnie ktoś za tą wypowiedź skrytykuje - a proszę bardzo - jeśli tylko to umie robić.
Dodam tylko od siebie. Znam harrego - bardzo szanuję jego wiedzę na temat czarnego sportu ale nie szanuję krytyki którą obarcza obecny zarząd.
Szanuję ludzi którzy podnieśli z kolan żużel w naszym mieście i chwała im za to bo gdyby nie oni pewnie nadal byśmy rajcowali się tym przepięknym sportem tylko w telewizji. Fakt że popełniają błędy jak każdy z nas. Nie ma ludzi nie omylnych. A że nie zgadzam się z wami w wielu kwestiach ich krytyki to tylko dlatego że znam dużo faktów które są powiązane z waszymi wypowiedziami i waszą błędną krytyką. Niestety nie powiem co i jak mimo że pewnie zaraz się pojawią głosy typu - powiedz konkrety - dlatego że nie jestem osobą kompetentną by takich odpowiedzi udzielać.
I wcale się nie obrażam na kibiców czy forum lecz nie chcę brać udziału w obecnym cyrku który się dzieje na forum które o ironio jest pod patronatem klubu i ludzi których tak mocno krytykujecie.
Dziękuję i pozdrawiam normalnych i rozsądnych ludzi.

Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Remus dobrze gada. Ja od dłuższego czasu chciałem napisac cos w stylu jego wypowiedzi ale jakoś długo sie zbierałem. Ciekawe czy po ciągłej krytyce komukolwiek z was chciało by się dalej "pchac" ten wózek.
lepiej, żeby mnie dwunastu sądziło, niż czterech niosło.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Prawdziwa wiedza, to znajomość przyczyn.
Może czas najwyższy "wyjść do kibiców" i wyjaśnić pewne sprawy; sprawy, które już chyba żyją swoim życiem...
Może czas najwyższy "wyjść do kibiców" i wyjaśnić pewne sprawy; sprawy, które już chyba żyją swoim życiem...
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Remus i tak najczęściej pisał, że wie, ale nie powie, czy jakoś tak.Remus pisze:Remus już nie będzie wrzucał żadnych informacji bo nie warto.
A możesz podać przykład łamiący tę zasadę?Można krytykować a i owszem, ale z w pewnych granicach i z dużą dozą kultury osobistej.
Mógłbyś w miejsce tego wywoływać produktywne, ale do tego raczej nie wystarczy napisać, że wiesz, ale nie powiesz - to budzi właśnie dyskusje bezproduktywne. Rozumiem, że może być tak, że pewnych informacji wyjawić nie możesz - wtedy jednak chyba najlepiej nic nie pisać. Z drugiej strony, jeśli uważasz krytykę za nieuzasadnioną, to podaj argumenty, a nie zabierasz zabawki i idziesz do innej piaskownicy - to również nie spotka się raczej ze zrozumieniem.Dlatego wszelkie informacje pozostawię dla siebie by nie wywoływać dalszych bezproduktywnych dyskusji
Spirali nienawiści? Jakiej nienawiści? Czy krytyka jest objawem nienawiści? Pobudka!jak i nie nakręcać spirali nienawiści do działaczy klubowych.
Krytyka wcale nie domaga się szacunku, tylko kontrargumentów.Dodam tylko od siebie. Znam harrego - bardzo szanuję jego wiedzę na temat czarnego sportu ale nie szanuję krytyki którą obarcza obecny zarząd.
Podobnie jak każdy inny użytkownik tego forum. Pytanie jednak, jak długo należy przymykać oko na wszystko w imię tego, że reaktywowali żużel. Bo dłużej niż przez rok to chyba przesada.Szanuję ludzi którzy podnieśli z kolan żużel w naszym mieście i chwała im za to bo gdyby nie oni pewnie nadal byśmy rajcowali się tym przepięknym sportem tylko w telewizji.
