10.04.05 Motor Lublin - Stal Rzeszów

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Siwek Patataj

#376 Postautor: Siwek Patataj » 9 kwietnia 2005, o 22:02

yamahaR1 pisze:lucki 73 sorry ale daruj sobie te twoje proroctwa , siedzisz w Warszawie i nie wiesz co sie dzieje. Jeleń na treningach prezentował się tak, że nie masz podstaw twierdzić że zdobędzie 1 punkt bo to jest niemożliwe. Może kompletu nie będzie ale 7-8 pkt jest w stanie wywalczyć , bo to jest nasz tor i sprzęt ma przygotowany


Yamaha, tak uprzejmie chciałbym zapytaćczy ja mogę mieć swoje zdanie?

lucki73

PS. Znałeś takich zawodników Motoru jak Jucha czy Muszyński? Czy nawet Iwaniec? Oni też zawsze brylowali na treningach. Po prostu mistrzowie treningu. Ale co z tego?

KrzyÅ›
Junior
Posty: 402
Rejestracja: 6 lutego 2004, o 10:20

#377 Postautor: KrzyÅ› » 9 kwietnia 2005, o 22:07

Lucki bardzo jestem ciekaw Twojego przyszłego postu, jeżeli jutro Jeleń zrobi pokaźną liczbę punktów.

p.s.
skoro widzisz to w tak ciemnych kolorach to nic nie stoi na przeszkodzie aby zamiast kierunku Lublin wpaść na jakiś inny meczyk np. e-ligowy. Nie??? Po co masz patrzyć z zażenowaniem na Jelenia czy innych chłopaków :?:

Gość

#378 Postautor: Gość » 9 kwietnia 2005, o 22:08

Lucki , ja wogóle to rozważam czy jest jakikolwiek sens wchodzic z tobą w jakiekolwiek dyskuje , bo i po co skoro nawijasz to samo non-stop , żużel to nie szachy i nie mozna niczego przewidzieć!
Skąd Ty i niejaki WojtekF może cokolwiek wiedziec co sie dzieje w drużynie ? kto co i jak ..... jesteście daleko od Lublina i nic nie widzicie i nie " słyszycie " jedynie to co przeczytacie w internecie.
Chętnie sie z toba jutro zobacze jeśli okoliczności pogodowe pozwolą , moge natomiast wszytskim oznajmic że twój niedoszły wyjazd do Krosna i tak by nie doszedł do skutku , a zapewniałeś wszystkich , tyle że kolego Lucki "warszawski cwaniaczku" nawijać to ty potrafisz , ale na szczęscie kazdy odczytuje twoje świete słowa z przymróżeniem oka.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 6200
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#379 Postautor: papi » 9 kwietnia 2005, o 22:09

yamahaR1 pisze:
Krzyś pisze:Nie rozumiem dlaczego tak lamentujecie i skazujecie nas jutro na pożarcie. Co, bo nie ma Knappa


Dokładnie , bo nie ma Knappa. Ten facet może nie robił kompletów ale miał największe jaja z całej drużyny :wink: i w takim meczu jak z Rzeszowem byłby niezastąpiony. Umiał przedłużyć prostą, zaatakować maksymalnie po zewnętrznej trzymając gaz do samego końca i nikt mi nie wmówi, że w jutrzejszym meczu by się nie przydał

na pewno nie w obecnej formie sprzetowej, ale mi rowniez sie wydaje ze knapp nie byl typem zawodnika ktory gwarantowal duza ilosc punktowe w kazsym meczu, rzeczywiscie ma on serce do walki, za to byl i jest lubiany przez kibicow, ale po sezonie w grudziadzu kiedy byl jedenym jasnym punktem upadajacego wtedy klubu ja typowalem go na lidera naszej druzyny, niestety w pierwszym sezonie bardzo rozczarowal, dlatego nie byl juz pewniakiem, pamietam jak razem ze starym stachyra jezdzili w parze, potrafili z mocna para podwojnie wygrac, by w nastepnym wyscigu podwojnie przegrac, mimo teoretycznie slabszych przeciwnikow, szanuje grzeska, ale uwazam ze piszcz i focus sa bezsprzecznie lepsi