Lubelski klub w sezonie 2012

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
meesha
Trener
Posty: 7687
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3576 Postautor: meesha » 26 marca 2012, o 15:54

Jezu, nie mogę... Jaka nowa nawierzchnia??? To jest w skali całego toru "kilka garstek" do załatania największych dziur. Takie ilości to można w każdej chwili dosypywać nawet i w trakciwe zawodów (zdarzały się takie historie). Ale nie, ponarzekać trzeba no bo przecież to nasz sport narodowy.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3577 Postautor: Maxx » 26 marca 2012, o 15:57

meesha pisze:Jezu, nie mogę... Jaka nowa nawierzchnia??? To jest w skali całego toru "kilka garstek" do załatania największych dziur. Takie ilości to można w każdej chwili dosypywać nawet i w trakciwe zawodów (zdarzały się takie historie). Ale nie, ponarzekać trzeba no bo przecież to nasz sport narodowy.

meesha spokojnie bo ci żyłka pęknie :D Żartowałem rzecz jasna 8) Jeśli faktycznie nie ma tego dużo to luzik.

meesha
Trener
Posty: 7687
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3578 Postautor: meesha » 26 marca 2012, o 15:59

Ale to nie chodzi o Ciebie. Po prostu załamać się można jak się czyta to forum. Już normalnie chyba spadliśmy z powrotem do drugiej ligi, takie lamenty na wszystko.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3579 Postautor: Maxx » 26 marca 2012, o 16:04

Masz dużo racji meesha. Fakt, co niektórzy mocno popadają ze skrajności w skrajność i przejaskrawiają pewne sprawy. Trzeba podejść spokojnie do tego wszystkiego i mieć nadzieję, że Dzikowski wie co robi. Jest doświadczonym trenerem a i Ziółkowski z niejednego pieca jadł chleb.

pulkownik
Junior
Posty: 317
Rejestracja: 20 lipca 2011, o 18:46

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3580 Postautor: pulkownik » 26 marca 2012, o 16:07

http://www.sportowefakty.pl/zuzel/27608 ... zesciu-par
dla narzekających :D

Wystąpi w nim sześć duetów, które stworzą tacy zawodnicy, jak Grzegorz Zengota, Mirosław Jabłoński, Rafał Szombierski (wszyscy Włókniarz Częstochowa), Grzegorz Walasek, Rafał Okoniewski, Maciej Kuciapa (wszyscy PGE Marma Rzeszów) czy Dawid Stachyra (Lubelski Węgiel KMŻ).

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3581 Postautor: $korzen$ » 26 marca 2012, o 16:14

meesha pisze:Ale to nie chodzi o Ciebie. Po prostu załamać się można jak się czyta to forum. Już normalnie chyba spadliśmy z powrotem do drugiej ligi, takie lamenty na wszystko.


Meesha przeciez sam widzisz, ze wszystko poraz kolejny robione jest od d**y strony. Myslalem, ze Dzikowski ogarnie to bagienko, ale tutaj chyba nawet sam Cieslak by nie pomogl. Wszyscy u siebie trenuja, cala I liga jedzie sparingi z czolowka krajowa, a my jak jacys Afrykanie jak zwykle w takich momentach bawimy sie w dosypywanie sjenitu i pyrkanie z pol-amatorami... co gorsza na ich torze, ktory nijak nie ma sie do naszego. Czy w tym klubie nikt nie widzi, ze mecz z Grudziadzem bedzie mial niebagatelny wplyw na caly nadchodzacy sezon glownie pod wzgledem frekwencji? Czy w tym klubie nikt nie widzi, ze w I kolejce przyjezdza Ljung, Watt, Kosciuch, Andersen a nie Trojanowski, mlody Szczepaniak czy Hougaard? Przeciez my juz teraz powinnismy jechac przynajmniej 2 sparing poprzedzony rowniez treningiem na naszym torze. A pozniej beda wielkie zale jak to dostalismy z Grudziadzem do 38. Ktos wyzej napisal, ze chlopaki musza sie rozjezdzic. Byl czas, wszyscy poza nasza rzeszowska zajawka zaliczyli jakies jazdy.. wiec jedyne co trzeba zrobic, to ogarnac tor.
Ostatnio zmieniony 26 marca 2012, o 16:16 przez $korzen$, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3582 Postautor: istred » 26 marca 2012, o 16:15

Fakt, mój błąd :)
Ostatnio zmieniony 26 marca 2012, o 19:33 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6180
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3583 Postautor: grzesieck » 26 marca 2012, o 16:48

Maxx i max3 to dwie rozne osoby
METHANOL ADVENTURE TEAM

meesha
Trener
Posty: 7687
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3584 Postautor: meesha » 26 marca 2012, o 16:53