Oczywiście. Zauważ jednak, że padły tu konkretne zarzuty, że nie przyjęto bezinteresownej pomocy zaoferowanej przez osoby, które całe lata w tym siedziały i znają żużel od podszewki. Czy jeśli ktoś nie chce słuchać bardziej doświadczonych, po czym wykłada się na podstawowych sprawach (zabezpieczenie terminów w kontraktach, przygotowanie toru), to czy jest to chwalebne, czy raczej głupie? Nauka na własnych błędach, podczas gdy można by uczyć się na cudzych, korzystając z rad ludzi doświadczonych, jest - mówiąc najdelikatniej - mało roztropna.Fakt że popełniają błędy jak każdy z nas. Nie ma ludzi nie omylnych.
Więc nie dziw się, że pojawiają się głosy krytyki. Albo się dyskutuje i dowodzi się, że ma się rację, albo trzeba pogodzić się z tym, że inni dyskutanci uznają, że ta racja jest po ich stronie.A że nie zgadzam się z wami w wielu kwestiach ich krytyki to tylko dlatego że znam dużo faktów które są powiązane z waszymi wypowiedziami i waszą błędną krytyką. Niestety nie powiem co i jak
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Remus pisze:I wcale się nie obrażam na kibiców czy forum lecz nie chcę brać udziału w obecnym cyrku który się dzieje na forum które o ironio jest pod patronatem klubu i ludzi których tak mocno krytykujecie.
to jest klubowe forum?? nie wiedzialem... ale to i tak nic nie zmienia
co nie zmienia faktu, ze nie mozna przesadzac zarowno z krytyka jak i bronieniem klubu
wiadomo co z kontraktami?
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
No to jak forum jest klubowe to tylko patrzec jak zaraz zostana sami zolnierze klubu tutaj:)
Dobrze, ze jeszcze jest drugie, tajne na mase:)
Dobrze, ze jeszcze jest drugie, tajne na mase:)
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
wiadomo co z kontraktami?
Musisz byc cierpliwy jak i pozostała część kibiców napewno będzie wzmocnienie i to juz na piłe:D:D
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
A żeby teraz takie wzmocnienia przyszły, żeby Torsenowi i innym mowe chociaż na parę minut odebrało
Myslę że oni sami nie mieli by nic przeciwko (mówie o wzmocnieniach). Niech sie panowie z zarządu wykażą. Proponuje dać im jeszcze kredyt zaufania chociaz na tydzień.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
do poniedzialku? a co z meczem w niedziele
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Deszcz będzie padał i przełożą 
"Hans Nielsen, niczym taka dobra kwoka, czuwająca nad swym kurczęciem."
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Łoptymista pisze:to jest klubowe forum?? nie wiedzialem...
forum jest niezależne ! od KMŻ sie stanowczo odcina !
ciach ciach ciach ciach ciach.......
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Jak tak dalej pojdzie to wojna domowa nam grozi 
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Torsen pisze:Remus i tak najczęściej pisał, że wie, ale nie powie, czy jakoś tak.Remus pisze:Remus już nie będzie wrzucał żadnych informacji bo nie warto.
Mozemy sie umowic, ze we wtorki, czwartki i piatki ja bede pisal, ze cos wiem ale nie powiem - Ty mozesz tak pisac w poniedzialki, srody i soboty. Nie odczujemy braku Remusa
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Remus zachowujesz się jak stara baba. Zarzuciłeś focha bo ktoś nie pochwalił władz klubowych (do których jak rozumiem należych skoro masz tak cenną wiedzę)/ Nie pochwalił bo nie ma za co. Zarząd, kierownictwo, trenerstwo, ekipa czy jakkolwiek to nazwać robi błąd za błędem. Taktyka przed meczem i podczas meczu z Piłą była poniżej krytyki. Wydaje mi się, że wielu z kibiców ten mecz taktycznie poprowadziłoby lepiej niż kierownictwo KMŻ. I kibice mają udawać, że tego nie widzą, tylko ślepo bić brawo? Władze klubowe powinny być wdzięczne, że mają tak zaangażowanych ludzi. Bo większośc negatywnych wpisów to nie jest ślepa krytykanctwo, ale konstruktywna krytka. Krytyka którą warto rozważyć i wyciągnąć z tego wnioski. Bo to już nie są przypadki, ani zbiegi okoliczności.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Remus pisze:Dodam tylko od siebie. Znam harrego - bardzo szanuję jego wiedzę na temat czarnego sportu ale nie szanuję krytyki którą obarcza obecny zarząd.
