LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
poli
Senior
Posty: 900
Rejestracja: 2 listopada 2005, o 16:08
Kontakt:

Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00

#426 Postautor: poli » 18 kwietnia 2011, o 08:04

Powiem tylko, że byłem gotowy, nie miałem żadnych problemów ze sprzętem. A to, że przegrałem z Burzą o niczym nie świadczy, bo inni też nie dawali mu rady – mówi Tomasz Piszcz. :D
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbc ... /591103332

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3939
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00

#427 Postautor: Łoptymista » 18 kwietnia 2011, o 08:11

TP powinien odpoczac
ta wypowiedz swiadczy o tym dobitnie. facet albo nie widzi, albo nie rozumie co sie dzialo na meczu.

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4423
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00

#428 Postautor: ravajas » 18 kwietnia 2011, o 08:48

Łoptymista pisze:TP powinien odpoczac
ta wypowiedz swiadczy o tym dobitnie. facet albo nie widzi, albo nie rozumie co sie dzialo na meczu.
Z całym szacunkiem, ale na jakiej podstawie twierdzisz, że masz wieksze pojęcie lub rozumienie rzeczy niż facet, który na żużlu zjadł trochę zębów, a nawet więzadło krzyżowe?
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3939
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00

#429 Postautor: Łoptymista » 18 kwietnia 2011, o 09:04

na podstawie tego co TP wczoraj pokazal



i nie cytuje sie wypowiedzi z postow powyzej 8)


EDIT a co do wiezadla to on chyba nie tylko je zjadl, ale i wyplul i przylozyl znowu przyspawal do kolana. operacji tez nie potrzebowal, zeby wrocic do zdrowia. szacun na mase

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7896
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00

#430 Postautor: kibicLBN » 18 kwietnia 2011, o 09:08

Torsen i ravajas nie oszukujcie się Piszcz jedzie totalną padakę. Potwierdzał to w sparingach, treningach, Anglii i we wczorajszym meczu również, jeśli to wina sprzętu to do mechanika i może coś jeszcze zdziała, ale on twierdzi że fury ma ok :shock: Ja mówiłem przed meczem, że Piszcz pojedzie w maks 2 biegach i będą z nim z pozytywnym skutkiem walczyć Ukraińcy i tak było :( Brać się za motocykle i za trening, może powróci do składu za parę tygodni.
A co do potencjału Puzona i Steada. Powiem tylko, że Stead jeśli chodzi o umiejętności jest od Puzona lepszy. Nie znaczy to że na pewno zdobył by w Krakowie więcej od Puzona, ale Stead i Auty już na 100%. Moim zdaniem jak mam wybierać Stead z KSM 6,50 i chyba ma teraz większy potencjał niż Puzon z KSM 9,50 to wybór nie jest dla mnie trudny. Nasz trener jak sam mówi nie ma mętliku w głowie i ma skład na Kraków poukładany. Powiem wam że on jakimś dziwakiem nie jest, więc sami się domyślcie czy myśli jak 95% z nas czy inaczej. Poczekajmy do Wielkiej Środy i obyśmy znowu zrobili dyngusa gospodarzom jak rok temu :D
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00

#431 Postautor: Gelo » 18 kwietnia 2011, o 09:36

Żeby było jasne - jestem za zmianą Piszcza w pakiecie z Puzonem, który nałapał dziś punktów psim swędem. Chodzi mi tylko o to, że Tomek nie pojechał dziś takiej padaki, jaką bodaj wszyscy SUGERUJĄ (a wprost nie mówią, bo przecież konkretów brak). Z punktu widzenia drużyny nieistotnym jest, czy Piszcz przywozi zera, czy defekty, więc powinien być odstawiony od składu. Ale nie zgadzam się, że dał dziś ciała po całości. Pojechał 2 razy, z czego raz zdefektował, a raz przywiózł cenne 4:2.

Chyba najwazniejsze jest to, czego nikt nie porusza. Od momentu kontuzji w ubiegłym roku Tomek jezdzi tak samo do dziś. Nic a nic sie nie zmieniło - czyli dobre wyjście spod tasmy i jazda przez półtora okrążenia - potem przybiera dziwną sylwetkę, jakby miał za chwile spaść z motocykla i w konsekwencji zwalnia, bo zaczyna go miotać po torze. Być może jest to wynik braku stabilizacji prawej nogi na haku. Dlatego ponawiam pytanie - czy Tomek przeszedł zapowiadaną na przerwe zimową operację kolana?

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00

#432 Postautor: yamahaR1 » 18 kwietnia 2011, o 10:01

Piszcz jest po prostu niepoważny w swoich komentarzach jeszcze bardziej niż na torze. Skoro twierdzi, że nie wie dlaczego trener go zmienił i nie ma problemów sprzętowych to jakby sam przyznał, że jest beznadziejnie słaby. Objeżdżają go jak furę z ziemniakami, na sparingach beznadziejnie, treningi tragedia, w Anglii padaka i rezygnuje no ale dlaczego trener mnie zmienia? przecież jestem przygotowany jak nigdy ... On nie jest na kontrakcie amatorskim, nikt mu motocykla pod nos nie podstawi. To że łapie się za kilka lig zamiast dać sobie spokój, wyciągnąć wnioski i przygotować w końcu porządnie do polskiej ligi to jest tylko i wyłącznie jego wina.

Temat toru to w ogóle jest jakaś parodia, normalny prezes powinien wezwać kierownika Jacka i wytłumaczyć mu, że ok taki błąd można popełnić ale pierwszy i ostatni raz. Róbmy beznadziejnie nudny, betonowy tor czyli przeciwieństwo tego co zawsze u nas bylo i ludzie chcą oglądać bo inni tak mają . Przecież to jest jakaś paranoja. To jest właśnie nasz wielki atut i tym możemy zlać każdego u siebie, a kto nam broni zrobić twardy na treningi przed wyjazdami? mecze nie są co 2 dni i jest na to czas, chyba że ktoś tego nie potrafi to wtedy już rola prezesa znaleźć kogoś kto to umie.

jagermaister
Posty: 45
Rejestracja: 23 marca 2011, o 15:26