Meesha przeciez sam widzisz, ze wszystko poraz kolejny robione jest od d**y strony

No widzę, widzę. Ale tez daleki jestem od popadania w takie doły od razu. Mecz jest za 14, a nie za 4 dni. Można jeszcze 8 treningów i 4 sparingi zrobić :) Inna kwestia czy takie zarzynanie sprzętu jest potrzebne? Na wjechanie się w tor to powinno wystarczyć 3 solidne treningi np. środa, czwarket, piątek przed meczem. A na wcześniejsze rozjeżdżenie się nie potrzeba Falubazu czy Unii Leszno jako sparringpartnera :)

Tak czy siak, z tego co wiem wszyscy kibice mający same świetne pomysły i wiedzący jak należy prowadzić klub będą wkrótce mieli szansę się wykazać. Ale to w swoim czasie ;)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15476
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3585 Postautor: Gelo » 26 marca 2012, o 18:23

Mecz jest za 14, a nie za 4 dni. Można jeszcze 8 treningów i 4 sparingi zrobić :)

Chyba interesujesz się lubelskim żużlem nie od wczoraj i wiesz, że to po prostu nierealne. Dwa razy w tygodniu plus (ale tu już niekoniecznie) jakiś zagraniczniak w dniu meczu około południa świeżo z samolotu trzy kółka - to nasz lubelski standard. Jasne, że brak treningów to najlepszy sposób na oszczędzenie sprzętu i jeszcze lepszy na uniknięcie kontuzji ale dlaczego akurat my co roku mamy wyjezdzać na tor jako ostatni w Polsce i potem drżeć do ostatniego biegu, bo objeżdzają naszych Nosowy i Poljuchowicze. W Grudziądzu takich leszczy nie ma, a u nas nie ma Nielsenów, co rzucą okiem na tor a potem trzepną komplecik.

BR
Senior
Posty: 962
Rejestracja: 18 kwietnia 2005, o 16:04

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3586 Postautor: BR » 26 marca 2012, o 18:33

nic tylko, taczka dla Dzikowskiego!

meesha
Trener
Posty: 7687
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3587 Postautor: meesha » 26 marca 2012, o 18:59

kto spotyka na torze dzika ten na drzewo zaraz zmyka
[czarny humor]
Nowakowi (Bogusławowi) to powiedz
[/czarny humor]
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3588 Postautor: Zaratustra » 26 marca 2012, o 19:09

[quote="meesha "Jaka nowa nawierzchnia??? To jest w skali całego toru "kilka garstek" do załatania największych dziur.[/quote]

No właśnie, do załatania... Te dziury powyłażą prędko i pewnie w najmniej spodziewanym momencie. Oby nie naszym pod kołami;)
Z tym zarzynaniem sprzętu, to trochę przegiąłeś "po Sprawkowskiemu". W innych klubach, to pewnie zarówno działaczom, kibicom, jak i zawodnikom nie przyszłoby do głowy, że potrzebne przed sezonem sparingi można ograniczać do minimum w "ramach" ryzyka zajeżdzenia maszyn. Sparingi i treningi mają służyć jak najlepszemu "wjeżdżaniu w tor" i testowaniu wszystkiego co nowe, żeby - kiedy przyjdzie do zarabiania pieniędzy na torze - nie przyjąć solidnego "gwoździa".
Żeby nie było. Wierzę, że w klubie myślą o sparingach z "prawdziwymi" zespołami, ale chodzi o to, że żal marnować tak dobrą pogodę, którą mamy już dłuższy czas, a która może pokrzyżować plany działaczom w najbliższej przyszłości. Poza tym "smutne" trochę, że pod koniec marca nasi nie mieli w całości żadnego wspólnego treningu.

PS. Z jednym się zgodzę. Do wstępnego rozjeżdżania się, wystarczy Rawicz.

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3589 Postautor: Hela » 26 marca 2012, o 19:32

Do postów Gela i meeshu:
A co trenera, działaczy i nas kibiców obchodzi to czy sprzęt zostanie zajeżdżony czy nie? Dostali przecież na to pieniądze, zarobili też w zeszłym roku i zarobią w nadchodzącym sezonie. Poza tym, treningi i sparingi to w większości przypadków jazda na treningowych silnikach, zeszłorocznych czy jeszcze starszych. Te najlepsze po kilku próbach kończą na półce w warsztacie. Wiec nie tłumaczmy oczywistych zaniedbań takim argumentem. Z drugiej strony jest jeszcze sporo czasu. Obyśmy go wykorzystali efektywnie bo już jesteśmy 2 tygodnie za rywalami. Teraz możemy po prostu nie tracić więcej dystansu, a czy uda się nadrobić stracony czas?
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6137
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3590 Postautor: niespokojny » 26 marca 2012, o 19:44