Ale ja nie domagam się szacunku. Mi zależy na tym sporcie w Lublinie jak rzadko komu. Od czterdziestu lat.
Jeżeli nie szanujesz krytyki to znaczy że żużel masz w tyłku a interesują Cię osoby. Jezeli interesuje Cię żużel to polemizuj ze mną, kłoć się, przedstawiaj swoje zdanie, pokaż i udowodnij, że się mylę.
Obrzucanie mnie wyświechtanymi epitetami juz widać że wielu myślącym osobom na tym forum się znudziło i zmusiło je do myślenia i przewartościowania swoich dogmatów.
Chowanie głowy w piasek i udawanie, że w klubie jest happy to krótkowzroczność wybitna. Jeżeli ktoś myśli, że Bogdanka to frajerska dojna krowa, która na wszystko da mamonę, to jest w bardzo, bardzo wielkim błędzie.
TO NIE ZARZĄD ZNALAZŁ BOGDANKĘ, TYLKO MARKETINGOWCY BOGDANKI DZIEKI SWOIM BADANIOM UZNALI ŻUŻEL ZA NAJLEPSZY PRODUKT REKLAMOWY. Zaproponowano KMŻ-towi współpracę. Ot i cała tajemnica wielkiego sukcesu zarządu.
Ale to się wiąże z tym, że taka firma, jeżeli decyduje się na wspólpracę, to musi mieć wszystko extra. Bogdanka monitoruje teraz cały klub bardzo dokładnie. Najpewniej po zakończeniu tego sezonu zapadną decyzje. Kto się nadaje, a z kim trzeba się będzie żegnać. I albo zarząd zgodzi się na takie postawienie sprawy albo żegnajcie.
Dlatego jakieś sztuczne bronienie zarządu, udawanie, że nic się złego nie dzieje, próby wywarcia presji, żeby uciszyć krytykę NIC NIE DADZĄ.
Zapewniam Was, że zarząd Bogdanki już wie co i jak. Pytanie brzmi tylko kiedy? Bo akurat dobrych ludzi do tej roboty to nie brakuje.
Ostatnio zmieniony 25 maja 2010, o 08:44 przez harry, łącznie zmieniany 2 razy.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Bo akurat dobrych ludzi do tej roboty to nie brakuje.
Parę lat temu miałeś inne zdanie
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Przez tych parę lat nie było zastoju. To po pierwsze a po drugie nie mówię, że to muszą być ludzie, którzy aktualnie siedzą w Lublinie. Czy nawet pochodzą z Lublina.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Zarzuciłeś focha bo ktoś nie pochwalił władz klubowych (do których jak rozumiem należych skoro masz tak cenną wiedzę)/ Nie pochwalił bo nie ma za co.
Nie no, w ogole nie ma za co. Reaktywacja zuzla po rocznej przerwie, dwa lata z rzedu bardzo dobry sklad i mozliwosc walki o najwyzsze cele, pozyskanie najwiekszego sponsora jakiego mial kiedykolwiek sport zuzlowy w Lublinie. Faktycznie, nie ma za co chwalic.
TO NIE ZARZĄD ZNALAZŁ BOGDANKĘ, TYLKO MARKETINGOWCY BOGDANKI DZIEKI SWOIM BADANIOM UZNALI ŻUŻEL ZA NAJLEPSZY PRODUKT REKLAMOWY. Zaproponowano KMŻ-towi współpracę. Ot i cała tajemnica wielkiego sukcesu zarządu.
Hm, przez kilka lat zadna tak duza firma nie "zaproponowala" zuzlowcom wspolpracy. Mozna teraz pisac, ze to nie zasluga zarzadu tylko bogdanka sama chciala i sama weszla do klubu, ale nie zapominajmy, ze przez szereg lat jakos sie do takiego dzialania nie palila. A teraz sa w klubie. Warto tutaj tez uwzglednic fakt, ze obecnie jest kryzys, sponsorzy raczej sie wycofuja a nie przychodza. A mimo to, klub sponsora znalazl.
Dlatego jakieś sztuczne bronienie nieudaczników, udawanie, że nic się złego nie dzieje, próby wywarcia presji, żeby uciszyć krytykę NIC NIE DADZĄ.
Nazywasz nieudacznikami ludzi, ktorzy reaktywowali zuzel, 2 lata z rzedu sklecili bardzo dobry sklad, ludzi ktorzy zarzadzaja klubem w momencie, gdy przychodzi do nas jeden z najwiekszych sponsorow w regionie? To jest wlasnie to, o czym pisalem wczesniej i nie ma nic wspolnego z krytyka.
Nikt nie twierdzi, ze nie mozna komus wytknac bledow. Robmy to jednak rzeczowo i stosownie do okolicznosci. A jesli sa jakies uchybienia i problemy, ktore moga wpedzic klub w powazny klopot a my o nich wiemy, to zamiast pisac o tym na forum, warto zwrocic sie do klubu i przedlozyc swoje spostrzezenia.
Mam tutaj na mysli np. sytuacje z torem - przed meczem z Rawiczem pisales kilka razy, ze jesli tor nie bedzie zrobiony, to dostaniemy walkowera. Po co? Po to, zeby ludzie z innych klubow mogli poczytac wypowiedzi poprzedniego kierownika klubu z Lublina i wpasc na pomysl staran o walkowera (albo dostac do reki atut w postaci tej wypowiedzi)?
Albo wypowiedzi o braku kasy, amatorce w zarzadzaniu klubem, itd. (tutaj akurat nie mam na mysli Twoich wypowiedzi). Chocby nawet byla to bzdura, to i tak narzekanie idzie w eter i moze w konsekwencji prowadzic do tego, ze jakis niezdecydowany sponsor czy zawodnik, po poczytaniu forum, odpusci sobie wspolprace z klubem.
Moze przesadzam i nie mam racji, ale w dzisiejszym swiecie informacja to bardzo potezna bron. Po jaka cholere wyciagac na ogolnodostepnym forum wlasnie takie rzeczy, ktore potem moga byc wykorzystane przeciw klubowi? Krytykujmy jak najbardziej, ale konstruktywnie i z glowa.
Zapewniam Was, że zarząd Bogdanki już wie co i jak.
No wlasnie. Glowny sponsor ktory chce powaznie wejsc w ten klub, napewno nie pozwoli, zeby zarzadzaly nim osoby niekompetentne czy nie nadajace sie. Jesli uzna, ze obecny zarzad jest zly, to postawia sprawe jasno. A jesli uzna, ze jest ok, to nie zrobi nic. Po co wiec co chwile narzekac na osoby, ktorych dzialania tak naprawde nie sa dla nas jawne.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Sztyvny pisze:Zarzuciłeś focha bo ktoś nie pochwalił władz klubowych (do których jak rozumiem należych skoro masz tak cenną wiedzę)/ Nie pochwalił bo nie ma za co.
Nie no, w ogole nie ma za co. Reaktywacja zuzla po rocznej przerwie, dwa lata z rzedu bardzo dobry sklad i mozliwosc walki o najwyzsze cele, pozyskanie najwiekszego sponsora jakiego mial kiedykolwiek sport zuzlowy w Lublinie. Faktycznie, nie ma za co chwalic.
I spieprzenie tego dokumentnie, oby nie dwukrotnie.
PS. A co sądzicie o Martinie Smolinskim?
Ostatnio zmieniony 25 maja 2010, o 08:58 przez Davv, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Podobno słynie z tego, że ma niewspółmiernie wysokie żądania finansowe w stosunku do umiejętności... jednak zawsze można próbować, bo na pewno byłby wzmocnieniem.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
On ma gdzieś podpisane czy nie?
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
nie, więc wchodzi w rachube tylko okienko.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
ktos mowil ze ponoc jest/byl temat tego pana.
ponioc drogi bandycko, ale wizualnie ladnie wypada co podoba sie pewnemu forumowiczowi
ponioc drogi bandycko, ale wizualnie ladnie wypada co podoba sie pewnemu forumowiczowi