A ja myslalem, ze sparingi sa po to zeby wybrac najlepsze silniki i je poustawiac do toru. Jezeli trening-sparing bedzie dwa dni przed meczem to juz nic nie da sie poprawic, jesli cos bedzie nie tak. Postawa klubu jest lekcewazaca mowiac delikatnie.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3591 Postautor: Hela » 26 marca 2012, o 19:57

I dobrze myślałeś bo między innymi po to są.
Sprawdzą, dopasują, zobaczą jak wygląda na tle innych rywali - jak będzie okej to idą w odstawkę. Do przedmeczowego treningu.
Chyba, że coś nie gra - to wtedy z powrotem do majstra i potem na tor. Jednak to zbyt cenne sprzęty, aby katować je non stop na treningach.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3592 Postautor: sadychor » 26 marca 2012, o 20:46

Jakos bardziej pasuje mi forumowa napinka niz ta wszechobecna paniczna sraczka :?
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3593 Postautor: Maxx » 26 marca 2012, o 20:48

sadychor pisze:Jakos bardziej pasuje mi forumowa napinka niz ta wszechobecna paniczna sraczka :?

Sraczka to będzie pewnie 3 dni przed, teraz to jeszcze są wzdęcia :D

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3594 Postautor: istred » 26 marca 2012, o 21:00

Mnie zawsze zadziwia paradoks, że zawodnicy z GP lub przynajmniej eligi podkreślają, że aby utrzymywać formę w sezonie to trzeba jeździć przynajmniej kilka razy w tygodniu, natomiast drugoligowe ogórki nie widzą potrzeby zarzynania sprzętu i ryzykowania kontuzji nawet przed sezonem.

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3595 Postautor: sadychor » 26 marca 2012, o 21:11

Maxx pisze:Sraczka to będzie pewnie 3 dni przed, teraz to jeszcze są wzdęcia :D

Mozliwe, ale ciezko zaprzeczyc temu, ze juz niejeden skleil kleksa.
Dla tych ktorzy trzymaja juz resztkami sil:
Weekend ma byc paskudny, deszcz ze sniegiem i zimnica, dopiero w Swieta ma byc cieplej.
Obrazek
Nie bedzie treningow w liczbie nabankgwarantujacejzwyciestwo. Mozecie zostac w domu i zajac sie struganiem patykow.
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3596 Postautor: Maxx » 26 marca 2012, o 21:16

Dobre :lol:

dominikkk78
Posty: 20
Rejestracja: 14 kwietnia 2011, o 00:12

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3597 Postautor: dominikkk78 » 26 marca 2012, o 21:18

A zmieniając temat na bardziej realny, bo przecież, my jako kibice, nic w sprawie treningów nie możemy zrobić, to czy ktoś patrzy na tekstówkę na syfach Wolwerhampton - Birmingham? Ty Proctor, jak na razie, 3,3,2 - objechał Klindta (jak by nie było ekstraligowca ;P), Ułamka, Barkera (ten akurat był wykluczony). Auty z kolei 3,1,3. Ciekawe rzeczy.

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3598 Postautor: Maxx » 26 marca 2012, o 21:23

dominikkk78 pisze:A zmieniając temat na bardziej realny, bo przecież, my jako kibice, nic w sprawie treningów nie możemy zrobić, to czy ktoś patrzy na tekstówkę na syfach Wolwerhampton - Birmingham? Ty Proctor, jak na razie, 3,3,2 - objechał Klindta (jak by nie było ekstraligowca ;P), Ułamka, Barkera (ten akurat był wykluczony). Auty z kolei 3,1,3. Ciekawe rzeczy.

Nieźle Ty, nieźle. A od tematu nie odbiegłeś tak zupełnie bo tylko patrzeć, jak zacznie się sraczka, że Proctor'a nie ma u nas 8) A tak całkiem serio to chłopak zaskakuje pozytywnie.

dominikkk78
Posty: 20
Rejestracja: 14 kwietnia 2011, o 00:12

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3599 Postautor: dominikkk78 » 26 marca 2012, o 21:27

Bo tak czytam o tej inauguracji i czytam i mi się przypomniała inauguracja poprzedniego. Gdyby nie Ty byłoby w plecy, ładnie chłopak pojechał, widać na początku sezonu zawsze jest w gazie :)

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3600 Postautor: Maxx » 26 marca 2012, o 21:30

dominikkk78 pisze:Bo tak czytam o tej inauguracji i czytam i mi się przypomniała inauguracja poprzedniego. Gdyby nie Ty byłoby w plecy, ładnie chłopak pojechał, widać na początku sezonu zawsze jest w gazie :)

Myślę, że nie bez znaczenia jest specyfika brytyjskich torów. Są bardziej techniczne a u nas kawałek prostej i dzidaaaa... 8) (jak to mawia red. Olkowicz)